Dowolne tematy i off-topowe rozmowy. Piszcie tu to na co tylko macie ochotę, luźnie gadki i tak dalej, możecie się powyżywać. :)
Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
5500
Posty: 5786
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: radius » sobota, 22 lut 2020, 11:45

Szanowni koledzy.
Dla wszystkich zainteresowanych, a w szczególności dla kol. Krzysztof63, dla którego największymi trucicielami są działkowcy i uprawiacze przydomowych ogródków, założyłem ten temat nie żeby cokolwiek udowadniać lub straszyć, ale żebyście dowiedzieli się trochę więcej niż tylko to, czego uczą na studiach.
Zacznę od firmy Monsanto, ale nie będzie to jedyna tutaj zaprezentowana. Oto najbardziej kontrowersyjne produkty tej firmy;
Pierwszym produktem tej firmy była SACHARYNA sprzedawana koncernowi Coca-Cola Company jako sztuczny środek słodzący. Już wtedy Amerykański rząd wiedział, że sacharyna jest trująca i w 1917 roku pozwał firmę domagając się zaprzestania produkcji.
Po kilkuletnim procesie rząd USA przegrał sprawę w sądzie, otwierając tym samym puszkę Pandory, która zaczęła zatruwać świat.
Badania w 1970 wykazały, że substancja ta powoduje raka u szczurów i innych badanych ssaków. Później odkryto, że Sacharyna wywołuje te same efekt chorobowe u ludzi, jednak Monsanto przekupiło lekarzy i instytucje rządowe, aby kontynuować produkcje i nachalny marketing.
Kolejnym produktem Monsanto był wprowadzony na rynek w 1920 roku, silnie toksyczny polichlorowany bifenyl (PCB). PCB jest bardzo szkodliwą substancją, wywołuje nowotwory, choroby układu immunologicznego i nerwowego, uszkodzenia wątroby, bezpłodność, a także uszkodzenie płodu u kobiet w ciąży. Pięćdziesiąt lat później, EPA wydała raport, wskazując, że PCB powoduje raka u zwierząt i ludzi. Prawie 30 lat pózniej PCB został zakazany w USA. Dziś PCB jest uważane za jedno z najpoważniejszych zagrożeń chemicznych na świecie.
Kolejny "cudowny" produkt Monsanto to DDT, którego produkcję rozpoczęto w 1944 roku we współpracy z 15 innymi korporacjami, obecnie zakazany w większości krajów, od 1972 roku także w Polsce.
DDT zapobiegało wiązaniu androgenów z receptorem, blokując w ten sposób aktywność seksualną. Podczas eksperymentu przeprowadzonego w Morzu Kaspijskim, DDT w stężeniu 1 ppb zmniejszyło populację ryb do 50%. Propagacja tej substancji w atmosferze dotyka obecnie wszystkie żywe istoty na naszej planecie. Został on wykryty w arktycznym powietrzu, ziemi, lodzie i śniegu i praktycznie występuje na wszystkich poziomach globalnego łańcucha żywnościowego. Osady denne w jeziorach i korytach rzek działają jako rezerwuary DDT i jego metabolitów. Wszystkie dzieci rodzą się z DDT we krwi!!!
cdn... Niestety :(
SPIRITUS FLAT UBI VULT


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Puzii
30
Posty: 39
Rejestracja: czwartek, 13 lut 2020, 17:50
Krótko o sobie: Lubie smaczne alkohole,sam robie piwo i ostatnio destyluję.
Ulubiony Alkohol: Spiced Rum
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Tuchola
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: Puzii » sobota, 22 lut 2020, 12:20

Cóż... Swego czasu rozpowszechniałem takie informacje na FB, zostałem okrzyknięty szaleńcem, a autorzy źródeł na które sie powoływałem, szamanami.
Dałem spokój, więc gratuluję koledze odwagi ;)


nemeto
50
Posty: 66
Rejestracja: piątek, 20 gru 2013, 05:23
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: nemeto » sobota, 22 lut 2020, 12:26

Akurat Monsanto to temat rzeka (PCB, GMO, Roundup). Polecam film dokumentalny "Świat według Monsanto", aż ciary przechodzą.

Awatar użytkownika

drgranatt
950
Posty: 982
Rejestracja: poniedziałek, 13 lip 2009, 10:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Niemirof Smorodina
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: 3-city
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: drgranatt » sobota, 22 lut 2020, 12:28

Niestety, masz rację Wać panie :ok: . Dlatego pijmy tylko przez nas zrobione i jedzmy też przez nas zrobione ale na surowiec nie mamy już wpływu :angry:
"最不喜欢的粗鲁所持的以及各种各样的虚伪的混蛋。"


http://alkohole-domowe.com/forum/regulatory-drgranatta-t6000.html


Szlumf
1700
Posty: 1711
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: Szlumf » sobota, 22 lut 2020, 13:01

Powinno się zarządzających takimi firmami pozwać przed Międzynarodowy Trybunał Karny i sądzić za zbrodnie przeciw ludzkości.

Awatar użytkownika

Puzii
30
Posty: 39
Rejestracja: czwartek, 13 lut 2020, 17:50
Krótko o sobie: Lubie smaczne alkohole,sam robie piwo i ostatnio destyluję.
Ulubiony Alkohol: Spiced Rum
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Tuchola
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: Puzii » sobota, 22 lut 2020, 13:14

Ale kto miał by ich pozywać i kto sądzić, skoro jedni i drudzy dostają swoją dole!?
Ostatnio zmieniony sobota, 22 lut 2020, 13:37 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

prolog1975
300
Posty: 312
Rejestracja: środa, 3 sie 2016, 07:38
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: prolog1975 » sobota, 22 lut 2020, 19:36

Ostatnio czytałem o piwach amerykańskich zaprawionych pestycydem :angry:
Mam nadzieję że moje ulubione browary Ursa i Pinta kontrolują surowce skrupulatnie.

Awatar użytkownika

JasnyPierun
100
Posty: 125
Rejestracja: wtorek, 25 gru 2018, 17:40
Krótko o sobie: Jestem sobą. Lubie wypić ale z umiarem a to o czym piszę tu na forum to tylko fantazja.
Ulubiony Alkohol: Driny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Okolice Wrocławia
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: JasnyPierun » sobota, 22 lut 2020, 20:19

Najgorsze jest to, że ludzie nie chcą o tym słuchać. Jak ostatnio znajomym powiedziałem o glifosacie, którym leją ziemniaki to wyszedłem na aliena i zostałem z leksza wyśmiany. Mało jest świadomych ludzi i wydaje mi się że przez to jeszcze długo będzie jak jest.

Online

Wojtek5
50
Posty: 81
Rejestracja: sobota, 21 wrz 2019, 17:39
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: Wojtek5 » sobota, 22 lut 2020, 21:37

Myślę, że tak naprawdę nikogo to nie obchodzi. Ludzie nie dość, że nie mają świadomości, to jej mieć też nie chcą. O ile ten temat wymaga pewnej wiedzy i obycia w temacie, o tyle są podobne, które nie wymagają specjalistycznej wiedzy, a troszkę ogarnięcia porównawczego choćby w zakresie kontroli etykiet na półkach sklepowych czyli:
przy zakupach wkładamy do koszyka mielonkę nie tą która mia 60% mięsa i ładną etykietę i promo cenę, tylka tą która ma 90%. Wybieramy produkty, które są produkowane w kraju i najlepiej przez krajowe firmy, a nie lecimy do biedry i kupujemy miód który ma w składzie miody z UE i poza tylko dlatego, że miód to miód i co za różnica, a cukier kupujemy Diamond, bo Polski Cukier jest droższy i h..wjej brzmi w uszach, a po za tym cukier to cukier, co za różnica.


Szlumf
1700
Posty: 1711
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: Szlumf » sobota, 22 lut 2020, 23:44

Niestety sporo produktów jest polskie tylko z nazwy. Nawet jeżeli adres wytwórni jest polski to nie wiadomo kto jest właścicielem i gdzie są kupowane surowce.

Online

Wojtek5
50
Posty: 81
Rejestracja: sobota, 21 wrz 2019, 17:39
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: Wojtek5 » niedziela, 23 lut 2020, 01:05

Myślę, że aż tak do bólu to nie ma co się zagłębiać, ale etykiety mówią dużo o ile się je czyta przed włożeniem produktu do koszyka. Zatem jeśli coś jest wyprodukowane w PL to będzie wprost napisane, że jest w PL i na początek dobrze właśnie na to zwracać uwagę, a później czy marka polska czy nie. Tak samo skład. Nie kupować gówna i nie wkładać go do ust! To tylko pozorna oszczędność - Zjedzenie 10 parówek z 50% mięsa to jak najedzenie się 3-5 parówkami z 90% mięsa. Kurcze takich przykładów jest cała masa i nie wymaga to wiedzy tylko trochę pomyślenia. Głowa to nie tylko organ ssąco ciągnący, ale też myślący!

Awatar użytkownika

Puzii
30
Posty: 39
Rejestracja: czwartek, 13 lut 2020, 17:50
Krótko o sobie: Lubie smaczne alkohole,sam robie piwo i ostatnio destyluję.
Ulubiony Alkohol: Spiced Rum
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Tuchola
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: Puzii » niedziela, 23 lut 2020, 09:17

Wojtek5 pisze:miody z UE i poza

Niestety głównie z poza. Ukraina i dalej na wschód. Często to nie miód, tylko przyprawiona masa cukrowa.
Miód kupujemy od pszczelarza sąsiada, np ode mnie :D


MIRAS62
30
Posty: 34
Rejestracja: poniedziałek, 3 lip 2017, 07:40
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: MIRAS62 » niedziela, 23 lut 2020, 09:41

TRUJĄ I SZCZEPIĄ NAS NA POTĘGĘ. Tak szczepią nas starych po przez żarcie. Np. kurczaki i ich czarne kości, mało tego przyjrzyjcie się skrzydełkom, ślady po zastrzykach tylko po co dzień przed ubojem podawać leki, im już nic nie zaszkodzi, widać świeże krwiste ślady po zastrzykach a więc wprowadzenie substancji do krwiobiegu kurczaka którego potem zjadamy.

Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
5500
Posty: 5786
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: radius » niedziela, 23 lut 2020, 10:28

@MIRAS62, nie powtarzaj zasłyszanych gdzieś bzdur. Nikt nie bawi się w robienie kurczakom zastrzyków :smiech:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4510
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: lesgo58 » niedziela, 23 lut 2020, 10:49

Niestety ale jako homo sapiens jesteśmy na etapie wtórnego analfabetyzmu, który pod rządami kolejnych ekip i KK stał się realem. Ale to jeszcze nie byłoby takie groźne gdyby nie fakt, że jako zwierzę zatraciliśmy całkowicie instynkt samozachowawczy.
Stajemy się powoli - pod wpływem populistycznych ideologii i przeogromnych wpływów Facebooka, Google i innych social mediów swego rodzaju plastycznym "zombii". Szarą plastyczną masą podatną na wszystko co się jej wmówi.
Chciałbym się mylić, ale myślę, że jako gatunek - jeśli "przeżyjemy" i przetrwamy to pranie mózgów, - to w następnych pokoleniach będziemy straszyć dzieci słowami: globalizm, korporacja, outsorcing i innymi - przerażającymi dla myślących - wynalazkami naszych czasów.

Awatar użytkownika

psotamt
650
Posty: 685
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: psotamt » niedziela, 23 lut 2020, 10:56

Ja się już q*wa boję :o



I jeszcze słowo w uzupełnieniu: trucizna to nie tylko żarcie, woda, powietrze itp. ale także przekaz, myśl, idea. To o czym, między innymi, pisze lesgo58. Antyszczepionkowcy, płaskoziemcy, zakłamujący historię i inni sączą swój przekaz i znajdują nie tylko słuchaczy, ale też i zwolenników. Wprost niepojęte jak ludzi łatwo zmanipulować. Dość, temat rzeka. A co do Monsanto, pełna zgoda jak również to, że nie oni jedyni. Tylko złoto się liczy i władza. Ale w sumie to jedno i to samo.
Ostatnio zmieniony niedziela, 23 lut 2020, 11:07 przez psotamt, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby dowiedzieć się kto naprawdę tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno ci krytykować.
Voltaire

Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
5500
Posty: 5786
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: radius » niedziela, 23 lut 2020, 11:44

No, to lecimy dalej...
W 1945 roku firma Monsanto rozpoczęła promowanie stosowania pestycydów w rolnictwie. Rozpoczęto produkcje herbicydu 2,4,5-T (jeden z prekursorów Agent Orange, o którym za chwilę), który zawierał dioksyny. Dioksyny to grupa związków, które chemicznie związane są znane jako „Parszywa dwunastka” – Są odpowiedzialne za trwałe zanieczyszczenie środowiska, które gromadzą się w łańcuchu pokarmowym, głównie w tkance tłuszczowej zwierząt. Monsanto zostało oskarżone o ukrywanie dioksyn w szerokiej gamie swoich produktów.
W 1960 roku Monsanto, wraz z partnerem, chemiczną korporacją Dow Chemical, zaczyna produkcję dioksynn do powstania silnie toksycznego środka Agent Orange, który został wykorzystany przez armie USA w inwazji na Wietnam. W wyniku użycia Agent Orange ponad 3 miliony osób zostało skażonych , pół miliona wietnamskich cywilów zmarło, pół miliona wietnamskich dzieci urodziło się z wadami wrodzonymi, a tysiące amerykańskich weteranów wojskowych zmarło lub choruje do dziś!
W następnych latach Monsanto nawiązuje ścisłą współprace z koncernami: I.G. Farben i Bayer. Firmy wspólnie korzystają ze swojej wiedzy i wprowadzają na rynek aspartam, bardzo szkodliwe neurotoksyny, wykorzystywane w przemyśle spożywczym. Kiedy opinia publiczna została zaniepokojona informacjami dotyczącymi toksyczności sacharyny, Monsanto wykorzystało okazję, by przedstawić kolejny produkt słodzący, który po latach okazuje się kolejną trucizną. Jest to słodzik chemiczny, który w pierwszych testach doprowadził do licznych zgonów małp oraz doprowadził do licznych uszkodzeń mózgu w badaniach klinicznym przeprowadzonych przez FDA. FDA powiedziało Aspartamowi stanowcze nie! (1974). Jednak w 1985 roku firma Monsanto, która nabyła firmę produkującą aspartam (GD Searle) zaczął sprzedaż produktu pod zmianoną nazwą NutraSweet. Dwadzieścia lat później, Departament Zdrowia i Opieki Społecznej USA opublikował raport z listą 94 problemów zdrowotnych spowodowanych przez aspartam.
Kolejnym "cudownym" wynalazkiem Monsanto jest bydlęcy hormon wzrostu (rBGH). Ten genetycznie modyfikowany hormon jest przeznaczony do wstrzykiwania go krowom mlecznych w celu zwiększenia produkcji mleka. Krowy po podaniu rBGH cierpią rozdzierający ból z powodu zapalenia wymion i zapalenie sutka. Zakażenie spowoduje zanieczyszczenie pobieranego mleka, które wymaga stosowania dodatkowych antybiotyków. RBGH w mleku wpływa na raka piersi, raka okrężnicy i raka prostaty u ludzi.
Oczywiście, Monsanto zgłasza pretensje, że to chore ropne mleko, pełne antybiotyków i hormonów jest nie tylko bezpieczne ale faktycznie bardzo dobre! Firmy mleczarskie, które nie chcą korzystać z tego toksycznego mleka i znakują swoje produkty jako „wolne od rBGH ” zostały pozwane przez Monsanto, twierdząc, że daje im to niesprawiedliwą przewagę nad konkurentami. Rzecznik Monsanto oświadczył: „tak, wiemy, że rBGH sprawia, że ludzie chorują, ale to nie jest w porządku, żeby taką reklamę umieszczać na produktach.”
cdn... Niestety :(
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Szlumf
1700
Posty: 1711
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: Szlumf » niedziela, 23 lut 2020, 12:09

psotamt pisze:..........Wprost niepojęte jak ludzi łatwo zmanipulować. ......................

Ja już po prostu czasami głupieję z natłoku przeciwstawnych informacji. Niestety we własnym zakresie najczęściej nie da się ich zweryfikować. Po przeciwstawnych stronach stają ludzie często z niekwestionowanym dorobkiem naukowym. Ja zaczynam od pytania kto na tym zarobi? Tego co zyskuje traktuję nieco bardziej nieufnie. Na przykład wspomniane szczepionki. Poczytałem jak powstaje szczepionka przeciw grypie. Na mój rozum to po prostu loteria - wytwórca trafi w odpowiedni szczep a może nie trafi - ale propaganda jest ogromna bo niezależnie od skuteczności towar wyprodukowano i trzeba go sprzedać. Najlepiej oczywiście hurtem jakiemuś państwu strasząc powrotem czegoś w rodzaju "hiszpanki".


MIRAS62
30
Posty: 34
Rejestracja: poniedziałek, 3 lip 2017, 07:40
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: MIRAS62 » niedziela, 23 lut 2020, 14:48

@radius to nie zasłyszane a zaobserwowane fakty, widać że nie robisz zakupów. Wystarczy że pójdziesz do sklepu i popatrzysz na skrzydełka luzem, zobaczysz wiele śladów , przekrwień po świeżych zastrzykach, czasami robią jak leci gdzie popadnie, jest ślad na udzie czasem na piersi. Nie wmówisz mi że te ostrzyki są po to by ubić zdrowego kurczaka, by ludowi lepiej się i zdrowiej żyło.


krzysiek1404
50
Posty: 70
Rejestracja: sobota, 2 wrz 2017, 06:15
Krótko o sobie: majsterkowicz z dużą ilością czasu :D
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Jak truje nas Monsanto... i nie tylko

Postautor: krzysiek1404 » niedziela, 23 lut 2020, 19:43

Zgadzam się z twierdzeniem kolegi Szlumf, że jest masa ekspertów którzy wyrażają często przeciwstawne opinie i chyba nikt już nie jest w stanie obiektywnie ustalić "jak jest". Poza tym, można dbać o spożywanie teoretycznie zdrowych produktów a potem się okaże że w takiej kaszy jest glifosat a w ryżu arsen. Nikt niestety o nas nie dba, a najmniej to już chyba państwo, którego służby powinny dbać o jakość żywności.

Czekam Radius na twoje kolejne posty.


Wróć do „Po Godzinach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: mtx i 11 gości