Temat dla tych, którzy chcą zbudować, bądź zakupić, kompletne urządzenia.

Autor tematu
Krzychu0304
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 29 sty 2020, 14:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: dymna whisky, kawa z prądem
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Bydgoszcz
Załączniki
Destylator do torfowej whisky

Postautor: Krzychu0304 » środa, 16 wrz 2020, 23:46

Witam,
Przymierzam się do zakupu destylatora do zacierów zbożowych, celuję głównie w aromaty dymne.
Z lektury forum wynika że powinienem kupić alembik albo kolumnę półkową.
Wybór alembika jest dość prosty, mianowicie 30 litrowa Bain Marie. Czy w tym alembiku można destylować 30l zacieru, czy jednak jest to pojemność teoretyczna?
Wybór kolumny jest znacznie trudniejszy; może być wykonana z miedzi albo szkła, są różne rodzaje głowic, shot gun, LM, OLM, jest też kwestia katalizatora w kolumnie szklanej... Opcji jest dużo, a ja się w nich pogubiłem.
Zbiornik oczywiście z płaszczem, ale znów nie wiem w jakiej wersji; olejowy czy wodny, z bełkotką albo mieszadłem?
Mój budżet jest dość skromny jak na sprzęt i wynosi koło 3 tyś.
Nie mam też dużego doświadczenia jako bimbrownik, kolumny widziałem tylko na zdjęciach, a na mikro pot stillu przerobiłem około 20 destylacji.
Będę wdzięczny za rady bardziej doświadczonych forumowiczów.

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

.Gacek
1750
Posty: 1759
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: .Gacek » czwartek, 17 wrz 2020, 07:15

Co do alembika to myślę, że powinieneś zapytać @Jan Okowita. Na pewno Ci dobrze i szczerze doradzi.
Co do samego sprzętu to myślę, że powinieneś pomyśleć o zbiorniku z płaszczem a czy olejowy czy wodny to już szczegóły... Mieszadło dobra rzecz, w szczególności do wszelkiej śruty-mąki.
A jeżeli chodzi o górę to wydaje mi się, że na początek potstill będzie najlepszy, szczególnie, że masz już doświadczenie na nim... Poszedłbym w stronę średnicy fi 54mm :ok:
Pozdrawiam Gacek.


kwik44
950
Posty: 997
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: kwik44 » czwartek, 17 wrz 2020, 07:37

Krzychu - ile tej whisky chcesz robić i w czym starzyć? No i jak robić? Klasycznie jak Szkoci czy jak amerykańską? Bo od tego zależy odpowiedź...


Autor tematu
Krzychu0304
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 29 sty 2020, 14:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: dymna whisky, kawa z prądem
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Bydgoszcz
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: Krzychu0304 » czwartek, 17 wrz 2020, 11:55

Gacek- Chciałbym pójść poziom wyżej, a wymiana pot stilla na prawie taki sam, ale o ~trzykrotnie większej wydajności, średnio mi się podoba, tym bardziej że pot stilla nie rozbudujesz do kolumny półkowej... Mieszadło dobra rzecz, ale nie wiem czy w jego miejsce lepiej nie byłoby kupić czegoś innego. Do Jana zaraz napiszę.
kwik44- Na razie planuję te 60-90l zacieru miesięcznie. Starzenie raczej krótkie, z dużą ilością płatków dębowych, w przyszłości szarpnąłbym się na beczkę... Założeniem głównym jest wyciągnięcie możliwie największej ilości fenoli z zacieru, nie pogardziłbym możliwością łatwego robienia lekko aromatycznego 90% destylatu, ale traktuję tę możliwość jako dodatek...
Jeden z forumowiczów(lesgo58) samemu zbudował alembik i twierdzi że destylat jest znacznie bardziej aromatyczny niż ten z kolumny półkowej. Nie wiem jednak czy tyczy się to innych alembików, czy może jest to cecha wyłącznie jego autorskiej konstrukcji?

Awatar użytkownika

dynio
300
Posty: 306
Rejestracja: środa, 13 cze 2018, 05:47
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Stolyca Małopolski
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: dynio » czwartek, 17 wrz 2020, 17:45

W torfowej whisky (pewnie będziesz kupował slód 35-45ppm) dym jest na granicy serca i pogonu. Z doswiadczenia Ci powiem że jeżeli polecisz to na półkowej na 90% to zapomnij o tzw. "asfalcie".
Szkoci nie bez przypadku robią to na alembikach (i tak jak wspominałeś Leszka, też poszedłbym w alembik), ciągną długo pogony i dają na min.10 lat do starzenia w beczkach. Inaczej b.mocno torfowej whisky nie zrobisz, świeża do picia po 2-3 latach musi być głębiej oczyszczona ale wtedy coś za coś...

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
"priusquam superbia ambulat" - pycha kroczy przed upadkiem


Autor tematu
Krzychu0304
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 29 sty 2020, 14:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: dymna whisky, kawa z prądem
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Bydgoszcz
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: Krzychu0304 » czwartek, 17 wrz 2020, 18:58

dynio- Słód będę kupował 35-45pp, chyba że da się kupić mocniejszy... Jeśli jest to możliwe, prosiłbym o namiary. Planuję przede wszystkim destylacje "asfaltu" i sprzęt kupuję z myślą o nim, ale możliwość zrobienia 90% "czystej" byłaby przydatnym dodatkiem. Destylacja w takim razie byłaby kompromisem między fenolami, a ilością pogonów. Alembik na pewno wydestyluje więcej aromatów, ale kolumna być może pozwala na oddzielenie frakcji fenoli od większości pogonów?
Porównywał ktoś alembik (najlepiej bain marie) i kolumnę półkową? Jestem ciekaw takich opinii i zachęcam do ich wyrażania.
Ostatnio zmieniony czwartek, 17 wrz 2020, 20:13 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


kwik44
950
Posty: 997
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: kwik44 » czwartek, 17 wrz 2020, 19:26

Czy bardziej aromatyczny z alembika vs. półkowa? Nie powiedziałbym. Są podobne, ale inne ;) Kwestia jak tniesz frakcje, ile półek itp. Na pewno do płatków na "szybkie starzenie" czyli tak ~rok to półkowa. Destylat wychodzi gładszy. To chyba najlepsze słowo. I jest delikatniejszy. Po dwóch latach w beczce był już dość delikatny. Z alembika wychodzi ostrzejszy. Dojrzewa też wolniej. Pewnie to kwestia tego, że głębiej puszczam i wcześniej odcinam przedgon. Znaczenie ma też % jaki wlewasz do beczki. Dawniej rozcieńczałem do 55. Teraz wlewam ~62.
Jeśli chcesz robić whisky to najważniejszy jest kocioł. Żeby zrobić odpęd. Głowica ma mniejsze znaczenie. Ale dobrze jest mieć miedź w kotle, parach i chłodnicy. Ja odpęd robię na 6kW. Spirit still to zupełnie inna kwestia. Ja destyluję na 1.2-1.4kW. Schodzi cały dzień.
Nie łudź się, że uzyskasz cokolwiek przypominające Islay. Nie ma takiego słodu w Polsce. Będzie dymny destylat, ale nic poza tym...
A i nie zgodzę się, że na półkowej nie ma asfaltu. Jest. Kwestia jak nisko puścisz destylat. Asfalt idzie najbardziej w okolicy 60 i niżej %. Więc bez problemu. Oczywiście przedgon i pogon trzeba recylkulować ;) A, 90% na whisky to bez sensu IMHO. Nawet amerykanie nie destylują wyżej niż 80%.
Więc podsumowując - kup duży kocioł.


Autor tematu
Krzychu0304
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 29 sty 2020, 14:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: dymna whisky, kawa z prądem
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Bydgoszcz
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: Krzychu0304 » czwartek, 17 wrz 2020, 19:57

kwik44- Zbiornikiem będzie 50l keg w płaszczu (chyba że kupię alembik), warto do niego brać bełkotkę/mieszadło? Jaka będzie najkorzystniejsza konfiguracja kolumny?
Nie pisałem że chcę destylować whisky do 90% tylko od czasu do czasu jakąś wódkę zbożówkę.
Ostatnio zmieniony czwartek, 17 wrz 2020, 20:16 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


kwik44
950
Posty: 997
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: kwik44 » piątek, 18 wrz 2020, 10:07

Stać cię to kup alembik. 50l+, z płaszczem. Keg z płaszczem będzie na pewno tańszy. Mieszadło nie jest potrzebne jeśli destyluje się z głową, ale będzie na pewno przydatne. Ja nie mam, destyluję i gęste i wysładzane zaciery. Nie przypala się, ale rozgrzewam otwarty zbiornik, mieszam w tzw międzyczasie. Jak już wrze to nie ma problemu. Do kotła potrzebna jest miedź. Kolumna 3-5 półek. Albo 5 z możliwością konfiguracji do trzech. Ja mam i kolumnę z wypełnieniem, i półkową i głowicę alembikowoą. Jak danego dnia w duszy zagra taki zestaw nakręcam, aczkolwiek ostatnio głowicę alembikową. Co byś nie kupił nie stracisz.
Miej natomiast świadomość, że destylacja to 10-15% sukcesu w zrobieniu dobrego trunku. Reszta do zacier, fermentacja i 2/3 dojrzewanie.


Autor tematu
Krzychu0304
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 29 sty 2020, 14:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: dymna whisky, kawa z prądem
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Bydgoszcz
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: Krzychu0304 » piątek, 18 wrz 2020, 12:29

Kwik44- Z alembików mogę kupić 30l bain marie od AD lub 40l z ebay, ale obawiam się importu z Portugalii, są też alembiki typu KAZAN, ale bez płaszcza, napisałem do sprzedawcy, może coś z tego będzie, jest też firma pott stil, ale oni wykonują projekty pół przemysłowe... Można gdzieś kupić "głowicę alembikową" czy trzeba zrobić ją samemu? Zygmunt robił coś podobnego https://destylatorymiedziane.pl/433-thickbox_default/kulisty-dysperser-piany.jpg
Tak mi przeszło przez myśl, próbowałeś może dodawać do zacieru aromat dymu wędzarniczego, aby zwiększyć ilość fenoli?

Awatar użytkownika

JanOkowita
1950
Posty: 1990
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: JanOkowita » piątek, 18 wrz 2020, 13:26

Podam inny pomysł - możesz kupić 20-litrowy alembik do whisky i jeśli zechcesz mieć płaszcz wodny to wystarczy dokupić duży tani garnek i wsadzić do niego alembik, nalać wody i gotowe.
https://alkohole-domowe.pl/alembik-miedziany-whiskey-20-lnr-1622-p1266
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohole-domowe.pl


rastro
950
Posty: 978
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: rastro » piątek, 18 wrz 2020, 13:45

Majfriendy mają głowice alembikowe... ale wątpię czy cena jest atrakcyjna (szczególnie że takie spore paczki lubią wpadać na cło bo wysyłają jakimś kurierem). No i to co widziałem jest zwykle na 4" tri clampie więc i kociołek musi mieć takie podejście.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett


Autor tematu
Krzychu0304
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 29 sty 2020, 14:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: dymna whisky, kawa z prądem
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Bydgoszcz
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: Krzychu0304 » piątek, 18 wrz 2020, 16:02

JanOkowita- Pomysł fajny, tym bardziej że garnek mam, ale 20l to dla mnie za mało, chciałbym 30l pojemności roboczej... Nie ściągacie przypadkiem większych wersji, najlepiej 35l?
rastro- Pierwsze słyszę o tych majfriendach, ale pewnie są zza wielkiej wody, nie dość że przesyłka droga to jeszcze cło... Ale ofertę chętnie przejrzę, mógłbyś dać linka?

Znalazłem na ebay głowicę alembikową(bez chłodnicy) liczy sobie za nią ~1500zł, warto?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony sobota, 19 wrz 2020, 18:07 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


kwik44
950
Posty: 997
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: kwik44 » piątek, 18 wrz 2020, 19:56

Janie, do takiego gara trzeba dać soli też. I uszczelnić górą. Chociażby ręcznikiem. To półśrodki. Nie warto. Na kilka litrów tak, ale nie na większe ilości.

Ja wiem, że alembik to fajna rzecz, ale raczej poszedłbym w zbiornik z KO i chociażby zwykła rura miedziana. Wiem, że będą różnice w destylacie, ale na tym etapie zabawy moim zdaniem niewielkie. Czy na + czy na -, nie wiem. 2 miski miedziane zlutowane razem + kawałek rury i też będzie coś a'la głowica alembikowa. Ja mam 2 kołpaki.

Ja dodawałem do destylatu zaprawkę. Nawet gdzieś dawałem przepis jak ją zrobić z torfu. Ale nie warto. Słód 35-55ppm i jest OK. I żeby nie było, kupiłem kiedyś specjalnie próbkę silnie torfowej whisky. Nie różniła się asfaltem od tego co sam uwędziłem, albo miałem od kolegów z forum. Powyżej pewnej granicy mój język już więcej nie rozpoznaje...


Autor tematu
Krzychu0304
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 29 sty 2020, 14:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: dymna whisky, kawa z prądem
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Bydgoszcz
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: Krzychu0304 » piątek, 18 wrz 2020, 23:04

Na razie skłaniam się ku 50l kegowi w płaszczu i głowicy alembikowej wykonanej przez jednego z forumowiczów. Głowicę mogę jeszcze kupić na ebay lub kulisty dyspenser piany u Zygmunta.

kwik44- Znalazłem w jednym z tematów notkę że dowędzałeś słód tytoniem, możesz napisać jak się to robi?
Scalone
Ostatnio zmieniony sobota, 19 wrz 2020, 10:45 przez wawaldek11, łącznie zmieniany 1 raz.


Zbyszek T
150
Posty: 152
Rejestracja: sobota, 2 lut 2013, 08:38
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: Zbyszek T » sobota, 19 wrz 2020, 06:40

Jako destylator z kilkunastoletnim doświadczeniem :piwo:

Moim zdaniem najważniejsze w produkcji whisky jest (od góry najważniejsze):

1. Czas leżakowania

2. Dobra beczka

3. Sprzęt i surowce

Także, polecam zacząć od drugiej strony, najpierw zakup porządną beczkę, najlepiej 50l. Na mini pot stilu narób destylatu. Zanim zrobisz 50 l to zejdzie pół roku :D I do beczki.

I niech leży i dojrzewa.

A później się zajmiesz nowym sprzętem.


Autor tematu
Krzychu0304
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 29 sty 2020, 14:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: dymna whisky, kawa z prądem
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Bydgoszcz
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: Krzychu0304 » sobota, 19 wrz 2020, 12:14

Zbyszek T- Mój destylator ma 10l pojemności roboczej... Pół roku to zdecydowanie zaniżony termin tak z dwa trzy razy...
Jest może jakiś poradnik jak poprawnie leżakować destylat w beczce?
Ostatnio zmieniony sobota, 19 wrz 2020, 18:42 przez Krzychu0304, łącznie zmieniany 1 raz.


Autor tematu
Krzychu0304
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 29 sty 2020, 14:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: dymna whisky, kawa z prądem
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Bydgoszcz
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: Krzychu0304 » niedziela, 20 wrz 2020, 09:31

Zdecydowałem, że kupię również beczkę. Lepszy będzie dąb szypułkowy czy bezszypułkowy? Myślałem, aby kupić 20 litrową, ale nie mam dość destylatów aby ją napełnić. Czy stopniowe napełnianie beczki byłoby jakimś problemem?

Awatar użytkownika

marcin.skwira
10
Posty: 15
Rejestracja: wtorek, 31 gru 2019, 17:32
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: marcin.skwira » niedziela, 20 wrz 2020, 20:03

Zdecydowanie za dużo na raz bierzesz na swoje barki kupno beczki gdy nie ma się destylatu lub wina do zalania to zły pomysł.


Autor tematu
Krzychu0304
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 29 sty 2020, 14:14
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: dymna whisky, kawa z prądem
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Bydgoszcz
Załączniki
Re: Destylator do torfowej whisky

Postautor: Krzychu0304 » poniedziałek, 21 wrz 2020, 11:24

marcin.skwira- małe beczki trzeba ługować przez kilka miesięcy, jeśli chciałbym zalać whisky na wiosnę, to powinienem zalać już teraz ~20% roztworem wody i alkoholu.
Zastanawia mnie jak wygląda stopniowe zalewanie beczki, da się jakoś uniknąć jej zeschnięcia czy nie?
Zdecydowałem się na zakup alembika Bain Marie+beczka.


Wróć do „Aparatury kompletne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości