Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Robię dzisiaj swój pierwszy zacier z jęczmienia. Dałem proporcje 18 l wody, 6 kg śruty. 1ml. enzymu upłynniającego, 3ml. enzymu scukrzającego. Wyszła mi jakaś gęsta kasza. Jak to fermentować. Jak długo powinien przebiegać proces zacierania , bo nie podali tego w instrukcji od enzymów?
______________________________________________________________________ Z bimbrownictwem jest jak z prohibicją. Tyle że 90 lat temu. I znowu jesteśmy 100 lat za murzynami.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Mieszałem rzecz jasna w temperaturach. Upłynniający 90 stopni. Scukrzający 60 stopni. Chciał bym się dowiedzieć jak długo należy podtrzymywać te temperatury. (Nie mam odczynników jodowych.)
______________________________________________________________________ Z bimbrownictwem jest jak z prohibicją. Tyle że 90 lat temu. I znowu jesteśmy 100 lat za murzynami.
Po wsypaniu całej ilości śruty wlewamy resztę enzymu upłynniajacego i doprowadzamy do temperatury wrzenia 95- 100sC, wyłączamy grzanie i pozostawiamy to naturalnego stygniecia, po 4-7 h gdy temperatura osiagnie 55-60sC zakwaszamy zacier kwasem cytrynowym do odpowiedniego ph - czyli 3,8 - 4,8 - optimum 4,5 pH po czym wlewamy enzym scukrzający ( gluko-amylazę ) i mieszamy w celu rownomiernego rozprowadzenia się enzymu po zacierze. Następnie ponownie pozostawiamy do naturalnego stygnięcia do tempeartury 30sC (powinno to trwać nie krócej niż 3-6h).
Czyli enzym upłynniający: 4-7 h, scukrzający: 3-6 h. Chociaz podobno scukrzający działa także już w trakcie fermentacji, jeżeli została jeszcze jakaś skrobia (oczywiście lepiej sobie radzi w wyższych temperaturach).
Dzięki serdeczne za pomoc. Dzisiaj odkryłem co robiłem źle. Śrutę miałem za grubo zmieloną. Ześrutowałem dzisiaj 4 razy na ciasnych kamieniach i teraz zacier jest o wiele rzadszy.
______________________________________________________________________ Z bimbrownictwem jest jak z prohibicją. Tyle że 90 lat temu. I znowu jesteśmy 100 lat za murzynami.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników