Ciekawy jestem, czy zamiast bawić się w grzałki, termometry i itp, nie można użyć płytki indukcyjnej z regulacją mocy i temperatury? Nie ma obawy o przypalenia, specjalne sterowniki, wysokie napięcie i otwarty płomień. Wszytko w jednej małej płytce - tanio i efektywnie. Widziałem takie cudo w "Biedronce" za 130 zł! Czy może ktoś z Kolegów miał z tym coś do czynienia? Proszę o opinie w tej sprawie.
W gotowaniu indukcyjnym ciepło wytwarzane jest na zasadzie indukcji magnetycznej. Pod szklaną powierzchnią płyty znajduje się zwój indukcyjny. Po włączeniu wybranego palnika powstaje nad nim pole magnetyczne, które wprawia w mikrodrgania dno naczynia, co prowadzi do wytworzenia ciepła i energii. Proces rozpoczyna się w momencie, gdy na włączonym polu stanie naczynie z ferromagnetycznym dnem.
Teraz pytanie do Ciebie w jakim naczyniu chcesz gotować. Nie we wszystkich naczyniach można gotować na indukcji.
Muszę przyznać że myślałem o czymś w rodzaju kega czy konwi. Zbudowane są one głownie ze stali, a stal jest ferromagnetykiem. Tylko nieliczne zrobione są z aluminium, ale tych bym i tak nie stosował z racji, że wchodzą w reakcje z kwasami. Szczerze mówiąc jeszcze tej płytki nie kupiłem. Nie miałem nigdy z ta technologia nic do czynienia, ale myślę, że można coś takiego zastosować "idąc z duchem czasu".
Nie wiem jakiego kształtu jest dno kega czy konwi. Musi ono być płaskie i dobrze przylegać do płyty indukcyjnej, w przeciwnym razie może nie zadziałać. Drugi problemem może być kołnierz usztywniający dno kega, nie wiem czy jego średnica będzie większa, tak aby cała kuchenka zmieściła się w jego obrys oraz aby dno dobrze przylegało do płyty. Na dodatek przykrywając całą kuchenkę indukcyjną tracisz możliwość sterowania mocą grzania. Więc taka opcja nie wchodzi w grę. Można kołnierz usunąć ale proponowałbym poszukać innego naczynia o nieco mniejszej średnicy może keg od pepsi lub kana stalowa. Ale nie wiem jakiego kształtu jest dno. Nie odpowiem również na pytanie czy keg lub kana będą działać na indukcji. Jak dobrze pamiętam nie każda stal nierdzewna jest ferromagnetyczna i tu trzeba by sprawdzić magnesem. Odsyłam do stronki www.plyta-indukcyjna.pl
Keg odpada- nie tylko nie przyciąga go magnes, ale też dno jest prawie obłe. Nie przylegałby większą powierzchnią nigdzie. Podobnie Pepsi keg- ma zupełnie sferyczne dno (po odgumowaniu). Naczynia do kuchni indukcyjnych są dość drogie, dlatego kompletnie nie opłaca się kupować wielkiego gara tylko po to, żeby zrobić z niego aparaturę... W tym upatruję małej popularności tego typu rozwiązania.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
...kompletnie nie opłaca się kupować wielkiego gara tylko po to, żeby zrobić z niego aparaturę...
Dokładnie, za zakupiony w firmie zaopatrującej gastronomię 50 l gar z dnem przystosowany do wszelkiego rodzaju sposobów ogrzewania zapłaciłem ponad 500,- zł. Gar jedna jest zarąbisty, gotowanie w nim to normalnie frajda, bardzo długo też utrzymuje temperaturę, nawet stojąc na zewnątrz pomieszczenia. Na razie wykorzystywany jest typowo kulinarnie: przetwory, kompot na święta z suszonych owoców (juszka ), kapuśniak na imprezach i zlocie w Stonawie Bardzo dobrze się później czyści, nie wchłania zapachów gotowanych potraw itp. Będzie również wykorzystywany do warzenia piwa i przy wyrobie miodów pitnych, chociaż do tego, niby powinien być oddzielny sprzęt ale taka cena wymaga, przynajmniej na razie, kompromisu. Jeśli ktoś zdecydował by się na zakup tego typu garnka to warto zwrócić uwagę na to, aby dno (ta gruba część) takiego gara nie było "doklejane" do właściwego gara tylko aby wyglądało jak by było "wsadzone' tak jak by od środka. Można kupić taki profesjonalny gar jako używany, dużo taniej... Wtedy łatwiej podjąć decyzję o odcięciu dna od takiego gara i wspawaniu tego dna w miejsce odciętego dna w kegu lub wykorzystać można taki gar jako płaszcz olejowy, jeśli wejdzie do niego keg - wtedy nic nie trzeba ciąć ani spawać. W obu przypadkach, zastosowanie grzania indukcyjnego, zmniejszy koszty grzania i dodatkowo zwiększy komfort obsługi. Jednak kupowanie, "jednopalnikowej" kuchenki indukcyjnej w Biedronce to marnotrawienie pieniędzy: znowu odsyłam do firm zaopatrujących gastronomię - można tam nabyć solidną, stabilną i odpowiedniej mocy, "jedopalnikową" płytę indukcyjną. Mankamentem tego rozwiązania są koszty; nie wszystkich stać na to aby je ponieść ale należy pamiętać też, że dysponując ograniczonym budżetem nie należy go "trwonić" na rozwiązania jak najtańsze, każdy zakup należy dobrze rozważyć aby później nie okazało się, że to co było najtańsze nie wyszło najdrożej i dotyczy to nie tylko samych finansów na eksploatację i kolejne zakupy, ekstremalnie szybko psujących się tanich wyrobów czy urządzeń ale też o zagrożenia dla zdrowia i życia.
Dziękuję Kolegom za bardo ciekawe wypowiedzi. Wniosek jest jeden. Technologia indukcji jest nowa i bardzo droga. Trzeba więc będzie trochę poczekać na pierwsze konstrukcje do "psocenia" zrobione z jej zastosowaniem. Cóż, zobaczymy co przyszłość przyniesie
Zasadniczo, to można by pomyśleć o zrobieniu elektrycznego dna do kega. Są firmy produkujące grzałki, opaski grzejne i inne takie na zamówienie. Zawieźć im kega i niech dorobią do dna płytę grzejną odpowiednio wygiętą, żeby pasowała. Potem dorobić docisk wykorzystując dolny kołnierz kega, docisnąć grzałkę na paście termoprzewodzącej, zaizolować termicznie od spodu wełną mineralną, dorobić na tyrystorze regulator mocy grzania i już można hulać. Ponieważ powierzchnia grzania jest duża a keg zrobiony jednak z porządnej blachy, to też nic nie powinno się przypalać i urządzenie będzie działać właściwie tak, jak płyta indukcyjna de facto. Tak sobie liczyłem i wyszło mi, że gaz z butli ma cenę porównywalną z prądem z gniazdka... Inny pomysł, to posolić nastaw i grzać elektrolitycznie, wtedy ciepło będzie się wydzielać bezpośrednio w cieczy i nic nie ma prawa się przypalić, ale tu trzeba już zrobić to BARDZO porządnie i najlepiej zbudowac całe ustrojstwo na transformatorze zdolnym dostarczyć prądów rzędu kilkudziesięciu amperów przy napięciu bezpiecznym 24 V, czyli spawarce, i to zdolnej do pracy non - stop...
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
A co jest złego z grzałką w kegu? Gotowałem ostatnio dość gęsty nastaw jabłkowy z farfoclami- nic się nie przypaliło.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników