Tytuł: PERHYDROL, do czego służy, jak go stosować?
Napisane: poniedziałek, 23 mar 2009, 22:18
Posty: 506 Tematy: 14
Witam Kolegów. Gdzieś, kiedyś spotkałem się z tym, że psotkę można uszlachetniać perhydrolem. Nie pamiętam, gdzie to było i nie znalazłem. Czy ktoś z Was może przybliżyć ten temat?
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkami Beczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Promocja: 64,99 zł
Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkami Beczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Tytuł: Re: PERHYDROL, do czego służy, jak go stosować?
Napisane: środa, 25 mar 2009, 19:56
Posty: 74 Tematy: 1
Witam! Z tego co wiem to jest "mocniejsza" woda utleniona. Używany do np utleniania włosów . Kol. Winiarek5 tutaj szkielko-do-brykania-t623.html podaje, że oczyszcza tym miedziany katalizator. Jest do kupienia na Allegro. Pewnie nie wiele pomogłem ale...
pozdrawiam
______________________________________________________________________ "...trzeba jeszcze dobry przepis znać, żeby skutek był"
Tytuł: Re: PERHYDROL, do czego służy, jak go stosować?
Napisane: środa, 25 mar 2009, 22:01
Posty: 506 Tematy: 14
Dziękuję, rzeczywiście nie wiele, tyle to ja też wiem. Chodzi o to, że dodaje się go do psoty, by pozbawić ją (utlenić je) pewnych nieporządanych substancji. Trzeba znać dobrze tamat, właśnie szukam kogoś kto zna.
Tytuł: Re: PERHYDROL, do czego służy, jak go stosować?
Napisane: niedziela, 29 mar 2009, 20:11
Posty: 74 Tematy: 1
Witam Mea culpa, nie dość dokładnie przeczytałem twoje pytanie, dlatego napisałem oczywistą oczywistość . Nie wiem czy czytałeś ten temat soda-oczyszczona-wodoroweglan-sodu-nahco3-t93.html tam jest poruszany temat m.in. perhydrolu pzdr
______________________________________________________________________ "...trzeba jeszcze dobry przepis znać, żeby skutek był"
Tytuł: Re: PERHYDROL, do czego służy, jak go stosować?
Napisane: sobota, 5 gru 2009, 15:11
Posty: 404 Tematy: 9
Witam, odświeżę temat przedstawiając własne doświadczenia. Ostatnio gotowałem na najzwyklejszym pot-stillu 15l zacierku (słabo przepracowanego - dużo w nim jeszcze cukru było, ale przestał pracować ). Zapach i smak po pierwszym przegonieniu były tragiczne - aparatura nie ma praktycznie żadnego deflegmatora. Kapało od 70% do 15%, więc dość nisko poszedłem. Po odlaniu przedgonów, separowałem co 250ml, bo nie wiedziałem, czego się spodziewać. Jednak na końcu zmieszałem wszystko i wyszło ok. 2,8l 40% psotki, waniającej niezbyt smacznie i wykręcającej twarz. Tu nie spodziewałem się cudów.
Do całości dodałem kieliszek perhydrolu (ok. 30ml). Postało przez noc (jakieś 8h). Rano wrzuciłem trzy łyżeczki sody oczyszczonej, zamieszałem. Postało tak (już w kotle) jakieś 0,5h, znów zamieszałem. W międzyczasie zrobiłem nastaw na pozostałościach po destylacji - na drożdżach babuni - po niecałej godzinie nastaw zaczął niemal huczeć:) . Minęło więc kolejne 0,5h od wrzucenia sody - zamieszałem, zmontowałem w spokoju zestawik i zacząłem grzać. Szybko doczekałem się pierwszych kropelek, odlałem kieliszek, bo jakieś męty poleciały. To, co poleciało dalej, przeszło moje najśmielsze oczekiwania! Psota niemal wolna od zapachów innych niż alkoholowe - i to po drugiej destylacji na kiepściutkim sprzęcie! "Serce" kapało wyśmienite, a za pogony uznałem wszystko, co miało mniej niż 50% i zebrałem do ok. 15% (na następną destylację) - nie było tego dużo, jakieś 0,4l.
Słowem - perhydrol z później dodaną sodą oczyszczoną sprawdził się w 100%. Trzecia destylacja głównego gonu z drugiej destylacji dałaby absolut, ale na mój gust nie warto, bo i przy 70%, 40% jak i 20% nie czuć nic co kojarzyłoby się z drożdżami. I żeby nie prezentować jedynie własnej opinii podam przykład mojej kobiety, która nie potrafiła węchem rozróżnić rozrobionego spirytusu z Białegostoku od mojej psotki. Destylat jest jeszcze nieco ostry w smaku, ale zapewne z czasem się ułagodzi. A ja jestem zdania, że jeśli czysta psotka posmakuje kobiecie, to nikt inny się nie przyczepi. Jako, że moim celem nie jest spożywanie czyściochy, z połowy głównego gonu naszykowałem dwie naleweczki - jedną przypalankę na cukrze trzcinowym z łyżeczką miodu, drugą z kandyzowaną skórką pomarańczową, również z miodem. A drugą połowę, nawet lepszą, odstawiłem dla sąsiada, który rozochocony wcześniejszą dostawą (która była mizerna jakościowo w stosunku do dzisiejszej) ufundował cukier (pieniędzy rzecz jasna nie chciałem, bo to się po prostu nie opłaca; wkładu serca i pracy się nie da przeliczyć, choć chłop nie mógł tego zrozumieć).
Podsumowując - jeśli ktoś się waha, czy warto chemicznie czyścić destylat, zwłaszcza przy najprostszej metodzie psocenia - polecam spróbować! Tym bardziej, że te środki nie są groźne w stosowanych ilościach. Cały dodany perhydrol neutralizuje się utleniając 'smrodki', a jeśli jest go za dużo (ciężko w domu dobrać odpowiednią ilość), utleni najwyżej nieco alkoholu (przy czym nie działa wybiórczo i nie utlenia w pożądanej kolejności), poza tym temp. wrzenia nadtlenku wodoru to 150*C. Soda oczyszczona rozkłada się w gotowaniu. Groźne jest jedynie ryzyko poparzenia się perhydrolem, ale równie dobrze można poparzyć się wrzątkiem czy kretem do rur.
Pozdrawiam!
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Tytuł: Re: PERHYDROL, do czego służy, jak go stosować?
Napisane: sobota, 5 gru 2009, 18:29
Posty: 2839 Tematy: 60
Maciej_K napisał(a):
Groźne jest jedynie ryzyko poparzenia się perhydrolem, ale równie dobrze można poparzyć się wrzątkiem czy kretem do rur.
Jest piekące i nieprzyjemne, ale raczej nie groźne. Perhydrol powoduje martwicę naskórka, ale brzydka biała plama znika po ok 0,5h
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: PERHYDROL, do czego służy, jak go stosować?
Napisane: poniedziałek, 22 mar 2010, 21:39
Posty: 32 Tematy: 4
Jeśli chodzi o aspekty zdrowotne itp., to nawet jeśli, jeśli, dodany perhydrol nie przereaguje w całości, to i tak rozłoży się na tlen i wodę w czasie podgrzewania zacieru. Z chemią spotykamy się na każdym kroku .
Tytuł: Re: PERHYDROL, do czego służy, jak go stosować?
Napisane: środa, 24 mar 2010, 23:22
Posty: 404 Tematy: 9
Cytuj:
jeśli, dodany perhydrol nie przereaguje w całości
Ja jednak myślę, że w obecności takiej ilości etanolu przereaguje całość:), a już zwłaszcza reakcja przyspieszy w trakcie podgrzewania. Poza tym, ileż tam tego perhydrolu może zostać (jeśli już), skoro na 10l 40% surówki wlewam seteczkę, może 150ml H2O2? Ułamki procenta, a po reakcji... śladowe ilości. Lepiej ograniczać spożycie soli kuchennej, bo z pewnością szkodzi dużo bardziej, niż rozkminiać takie pierdółki:).
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Tytuł: Re: PERHYDROL, do czego służy, jak go stosować?
Napisane: sobota, 5 lut 2011, 11:11
Posty: 3 Tematy: 1
Witam Panowie. Poproszę o info.
Pod jaka nazwa jest w chandlu perchydrol. Kiedyś mi przyniósł kolega ale przybrakło. Kolega nie ma możliwości, Podobno obi i te inne podobne mają tylko pod jaką nazwą???. Pozdrawiam i życzę smacznego! Janek
Tytuł: Re: PERHYDROL, do czego służy, jak go stosować?
Napisane: poniedziałek, 7 lut 2011, 12:48
Posty: 11 Tematy: 1
Witam,
Jeszcze trzy dni temu znalazłem i zamówiłem butelkę 1l perhydrolu 30% firmy LEO za 13zł w tym sklepie U Radka. Dzisiaj widzę, że produkt ten znikł z ich oferty Ciekawe czemu.. Mimo tego napisz do nich, zapytaj czy jeszcze mają.
Edit: A np. tu masz sprzedawcę Kemikals, który aktualnie w ofercie ma zarówno nadmanganian potasu i wodorotlenek sodu.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników