Jestem po pierwszym użyciu szklanej kolumny, którą kupiłem wysyłkowo z lubelskiego sklepu z ul. Boczna Lubomelskiej. Szkiełko ma 85 cm wysokości (wypełnienie ze szklanych rurek zajmuje 55 cm) i 47 mm średnicy. U dołu szerokie przyłącze do gara, wyżej zimny palec, boczny wylot par i u góry wylot ze szlifem na termometr. Destylowałem trochę ponad 12 litrów 45% surówki po pierwszym pędzeniu, rozcieńczonej do ok. 30%. Otrzymałem 5 litrów spirytusu 90% i ponad litr pogonu 40%. Uzyskanie tych 5 litrów zajęło 5,5 godziny i kolejna godzina na pogon, który ciągnąłem już z wyłączonym refluksem.
Co koledzy sądzą o tym procesie? Nigdy nie miałem do czynienia z żadnymi kolumnami, bawiłem się tylko pot-stillem (odstojnik, deflegmator, chłodnica) i ostatnio spiral-stillem. Ten ostatni, mimo 92% spirytusu, rozkładał mnie jednak zbyt długim czasem psocenia. To szkiełko (cena z przesyłką i dodatkowymi wężykami do połączeń wyniosła 135 zł) wydaje mi się idealne dla moich potrzeb. Spirytus z cukrówki używam tylko do nalewek więc nie jest mi potrzebna większa moc (nalewki potrzebują 70%). No i czas procesu jest do zaakceptowania; wystarczy popołudnie po pracy. Istotne jest to, że za stosunkowo niewielką cenę mamy kompletną kolumnę, która aż tak znacząco nie odbiega od możliwości bardziej skomplikowanych i droższych zestawów.
No ale wszystko dąży do doskonałości. Pytanie więc: co w tym procesie można poprawić? Czy np. warto zmienić wypełnienie w kolumnie na zmywaki? Czy przez to zyskam coś w samych osiągach? Refluks w tym szkiełku działa tylko w pewnym zakresie, bo ograniczone są możliwości jednego zimnego palca. Czy warto więc pokombinować z wmontowanie (np. przez górny wylot na termometr) drugiego ZP?
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Proces który opisujesz jest niemalże identyczny z moim, czas przepędzenia też podobny, identycznie jak ja wyłączam reflux do odbioru pogonów. I najśmieszniejsze - też wpadłem na plan wsadzenia czegoś termometrowym otworem, extra refluxu. Zajrzyj do mojej galerii zobaczysz mój sprzęt. Nie przepłaciłeś, cena dobra, nie grzej za mocno a będzie ci służyć latami. Acha - pierwsze pędzenie przeprowadzam bez refluxu, i napisz czy masz rozdzieloną wodę na dwa?
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Zajebista kolumna!!! Będę polecał ją początkującym, bo wreszcie jakiś producent coś konkretnego proponuje. W prawdzie ze dwa zawojki skraplacza więcej by się przydały, ale i tak chylę czoła przed wytwórcą, bo wie co robi
Kwestia proponowanej przez Kolegę wymiany wypełnienia. Jestem jak najbardziej za, gdyż rurki szklane - wprawdzie profesjonalne, ale o małej powierzchni rozwinięcia w stosunku do obiętości nasypowej - warto zastąpić "mini sprężynkami" ze zmywaków. Jak je uzyskać opisano (wprawdzie bukwami, ale i obrazki są) tu: http://homedistiller.ru/index.php?id=71 Wypełnienie takie powinno poprawić parametry pracy. Osobiście stosuję je i jestem bardzo zadowolony.
A tak z ciekawości, to jaki kociołek Kolega stosuje do aparatu i jak łączy obieg chłodziwa?
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Kucyku niekoniecznie tylko początkującym, to dobry sprzęt, za to chodzi mi po głowie plan kontaktu z wytwórcą, ktoś to dmucha, zapewne nigdy nie pędził. Ale to nie zmienia faktu że my moglibyśmy nakierować wytwórcę na właściwe tory, dorobić dobry reflux, dobrze wyważyć proporcje. Sprzęt jest w podłączeniu banalnie prosty, silikon 18mm i wylot bańki tyż. Wylot par jest inny, ale łatwe w podłączeniu, ja mam zestaw z chłodnicą w komplecie.
Co ty na to aby dotrzeć do producenta? Myślę że bez Kolegi Zygmunta się by nie obeszło.... Ja bym jedną kolumienke wziął.....
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Piękna rzecz za rozsądną cenę Wysokość, średnica, dolot par, dobrane jak widać ze znajomością rzeczy. Fakt, wypełnienie trzeba by dać trochę lepsze, podłączyć chłodnicę (może producent pomyślał i o tym - trzeba by zapytać) i hulaj dusza. A co do chłodzenia, to wydaje mi się patrząc na zdjęcie, że trzeba będzie jednak rozdzielić strumienie wody. Szeregowe połączenie chłodnicy i zimnego palca może nie dać dobrego refluksu. Ogólnie
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Rozdzielenie wody jest niezbędne, ja podłączając na szybko szeregowo, szybko się o błędzie przekonałem. Zaworki z motoryzacyjnego dały radę. Dopiero po rozdzieleniu obiegu wody byłem w stanie kolumnę opanować. Dodam jako ciekawostkę, że do odbioru mam zamontowany zwykły wężyk pcv uprzednio wygotowany w wodzie. Prawie metr długi. I zauważyłem zależność: Przy odbiorze ok 40% występuje zjawisko zawijania się destylatu, tzn: ciecz nie spływa równo, spływa "zakręcając" się w wężyku tworząc spiralkę. Ciekawe co?
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Ostatnio edytowano niedziela, 9 sty 2011, 15:03 przez Juliusz, łącznie edytowano 1 raz
Mnie się wydaje, że przy tym jednym zimnym paluszku można puścić wodę szeregowo, a refluksem sterować regulując nie przepływ, a moc grzania. Dobrze kombinuję?
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Oczywiście, że tak. Jak się nie przehajcuje grzejąc z umiarem, to ten Zimny Zwis całkiem wystarczający będzie. Oczywiście pod warunkiem zasilenia w zimną wodę - obieg zamknięty z nagrzewającym się chłodziwem niezbyt tu będzie właściwy.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Wiadomo, że woda zimna musi być. Ale wyszedłem z założenia, że przy jednym zimnym palcu z grzaniem się nie pohula, odbiór przy rozsądnym refluksie będzie więc niski, a tym samym nagrzewanie się chłodziwa minimalne. Odpowiednio duży przepływ chyba załatwi sprawę. Gdybyśmy chcieli oszczędzać wodę, to co innego. Ale i tak myślę, że powolne ciurkanie wystarczy. Najzimniejsza woda i największy przepływ niewiele zdziałają przy dość wysokiej izolacji termicznej szkła, krótkiemu ZP i zbyt dużej mocy grzania .
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Tytuł: Re: Kolumny szklane rektyfikacyjne dostępne w handlu
Napisane: niedziela, 9 sty 2011, 12:59
Posty: 19 Tematy: 3
Co do wypełnienia sprężynkami to kolega Plipek ma fajne. Jak ostatnio u Niego byłem to miał jeszcze ok litr bardzo drobnych sprężnek KO do kolumn szklanych. Już ich nie będzie produkować ale może ktoś się jeszcze załapie. http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3583058 tu jego aukcje z większymi w rozmiarze ale chyba też się nadają.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników