Witam Parę słów w kwestii wypełnienia mojej kolumny W lecie br roku przy konstruowaniu swojej pierwszej kolumny, największy dylemat miałem z wypełnieniem ze względu na ograniczona wysokość samej rury z wypełnieniem max. 110 cm Po lekturze tematów na forum i przejrzeniu allegro mój wybór padł na pierścienie Raschiga, wg sprzedawcy:
Cytuj:
Jeden kilogram pierścieni wystarcza na wypełnienie rury o średnicy wewnętrznej ok. 48mm na wysokosć ok. 50cm. Odpowiada to w przybliżeniu wypełnieniu ze zmywaków o wysokosci ponad 180 cm
Zdecydowałem sie na zasypanie 1,5 kg do rurki o w/w średnicy, dodatkowo na początku samej kolumny zastosowałem rulon z siatki miedzianej o wysokości 10 cm. Po pierwszych gotowaniach jestem bardzo zadowolony z wypełnienia a uzyskiwany towares ma przepisowa moc wg sprzętu z Biowinu. Jednocześnie przy testach na nastawach owocowych stwierdziłem jednoznacznie (bynajmniej wg moich receptorów smakowych), iż tyle wypełnienia powoduje utratę znacznej ilości aromatów i smaków dla destylatu owocowego ( i to bez użycia refluxu). Aktualnie do nastawów owocowych w kolumnie mam katalizator miedziany + ok 10 cm wypełnienia a uzyskany towares jest najbardziej zblizony do uzyskanego w destlacji prostej.
Tytuł: Re: WYPEŁNIACZ czyli co OPRÓCZ ZMYWAKÓW można do kolumny wsadzić
Napisane: niedziela, 15 lis 2009, 15:41
Posty: 250 Tematy: 13
Jeśli wolno mi coś dodać.... to taki pierścionki można bardo łatwo sobie samu okręcić... i jak ktoś by by zainteresowany wypełnieniem nimi kolumny mogę zaoferować konkurencyjna cenę
Tylko jestem nie do końca przekonany ze takie druciki maja więcej powierzchni niż pocięte lub upchane zmywaki...
Krótko mówiąc metr rozcieralnego zmywaka ma podobna powierzchnie co drut tyle ze zmywaki można pociąć i opchać tak ze hoho... a pierścionki wysypujemy i h... przestrzeń wewnątrz pierścionka pozostaje niezagospodarowana...
Jedna niepodważalna zaleta jest to ze materiał na nie wybieramy sami a wiec dobra alternatywa dla miedzianych wiórków które się ciężko toczy lub po taniości drut KO no chyba ze dla fanów Behemota polecam stał kadmowa-węglową
______________________________________________________________________ Dobry bimber nie jest zły ;]
Tytuł: Re: WYPEŁNIACZ czyli co OPRÓCZ ZMYWAKÓW można do kolumny wsadzić
Napisane: niedziela, 15 lis 2009, 21:48
Posty: 7 Tematy: 3
Mistrzu: " jouu " Bardzo poproszę o receptę na domowe skręcenie 1kg sprężynek z KO bez zatrudniania swojej żonki lub kochanki piszesz, że:
Cytuj:
jestem nie do końca przekonany ze takie druciki maja więcej powierzchni niż pocięte lub upchane zmywaki..
a ja doczytałem ( nie lubię się domyślać) iż P/V zmywaka wynosi ok 800 natomiast w/w pierścionków ok 2000
no i twoje krótko robi sie dwa i kawałek mniejsze:
Cytuj:
Krótko mówiąc metr rozcieralnego zmywaka ma podobna powierzchnie co drut tyle ze zmywaki można pociąć i opchać tak ze hoho
tyle, że nie upchanie tu chodzi, flegma ma równie łatwo wracać a zawarta weń dobroć odparowywać, jak zmywaki za mocno umieścisz w kolumnie to masz bulgocząca rurę a nie kolumnę do rektyfikacji. Ja nie miałem ani jednego przypadku "gotującej sie kolumny" pomimo braku doświadczenia.
A teraz dla przypomnienia: Topic ma tytuł: WYPEŁNIACZ czyli co OPRÓCZ ZMYWAKÓW można do kolumny wsadzić Więc twoje dywagacje panie Jouu powinny zawierać proste info: co wsadzić do kolumny - a tutaj odczuwam weń wielką niechęć do tego, iż sie pisze o alternatywnym wypełnieniu.
IMO: kończąc moją odpowiedź, nie mam zamiaru toczyć zbędnej dysputy o w/w wsadzie d rury a twoje podejście do Cu pomijam bo jak to się mówi szkłem d... się nie ...
Tytuł: Re: WYPEŁNIACZ czyli co OPRÓCZ ZMYWAKÓW można do kolumny wsadzić
Napisane: niedziela, 15 lis 2009, 22:28
Posty: 217 Tematy: 11
Na temat tych "sprężynek" z Allegro można poczytać sobie na forum CK. http://www.bimber.info/forum/viewtopic. ... &start=105 Kiedyś, osoba o nicku "leon" tak intensywnie i "kulturalnie" się tam promowała, że została całkowicie z forum usunięta i do tej pory nie da się tam napisać słowa "T...". Co ciekawe, ów leon na początku twierdził, że najlepsze wypełnienie to szklane, matowione rurki i nie ma nic lepszego a na wytykane przez innych użytkowników błędy reagował agresją i wulgaryzmami.
Rację ma Calyx, choć nie wszystkim to pewnie na rękę .
Calyx napisał(a):
Cena i jakość wsadu nie do przebicia. Zmywaki Rulez
Tytuł: Re: WYPEŁNIACZ czyli co OPRÓCZ ZMYWAKÓW można do kolumny wsadzić
Napisane: niedziela, 15 lis 2009, 23:40
Posty: 250 Tematy: 13
Pisząc upchać miałem na myśli w granicach rozsadko ;p
i dalej mi się zdaje ze wióry zmywakowe maja więcej PV nie pisze tutaj i zwykłym luźnym zmywaku którego można porównać do "gąbki" tylko do zmywakowych wiórków które były by bardziej jak ziarnka grochu w kolumnie ;p
Natomiast jeśli chodzi o produkcje to Bedze potrzebny pręt o średnicy takiej jaka chcemy otrzymać pierścionki im dłuższy tym lepszy zalecany ok 50cm, Wkręcamy w wiertarkę ów pręt, Owa wiertarkę w imadło, odpalamy na srednich obrotach i... Nawijamy i warstwe drutu, Następnie ściągamy nasza ceweczkę i tniemy ja na pożądana długość pierścionka...
Zejdzie na to z godzinka roboty ale to chyba lepsze niż płacić 200zł za gotowce końcu POLAK POTRAFI
Również jestem Monterem (cóż tylko na papierze) i z tej racji nie będę z tobą prowadził wojny ;p Jak trochę tu pobędziesz dowiesz się ze bardzo lubię dywagować a co co miedzi to nawet moja ograniczona wiedz pozwala mi stwierdzić wyższość jako wypełnienie nad KO
Mimo to jestem bardzo ciekaw twoich przekonań kolego @Monter dlatego jeśli byś mógł napisz dlaczego KO jest lepsze co CU pozdrawiam cię i czekam na szybka odpowiedz
______________________________________________________________________ Dobry bimber nie jest zły ;]
Tytuł: Re: WYPEŁNIACZ czyli co OPRÓCZ ZMYWAKÓW można do kolumny wsadzić
Napisane: poniedziałek, 16 lis 2009, 00:02
Posty: 1035 Tematy: 33
jouu napisał(a):
...ściągamy nasza ceweczkę i tniemy ja na pożądana długość pierścionka...
Jouu, obejrzyj dokładnie jak skonstruowane są te "sprężynki". To nie jest zwykła, nawinięta na pręt sprężyna pocięta na kawałki. One mają kształt "skręconego w osi" trójkąta. Ten kształt również decyduje o powierzchni takiego wypełnienia. Co do miedzi na wypełnienie, nikt nie zamierza zmieniać Twoich przekonań. Osobiście uważam, że nie ma potrzeby pakowania całej rury miedzią. (Z jednej strony liczysz koszty, z drugiej jesteś rozrzutny). Wstawienie tylko częściowego wypełnienia z miedzi da w psoceniu pożądany efekt "desmrodyzacji"
Nie wypełnię żadnego ze swoich instrumentów w/w sprężynkami, bo sam opis na "A" nie przekonuje mnie do ich wartości. Skoro potrafię uzyskać 95-96% na rurce fi40 - 80cm wys. (saksofon) wypełnionej zwykłymi zmywakami, nie widzę powodu ładowania się w koszta. Jeśli ktoś sprawdzi (a taki ktoś zawsze kiedyś się znajdzie) i opisze, że na sprężynkach, szybie, żwirze albo inny wypełnieniu uzyskuje suuuuper efekty, wtedy z całą pewnością się skuszę Nie powiem, temat wypełnień "alternatywnych" jest ciekawy, pomysły mogą być świetne albo śmieszne (tapielki mnie wciąż intrygują). Na razie zmywaki wciąż RULEZ (Winiarku, dzięki za poparcie [heh]).
Pozdrawiam serdecznie wszystkich poszukujących Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
Tytuł: Re: WYPEŁNIACZ czyli co OPRÓCZ ZMYWAKÓW można do kolumny wsadzić
Napisane: poniedziałek, 16 lis 2009, 00:36
Posty: 250 Tematy: 13
Sposób nawijania powyżej opisany jest faktycznie do najprostszego modelu sprężynki...
Alby uzyskać poskręcane prostokąty nawijać trzeba na wiertle (takim do betonu najlepiej zużytym bo ona maja po 50cm i ich krawędzie nie są zaostrzone), zęby uzyskać skręcone trójkąty trzeba by już trochę pokombinować nad walkiem do nawijania jakiś skręcony trójkątny pręt (każdy zapewne widział kute przęsła płotu ogrodowego...) lub kątownik... tyle ze nie wiem czy da się go tak ładnie skręcić
A co do zmywaków to fakt maja największy współczynnik CJ ( cena do jakości ;pp)
______________________________________________________________________ Dobry bimber nie jest zły ;]
Tytuł: Re: WYPEŁNIACZ czyli co OPRÓCZ ZMYWAKÓW można do kolumny wsadzić
Napisane: poniedziałek, 16 lis 2009, 10:51
Posty: 7 Tematy: 3
Dzięki za przepis, ale jakoś nie widzę opcji co by w godzinkę wyprodukować w manufakturze 1 kg takich sprężynek Przypinam sobie jak jeden z użytkowników AD ciął wióry z KO a zabrało, mu to więcej czasu niż 1 dzień. Ale masz plusa za pomysł
jouu napisał(a):
... nie będę z tobą prowadził wojny ;p Jak trochę tu pobędziesz dowiesz się ze bardzo lubię dywagować
Czytam forum praktycznie od początku, a uzyskana w ten sposób wiedzę i doświadczenia innych użytkowników stosuje w praktyce. Może nie nabijam licznika postów ale nie znaczy to, że mnie nie ma na tym ZACNYM FORUM Twoje dywagacje są bardzo częste bo jak inaczej nazwać to: edit by Monter "tu było coś co usunąłem po tym jak Jouu wyedytował swojego posta, pozbawiając go treści dla mnie co najmniej obraźliwych"
Notabene jak sie wczytać w pozostałe aukcje sprzedawcy z miasta "Uć", to sam stosuje zmywaki w jednym ze swych profesjonalnych sprzętów
Natomiast w całości popieram zdanie
Calyx napisał(a):
Co do miedzi na wypełnienie, nikt nie zamierza zmieniać Twoich przekonań. Osobiście uważam, że nie ma potrzeby pakowania całej rury miedzią. (Z jednej strony liczysz koszty, z drugiej jesteś rozrzutny).
jouu napisał(a):
... dlatego jeśli byś mógł napisz dlaczego KO jest lepsze ...
Nigdzie nie napisałem co jest lepsze a co gorsze, napisałem tylko jakie ja stosuje wypełnienie ( tj. mieszane: miedź + sprężynki)
Wracając do meritum czyli samego mojego wypełnienia:
Calyx napisał(a):
To nie jest zwykła, nawinięta na pręt sprężyna pocięta na kawałki. One mają kształt "skręconego w osi" trójkąta. Ten kształt również decyduje o powierzchni takiego wypełnienia.
Sęk w tym, że to co ja dostałem to są sprężynki o kształcie cylindra... Dla krótkiego podsumowania z moich doświadczeń w użytkowaniu kolumny z sprężynkami
Zalety wg mnie: - korozji brak - łatwo się czyści tzn. osobiście raz na jakiś czas wysypuje sprężynki do gara i gotuje w wodzie z octem,
Tytuł: Re: WYPEŁNIACZ czyli co OPRÓCZ ZMYWAKÓW można do kolumny wsadzić
Napisane: środa, 25 lis 2009, 13:08
Posty: 1037 Tematy: 112
Drodzy psociarze.
Czytam, czytam i zauważam, że dyskusja potoczyła się (bezwiednie) w niepoprawnym kierunku...
Jakoś tak często zapominamy, że NASZE usiłowania (przynajmniej do tej pory) to ciągle kompromisy.
Myślę, że większość z nas wie co jest grane w prawdziwym przemyśle - czy to spirytusowym czy gatunkowym: są tam (spirytus) kolumny rektyfkacyjne, frakcyjne wielu rodzajów, tzw. półeczkowe, wtryskowe, poziome, zapływowe (w różnych odmianach) i takich nikt z nas jak narazie nie wykonał; w zonie wódeczek gatunkowych są głównie kotły miedziane, z chłodnicami, deflgmatorami, łąbędziami itp. Tu może niektórzy z nas coś tam starają się robić.
Wypełnianie np. zmywakami nie jest stosowane w przemyśle i jest ku temu powód - stosunek gęstości wypełnienia do powierzchni parowania. Wbrew pozorom zbyt wielka powierzchnia nie jest pożądana, pożądane jest zjawisko 'przebijania' się oparów (perkolacji) przez (skropliny) płyn - zmywaki oferują 'ocieranie' się oparów na powierzchni skroplin na włóknach a nie perkolację. Przy pewnej gęstości/powierzchni otrzymujemy dość dobre odparowywanie bez zjawiska zalewania kolumny i wtedy jesteśmy w 95 niebie.
Dyskusję na temat lepszości tego upchania nad tym lub tamtym można porównać do dyskusji wyższości Makintosha nad PC.
Pamiętajmy, że każdy z nas ma inny system, inaczej zbudowany, inaczej grzany z innymi wymiarami; gotuje inne zaciery, ma tyle albo tyle czasu czy cierpliwości.
Mój przykład (nie żadna promocja materiału!): pierwszą kolumnę (fi50mm s/s) wypełniłem ciętą ruką szklaną fi 9.5mm ze szkła lab. (bardzo dużo pracy) Kolumna miała 700mm wysokości. Utrzymanie temperatury par przy wylocie wykonywałem (3 GODZINY!!!) ręcznie, moczoną szmatką. Otrzymałem spirytus prawie doskonały (1.2L) o mocy około 95% (drugie gotowanie).
Irytacja w dyskursie może się wdać bardzo łatwo, szczególnie jeśli ktoś z nas ma mocno ustalone opinie. Pamiętajmy, że opinia jednego z nas (nawet jeśli poparta wielokrotnymi doświadczeniami) nie koniecznie jest ostatecznym wyrokiem bo pracujemy w warunkach niekontrolowanych, każdy innych.
Jestem zdania, że poprzednik, który destylował kolumną upchaną żwirem otrzymał najczyściejszy destylat w według Jego opinii - i tu kończy się nasze ocenianie - to Jego opinia a nie moja, nie Twoja itd.
Zmywaki służą nam najpraktyczniej (dostęp, cena, łatwość, jakość, akceptowany kompromis) - nie są najlepsze bo takiego materiału dla nas amatorów nie ma. Najlepsza jest kolumna frakcyjna, półeczkowa lub łabędzia szyja, lub dziesiątki innych systemów dobranych przez mistrza gorzelnianego. Rozumiecie? Jest prawdopodobnie 15-20 najlepszych rozwiązań a potem są nasze kompromisy.
Juliusz
ps. Ale sobie numerów nabiłem...
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Tytuł: Re: WYPEŁNIACZ czyli co OPRÓCZ ZMYWAKÓW można do kolumny wsadzić
Napisane: piątek, 29 sty 2010, 17:16
Posty: 4 Tematy: 1
Co sądzicie o tym wypełnieniu (metalowe Pierścienie Raschiga)
średnica zewnętrzna 3,5 mm i długość 3,5 mm . Wykonane są z drutu ze stali kwasoodpornej w gatunku 304 o grubości 0,3mm. Posiadają gwarantowany współczynnik P/V powyżej 2000.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Ostatnio edytowano piątek, 29 sty 2010, 17:32 przez Zygmunt, łącznie edytowano 1 raz
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników