Teraz jest wtorek, 22 maja 2012, 04:26

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: aparat destylacyjny
PostPostNapisane: wtorek, 22 wrz 2009, 14:53 
Posty: 5
Tematy: 3
Czy warto zainwestować w coś takiego:
http://www.chomikgdow.home.pl/Aparat_Destylacyjny_szklany_idealny_dla_domowego_uzytku-25.html
Dziękuję i pozdrawiam!


Góra
   
 

 Tytuł: Re: aparat destylacyjny
PostPostNapisane: środa, 23 wrz 2009, 17:30 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Ja jestem zachwycony! Uważam, że warto wydać tą kasę na taki zestawik. Jedynie zastanawia mnie jego mobilność w rozumieniu "jak ostrożnie należy się z tymi organami kościelnymi obchodzić, aby się podczas operacji nie podzieliły na dwie, bądź więcej części"...

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: aparat destylacyjny
PostPostNapisane: środa, 23 wrz 2009, 19:24 
Posty: 5
Tematy: 3
Dzięki Kucyk!
Właśnie się fermentują śliwusie wg Twojego przepisu, oczywiście w troszkę mniejszej ilości.
Nastawiłem również cukrówkę, tradycyjne 1410 - zobaczę co z tego wyjdzie.
Dlatego zależy mi na szybkim zakupie jakiejś w miarę dobrej maszynki na początek, a potem obczaim co dalej - nie toleruję zapachu i smaku typowego bimbru - dlatego będę walczył o smak i aromat, a najchętniej widział bym wódzie o smaku i zapachu wody.
Czytałem na forum, że można kupić jakąś aparaturę w OBI, Praktikerze, czy jakiś takich - ale nie widziałem nigdzie w Krakowie.
Jeszcze mam pytanie czym można połączyć ten aparat z kolbą czy szybkowarem, jakiś wąż silikonowy? Czy można użyć korków gumowych i czy po tej destylatorce można puścić drugi raz - sorki jeżeli to gdzieś jest na forum, ale jeszcze wszystkiego nie doczytałem..

Dzięki i pozdrawiam


Góra
   
 
 Tytuł: Re: aparat destylacyjny
PostPostNapisane: środa, 23 wrz 2009, 19:56 
Posty: 1035
Tematy: 33
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Ta "aparaturka" to połączenie deflegmatora Vigreux,
(zwanego również kolumną destylacyjną Vigreux) z dwoma odstojnikami i chłodnicą.
Sprzęcik wygląda bardzo zachęcająco a połączyć go z szybkowarem
za pomocą wężyka silikonowego, to moment :)
Z kolbą można próbować łączyć używając korka silikonowego
lub dokupując do niej nasadkę destylacyjną.
Cena sprzętu niewielka a psota z tego powinna być mmmm.... :)

Pozdr. Calyx

______________________________________________________________________
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: aparat destylacyjny
PostPostNapisane: środa, 23 wrz 2009, 20:08 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
rzeznik3333 napisał(a):
nie toleruję zapachu i smaku typowego bimbru - dlatego będę walczył o smak i aromat, a najchętniej widział bym wódzie o smaku i zapachu wody.


Rzeźniku, tu prawie każdy reflukser o to walczy! Ja również nie lubię smaku spirytu. Dlatego stawiam na brandy z pot still'a! :D

Niestety "nie ma nic za darmo" (jak to stary kalesoniarz Fiedźko mawiał) na zaprezentowanej przez Ciebie szklanej aparaturce (którą de facto zamierzam nabyć drogą kupna) można uzyskać najwykwintniejsze brandy owocowe, ale nie spirytus.
Więc musisz się zdecydować którą drogą pójść, aby w przyszłości nie usłyszeć:
Rzeźniku (Dorn), Sabo, nie idźcie tą drogą...

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: aparat destylacyjny
PostPostNapisane: środa, 23 wrz 2009, 21:29 
Posty: 1035
Tematy: 33
zaloguj się aby zobaczyć avatar
rzeznik3333 napisał(a):
Właśnie się fermentują śliwusie wg Twojego przepisu (Kucyka), oczywiście w troszkę mniejszej ilości.
Nastawiłem również cukrówkę, tradycyjne 1410 - zobaczę co z tego wyjdzie...


"Smak i zapach typowego bimbru" to też pojęcie względne.
Czytałem nawet opinie, że to co zostaje w odstojnikach jest OK (brrrrr....).

Śliwusie wg Kuca to absolutnie nie będzie "typowy bimber".
Spsoć i sam to stwierdź :)
Co do cukrówki, zwłaszcza na przepisie 1410 to już trudniej.
Tym nie mniej uważam, że można na tych rurkach uzyskać niezły efekt.
Puszczając trzy razy, (może chemia po drodze) i filtrując przez węgiel,
z całą pewnością można uzyskać psotę o smaku i zapachu,
która zadowoli niejednego a na pewno nie będzie pachniała
i smakowała "typowym bimbrem"
Jeśli jednak preferujesz smak wódki czystej,
to kolumna będzie lepszym wyborem.

Napisałeś, że "na początek". Myślę, że jak najbardziej.
Na później, weź pod uwagę radę Kuca.

Pozdr. Calyx

______________________________________________________________________
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: aparat destylacyjny
PostPostNapisane: środa, 23 wrz 2009, 22:17 
Posty: 2833
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Calyx napisał(a):
Czytałem nawet opinie, że to co zostaje w odstojnikach jest OK (brrrrr....).


Jest jak najbardziej ok- niczym tak łatwo nie umyjesz lustra jak dobrym przedgonem. Sprawdza się też przy myciu tablic rejestracyjnych- muchy od razu schodzą :D

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: aparat destylacyjny
PostPostNapisane: czwartek, 24 wrz 2009, 12:45 
Posty: 5
Tematy: 3
dziękuję Panowie
będę pisał o efektach, może już w innym dziale - ale na to trzeba będzie troszkę poczekać
śliwunie - nastaw 17 wrzesień
1410 - nastaw 21 wrzesień - tutaj będę eksperymentował z jakimiś zapachami, przed klarowaniem- ponoć można klarować (kilka miesięcy temu dostałem od znajomego 0,75/50% o smaku malin, skosztowałem 50 ml i odstawiłem z grymasem głęboko do szafy, wczoraj postanowiłem odnowić sobie smak tego trunku i .... niespodzianka - zapach już delikatniejszy w smaku też jakby lepiej, tylko okropnie pali - zapakowałem na następne kilka miesięcy.
wieczorkiem nastawiam jabola na winko a może i nie na winko...
jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam


Góra
   
 
 Tytuł: Re: aparat destylacyjny
PostPostNapisane: sobota, 31 paź 2009, 11:54 
Posty: 506
Tematy: 14
- nie toleruję zapachu i smaku typowego bimbru - dlatego będę walczył o smak i aromat, a najchętniej widział bym wódzie o smaku i zapachu wody.
Dzięki i pozdrawiam[/quote]

Potwierdzam opinię Calyxa, Aby wódzia miała smak i zapach wody, to tylko na kolumnie.
Podwójna rektyfikacja, rozcieńczenie do 40%, filtr węglowy 2m i jest wódzia o smaku i zapachu wody, tylko organizm odczuwa różnicę :odlot:

______________________________________________________________________


pozdrawiam Bogdan


Góra
   
 
 Tytuł: Re: aparat destylacyjny
PostPostNapisane: sobota, 31 paź 2009, 12:06 
Posty: 86
Tematy: 6
A ja bym pomyślał chwile. Deflegmator / kolumna Vigreux kosztuje 56 PLN chłodnica 59 PLN a odstojnik szklany 500ml z kranikiem 30,50 - ceny z Senatorskiej w POL-SZKLE - czyli prawie 2 razy taniej a efekt ten sam. Pewnie można poszukać taniej bo Senatorsa nie jest najtańsza.

______________________________________________________________________
http://www.tanie-pijanie.blogspot.com - moje przygody alkoholowe ZAPRASZAM


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: