Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Ja jestem zachwycony! Uważam, że warto wydać tą kasę na taki zestawik. Jedynie zastanawia mnie jego mobilność w rozumieniu "jak ostrożnie należy się z tymi organami kościelnymi obchodzić, aby się podczas operacji nie podzieliły na dwie, bądź więcej części"...
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Dzięki Kucyk! Właśnie się fermentują śliwusie wg Twojego przepisu, oczywiście w troszkę mniejszej ilości. Nastawiłem również cukrówkę, tradycyjne 1410 - zobaczę co z tego wyjdzie. Dlatego zależy mi na szybkim zakupie jakiejś w miarę dobrej maszynki na początek, a potem obczaim co dalej - nie toleruję zapachu i smaku typowego bimbru - dlatego będę walczył o smak i aromat, a najchętniej widział bym wódzie o smaku i zapachu wody. Czytałem na forum, że można kupić jakąś aparaturę w OBI, Praktikerze, czy jakiś takich - ale nie widziałem nigdzie w Krakowie. Jeszcze mam pytanie czym można połączyć ten aparat z kolbą czy szybkowarem, jakiś wąż silikonowy? Czy można użyć korków gumowych i czy po tej destylatorce można puścić drugi raz - sorki jeżeli to gdzieś jest na forum, ale jeszcze wszystkiego nie doczytałem..
Ta "aparaturka" to połączenie deflegmatora Vigreux, (zwanego również kolumną destylacyjną Vigreux) z dwoma odstojnikami i chłodnicą. Sprzęcik wygląda bardzo zachęcająco a połączyć go z szybkowarem za pomocą wężyka silikonowego, to moment Z kolbą można próbować łączyć używając korka silikonowego lub dokupując do niej nasadkę destylacyjną. Cena sprzętu niewielka a psota z tego powinna być mmmm....
Pozdr. Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
nie toleruję zapachu i smaku typowego bimbru - dlatego będę walczył o smak i aromat, a najchętniej widział bym wódzie o smaku i zapachu wody.
Rzeźniku, tu prawie każdy reflukser o to walczy! Ja również nie lubię smaku spirytu. Dlatego stawiam na brandy z pot still'a!
Niestety "nie ma nic za darmo" (jak to stary kalesoniarz Fiedźko mawiał) na zaprezentowanej przez Ciebie szklanej aparaturce (którą de facto zamierzam nabyć drogą kupna) można uzyskać najwykwintniejsze brandy owocowe, ale nie spirytus. Więc musisz się zdecydować którą drogą pójść, aby w przyszłości nie usłyszeć: Rzeźniku (Dorn), Sabo, nie idźcie tą drogą...
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Właśnie się fermentują śliwusie wg Twojego przepisu (Kucyka), oczywiście w troszkę mniejszej ilości. Nastawiłem również cukrówkę, tradycyjne 1410 - zobaczę co z tego wyjdzie...
"Smak i zapach typowego bimbru" to też pojęcie względne. Czytałem nawet opinie, że to co zostaje w odstojnikach jest OK (brrrrr....).
Śliwusie wg Kuca to absolutnie nie będzie "typowy bimber". Spsoć i sam to stwierdź Co do cukrówki, zwłaszcza na przepisie 1410 to już trudniej. Tym nie mniej uważam, że można na tych rurkach uzyskać niezły efekt. Puszczając trzy razy, (może chemia po drodze) i filtrując przez węgiel, z całą pewnością można uzyskać psotę o smaku i zapachu, która zadowoli niejednego a na pewno nie będzie pachniała i smakowała "typowym bimbrem" Jeśli jednak preferujesz smak wódki czystej, to kolumna będzie lepszym wyborem.
Napisałeś, że "na początek". Myślę, że jak najbardziej. Na później, weź pod uwagę radę Kuca.
Pozdr. Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
Czytałem nawet opinie, że to co zostaje w odstojnikach jest OK (brrrrr....).
Jest jak najbardziej ok- niczym tak łatwo nie umyjesz lustra jak dobrym przedgonem. Sprawdza się też przy myciu tablic rejestracyjnych- muchy od razu schodzą
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
dziękuję Panowie będę pisał o efektach, może już w innym dziale - ale na to trzeba będzie troszkę poczekać śliwunie - nastaw 17 wrzesień 1410 - nastaw 21 wrzesień - tutaj będę eksperymentował z jakimiś zapachami, przed klarowaniem- ponoć można klarować (kilka miesięcy temu dostałem od znajomego 0,75/50% o smaku malin, skosztowałem 50 ml i odstawiłem z grymasem głęboko do szafy, wczoraj postanowiłem odnowić sobie smak tego trunku i .... niespodzianka - zapach już delikatniejszy w smaku też jakby lepiej, tylko okropnie pali - zapakowałem na następne kilka miesięcy. wieczorkiem nastawiam jabola na winko a może i nie na winko... jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
- nie toleruję zapachu i smaku typowego bimbru - dlatego będę walczył o smak i aromat, a najchętniej widział bym wódzie o smaku i zapachu wody. Dzięki i pozdrawiam[/quote]
Potwierdzam opinię Calyxa, Aby wódzia miała smak i zapach wody, to tylko na kolumnie. Podwójna rektyfikacja, rozcieńczenie do 40%, filtr węglowy 2m i jest wódzia o smaku i zapachu wody, tylko organizm odczuwa różnicę
A ja bym pomyślał chwile. Deflegmator / kolumna Vigreux kosztuje 56 PLN chłodnica 59 PLN a odstojnik szklany 500ml z kranikiem 30,50 - ceny z Senatorskiej w POL-SZKLE - czyli prawie 2 razy taniej a efekt ten sam. Pewnie można poszukać taniej bo Senatorsa nie jest najtańsza.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników