Strona 1 z 1

Cherry brandy - najlepsza nalewka wiśnowa ;-)

: piątek, 19 lut 2021, 07:59
autor: Zbyszek T
Korzystając z zimowego czasu, oraz odpowiedniego, ostatniego momentu na przygotowania, opiszę jak robię wiśniówkę.

To jest efekt przynajmniej 10 lat prób i testów.

A więc tak:
Potrzebny jest destylat owocowy. Najlepiej spirytus owocowy. Ewentualnie po prostu spirytus.
Najlepszy jest destylat z nastawu owocowego: pierwszy przebieg stripping + drugi kolumna rektyfikacyjna z małym wypełnieniem.

I taki destylat należy rozcieńczyć do 60% i zadać wiórkami dębowymi z dębu francuskiego, średnio palonymi - ilość około 0,75 g/litr. Max 1g/litr.
I odstawić, na pół roku.
W praktyce, jak się na jesień zrobi destylat, w grudniu rozcieńczy i potrzyma do lipca czekając na wiśnie będzie idealnie.
Ma z tego wyjść brandy, winiak owocowy. Ma mieć łady aromat, dębowy, z nutą owocu. Nie ma to być "bimber" tylko porządny trunek.

Później w lipcu, trzeba zdobyć dojrzałe wiśnie i wydrylować.
I dać do maceracji: 10 l alkoholu 60% + 10 kg wiśni.

To ma sobie leżeć jak najdłużej, minimum 2-3 miesiące, lepiej 4 miesiące, a najlepiej do grudnia. Spokojnie maceracje można robić w fermentatorze plastikowym "33l".

Później standardowo, odciskamy. Owoce zasypujemy cukrem.
Cukier w ilości 300-500 g na porcję (10 l alkoholu 60% + 10 kg wiśni)
Nie więcej! Ma być wiśniowa, dębowa, lekko złamana słodyczą!

I to ma sobie odstać z tydzień, puścić sok i można odlać. Później wiśnie warto wycisnąć jeszcze na prasce, poleci jeszcze sporo.

Wszytko razem trzeba zlać - i wychodzi idealna wiśniówka!
Jak się dobrze przygotuje destylat, to nalewka jest gotowa do picia praktycznie od razu po połączeniu.

Moim zdaniem, to jest najlepsza nalewka owocowa jaką można zrobić.

Polecam, jeszcze teraz można zadać destylat wiórkami - do lipca będzie jak znalazł :D

Re: Cherry brandy - najlepsza nalewka wiśnowa ;-)

: piątek, 19 lut 2021, 10:21
autor: robert.michal
Kolego te 10 kg wiśni to już drylowane, czy waga w momencie kupna.
Jeszcze napisz coś o doborze owoców. Bo nalewki na wiśniach sokowych a tzw. szklankach to dwa różne światy, różniące się znacznie smakiem, kolorem.

Koniecznie potrzebna informacja jak przygotowujesz nastaw do destylacji z wiśni (pestki, czas itp.)

W razie czego edytuj swój pierwszy post i dopisuj tam dodatkowe informacje.
Będziemy wtedy mogli pisać bez wyrzutów sumienia że robimy "kibel" w kolejnym temacie. :odlot:

Dodane: i masz literówkę w tytule.

Re: Cherry brandy - najlepsza nalewka wiśnowa ;-)

: piątek, 19 lut 2021, 11:20
autor: kwik44
Zależy co lubisz. Ja uwielbiam pesteczkę w wiśniówce więc ok 1/3 owoców nie dryluję. Albo dolewam nalewki z pestek wiśniowych do nastawu na końcu. Ale szkoda mi czasem, bo pestkówka pyszna jest.. A nastaw na destylat - jak najbardziej klasyczny. Tylko ja preferuję taki z pot-stila albo z półkowej. No i jak dla mnie to bez dodatku cukru. Takie mi ostatnio smakują. Temat samych owoców to też rzeka. Jednemu smakuję te, drugiemu tamte. Wybierz sobie te, które są dla ciebie najlepsze. Byle dobrze dojrzałe i takie co drzewo miało dużo słońca.

Re: Cherry brandy - najlepsza nalewka wiśnowa ;-)

: piątek, 19 lut 2021, 11:38
autor: czytam
Każdy ma swoją metodę. Ja stosuję spirytus 70%, też leżakowany z wiórkami. Proporcje alkohol - wiśnie - cukier podobne. Wiśnie nie dryluję. Nie zasypuję też ich cukrem, tylko od razu odciskam na prasce. Potem cukier do smaku. Czasem wanilia. Jak nazbiera się odpowiednia ilość odciśniętych owoców, to wydobywam z nich alkohol metodą termiczną. Jest dodatkiem do następnych nalewek.

Re: Cherry brandy - najlepsza nalewka wiśnowa ;-)

: piątek, 19 lut 2021, 15:59
autor: rozrywek
Zbyszku podoba mi się twoj opis bardzo.
Konkretny tresciwy i celujący w taki smak jaki lubisz.
Ilość cukru można zmienić. Tu nie ma co polemizować. Super przepis.

A w szczegolności użycie destylatu owocowego.
Pozdrawiam serdecznie.

Re: Cherry brandy - najlepsza nalewka wiśnowa ;-)

: piątek, 19 lut 2021, 16:04
autor: jakis1234
Przepis jest bardzo ciekawy i chętnie spróbuję.
Napisz jak robisz destylat owocowy?
Wiele osób opisywało różne metody i dlatego pytam jak Ty robisz?
Co prawda trochę napisałeś:
Potrzebny jest destylat owocowy. Najlepiej spirytus owocowy. Ewentualnie po prostu spirytus.
Najlepszy jest destylat z nastawu owocowego: pierwszy przebieg stripping + drugi kolumna rektyfikacyjna z małym wypełnieniem.
Co masz na myśli pisząc nastaw owocowy?
Robisz wino z owoców (drożdże winne)?
A może jeszcze w jakiś inny sposób.
Próbowałeś inne nalewki robione w ten sposób?
I jeszcze jedno. Zastanawiałem się nad przechowywaniem mocniejszego alkoholu w fermentorach, ty piszesz, że tak robisz.
Nie było żadnych negatywnych efektów takiego przechowywania? Zapach, smak...

Re: Cherry brandy - najlepsza nalewka wiśnowa ;-)

: piątek, 19 lut 2021, 20:24
autor: Zbyszek T
Czołem Koledzy!

Mój destylat owocowy, to jest najczęściej "przegląd sezonu". Co tam się trafiło w ciągu lata idzie do beczki...
Owoce + woda z cukrem inwertowanym + bayanusy. Cukru na tyle, żeby było 12% alkoholu w nastawie.
Owoców, wiadomo, jak najwięcej. Ale tak w praktyce, to na 10 kg owoców daje 10 l wody i 3 kg cukru +/-...
A czasem i więcej wody, jak nie ma co do beczki wrzucić...

Destylacja 1x pot still bez cięcia frakcji.
Drugi przebieg kolumna CM z wewnętrzną chłodnicą i rozdzielonymi obiegami wody na reflux i chłodnice. Wypełnienie miedziane sprężynki, tak około 50cm.
Przy niedużym obiegu wody na reflux, daje mi to po stabilizacji i odbiorze przedgonu - na gotowo spirytus około 90% mocy z dobrym owocowym aromatem.

Ja drugi przebieg robię z rektyfikacją, dla mnie, destylaty bez rektyfikacji, choćby w miarę niewielkiej, powodują mocny ból głowy dnia następnego, mimo że w smaku bogate i aromaty piękne....

Re: Cherry brandy - najlepsza nalewka wiśnowa ;-)

: piątek, 19 lut 2021, 23:59
autor: wawaldek11
Od kilku dobrych lat do niektórych nalewek stosuję destylat ponalewkowy, czyli z owoców po maceracji. Owoce, które już prawie wszystko oddały zalewam dobrym spirytusem/wódeczką o mocy ok 40%, trzymam jakiś czas i na rurki. Praktycznie nie ma przedgonów, tylko tyły trzeba kontrolować, bo niefajne zapachy mogą przejść. Na początku robiłem z miksu owoców, ale teraz zbieram odpowiednią ilość jednakich. Efekty były różne, bo niektóre owoce są charakterystyczne i potrafią zdominować destylat - np. pędy sosny, zielony orzech, czy dzika róża.

Re: Cherry brandy - najlepsza nalewka wiśnowa ;-)

: sobota, 13 mar 2021, 21:53
autor: fifigreg
Witam Panowie po raz pierwszy
Mam pytanie związane z wiśnią. Czy ktoś spotkał się z trunkiem o nazwie brandy biała wiśnia? Miałem okazję pić coś takiego i jest naprawdę rewelacyjna. Zarówno solo, z lodem, jak i do drinka. Może znacie przepis. Chętnie skorzystam

Grzegorz

Re: Cherry brandy - najlepsza nalewka wiśnowa ;-)

: niedziela, 14 mar 2021, 17:47
autor: Doody
Na spirytus owocowy polecam mirabelki. Po pierwsze są wcześnie (przed innymi owocami). Jest czas aby wykorzystać destylat do nalewek jeszcze w tym samym sezonie. Po drugie, nie dają silnego charakterystycznego smaku ani aromatu. Ja dodaję 1kg glukozy na 10 kg owoców. Dodaję bayanusy, robię odpęd i destyluję na półkowej tak na 90-92 %. Świetny materiał na nalewki. Ja wykorzystuję np. do jarzębiaku.