Strona 4 z 31

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: wtorek, 30 kwie 2013, 17:59
autor: papo
sheep.adm pisze: Szanowne grono zapewne wie, że wydajność teoretyczna z tony ziarna kukurydzy to około 350 l, więc nietrudno obliczyć ze z 12kg powinno teoretycznie być 4,2l, co w nastawie 30l powinno dać BLG na poziomie 23.
Jeśli ktoś uzyskuje ten rezultat z chęcią poczytam o tym, w jaki sposób to robi.
Ostatnio zacierałem na piwo i z ok 6kg słodu uzyskałem 20l/19blg, Z 12kg przy wydajności 72% powinniśmy otrzymać 30l/26.9blg

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: środa, 15 maja 2013, 14:22
autor: BartekBartek1
Witam. Chcę zrobić trunek z przepisu Jack Daniel's. Czy do produkcji tego trunku dodać enzymy ze strzykawki? Proporcje to 10kg zbóż i 40l wody. Czy wszystko dobrze? Pozdrawiam Bartek :)

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: środa, 15 maja 2013, 22:49
autor: olo 69
Nie koniecznie ze strzykawki ale enzymy warto dodać.

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: środa, 15 maja 2013, 23:22
autor: krzysto79
BartekBartek1 pisze:Witam. Chcę zrobić trunek z przepisu Jack Daniel's. Czy do produkcji tego trunku dodać enzymy ze strzykawki? Proporcje to 10kg zbóż i 40l wody. Czy wszystko dobrze? Pozdrawiam Bartek :)
W moim przypadku pierwszy raz użyłem enzym z buteleczki,niestety trafiłem na feler,zdarza się.
Za drugim razem zakupiłem w strzykawce,scukrzający plus upłynniający,sprawdził się w 100%

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: wtorek, 21 maja 2013, 20:40
autor: BartekBartek1
W piątek będę zacierał słód, żyto, kukurydzę. I nie wiem jak to zrobić. Czy tak będzie dobrze:
-wodę zagotować do 70* i dodać wszystkie zboża (1kg słodu, 8kg kukurydzy, 1kg żyta). Następnie dodać 3ml enzymu scukrzającego. Czy trzeba dodawać enzym upłynniający? Jak tak, to w jaki sposób zastosować go do tego zacieru, żeby wykorzystać enzymy zawarte w słodzie? Pozdrawiam Bartek :)

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: wtorek, 21 maja 2013, 23:26
autor: Zygmunt
Czy Ty w ogóle czytasz cokolwiek? Zobacz w jakiej temperaturze działa upłynniający i wyciągnij wnioski!

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: niedziela, 26 maja 2013, 13:28
autor: BartekBartek1
Witam. Przedwczoraj i wczoraj zacierałem kukurydzę(8kg), żyto(1kg), słód jęczmienny(1kg) z 30litrami wody. Całość zagotowałem do 85* i dodałem połowę enzymu upłynniającego. Następnie temperaturę podniosłem do 95° i dodałem 2 połowę enzymu. Zacier schłodziłem w ciągu 2h do 60°. Dodałem 20g kwasu cytrynowego i sok z 5 cytryn. Później dodałem 3ml enzymu scukrzającego (zacierałem w płaszczu wodnym, więc trzymał temperaturę, ale dodatkowo ociepliłem wszystko). Po 10h gdy temperatura spadła do 45° zrobiłem próbę jodową i się mocno zaskoczyłem, ponieważ wynik był pozytywny (całkowicie czarno). Zacier podgrzałem do 60° i dodałem jeszcze 3ml enzymu scukrzającego. Po 8h temperatura spadła do 40° i zrobiłem próbę jodową, która wyszła negatywna. Obniżyłem temperaturę do 33° i dodałem 2 łyżeczki fosforanu oraz 2 łyżeczki drożdży fermiol. Ale do rzeczy: dlaczego 3ml enzymu nie scukrzyły skrobi? Czy taki zacier można zrobić bez enzymu upłynniającego w temperaturze stałej (63°) z użyciem enzymów ze słodu i tylko dodawać małą ilość (na 10kg zboża 2-3ml) ? Gdy mieliłem podsuszony słód to moja maszynka bardzo się nagrzewała i słód był ciepły. Czy można dać do zacieru słód mokry? Pozdrawiam Bartek ;)

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: poniedziałek, 27 maja 2013, 10:19
autor: papo
Temperatura zacierania powinna wynosic 63-62C. W Tej temperaturze zacieram bez enzymów i z dodatkiem enzymów. Przy dobrze zmielonej kukurydzy na grubo ziarnistą mąke wystarczą czasami i 2h. Rdze poczytać poradniki o zacieraniu i mieżyć dokładniej ph.

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: poniedziałek, 27 maja 2013, 14:42
autor: gr000by
Po dodaniu enzymu scukrzającego należy kilka razy zacier wymieszać (np. co 30minut), ja to robię mieszadłem do farb złapanym w wiertarkę. Pomaga to równomiernie rozprowadzić enzym scukrzający w zacierze, szczególnie że po upłynnieniu mamy coś konsystencji kleju.

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: poniedziałek, 27 maja 2013, 16:13
autor: Ganz
Witam

CZy te zaciery kukurydziane na whisky destyluje sie pot-stillem czy z refluksem ? :)

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: poniedziałek, 27 maja 2013, 18:38
autor: radius
Chyba żarty sobie stroisz :?: ;) Prawie cztery lata jesteś na zarejestrowany na forum i jeszcze nie doczytałeś jak się pędzi zaciery zbożowe :?: :twisted:

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: poniedziałek, 27 maja 2013, 19:56
autor: BartekBartek1
Witam. A jakich destylatorów używają destylarnie whisky?? Oczywiście, że miedzianych alembików, czyli pot-stillów z deflegmatorem, ale bez wypełnienia zapewne. To jak z tym mokrym słodem?? Pozdrawiam Bartek :D

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: poniedziałek, 27 maja 2013, 20:07
autor: gr000by
Wskazane jest lecieć na pot-stillu, chociaż ja robię to na kolumnie (zmywaki) z 3 zimnymi palcami, ale refluks mam minimalny. Wody leci tylko tyle, żeby z chłodnicy (ze stali KO) leciał zimny destylat, coś około 30-40 litrów/godzina - woda wylatująca z niej jest gorąca (50-60 stopni).

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: środa, 29 maja 2013, 22:46
autor: BartekBartek1
Witam. Dzisiaj zacierałem kukurydzę, żyto i słód wg. przepisu. Dodałem 4ml enzymu scukrzającego. Cały czas utrzymywałem temp. ok. 63*C i po 5h zacierania czarno. W smaku czuć tylko kwas cytrynowy (100g na 35l zacieru) słodkość minimalna. Co może być nie tak? P.S. Dałem słód, który miał woń zmywacza do paznokci. Od czego taki zapach (Słód skiełkował i go podsuszyłem oraz zmieliłem. Leżał w misce noc i jak po południu przyszedłem to tak brzydko pachniał)? Pozdrawiam.

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: środa, 29 maja 2013, 23:38
autor: olo 69
Nie za dużo tego kwasku jak na 35 litrów zacieru? Mierzyłeś ph?
Jeśli jest mocno kwaśne to cukru możesz nie wyczuwać. Da się może zmierzyć blg?
Jeśli blg będzie niskie to trzeba to jeszcze raz zagotować, dodać enzym upłynniający a później jeszcze raz scukrzający. No i koniecznie sprawdzić ph bo podejrzewam, że kwasu jest znacznie za dużo. Sam zielony słód już znacznie zakwasza zacier.

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: czwartek, 30 maja 2013, 08:57
autor: radius
BartekBartek1 pisze: W smaku czuć tylko kwas cytrynowy (100g na 35l zacieru) słodkość minimalna
Aleś dowalił tego kwasku :o Mierzyłeś w ogóle pH zacieru czy dokwaszałeś na oko :?: Ja na taką ilość zacieru sypię maks. 3 łyżeczki kwasku (ok.15 gramów) i to w zupełności wystarczy aby obniżyć pH do wartości 4,2- 4,5.
BartekBartek1 pisze:Dałem słód, który miał woń zmywacza do paznokci. Od czego taki zapach
Prawdopodobnie zakisiłeś słód - fermentacja mlekowa, stąd też może wynikać słabe scukrzenie skrobi.
Jedyna rada - podgrzać jeszcze raz i użyć gotowych enzymów do scukrzenia.

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: czwartek, 30 maja 2013, 09:25
autor: BartekBartek1
Witam. W instrukcji z enzymami była mowa o 50-80g/10 litrów zacieru. Do zacieru dałem 4ml enzymu scukrzającego, więc chyba coś z tego będzie. Przed chwilą zacier przelałem do 2 pojemników fermentacyjnych. Do każdego dałem po 2 łyżeczki pożywki i tyle samo drożdży Fermiol. Zrobiłem próbę jodową resztkami jodyny i nie zabarwiła się. Zobaczymy co z tego będzie. Pozdrawiam Bartek :D

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: czwartek, 30 maja 2013, 11:00
autor: radius
BartekBartek1 pisze:W instrukcji z enzymami była mowa o 50-80g/10 litrów zacieru
A gzie żeś to wyczytał :?: Proszę, oto cytat znaleziony u sprzedawcy enzymów i kwasku:
Ogólnie przyjmuje się iż na 100l nastawu powinno przyjąć się dawkę "startową " w wysokości 100g kwasu cytrynowego.

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: czwartek, 30 maja 2013, 11:13
autor: BartekBartek1
Witam. Dzisiaj też na stronie sprzedawcy wyczytałem taką informację, ale w instrukcji wyraźnie piszę:
3.jpg
. Do zacieru dodałem jeszcze po dwie łyżeczki drożdży na wiadro, bo nie chciał wystartować. Czy taka ilość jest dobra? Pozdrawiam Bartek :D

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: czwartek, 30 maja 2013, 13:22
autor: olo 69
Jeśli zacier jest bardzo kwaśny to drożdże w nim mogą wystartować ze sporym opóźnieniem albo wręcz w ogóle nie podjąć pracy.

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: czwartek, 30 maja 2013, 14:06
autor: BartekBartek1
Drożdże już pracują, że aż miło, więc coś z tego będzie. Pozdrawiam Bartek ;)

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: czwartek, 13 cze 2013, 21:34
autor: darth_y2k
Koleżanki i koledzy. Niespełna tydzień temu wykapały mi 4 litry Jacka Danielsa. Zrobiłem dokładnie wg przepisu podanego na początku. Dziś po kilku dniach leżakowania z:
- płatki dębowe opiekane (heavy)
- płatki dębowe naturalne
- pół łyżeczki miodu gryczanego
- szczypta wanilii
- kilka orzechów laskowych
- kilka orzechów włoskich
spróbowałem i... oniemiałem. Trunek ma 53%, ale jest powalający. Delikatna słodycz, wanilia... niebo w gębie. Nawet żona, która raczej sceptycznie podchodzi do moich wyczynów stwierdziła: nareszcie wyszło ci coś co daje się pić.
Cóż. Aż żal bierze, że muszę odstawić całe to dobro w ciemne, chłodne miejsce na przynajmniej dwa lata, ale jak wtedy otworzę... chyba nie będę potrafił przestać dolewać do szklaneczki.

Polecam przepis z całego serca!

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: sobota, 22 cze 2013, 19:07
autor: Palnik
Witam wszystkich.
Podzielę się również swoim doświadczeniem odnośnie whisky.
Moja receptura uwzględniała 7kg śrutowanej kukurydzy i 5kg cukru. Kukurydzę zacierałem enzymem.
Postępowałem według instrukcji na opakowaniu tzn zagotowałem kukurydze i dodałem enzym po czym gotowałem jeszcze godzinę i następnie wyłączyłem grzanie i wsypałem cukier. Po ostygnięciu wlałem do fermentatora, dodałem cobra whisky i 10g kwasku cytrynowego.
Blg początkowe 22.
Fermentacja trwała 5 dni.
Przefiltrowałem i gotowałem na kolumnę zp bez refluxu ocieploną na 3/4. Przedgon około 0,5l, serce około 4,2l, później włączyłem reflux i łapałem spirytus 0,4l. Pozostałość kukurydzy zalałem syropem cukrowym i będę robił spirytus.
Przejdę teraz do walorów zapachowo-smakowych. Zapach ewidentnie kukurydziany z delikatną nutą słodyczy w tle. Pierwszy raz robiłem destylat na kukurydzy i zwykła cukrówka wypada blado w porównaniu z nim.
Smak i zapach naprawdę dobry i o wiele bardziej łagodny w spożyciu. Jednak do whisky jej daleko. O ile zapach trochę ją przypomina tak smak zupełnie inny. Bardziej przypomina wódkę kukurydzianą i zapewne dlatego, że potrzebuje czasu, dębu i syropu klonowego.

Podsumowując uważam, że nawet jeżeli nie będzie smakowało jak whisky(w moim przypadku) to i tak się przerzucam na kukurydziany destylat bo jest najlepszy jaki do tej pory robiłem. Zaznaczam, że robiłem tylko cukrówki, raz bananówkę i raz jabłkówkę. To jest mój faworyt jak do tej pory.
Następnym razem jak będę znów ją robił to napsocę więcej, puszczę dwa razy i zapomnę o niej na kilka miesięcy. Dopiero pewnie wtedy zauważę znaczące zmiany. Teraz puściłem tylko raz bo chciałem jak najwięcej smaków i zapachów.
Pozdrawiam

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: sobota, 22 cze 2013, 20:05
autor: panta_rei
Postępowałem według instrukcji na opakowaniu tzn zagotowałem kukurydze i dodałem enzym po czym gotowałem jeszcze godzinę i następnie wyłączyłem grzanie i wsypałem cukier.
A jaki enzym ma w instrukcji, że trzeba go gotować z tą kukurydzą?

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: sobota, 22 cze 2013, 20:24
autor: Palnik
Poniżej podaję link do tego enzymu.
http://www.winohobby.biz/pl/p/ARES238-E ... za-4g/1235
Zaznaczam,że nie zakupiłem tego enzymu w tym sklepie, żeby nie było, że robię reklamę. Był zakupiony gdzie indziej :-)

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: sobota, 22 cze 2013, 23:03
autor: panta_rei
Mistrzem w enzymach nie jestem i mogę się mylić, ale to jest enzym upłynniający, potrzebny jest jeszcze enzym scukrzający. Czy w smaku to przynajmniej było słodkie przed dodaniem cukru?

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: niedziela, 23 cze 2013, 00:38
autor: gr000by
To jest enzym upłynniający. Żeby uzyskać zacier należałoby dodać enzymu scukrzającego w odpowiedniej temperaturze. Zrobiłeś kolego cukrówkę na upłynnionej kukurydzy i nic więcej.

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: niedziela, 23 cze 2013, 08:27
autor: radius
Koledzy, czytajcie dokładnie co napisał Palnik:
Palnik pisze: dodałem cobra whisky
Te drożdże mają w swoim składzie enzym AMG (amyloglukozydazę), który rozkłada skrobie na fermentowalną glukozę, więc dodatkowy enzym scukrzający nie był potrzebny.

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: niedziela, 23 cze 2013, 08:49
autor: gr000by
Enzymy scukrzające skrobię wymagają do sprawnego działania temperatury ponad 30 stopni, w której to giną drożdże. W temperaturze pokojowej te enzymy działają, ale fermentację trzeba by prowadzić dwa razy dłużej, żeby przerobić większość upłynnionej skrobi.

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: niedziela, 23 cze 2013, 10:46
autor: panta_rei
@radius
Czy ilość enzymu w drożdżach jest wystarczająca, a w szczególności czy przy niskich temperaturach ten enzym da radę wszystko scukrzyć? Zawsze mi się wydawało, że to jest taki dodatek "na wszelki wypadek"

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: niedziela, 23 cze 2013, 11:52
autor: radius
Robiłem zacier na tych drożdżach bez użycia enzymu scukrzającego i choć wydajność nie była jakoś specjalnie rewelacyjna, to jednak enzym w nich zawarty dawał radę i w temperaturze pokojowej.
Teraz, po kilkunastu procesach, zacieram już tylko z użyciem enzymów (burbony) lub słodu jęczmiennego (whisky) i drożdży Fermiol lub profesjonalnych Safspirit Malt. Po prostu uzyskuję lepszą wydajność przy skróconym czasie produkcji :ok:

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: niedziela, 23 cze 2013, 12:15
autor: Palnik
Zanim dodałem cukier to smakowałem i było trochę słodkie. Następnym razem spróbuję zacierać inaczej aby mieć porównanie. Kukurydzy mam sporo więc będzie można poeksperymentować. Obawiam się tylko, że nie uda mi się tak wyregulować gaz aby utrzymywać temperaturę między 63 a 65 stopni przez godzinę lub dłużej.

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: niedziela, 23 cze 2013, 13:21
autor: beleg
Może z utrzymaniem temperatury warto "podkraść" pomysł domowych browarników i wykorzystać do zacierania lodówkę turystyczną z zamontowanym filtrem z oplotu?
Sam nad tym myślałem chcąc zacierać zboża na łychę. Może ktoś tutaj stosuję tę metodę z powodzeniem i podzieli się doświadczeniem.
Wiadomo że najlepiej gotować pulpę w całości ale budowanie gara z płaszczem wodnym/olejowym to już spory wydatek.

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: niedziela, 23 cze 2013, 13:55
autor: lesgo58
Stała temp. fermentacji i to na odpowiednim poziomie dla typu drożdży i trunku jaki chce się otrzymać jest moim zdaniem jednym z ważniejszych elementów obok samej destylacji i starzenia dla całego procesu "produkcji" wódek zapachowych i smakowych.
Reasumując - pomysł, który chcesz zaczerpnąć od browarników jest jak najbardziej na miejscu. :klaszcze:

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: niedziela, 7 lip 2013, 16:23
autor: Michal126p
radius pisze:
HEAD WHISKEY

1,5kg mąki kukurydzianej
1,5kg słodu jęczmiennego (zmielony)
9l wody
drożdże Turbo 48

Składniki wymieszać w wodzie o temp. ok. 300C, dodać drożdże i fermentować 5-7 dni.
Miałem do wykorzystania ok 4,5 kg mąki kukurydzianej. Postanowiłem zrobić według podanego przepisu, ale na początek w mniejszych proporcjach i tak wykorzystałem: 0,75 kg mąki zmieszałem z ok 0,8 kg zmielonego słodu jęczmiennego (wytworzony w domowych warunkach), wsypałem to do balonu, dolałem ok 2,5 l podgrzanego dundru z 2 destylacji cukrówki i 2,5 l czystej wody z kranu, wszystko wymieszałem, poczekałem aż ostygnie i wsypałem ok 20-30 g drożdzy T-48 (zwykłe z allegro, w biało-czerwonym opakowaniu), zakryłem korkiem z rurką fermentacyjną no i po jakimś czasie zaczęło bulgać. Po ok 5-6 dniach skończyło pracować, kilka dni odstało. W końcu odpędzenie: cała mąka ustała się na dnie, więc płyn z niewielką ilością stałych frakcji zlałem do kociołka, podłączyłem chłodnicę, na gaz i czekam. Zaczęło kapać, pierwsze 20 ml odlałem jako przedgon, śmierdziało niemiłosiernie, dalej zebrałem 0,4 l gonu (dopóki z rurki kapało ok 42%), ok 100 ml (do ok 20%) do oddzielnej butelki jako pogon - śmierdzące i mętne. Gon pachnie podobnie do pogonu, od samego zapachu jakby zbierało mi się na :womit: . Do wypicia chyba raczej się nie nadaje.
Co źle zrobiłem? Może drożdże powinienem użyć specjalnych whisky? Czy proces fermentacji źle przeprowadzony?

Re: Odp: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: niedziela, 7 lip 2013, 22:08
autor: Pretender
Bez zacierania?

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: poniedziałek, 8 lip 2013, 08:59
autor: Michal126p
No robiłem według podanego przepisu, wymieszałem składniki z wodą więc jeśli to nie zacieranie to było bez zacierania :shock:
Szukając przepisów natykałem się również na inne i w tym właśnie zdziwiła mnie łatwość przygotowania - tzn nic nie podgrzewać nie studzić przed dodaniem drożdży. :? ;)

Re: Odp: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: poniedziałek, 8 lip 2013, 23:20
autor: Pretender
Hmmmm, nie chcę negować przepisów kolegów ale tam gdzie jest słód to powinno być zacieranie, odpowiednia temperatura. W tym przepisie nie dodałeś wogóle cukru, skąd więc urobek?

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: środa, 24 lip 2013, 21:39
autor: ankietowani
Witam
Przygotowałem nastaw wg przepisu:
KILL ME QUICK

35l wody
5kg cukru
1,5kg śruty kukurydzianej
1,5kg żyta
0,5kg rodzynek
100g drożdży gorzelnianych

Wymieszać cukier z wodą, dodać pozostałe składniki i uwodnione drożdże.
Czekać do czasu ustania fermentacji i destylować.
Jako drożdże dodałem paczkę Coobra Whisky Yeast (72 g).

Nastaw chodzi już sobie 10 dni. Blg na starcie wynosiło 15. Dzisiaj sprawdziłem Blg i wynosi już 0, jednak nastaw dalej pracuje (rurka cały czas "pyka" - średnio raz na minutę).

Myślicie, że już czas go na rurki wrzucić? Czy poczekać, aż przestanie "pykać"?

Pozdrawiam
ankietowani

Re: DOMOWA WHISKY - PRZEPISY

: czwartek, 25 lip 2013, 17:27
autor: Dunkel
ankietowani, poczekaj z tym do momentu jak będziesz miał około -3 blg, wtedy nastaw będzie gotowy do gotowania. Ewentualnie poczekaj jak samo przestanie pykać z rureczki :)

P.S. Jeszcze możesz przemieszać żeby gazy się uwolniły.

Pozdrawiam.