Znajdziecie wszystko o metodach warzenia piwa, jak uzyskać najlepszą warkę oraz odpowiedni smak domowego piwka.

Autor tematu
alan80
10
Posty: 12
Rejestracja: niedziela, 17 kwie 2016, 20:32
Załączniki
Czy piwo się zakaziło wodą z rurki?

Postautor: alan80 » piątek, 17 cze 2016, 13:26

Gdy otwierałem pojemmik fermentacyjny woda z rurki fermentacyjnej wlała się do środka . Czy może dojść do zakażenia ? Woda do rurki była wlana wczoraj i jest to 5 dzień fermentacji.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Zbynek80
750
Posty: 762
Rejestracja: środa, 26 gru 2012, 03:09
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: Zbynek80 » piątek, 17 cze 2016, 19:59

Dlatego ja do rurki wlewam spirytus, ale woda też mi się kiedyś dostała i nic się nie stało.


Autor tematu
alan80
10
Posty: 12
Rejestracja: niedziela, 17 kwie 2016, 20:32
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: alan80 » sobota, 18 cze 2016, 11:05

Spróbowałem piwo jest strasznie płytkie w smaku i kwaśne. Wyglada i pachnie dobrze. Robiłem z brewkitu pilsner. Od czego jest takie kwaśne przez temperaturę? Mam 23-24 stopnie, blg 3

Awatar użytkownika

HomoChemicus
400
Posty: 447
Rejestracja: niedziela, 12 sty 2014, 18:21
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: HomoChemicus » sobota, 18 cze 2016, 13:00

Mnie zastanawia, po co otwierałeś pojemnik po dopiero 5 dniach. Bezsensowne otwieranie fermentatora również stwarza niepotrzebne zagrożenie infekcją.
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota.
Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości."

A. Einstein


Autor tematu
alan80
10
Posty: 12
Rejestracja: niedziela, 17 kwie 2016, 20:32
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: alan80 » sobota, 18 cze 2016, 13:29

Była to moja pierwsza warka i w instrukcji było napisane żeby po 4-6 dniach sprawdzić


Zbynek80
750
Posty: 762
Rejestracja: środa, 26 gru 2012, 03:09
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: Zbynek80 » sobota, 18 cze 2016, 17:44

Nie zwróciłem takiej uwagi na ten 5 dzień ale również odradzam otwieranie fermentora wcześniej niż w momencie szykowania rozlewu. Ja nigdy nie otwieram w trakcie i nie sprawdzam co się dzieje jakie blg. Swoje musi postać i otwieram na rozlew dopiero.


Duch2
1
Posty: 1
Rejestracja: czwartek, 16 cze 2016, 13:16
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: Duch2 » sobota, 18 cze 2016, 19:43

Fermentator czyli wiaderko fermentacyjne. Nie rozumiem w czym problem, z jednej strony podważamy, i nie ma prawa zaciągnąć wody z rurki. Co innego przenoszenie fermentatora. Podnosząc, wiaderko nam się rozszerza i zaciąga powietrze wraz z wodą z rurki a odstawiając wydmuchuje.

Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika

seneka
500
Posty: 508
Rejestracja: sobota, 16 sie 2014, 13:47
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: seneka » niedziela, 19 cze 2016, 21:59

Nie panikuj wszystko będzie dobrze a że płytkie w smaku z kitem jest tak że z gówna bata nie ukręcisz :D
ZAISTE WÓDKA POTĘŻNA JEST...ALE BIMBER WIĘKSZĄ MOCĄ WŁADA

Awatar użytkownika

k.kolumb
100
Posty: 127
Rejestracja: piątek, 20 cze 2014, 23:39
Krótko o sobie: Jak się do czegoś dorwę to muszę to dokładnie poznać.
Ulubiony Alkohol: Talisker
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: k.kolumb » wtorek, 21 cze 2016, 09:01

Można do rurki dać przegotowaną wodę i przytkać watą. Jak nie ma wódki w okolicy. W kurzu jest sporo niepożądanych zwierząt.
Piszę starannie po polsku. O ile daję radę.


legler
20
Posty: 24
Rejestracja: poniedziałek, 22 lut 2010, 19:46
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: legler » sobota, 30 lip 2016, 23:25

czytacie co autor napisał? Piwo juz jest kwaśne więc prawdopodobnie zakażone. do kibla

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2715
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: Pretender » niedziela, 31 lip 2016, 08:53

Zerknij na datę, już pewnie to zrobił.


klucha710
2
Posty: 2
Rejestracja: czwartek, 27 sie 2015, 07:44
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: klucha710 » poniedziałek, 19 wrz 2016, 09:55

Jak wyszedł z Pilsnera kwas, to do kanału. Przyczyną może być ta woda, która dostała się do piwa. Jeżeli w rurce miałeś zwyczajnie wodę, i mogła dostać się tam muszka owocówka, która roznosi bakterie powodujące powstawanie kwasu octowego w piwie, to masz gotowego kwasa. W sezonie letnim dobrze jest wkładać watę do rurki fermentacyjnej. Zapobiega to wpadaniu muszek owocówek.

Awatar użytkownika

seneka
500
Posty: 508
Rejestracja: sobota, 16 sie 2014, 13:47
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: seneka » poniedziałek, 19 wrz 2016, 21:52

klucha ogarnij się. Trochę nie w czas juz mamy polską złotą jesień :D
ZAISTE WÓDKA POTĘŻNA JEST...ALE BIMBER WIĘKSZĄ MOCĄ WŁADA

Awatar użytkownika

k.kolumb
100
Posty: 127
Rejestracja: piątek, 20 cze 2014, 23:39
Krótko o sobie: Jak się do czegoś dorwę to muszę to dokładnie poznać.
Ulubiony Alkohol: Talisker
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: k.kolumb » poniedziałek, 19 wrz 2016, 22:32

Seneka, też się ogarnij. Owocówki atakują cały czas. Lato i jesień.
Piszę starannie po polsku. O ile daję radę.


eldier
450
Posty: 499
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: eldier » poniedziałek, 19 wrz 2016, 22:49

Ogarnijcie się wszyscy i wróćcie do postu pretendera :P

k.kolumb wydaje mi się, że nie chodziło o owocówki tylko, że temat jest sprzed kilku miesięcy.

Z drugiej strony info od kluchy przyda się potomnym :)

Awatar użytkownika

seneka
500
Posty: 508
Rejestracja: sobota, 16 sie 2014, 13:47
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: seneka » wtorek, 20 wrz 2016, 22:17

Brawo eldier :D
ZAISTE WÓDKA POTĘŻNA JEST...ALE BIMBER WIĘKSZĄ MOCĄ WŁADA

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 912
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: Trener » piątek, 28 paź 2016, 00:20

Raz w życiu zrobiłem piwo z puszki (ciemne). Zgodnie z przepisem dodałem kilo cukru. Dodatek cukru sprawił, że bez żadnego zakażenia było kwaśne, płytkie i niesmaczne. Być może dodanie glukozy zamiast cukru zniwelowałoby ten efekt, ale nie wierzę, że mogłoby dorównać prawdziwemu piwu z ześrutowanych słodów.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

http://prezentdlakobiety.eu/ - Najlepsze Pomysły Na Prezenty Dla Naszych Drugich, Lepszych Połówek

Awatar użytkownika

ansyn
20
Posty: 23
Rejestracja: czwartek, 6 lut 2014, 23:46
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Lublin
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: ansyn » piątek, 28 paź 2016, 02:40

Panowie macie rację informacja przydatna dla potomnych czyli m.in. dla m mnie ;) przecież dobrze wiecie, że pierwsza warka to najlepiej jakby obrazu była gotowa do picia ;D również jestem na etapie brewkita wiem że jeszcze młode ale płytkie w smaku że łoj. Teraz muszę sprzęt nabyć i wezmę się za warzenie z zacieraniem jak przykazano ;) rozumiem, że z ekstraktów też nic nie ukręcę? :)

Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka


HomerSimpson
5
Posty: 7
Rejestracja: piątek, 4 lis 2016, 17:48
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: HomerSimpson » sobota, 5 lis 2016, 20:57

Absolutnie nie uważam się za piwowara, nawet początkującego, ale kilka razy zdarzyło mi się sięgnąć po brewkity. Piwko wychodzi przyzwoite, tyle że do fermentacji używałem ekstraktu słodowego niechmielonego. Fakt, wychodzi wtedy dużo drożej niż zwykły cukier, ale efekt jest znacznie lepszy. No i trzeba też zwracać uwagę na jakość brewkita, te najlepsze zawierają surowiec do fermentacji (czyli dodajemy tylko cukier do refermentacji w butelkach) i chmiel do dodatkowego chmielenia.


kosiniak
10
Posty: 14
Rejestracja: czwartek, 22 gru 2016, 20:00
Załączniki
Re: Wypadek przy robieniu piwa

Postautor: kosiniak » piątek, 27 sty 2017, 17:49

Skoro już piszemy dla potomnych....fermentacja pilsnera w 24C to bardzo za dużo. Bardzo. To za dużo nawet na ale. Dla dolniaka 8-10 stopni to optimum. Stąd może być kiepski smak...dolne drożdże w tej temperaturze po prostu oszalały i zrobiły kiepski zacier na bimber a nie piwo.


Wróć do „Warzenie Piwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości