Wino brzozowe

Wina, które wykonuje się porą, gdy nie ma łatwego dostępu do świeżych owoców i soków...
Awatar użytkownika

Autor tematu
hunyady
5
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek, 13 paź 2008, 17:54
Krótko o sobie: zasłuchany w hymn ZSRR oraz maniak win
Ulubiony Alkohol: wino
Załączniki
Wino brzozowe

Postautor: hunyady » poniedziałek, 20 kwie 2009, 16:54

Od początku kwietnia jestem w trakcie, a dokładniej sok brzozowy, fermentacji. Ściągnąłem okolo 15l soku, który zaiste nadaje się do wypicia na świeżo jak i po przetworzeniu. Ja wybrałem właśnie tą opcję.
Balon 15l zaszczepiłem M.D. Fermentacja ruszyła pięknie! Syfu za dużo nie wyleciało, jak wiadomo ze względu na rodzaj przetwarzanego towaru.
Od przedwczoraj jest już założona rurka fermentacyjna. 'Bąbli' aż miło patrzeć i słuchać ;)
W rezultacie ma to być wino białe, w okolicach półsłodkiego. Drożdże szczepu Sherry(biowin). Na 14l soku dałem 2,5kg cukru. Pracuje aż miło. Teraz zostało ładnych kilka miesięcy na fermentację. O rezultatach pinformuję! pozdrawiam


(Emiel) Świetne podsumowanie 33 stron tego tematu przez kol. Taj_pan post136446.html#p136446


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

kwachu
300
Posty: 305
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 11:02
Krótko o sobie: Jeszcze brzydszy niż dawniej .
Ulubiony Alkohol: RUM
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: kwachu » sobota, 25 kwie 2009, 15:12

Witam.
Czy mógłbyś hunyady napisać jak się sprawy mają z Twoim winem brzozowym , bo zaintrygowało mnie ono bardzo.I powiem szczerze od dłuższego czasu zabieram się za zbiór soku , ponieważ wiele dobrego o nin słyszałem , ale mam mały problem , po prostu nie wiem jak i kiedy taki sok się zbiera bo teraz to już chyba za późno?Kiedyś usłyszałem od kogoś(?) ,że można z soku brzozowego wyrabiać bardzo dobry syrop.
POZDRAWIAM kwachu !

Awatar użytkownika

Autor tematu
hunyady
5
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek, 13 paź 2008, 17:54
Krótko o sobie: zasłuchany w hymn ZSRR oraz maniak win
Ulubiony Alkohol: wino
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: hunyady » sobota, 25 kwie 2009, 22:27

Dziękuję bardzo na razie wiedzie się przednio! Jestem nadal w fazie fermentacji i myślę, że to jeszcze potrwa... Co do Twojego pytania:
sok najlepiej zbierać wczesną wiosną, zanim na drzewach pojawią się zaczątki liści. W tym czasie najobficiej dopływa sok. Z doświadczenia wiem, że kiedy pojawią się liście, sok nabiera nieprzyjemnego gorzkiego smaku i już nie nadaje się za bardzo. Zbieranie jest proste: ścinamy całkiem grubą galąź i zakładamy na nią zbioornik do soku. Ja uprawiam właśnie tą metodę. Istnieje jeszcze z bezpośrednim wwiertm w pień drzewa, jednak na moje potrzeby wystarczająca jest ta pierwsza.
Co do syropu: bardziej znany mi jest syrop klonowy. Z klonu również można ściągać podobnie sok. Z natury jest on słodszy i łatwiejszy w obróbce na syrop. jakby co to pisz! pozdrawiam

Awatar użytkownika

kwachu
300
Posty: 305
Rejestracja: wtorek, 23 wrz 2008, 11:02
Krótko o sobie: Jeszcze brzydszy niż dawniej .
Ulubiony Alkohol: RUM
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: kwachu » niedziela, 26 kwie 2009, 05:46

Witam.
Dziękuję za informacje. W przyszłym roku postaram się wydoić kilka brzóz, a może i klonów(własny syrop to byłoby coś).
POZDRAWIAM kwachu !


Maro.
50
Posty: 89
Rejestracja: piątek, 13 lis 2009, 22:49
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wina
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Kontakt:
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: Maro. » czwartek, 25 mar 2010, 19:47

Witam ;)

Czyli jak dobrze rozumie teraz jest najlepsza pora jeżeli chodzi o ściąganie soku brzozowego???
A jak długo to fermentuje???
A wodę się dodaje???
Mogą być drożdże Tokay???
I jak dodawać cukier???

Za wszystkie informacje z góry dziękuje Pozdrawiam Maro:)


karmelekrakiety89
50
Posty: 56
Rejestracja: wtorek, 23 mar 2010, 20:15
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: karmelekrakiety89 » czwartek, 25 mar 2010, 21:18

I teraz pytanie za sto punktów czy lepszy sok z wywierconych dziurek czy z gałazek??
Chyba teraz najlepsza pora na zbieranie soku?


Maro.
50
Posty: 89
Rejestracja: piątek, 13 lis 2009, 22:49
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wina
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Kontakt:
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: Maro. » niedziela, 28 mar 2010, 00:50

Witam :D

Ja podaję przepis wg Nowickiego na 10L
- 10l soku brzozowego lub klonowego
- 2,5 kg cukru
- 20 g kwasku cytrynowego
- 3 g pożywki
- drożdże : Sherry

Ma ktoś może jakieś sugestje co do tego przepisu???
Prosiłbym o rady kolegów którzy mieli styczność z tym winem.

Pozdrawiam Maro ;)


ja_tutaj
20
Posty: 28
Rejestracja: sobota, 27 mar 2010, 07:42
Ulubiony Alkohol: morelica
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Sandomierz
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: ja_tutaj » niedziela, 28 mar 2010, 10:51

Witam Kolegów. Odnośnie sugestii do przepisu, poniżej wrzucam skan przedwojennego przepisu na wino brzozowe. Miałem je robić rok temu, ale zagapiłem się i oskoła już nie ciekła pod koniec kwietnia.

wino brzozowe.JPG


Pozdrawiam!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Maro.
50
Posty: 89
Rejestracja: piątek, 13 lis 2009, 22:49
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wina
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Kontakt:
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: Maro. » czwartek, 15 kwie 2010, 21:17

Siema :)

Nastawiłem wino z soku brzozowego 30.03 2010r.
Jak na razie bardzo ładnie pracuje, dodałem do niego tylko 1kg cukru bo sok był słodki.
W sobotę mam zamiar dodać jeszcze jeden kilogram cukru. O przebiegu będę informował na bieżąco.

Minął jakiś czas... 8-)


Witam ;)

Według takiego przepisu robiłem wino brzozowe:

- 10L soku brzozowego
- 2Kg cukru
- 20g kwasku cytrynowego
- 200g rodzynek
- drożdże Tokay i pożywka

Jak wcześniej pisał hunyady nie ma dużo syfu na dnie.

DSC00058.JPG


DSC00059.JPG


Pozdrawiam Maro ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

Destylatt
30
Posty: 32
Rejestracja: piątek, 5 mar 2010, 13:44
Krótko o sobie: Lubię odpoczywać.
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: Destylatt » piątek, 16 kwie 2010, 15:04

A czy ktoś się orientuje czy ten nastaw z przedwojennego przepisu w ogóle ruszy? Przecież nie jest napisane aby dodać MD.
Pozdrawiam.


Maro.
50
Posty: 89
Rejestracja: piątek, 13 lis 2009, 22:49
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wina
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Kontakt:
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: Maro. » sobota, 17 kwie 2010, 18:46

Witam ;)

Jeżeli chodzi o fermentacje to mi bardzo ładnie pracuje. Nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. A ja pisałem, że dodałem do niego drożdże Tokay +pożywke. Bez drożdży to też by ruszyło, przynajmniej tak mi się wydaje,tylko muszą być rodzynki, żeby miały się jak wytworzyć dzikie drożdże.

Pozdrawiam Maro :)

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5097
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: Zygmunt » sobota, 17 kwie 2010, 18:51

Niestety, 99% obecnych na rynku rodzynek jest przed pakowaniem tak obrabiana (np. przez siarkowanie), że na skórkach nie ma już drożdży.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

Dines
50
Posty: 66
Rejestracja: wtorek, 23 lut 2010, 19:28
Ulubiony Alkohol: wszystko co ma promile a sam zrobiłem
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: Dines » sobota, 17 kwie 2010, 19:19

Witam. Panowie jeśli chodzi o to czy by ruszyło bez MD to odpowiedź brzmi TAK. Nastawiłem 18l soku na wino, a 2l chciała mama do mycia głowy czy coś. Niestety po tygodni gdy chciała urzyć wody była już lekko mętna, a po otwarciu butelki było słychać charakterystyczne sssss. Niestety zanim dotarłem wody już nie było, a szkoda bo zrobiłbym eksperyment co by dało bez cukru i innych dodatków :D
Czas to pieniądz, pieniądz to piwo.
Więc pijmy to piwo puki czas.

Awatar użytkownika

Autor tematu
hunyady
5
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek, 13 paź 2008, 17:54
Krótko o sobie: zasłuchany w hymn ZSRR oraz maniak win
Ulubiony Alkohol: wino
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: hunyady » niedziela, 18 kwie 2010, 19:17

Jako że dawno mnie nie było, a czas brzozowy już trwa, to przyznaję się, że sok już jest ściągany, no sam się ściąga no i kolejna próba. Nieststy poprzedni wyrób przez moją głupotę stał się 15l octu brzozowego. :bardzo_zly: Tym razem inny przepis jeden na Tokayu i jak dobrze zbiór pójdzie drugi na dziko czyli po staropolsku. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
W tym roku zbieram metodą nawiertową, czyli w pień. Jest wydajniejesze i szybsze, tylko dzrzewo musi później z 2 lata odpocząć. Tym razem musi wyjść!

Awatar użytkownika

teofil20
50
Posty: 80
Rejestracja: niedziela, 7 cze 2009, 11:48
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: teofil20 » środa, 10 lis 2010, 20:19

Witam winiarzy! Jestem silnie ciekaw jak Wam wszystkim wyszło to wino? Chciałbym go na wiosnę zrobić ale nie wiem czy jest ono dobre. Jak możecie to dajcie znać, bo z tego wina jeszcze nie robiłem a już parę litrów mam za sobą :)
Picie alkoholu z umiarem, nie szkodzi nawet w największych ilościach.

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4504
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: radius » niedziela, 14 lis 2010, 17:34

Witam teofil20 !!!
Sok brzozowy ściągam już ponad 10 lat więc trochę wiem, co i jak z niego zrobić.
A więc do rzeczy. Po pierwsze: zaczyna się go ściągać ok. połowy marca (wszystko zależy od temperatury) i ciągnie do pojawienia się pączków liści, później jest już mniej smaczny a i leci go bardzo mało. Jest bardzo zdrowy, oczyszcza i wzmacnia organizm po zimie. Piję go w ilości 1,5 do 2 l dziennie. Po drugie: wino wychodzi bardzo dobre, robiłem i wg przepisu Nowickiego i wg staropolskiego z tym, że do staropolskiego dodaję sok z dwóch pomarańczy. Polecam oba. Po trzecie: z tego winka wychodzi niezła "brzozówka", ale lepsza z wina wg przepisu Nowickiego. Oczywiście "brzozówkę" trzeba robić na pot stillu, żeby właśnie ten swój smaczek miała. :odlot: Po czwarte:
Zygmunt pisze:Niestety, 99% obecnych na rynku rodzynek jest przed pakowaniem tak obrabiana (np. przez siarkowanie), że na skórkach nie ma już drożdży.

pełna zgoda, dlatego do nastawu z rodzynkami i tak dodaję drożdże TOKAY. Po piąte: sok ściągam metodą nawiertową. Drzewo musi mieć co najmniej 20cm średnicy, po zakończeniu ściągania kołkuję otwór kołeczkiem brzozowym.....i tyle. Życzę smacznego na wiosnę.
Pozdrowienia od Radiusa
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5097
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: Zygmunt » niedziela, 14 lis 2010, 17:57

Tak praktycznie- na ile trzeba się w brzozę wwiercić? Czy rurkę/ wężyk wkładamy w taki otwór płytko, czy raczej do końca? Ile wykapuje z jednego "odwiertu"?

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

Lothar von Luene
350
Posty: 373
Rejestracja: środa, 22 lip 2009, 15:51
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: Lothar von Luene » niedziela, 14 lis 2010, 19:15

Z dzieciństwa pamiętam tylko, że mój dziadek wybierał drzewo z mało popękaną korą, tzn. te najbielsze i, że sok spływał po patyczku a nie przez rurkę. Twierdził, że po takim dojeniu brzoza czasami umiera. ;/
" Do pewnych informacji dochodzi się logiką...." ,
napisał Partyzant

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4504
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: radius » niedziela, 14 lis 2010, 19:40

Tak, jest. Drzewo trzeba wybrać zdrowe, bez popękanej kory i guzowatych narośli - huby.
Moja metoda jest taka: otwór wiercę na wys. ok. 1 m od podłoża wiertłem Fi 10 mm na głębokość 6-8 cm, wciskam w taki otworek kawałek (20-25 cm) wężyka PE, silikonowy itp. na głębokość ok. 2 cm, poniżej przywiązuję do drzewa 2 l butelkę po mineralnej, wkładam koniec wężyka do butelki i..... dwa razy dziennie robię sobie spacer z psem do lasu aby zlać to co już naciurkało
Zygmunt pisze: Ile wykapuje z jednego "odwiertu"?

Na początku to z jednego "odwiertu" potrafi i 5 litrów naciurkać :czytaj:
Żeby nie osłabiać drzewa, w jednym wiercę tylko 2-3 lata z rzędu, potem daję mu przez dwa lata odpocząć :poklon;
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1708
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: Kucyk » niedziela, 14 lis 2010, 19:41

Odwiert wykonuję wiertłem 10mm na 1/3 grubości pnia. W otwór wbijam zaobloną na końcu rurkę miedzianą fi12. Po udojeniu zabijam otwór kołkiem tak, jak to Radius opisał. Nie zdarzyło się aby po odciągu jakakolwiek brzoza uschła, bądź chorowała. Natomiast kolega opowiadał mi że ponoć najlepszy jest sok zbierany z obciętych gałązek.
Spustu towaru po patyczku nie stosuję, bo często sok nawilżał korę i zaczynał płynąć nie do końca do słoja.
Obrazek أسامة بن لادن

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4504
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: radius » niedziela, 14 lis 2010, 19:52

Osobiście nie czuję żadnej różnicy między sokiem z odwiertu a sokiem z obciętej gałązki, a po za tym gałązki w dużym zdrowym drzewie są na wysokości trochę większej niż mój wzrost :help: więc metoda to wielce niewygodna :bezradny:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

teofil20
50
Posty: 80
Rejestracja: niedziela, 7 cze 2009, 11:48
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: teofil20 » niedziela, 14 lis 2010, 21:46

Witaj Radius!
Mam pytanie do Ciebie czy masz jakieś inne dobre przepisy na sok z brzozy?
Picie alkoholu z umiarem, nie szkodzi nawet w największych ilościach.

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4504
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: radius » poniedziałek, 15 lis 2010, 13:29

Polecam Ci spróbować zrobić wino z soku brzozowego wg przepisu staroangielskiego (mój ulubiony przepis):
5 l soku (oskoły)
sok z 2 cytryn i 2 pomarańczy
0,5 kg rodzynek
1,5 kg cukru
Jeżeli chcesz mieć słodkie deserowe, daj 2 kg cukru. tylko nie więcej, sok z brzozy sam w sobie jest słodki. Robi się z niego nawet zdrowy "cukier" - KSYLITOL.
Pozdrawiam - :pije:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


artaks
200
Posty: 227
Rejestracja: wtorek, 4 sty 2011, 15:02
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Kontakt:
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: artaks » piątek, 11 mar 2011, 10:36

Czym nawiercacie drzewa?
kalendarz zbiorów alkoholowych: https://www.google.com/calendar/embed?src=ucacf2t31986vvt5pqnsboei7s%40group.calendar.google.com&ctz=Europe/Warsaw


pkac6
50
Posty: 63
Rejestracja: sobota, 27 lut 2010, 23:13
Załączniki
Re: Wino brzozowe

Postautor: pkac6 » piątek, 11 mar 2011, 11:37

Witam.
Jaka jest wydajność z jednego drzewa 20cm średnicy po ok. jednej dobie?
Jak przechowujecie nazbierany sok do momentu uzbierania odpowiedniej ilości (wielkość balona)?
Pozdro.


Wróć do „Wina różne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości