Strona 1 z 1

Z zacieru zrobił się krochmal?

: niedziela, 10 lip 2016, 18:05
autor: Lis098
Witam. Pierwszy raz widziałem coś takiego i dlatego pytam starych psotnikow i chemików w naszym gronie. O co tu chodzi???
Tydzień temu nastawiłem najzwyklejszą w świecie cukrówkę. Proporcje 45kg cukru z Biedronki i do pełna wody (beczka 220l). Drożdże Cobra Mega Pack (pół paczki). Dziś zaglądam tak ot a tu masa piany. Ok normalne. Ale gdy chciałem zamieszać, mieszadło stanęło kołkiem. W środku istny "krochmal", a do tego białe jak mleko. Dodam, że beczka jak zawsze dokładnie umyta.???

:D

Re: Z Archiwum X

: niedziela, 10 lip 2016, 20:19
autor: zzibii
Napisz trochę więcej. Jaka temp. startowa, temp. nastawu podczas pracy, temp. otoczenia, czy nastaw napowietrzony?. Jaki zapach jest w beczce? Czy robiłeś pomiary Blg? Trochę mało tych drożdży na taką ilość wody i cukru (45 kg). Według producenta jedna paczka Cobra Mega Pack jest na 25 kg cukru. Przy takiej ilości "materiału" to wskazane codzienne doglądanie i pilnowanie nastawu z termometrem i cukromierzem.

Re: Z Archiwum X

: niedziela, 10 lip 2016, 21:55
autor: rastro
Albo jakoś pójdzie albo wyszła Ci guma ksantanowa. Generalnie wygląda to na jakieś zakażenie.

Re: Z Archiwum X

: niedziela, 10 lip 2016, 23:55
autor: robert4you
Guma ksantanowa to podobno z kukurydzy wychodzi.

Re: Z zacieru zrobił się krochmal?

: poniedziałek, 11 lip 2016, 07:42
autor: Lis098
Cukier rozpuszczony, nastaw napowietrzony a drożdże dodane po 8 godzinach. Temperatura początkowa 24 stopnie. Beczka co prawda stoi na dworze ale w cieniu. Nie raz tak robiłem i wszystko było ok. Drożdże co do ilości to nie ważne. Trochę dłużej ale ogarną. Zawsze dodaję około pół paczki. A co do temperatury w trakcie pracy, brak danych bo pracuje w delegacji i niestety.

:D

Re: Z Archiwum X

: poniedziałek, 11 lip 2016, 08:14
autor: rastro
robert4you pisze:Guma ksantanowa to podobno z kukurydzy wychodzi.
Przemysłowo pewnie tak jest najtaniej.

Wikipedia twierdzi:
Otrzymuje się ją poprzez fermentację węglowodanów przez bakterie Xanthomonas campestris
Duża porcja cukru, drożdży połowa paczki istnieje możliwość że dostało się coś obcego zanim drożdże się porządnie rozkręciły. Ale cóż możemy sobie tak tutaj spekulować. Żeby wyjaśnić sprawę to pewnie trzeba by było jakieś badanie mikrobiologiczne wykonać. Objawy pasują do gumy ksantanowej, ale to może być zupełnie inna infekcja, same drożdże raczej nie spowodują takiego efektu.

Ale generalnie trzeba by było poszukać forum, o ile pamięć mnie nie myli to podobny problem się już pojawiał, Generalnie chyba finał był taki że nieszczęśnik odczekał i puścił na rurki. Generalnie może to mieć sen, rozpuszczalność ksantanu (jeżeli w ogóle to jest on) w wodzie jest na poziomie 50g/litr i pewnie bakterie więcej już go nie wytwarzają więc drożdże powinny przerobić chociaż pozostały cukier.

Re: Z Archiwum X

: poniedziałek, 11 lip 2016, 14:25
autor: Lis098
No i doczytałem się, że ta guma ok z cukru ale kukurydzianego. A beczka ta kukurydzy na oczy nie widziała. Bakterie niby na kalafiorach żyją ale i tych nie posiadam. A po piąte to jak to możliwe żeby te bakterie (jeśli to naprawdę one) rozpierdzielily tak szybko ten cukier?

Dodałem 20l wody i mieszadło w ruch. Teraz mam już wodnisty nastaw. Zobaczymy jutro co z tego będzie. Póki co widać że drożdże chodzą bo bąbli w chuk :)
Co najwyżej będę miał 200l żelu do włosów :D

:D

Re: Z Archiwum X

: poniedziałek, 11 lip 2016, 14:49
autor: rastro
Co by to nie było jest to jakaś infekcja, Cukier kukurydziany to hydrolizowana skrobia kukurydziana, znana też pod nazwą syrop glukozowo-fruktozowy. Wytwarzanie szczególnie za oceanem tego specyfiku jest znacznie tańsze od cukru buraczanego. Cukier (sacharoza) w sumie też składa się z fruktozy i glukozy.

Co do tempa: tydzień to tak szybko? Jak drożdże by były w dawce zgodnej z przepisem z opakowania to po tygodniu pewnie nie było by śladu po cukrze. Jak dałeś pół paczki na tą ilość nastawu to najpierw musiały się namnożyć itp. zanim się rozkręciły to zdążyła się rozwinąć infekcja.

Re: Z Archiwum X

: wtorek, 19 lip 2016, 21:59
autor: Lis098
Wracając. Po rozmieszaniu z dodatkiem wody, dodaniu większej ilości drożdży i odczekaniu kolejnego tygodnia, puściłem na rurki. I o dziwo zauważyłem tylko nieznaczny spadek ilości urobku. Smak i zapach taki jak zawsze :D Zatem jak to mówią : Nie taki diabeł straszny jak "guma ksantanowa"

:D