Dziś spuszczałem 150 litrów wina z nad osadu i zostało mi około 30 litrów tego z dołu butli. Jak myślicie koledzy czy takie coś nadaje się na psocenie ? czy szkoda sobie głowy zawracać ? Nadmieniam że wino było robione z samego soku z winogron oczywiście potraktowane pirosiarczanem , pektopolem i później dodane drożdże i pożywka. W tym osadzie nie ma żadnych większych części stałych tylko gęstsza ciecz. No i następny problem mój psotnik nie ma płaszcza wodnego czy podołałby temu wezwaniu? Proszę kolegów o jakieś wypowiedzi może ktoś robił coś podobnego ? Z góry dziękuję.
Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkami Beczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Też sie na tym zastanawiałem. Mój problem był jednak nieco inny. Robiłem wino z róży. Pamiętam ze po 24h trzeba było zacier przepuścić przez gazę i dalej fermentować. I zastanawiałem sie jak by z tego co zostało na gazie zrobić wódeczkę(było tego naprawdę dużo).
______________________________________________________________________ "Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach. "
Pewno że można. Trzeba je wlać najlepiej do wysokiego wąskiego naczynia. Dosypać rozpuszczonego w wodzie bentonitu 3-4 deko i poczekać 3-4 dni cały osad pójdzie na dno. Dalej wiecie chyba już co zrobić? A osad który zostanie to doskonała pożywka i witaminy na następny zacier.
______________________________________________________________________ Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.
MIMA Wielkie dzięki za odpowiedź Nie mam bentonitu na tą chwilę , czy wiesz może czego by jeszcze można użyć ? Mam takie coś: http://www.wine-kits.co.uk/turboklar.htm tylko nie wiem do czego to służy, a wszytko to bo mój angielski jest kiepski
To tak jak mój angielski. Pisze tam że ten środek klaruje w 24 h tak że można, zreszta nie ma co sie śpieszyć. A angielski to chyba lepiej niż polski Juliusz zna - mieszka przecież w Ozlandzie hahahaha a tak naprawdę w Australii w Brisbane. Napisz do niego na privie a na pewno Ci przetłumaczy to bardzo fajny kumpel i do tego, lubi pomagać innym, cecha na wymarciu.
______________________________________________________________________ Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.
Gdybyś wylał ten 'osad' (30L!!!) popełniłbyś bimbrokradztwo!
Jest to doskonały materiał na przednią brandy. Jeśli nie masz nic do klarowania zawsze powinieneś mieć jakieś dobre pogony albo wręcz wódkę (spirytus 50%-60%). Wódka wyklaruje jak trzeba. Tak, Mima sugeruje wysokie naczynie, aby była mała powierzchnia, na którą opadną drożdże i fałatki, ale często takiego nie ma.
Klaruj aż wino będzie naprawdę czyste i zlewaruj, aby osad został całkowicie nawet trochę czystego wina zostaw.
Taka psota to najszlachetniejsza psota. Psoć dwa razy, wolno a potem daj jej dość czasu (3-6 miesięcy) a będziesz wtedy wiedział. Zrób na czymś takim np. orzechówkę. Niech poleży swoje. Jak poleży i posmakujesz to najpewniej trochę się posrasz z radości
Ja miałem wiele różnych pozostałości: wino z jabłek, wino z gruszek, mętną nalewkę na śliwkach, trochę miodu pitnego z osadem, resztki nastawu calvadosa na trociny dębowe (bardzo mocny dąb). To jest ta moja owocnica. Sama w sobie jest esencjonalna, ale jest w niej coś pięknego i już półł na półł (2 x łł!) z czystą wódką daje ważny powód do picia.
Przykazania bimbrownicze:
Pierwsze nie marnuj - zapytaj. Drugie nie wylewaj - zapytaj. itd może nowy temat?
Juliusz.
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Mima Na pewno nie amen , już się ładnie w garażu klaruje może do jutra zdąży A jak nie to w poniedziałek na pewno będzie kryształ A wtedy to już sobie po psocimy
Marer, tylko jak puscisz przez Swoj puzon to wytniesz wszystkie aromaty i smakoty. Pusc to koniecznie na krotkiej rurze z minimalnym refluksem albo i bez niego, z niewielka iloscia wypelnienia. Zachowaj w psocie co naj!!!
Pozdrawiam Calyx
P.S. To pytanie of-top Czy moge pisac bez pliterek. To stary nawyk z czasow kiedy net pare kilo na modemach bzykal. Znaki diaktryczne wyswietlaly sterte robaczkow i byly nie do odczytania. Teraz sie nie pilnowalem i napisalem z rozpedu bez. Przyznam sie, ze mnie morduje pilnowanie pliterek, Wybaczycie? Tak mi latwiej. Jesli nie to bede sie jakos mordowal z ąęółami.
Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
Witam ponownie Na razie nie mam co psocić, dziś zaglądnąłem do garażu a tam może z 3 cm od góry jest klarowne a reszta nie . Może to już więcej się nie da sklarować poczekam do poniedziałku . A jak nie to może przecedzić to przez jakieś płótno, gazę i wtedy psocić ?? A może wlać jakie jest i takie psocić ?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników