Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Hej! Ostatnio bawię się trochę z polipropylenem - PP. Wiem już, że bardzo dobrze znosi on temperatury do stu (i nawet więcej) stopni Celsjusza (długotrwałe działanie), jest odporny na działanie rozpuszczalników organicznych, kwasów, zasad... "Jest neutralny fizlojogicznie" (za wikipedią). Z namacalnych zalet wymienię przede wszystkim jego bardzo niski koszt. Z wad - problemy ze spajaniem (w miejscach, gdzie jest wymagane; kleje czy silikon nie chcą tego chwytać; wyjściem jest zgrzewanie).
Na forum o PP głucho, wzmianki dotyczą jedynie polipropylenowych wypełnień kolumn (!).
Stawiam więc konkretne pytania: 1) Czy ktoś ma już jakieś doświadczenia z tym materiałem? 2) Czy ktoś wie o jakimś konkretnym przeciwwskazaniu do stosowania go w układach wysokotemperaturowych, w których miałby on kontakt z etanolem lub jego parami?
Wiem, że jedną z podstawowych zasad bimbronautów jest wystrzeganie się plastiku wszelkiej maści. ALE... Czy ktoś to sprawdził? Rozumiem szum wokół PVC... Chociaż ja dużo używałem wężyków igelitowych i naprawdę nikt nigdy nie poczuł w wyrobach odrobinki smaku gumy. Co nie znaczy oczywiście, że nic tam się z nich nie wytrąca, ALE nie ma co popadać w psychozę. Umówmy się - nawet stal kwasoodporna nie jest w 100 % taka, za jaką ją bierzemy. Zawsze z niej coś, mechanicznie czy chemicznie, umknie do destylatu. To są ppm-y, daleko mniej szkodliwe od fuzli, metanolu i innych badziestw, które (nie wierzę, że nie) są pewnie i w sklepowej wódce. Bo choćby piasek użyty do produkcji szkła na butelki nie był stuprocentowym kwarcem...
Twierdzę po prostu, że są rzeczy, którymi naprawdę warto się przejmować (podatki, składki emerytalne, godzina odjazdu autobusu i czas zamknięcia 'Biedronki'), oraz takie, które marnują nasz cenny czas (np. zawartość metanolu w bimbrze, o którą zawsze pyta mnie kolega zmartwiony, czy po konsumpcji moich trunków nie oślepnie). I dlatego chcę, żebyście Koledzy zakwalifikowali własności polipropylenu do którejś z tych kategorii.
Osobiście, żeby ten problem nie wisiał w próżni, mam zamiar przetestować PP w kwestiach jego przydatności w naszym hobby na różnych jego etapach, zwłaszcza w konstrukcji kolumn, filtrów, wypełnień i chłodnic.
Co mnie kusi? Szykuję sobie stalową kolumnę. Więc nie chodzi o moje pieniądze. Myślę tu o rzeszy amatorów bimbru, którzy bardzo by chcieli mieć kolumnę, ale nie mają możliwości jej zbudowania (pieniądze, czas, materiał, dobry spawacz TIG... czynników jest wiele). "Najlepiej zrobić raz, a dobrze", powiecie - i będziecie mieć rację! Ale czy koniecznie plastik musi oznaczać niższą kategorię jakości wykonania? Wszak nie wszyscy operujemy aparatami szklanymi składanymi na szlif, prawda? Koszt metrowej rury fi50mm wynosi około 5zł, wypełnienia do niej (zmywaki z Lidla) - ok. 10zł. Do tego dochodzi duża modułowość, duże możliwości rozbudowy (złączki, kształki do wyboru, do koloru) i najważniejsze - dostępność (w każdym instalacyjnym - nie to co miedź czy kwaska fi50)...
Jeśli ktoś nie wykaże mi toksyczności destylatu po kontakcie z PP (przekona mnie chemia, a domysły potraktuję jako motywację do przeprowadzenia analiz - może i na fachowym sprzęcie), to niedługo przeprowadzę próbną destylację.
Rozpisałem się na temat, który można zgasić jednym prostym stwierdzeniem. ALE: "Wiedzieli ludzie, że tego się nie da zrobić, że to niemożliwe, niewykonalne. I wtedy przyszedł facet, który o tym nie wiedział i to zrobił." A ja naturę mam taką, że jak sam nie sprawdzę, to wierzę na 99.9%.
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Moje obawy dotyczące instrumentu z PP (plastik) to odporność na temperaturę. Obawiam się, że poddana długotrwałemu działaniu wysokich w końcu temperatur, szybko kolumna zacznie wyglądać jak "flet miękki". Zdaje się, że temperatura mięknięcia PP ma zakres od 50*C (zaskoczka, że wytrzymuje 100 i powyżej???). Odporność chemiczna tego materiału jest duża, pod warunkiem, że temperatura jest "pokojowa". "W podwyższonych temperaturach PP rozpuszcza się w węglowodorach aromatycznych (np. benzen), estrach i ketonach." (informacja za Wikipedia) i w tym rozpuszczaniu również widzę pewien problem, bo przynajmniej estry obecne są podczas psocenia.
Przed eksperymentami nie mam zamiaru nikogo powstrzymywać. Osobiście nie zdecyduję się na "psotę z PP". Z tego co wiem, nikt nie przeprowadził badań nad stworzeniem aparatury z PP czy też innego plastiku. (Pomijając sprzęty gdzie bojler to plastikowe wiadro [hm...]). Nie panikuję przed używaniem plastiku w budowie filtrów węglowych czy obudowy spirali skraplacza ale post Macieja zalatuje rewolucją
Pozdrawiam Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
i w tym rozpuszczaniu również widzę pewien problem, bo przynajmniej estry obecne są podczas psocenia.
Należałoby w tym miejscu zapytać, czy polipropylen rozpuszczony w estrach dużo wnosi do ich szkodliwości - ja niestety odpowiedzi nie znam, ale sam PP jest nieszkodliwy (w przeciwieństwie do niektórych toksycznych czy rakotwórczych estrów, które w destylacie i tak są)...
Może uda mi się przeanalizować destylat na spektrometrze UV-VIS - wtedy się czegoś konkretnego dowiemy. Na takim aparacie analizowaliśmy skład wód gruntowych na laborkach - podziałam i popytam, czy da się sprawdzić skład 'alkoholu'.
A przed psoceniem z plastikowych wiader nie stronią np. Szwedzi:). Ale oni są dość kiepskim przykładem, zważając na odsetek narodu kurujący się w szpitalach psychiatrycznych:D.
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Nie to, żebym używał poniższego jako kontrargumentu. Gdyby PP był materiałem nadającym się do destylacji czy innych wybryków związanych z chemią, to przy jego taniości, producenci sprzętu do laboratoriów dawno zrezygnowaliby ze szkła. (Widziałem plastikowe PE menzurki). Również w przemyśle spożywczym PP jest tylko opakowaniem.
Qrcze, jestem zaintrygowany co dalej, więcej o PP?
Pozdr. Calyx
______________________________________________________________________ Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem
Chemia laboratoryjna jest z natury "purytańska" Nie wszystko da się zastąpić PP - i ja do tego nie namawiam. Nie zastąpimy kolby wrzennej... ale cylinder miarowy, probówkę - owszem. A czemu nie ma kolb z PP przeznaczonych do grzania w łaźni do 100*C z wyłączeniem substancji, które mogłyby zaszkodzić temu tworzywu? Ano - prosta sprawa:). Lepiej mieć jedną, uniwersalną, żaroodporną kolbę i święty spokój, niż cały zestawik pojedynczych 'wyspecjalizowanych' w różnych kierunkach naczyń.
Tak się nakręcam, że już nie mogę doczekać się próby. Dobrze, że się ubezpieczyłem:D. Jak nie wyjdzie - to szybki myk i powrót do pot-stilla w jednym gonieniu. Tak się zabezpieczam, a co! Towaru marnować nie będę:)
Zachęcam do dalszej dyskusji i nie zrażania się moim prowokacyjnym tonem - ma on w zamyśle działać napędzająco:P.
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Może uda mi się przeanalizować destylat na spektrometrze UV-VIS - wtedy się czegoś konkretnego dowiemy. Na takim aparacie analizowaliśmy skład wód gruntowych na laborkach - podziałam i popytam, czy da się sprawdzić skład 'alkoholu'.
UV-VIS to raczej spektroFOTOmetr, nie spektrometr. Sprawdzisz sobie absorbancje próbki w stosunku to np. alkoholu absolutnego...z tym, że nic Ci to nie da. Różnica będzie, ale bez analizy na spektroskopie masowym lub chromatografie nie będziesz wiedział ,co różnicę powoduję.
Cytuj:
A przed psoceniem z plastikowych wiader nie stronią np. Szwedzi:). Ale oni są dość kiepskim przykładem, zważając na odsetek narodu kurujący się w szpitalach psychiatrycznych:D.
A te wiadra nie są z HDPE?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
UV-VIS to raczej spektroFOTOmetr, nie spektrometr. Sprawdzisz sobie absorbancje próbki w stosunku to np. alkoholu absolutnego...z tym, że nic Ci to nie da.
Faktycznie. Pomyliło mi się zastosowanie - przypomniałem sobie, do czego tego używaliśmy... Bynajmniej nie do badania składu. Późno już było wczoraj:)
A te szwedzkie wiaderka może i są z HDPE, czyli jakby nie patrzeć - z plastiku. Jeśli HDPE mogłoby być przydatne, to o nim też warto podystkutować.
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Z tymi wiaderkami to pewnie chodzi Ci o "The Spiral Still". Tam w wiadrze grzałką czajnikową podgrzewany jest nastaw/zacier- no i chyba dalej żyją, droga jest przetarta, można działać
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
A te szwedzkie wiaderka może i są z HDPE, czyli jakby nie patrzeć - z plastiku. Jeśli HDPE mogłoby być przydatne, to o nim też warto podystkutować.
Polietylen (PE), czy superpolietylen (HDPE) wytrzymuje tylko 70°C (chyba), PP o 100° wiecej.Z polipropylenu zrobione sa strzykawki medyczne, kubeczki do zupek 5-ciominutowych, pojemniki do mikrofalowek itp. Ciekawym dla nas materiałem może byc tez nylon i teflon.
______________________________________________________________________ -To co jest dobre jest dobre, nawet jak nikt tego nie robi. To co jest złe jest złe, nawet jak wszyscy to robią. Powiedział pewien Cowboy w telewizji. -Tylko bo jest nielegalne, nie jest złe. Tylko bo jest legalne, nie jest dobre. Moja córka.
Nylon mówisz... Ciekawe. Można by swojej kobiecie podprowadzić parę rajstop na wypełnienie kolumny:D. Podrążę temat jak skończę z PP (skończę?)
A szwedzkie eksperymenty pokazują, że HDPE jakoś tam wytrzymuje temperatury wrzenia zacieru.
Wczoraj zmontowałem prowizoryczną kolumnę z PP wypełnioną zmywakami, przepuściłem nieco wody... I wrażenia mam słabe: 1. Destylat śmierdział gumą - to było do przewidzenia, bo nie zastąpiłem niczym gumowych uszczelek. Wywalę je i dam silikon. 2. Prowizoryczny refluks zewnętrzny nie zadziałał (chyba nie rodzaj destylowanego medium miał tu znaczenie) - pary, mimo zasyfonowania powrotu, waliły w chłodnicę od d... strony. Muszę poprawić podłączenie. 3. Zastosowałem obieg zamknięty z pompką akwariową o małej wydajności zanurzoną w kilkulitrowej misce. Zleciało mi z 200ml destylatu, a woda chłodnicza zrobiła się letnia. Trochę większy zbiornik i na destylację alkoholu będzie git (wszak trochę tego ciepła mniej się odbiera na jednostkę objętości alkoholu niż wody). 4. Rura PP dzielnie zniosła kilkudziesięciominutowy kontakt z gorącą parą wodną. Może nieco się zmiękczyła, ale dalekie to było od 'sflaczenia'.
Ogólnie ten układ to prototyp, dużo tu jeszcze nieco prowizorycznych rozwiązań. Jako, że etap badań jest bardzo wczesny, nie będę wrzucał fotek, bo mnie wyklniecie:). Ale ogólny wniosek jest taki, że PP wytrzymał temperaturę w czasie krótkiego testu, co pozytywnie nastraja na niedaleką przyszłość.
Pozdrawiam.
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników