Deflegmatory, odstojniki, zawory, filtry...
Awatar użytkownika

romeek84dna
30
Posty: 39
Rejestracja: wtorek, 11 gru 2012, 22:00
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Sanok
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: romeek84dna » piątek, 19 wrz 2014, 10:30

W takim razie masz rację, w destylacji owocówek za pomocą sprzętu z termometrami , ustalenie procent nie jest problemem. Dla mnie jednak będzie ułatwieniem stosowanie papugi, nie mam jeszcze dokładnie rozpracowanego schematu pracy mojego sprzętu.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

gaceq
5
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 30 lis 2014, 10:37
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: gaceq » niedziela, 30 lis 2014, 11:45

Witam.

Przeczytałem cały wątek, ale nigdzie nie ma informacji (poza pierwszym postem) czym są lutowane papugi z miedzi? Czy stosujemy zwykły lut cynowy jak do instalacji wody pitnej?

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4678
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: radius » poniedziałek, 1 gru 2014, 06:11

Oczywiście. Ja stosuję Sn97Cu3 :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

pith
300
Posty: 344
Rejestracja: poniedziałek, 30 sie 2010, 11:15
Ulubiony Alkohol: Zioła, owoce
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: pith » piątek, 13 mar 2015, 11:04

Dzień dobry.
Powoli zbieram się do pracę nad własną papugą.
Zastanawiam się też nad "zamknięciem" papugi, tzn. to miejsce, gdzie alkoholomierz swobodnie pływa chcę zamknąć szklaną rurką.
Chodzi o to, żeby nie było czuć zapachów. Nie wiem jednak czy jest to bezpieczne.
Destylat zazwyczaj jest zimny, ale opary zbiorą się w kopule (np, odwrócona próbówka). Niby tego niewiele, ale zawsze.
Co o tym sadzicie?
Kto w winku nie smakował, Wstręt do kobiet czuje,
Ten, jeśli nie zwariował, To pewnie zwariuje.

بطرس


rozrywek
1150
Posty: 1180
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: rozrywek » sobota, 14 mar 2015, 13:28

Pith - Nie ma sensu, destylat i tak do papugi musi spływać swobodnie, a także swobodnie z niej wypływać, poza tym świeży destylat musi się też przewietrzyć, choć odrobinę.
Romek - w destylacji prostej którą ja stosuję, papuga jest mi potrzebna jedynie pod koniec procesu. Przy dobrym poznaniu sprzętu i tak doskonale wiem czego się spodziewać, jaki urobek osiągnę, ułatwia pracę ponieważ ja lubię często gęsto mierzyć, a kapanie do menzurki trzymanej w ręku jest niewygodne. Poza tym nie wiem jak inni, ale ja z papugi też dosyć często wylewam, wystarczy przecież tylko przechylić i gotowe. Może bliżej naświetlę system mojej pracy:
Przedgony są odbierane organoleptycznie, sam muszę zdecydować kiedy ciąć serce, pogony są dzielone na 3 frakcje, 50-40, 40-20 i 20 do zera. Mówię o pierwszym przebiegu oczywiście, i z tych pogonów co jakiś czas robię extra pędzenie. Przedgony wszystkie lądują w sraczyku, nie po to je oddzielam aby potem to od nowa destylować, ale inni koledzy praktykują inaczej, nie neguję tego, ja robię po swojemu. Koniec odbioru serca jest również sprawdzany organoleptycznie, także właściwie papuga jest mi potrzebna jedynie do pogonów.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Online
Awatar użytkownika

Pretender
2000
Posty: 2469
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: Pretender » sobota, 14 mar 2015, 21:40

Rozrywku
A ja lubię patrzeć, jak cienką strużką wypływa płynne srebro z papugi. Papugę mam przypiętą, pomimo iż od początku do końca leci 96 :)


rozrywek
1150
Posty: 1180
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: rozrywek » sobota, 14 mar 2015, 22:36

Ależ ja też lubię patrzeć, każdy facet jest wzrokowcem czyż nie:) Papuga chodzi cały czas, a lubię obserwować proces, dlatego trzymam się kolumienki szklanej:)
Jedynie opisałem w telegraficznym skrócie jak ja z papugą na swój sposób rozmawiam. Mam nadzieję że te info komuś się w przyszłości przydadzą.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

arbaletnik
400
Posty: 414
Rejestracja: środa, 29 sty 2014, 10:57
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: podlaskie
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: arbaletnik » niedziela, 15 mar 2015, 17:24

Pith- dodam jeszcze od siebie , że w papudze piknie się tłuką termometry- pobiłem chyba ze dwa nawet drogie. Zabudowanie z góry szkłem jeszcze bardziej utrudnia sprawę, bo trzeba to zdjąć i papugę wypłukać, ryzyko pobicia duże. A tak w ogóle termometr wkładaj jak papuga wypełni się płynem, albo daj na samo dno niewielka podkładkę z sylikonu bo wsadzając łatwo upuścić termometr i pobić końcówkę. Dla mnie najpiękniej wyglądają klasyczne miedziane papugi przymocowane do kolumny, z długim ramieniem i sączący się z niego destylat, spadający z dużej wysokości najlepiej do dużego nierdzewnego lejka umieszczonego w szklanej damie - bajkowo to wygląda, jak na amerykańskich stronach z kolumnami półkowymi. Mogę patrzeć godzinami, poza tym tylko jeszcze na spławik :)
Gdy wszyscy myślimy tak samo, nikt nie myśli. W.Lipman


euphorbia1
100
Posty: 146
Rejestracja: środa, 24 wrz 2014, 09:19
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: wszystkie oprócz metanolu
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: wielkopolska
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: euphorbia1 » niedziela, 15 mar 2015, 19:40

Moja papuga. Zaraz będzie harować.
IMG_5028.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
In vino feritas

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4678
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: radius » niedziela, 15 mar 2015, 19:59

Kurna olek, toż to chyba największa papuga na świecie - Ara hiacyntowa :D
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

arbaletnik
400
Posty: 414
Rejestracja: środa, 29 sty 2014, 10:57
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: podlaskie
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: arbaletnik » niedziela, 15 mar 2015, 20:12

Piękna papuga :klaszcze: , jakoś nie mogę wyobrazić termometru do niej :) pozdrawiam
Gdy wszyscy myślimy tak samo, nikt nie myśli. W.Lipman


euphorbia1
100
Posty: 146
Rejestracja: środa, 24 wrz 2014, 09:19
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: wszystkie oprócz metanolu
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: wielkopolska
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: euphorbia1 » niedziela, 15 mar 2015, 20:16

W mojej pływa alkoholomierz . Termometr w jakim celu ? Destylat u mnie ma zawsze około 14 oC
In vino feritas

Awatar użytkownika

arbaletnik
400
Posty: 414
Rejestracja: środa, 29 sty 2014, 10:57
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: podlaskie
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: arbaletnik » niedziela, 15 mar 2015, 20:31

Już poprawiam mój błąd.Chodziło o alkoholomierz oczywiście, chociaż są alkoholomierze + termometr do korekcji odczytu wg. temp. destylatu.Taki nabyłem. U mnie bywa że pod koniec ma prawie 30 st. oczywiście przy prostej destylacji.Jak u ciebie ma 14 st. to papuga tylko dla ozdoby? Pomiar powinien być przecież przy 20 st.
Gdy wszyscy myślimy tak samo, nikt nie myśli. W.Lipman


euphorbia1
100
Posty: 146
Rejestracja: środa, 24 wrz 2014, 09:19
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: wszystkie oprócz metanolu
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: wielkopolska
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: euphorbia1 » niedziela, 15 mar 2015, 20:50

Przeliczenie jest bardzo proste. A niska temperatura odbioru to większy uzysk. Mam bardzo zimną wodę u siebie . #0 0 C to wg mnie zbyt dużo
In vino feritas

Awatar użytkownika

olo 69
650
Posty: 675
Rejestracja: sobota, 8 maja 2010, 07:02
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: olo 69 » niedziela, 15 mar 2015, 20:55

euphorbia1 pisze:A niska temperatura odbioru to większy uzysk.


Mógłbyś to rozwinąć?
Pozdrawiam,olo 69

Awatar użytkownika

arbaletnik
400
Posty: 414
Rejestracja: środa, 29 sty 2014, 10:57
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: podlaskie
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: arbaletnik » niedziela, 15 mar 2015, 20:57

ok. rozumiem :ok: . Ja przeliczam odwrotnie z wysokiej na niską, ja stosuje mały przepływ z racji oszczędności.
Gdy wszyscy myślimy tak samo, nikt nie myśli. W.Lipman

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: klodek4 » niedziela, 15 mar 2015, 21:37

Faktycznie, duża ta papuga, papugon!


wawaldek11
1250
Posty: 1297
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: wawaldek11 » niedziela, 15 mar 2015, 22:52

Euphorbia1 - możesz dać fotkę papugi z leżącym obok alkoholomierzem?
Bo na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że wlot jest za wysoko(w połowie lub nad grubszą częścią spławika)i pomiar nie będzie pokazywał aktualnej mocy destylatu. Ale to może złudzenie, które rozwieje fotka.
Pozdrawiam,
Waldek


duczez
5
Posty: 5
Rejestracja: poniedziałek, 28 paź 2013, 20:59
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: duczez » piątek, 8 maja 2015, 19:47

Witam!

W porywie dzisiejszej weny do pracy spłodziłem taką oto papużkę :). Wykonałem ją na najmniejszy alkoholomierz czyli 0,8 cm średnicy i 16 cm wysokości. Rurka główna twarda 15, rurka wykrzywiona miękka 8, dwie zaślepki 15, dwie redukcje 15/28 i trochę chęci ;).

IMG_20150508_173955.jpg


IMG_20150508_171836.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


rozrywek
1150
Posty: 1180
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Papuga - ciągły pomiar mocy destylatu

Postautor: rozrywek » sobota, 9 maja 2015, 00:16

Dwie zaślepki? gdzie? Zapomniałeś o redukcji z 8mm na 15mm. Ja mam papugę z rurki 22mm z redukcją na 35mm. A na dole mam jedynie zaślepkę, ponieważ papuga stoi w przepołowionym nieokorowanym kawałku drewna. Jest stabilne i ładnie wygląda. Poza tym wielkość nie ma znaczenia ponieważ z papugi i tak co jakiś czas wylewam, wolę większe bo pomiar jest dokładniejszy, chyba że chodziło o koszta, pamiętam że za redukcję z 22 na 35 dałem z 20zł chyba.
Ps: Tak sobie z nudów przejrzałem posty od pierwszego..i się zorientowałem że pomysł osadzenia w przeciętym na pół kawałku drewna mimowolnie został zerżnięty bezpardonowo od Lesgo. A wywiercenie dziurki ok25mm otwornicą 20mm było przednią zabawą :D Tak to jest jak chcesz coś zrobić tu teraz i natychmiast :freak:
Ostatnio zmieniony sobota, 9 maja 2015, 08:32 przez rozrywek, łącznie zmieniany 1 raz.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Wróć do „Osprzęt”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości