Witajcie. Mam problem. Kiedy ogrzewam nastaw w kolbie (3L), to zwykle po 35 minutach (kiedy to zaczyna skraplać się przedgon), chłodnica, a raczej spirala którą wędruje destylat, zaciąga mocno ciecz z kolby. Niebezpiecznie to wygląda bo zwykle po takim zaciągnięciu mam zalany do połowy deflegmator (który jest wmontowany w korek do kolby) a cały sprzęt się trzęsie jakby miał za chwilę eksplodować. Problem ustaje kiedy już wszystkie spirale w chłodnicy są wypełnione cieczą. Dzieje się to tylko na początku, kiedy zaczynają kapać pierwsze krople. Dodam iż chłodnicę mam ustawioną pod kątem (na oko) 30 stopni do poziomu Czy to może być przyczyną tego? Pozdrawiam!
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Spróbuj ustawić chłodnice pionowo, a w międzyczasie daj fotkę tego sprzętu, może coś będzie łatwiej podpowiedzieć.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników