Temat dla tych, którzy chcą zbudować, bądź zakupić, kompletne urządzenia.

Autor tematu
mariusz1954
2
Posty: 4
Rejestracja: czwartek, 11 sie 2016, 14:28
Załączniki
Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: mariusz1954 » niedziela, 14 sie 2016, 10:47

Witam.
Jestem zielony w temacie i będzie to moja pierwsza kolumna.
Mam przeznaczone na ten sprzęt około 1700 zł. Mój wybór padł na kolumnę jak w temacie od kolegi Zygmunta.
Ale powstaje pytanie czy zamówić kolumnę Terra LM (Mini Still) z dodatkami ( i tu prośba o pomoc w wyborze najbardziej potrzebnych ), czy też zakup kolumny Basic LM/VM (OVM).
Za wszelkie porady z góry dziękuje.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

lesu.pl
50
Posty: 65
Rejestracja: sobota, 7 lut 2015, 11:33
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: pigwóweczka, smorodinówka i dereniówka
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: lesu.pl » niedziela, 14 sie 2016, 14:03

W tej kasie brałbym elektrycznego aabratka KO 60,3 mm na złączach sms i z kegiem 50 l.

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 913
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: Trener » poniedziałek, 15 sie 2016, 14:42

Sam mam kolumnę w wersji Premium LM/OVM z buforem wzmacniająco-stabilizującym i paroma innymi dodatkami. Swoją drogą od jakiegoś czasu stwierdzam, że zabawa z oboma systemami nastręcza więcej kłopotów niż korzyści i robię wszystko (spirytus, bimber i smakówki) tylko na LM.

Moja rada: Kup Terra LM (najlepiej z wypełnieniem pryzmatycznym, choć to będziesz mógł kupić z czasem od kolegi Plipek1), z termometrem na 10-tej półce i koniecznie dokup bufor wzmacniająco-stabilizujący.
Jeśli kolumna będzie za wysoka, poproś o przerobienie głowicy na coś na kształt aabratka lub młot Thora. Zastanów się też nad zakupem zbiornika 50 litrów zamiast 30. Dość szybko okazuje się, że 30 litrów to może być trochę za mało, chociaż to nie priorytet.
Będziesz miał sprzęt pierwsza klasa.

To, że w trybie LM trzeba odebrać więcej przedgonu to drobiazg. Ja robię tak. Odbieram przedgon na smak i zapach, potem podstawiam 0,5 litrówkę, którą po napełnieniu przeznaczam na gorszą jakościowo wódkę lub do ponownego przerobu. To co leci dalej do samego końca to już czysty spirytus.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

http://prezentdlakobiety.eu/ - Najlepsze Pomysły Na Prezenty Dla Naszych Drugich, Lepszych Połówek


Drupi
400
Posty: 440
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2015, 20:36
Krótko o sobie: Na ile moge to pomagam ludziom.
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: Drupi » poniedziałek, 15 sie 2016, 17:24

Kolego-- trener. Z buforem za nic to się nie zmieści w tej podanej sumie, bo za sam porządny bufor trzeba dać ok. 600 zł. Ja bez bufora zrobie super produkt. Nie mam ale myśle że jest on potrzebny jeśli ktoś chce pospieszyć proces. I to przeważnie jak robi się duże ilości. Ważne żeby kolumna nie była za krótka. Przy średnicy 60.3 mm. przy normalnym napięciu ciągne 1,5 L./h , po co szybciej. A bufor sobie dokupi za jakiś czas i będzie miał porównanie. Ja najbardziej ciesze się że wszędzie mam złącza kolumny SMS , i dodatkowy wlew w kegu, jak pompką od pralki wypompuje po procesie odpady, lekko pochylając sprzęt w strone spustu, wyssie niemal do zera. Nalewam następny bez rozkręcania, a i przy metodzie 2,5 jest bardzo przydatny. Złącza SMS kolumne się rozkręci w 2 minuty a kołnierzowe się krzywią podczas dokręcania śrubek, ( miałem kiedyś w Z/P) i dużo czasu zchodzi. Wiadomo że SMS trzeba dokręcać rękoma a nie kluczem.
W przypadku Marjusza dla dobrego produktu spokojnie wystarczyłby Aabratek LM KO z termometrem na dole i 20 cm. katalizatorem miedzianym ze sprężynek , zbiornik 50L. I tak zawsze trzeba się przyłożyć do zrobienia dobrego nastawu, sklarowania, bo jak wleje z niewielką ilością szlamu na każdym sprzęcie wyjdzie niedobre. Niedawno " rozrywek" miał z tym przygode.
A wyjścia na OVM lepiej nie robić bo lepsze jest OLM, sterowanie zaworem precyzyjnym a nie / kulowym OVM/ . Ponadto wiem od tych co mieli OVM że do zaworu kulowego dostaje się nie do końca oczyszczona para z całym bagażem minimalnych zanieczyszczeń które powinny znaleźć się u góry co w efekcie daje nam to samo co wyjście u góry LM. OLM czerpie urobek poniżej tego wszystkiego i to jest jego zaletą.

Awatar użytkownika

robert4you
400
Posty: 436
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 17:43
Załączniki
Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: robert4you » poniedziałek, 15 sie 2016, 19:45

W warunkach domowego bimbrownictwa zdecydowanie stal KO bo:
1. Odporność na uszkodzenia mechaniczne
2 Dużo łatwiejsza pielęgnacja, mycie, czyszczenie
3 Zero problemów z nalotami przy dłuższym nie używaniu
4. Większy wybór sprawdzonych producentów i dostępnych modeli
5. I pewnikiem będzie taniej.

Na początek bierz aabratka, ewentualnie z OVM lub OLM.
Na forum ciagle jest obecnych kilku dobrych producentów.

Ja zaczynałem od miedzi, sam buduje swoje sprzęty i z Cu było łatwiej tworzyć prototypy. Obecnie do rektyfikacji używam kolumny z KO i nie mam zamiaru wracać do miedzi.
Piję bo nie muszę!


jpiwek
150
Posty: 167
Rejestracja: środa, 19 mar 2014, 12:43
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: jpiwek » poniedziałek, 15 sie 2016, 21:10

Niewielu jest chyba takich jak jak, którzy mieli oba typy sprzętu. Ja do KO nie chcę wracać, a w/w powody sa dla mnie smieszne. Sprzęt kupujesz na lata, więc zaoszczędzenia stu złotych rozkłda sie dziennie na grosze. Czyszczenie miedzianej opisywał na forum Radius i robie to tak jak on, ale raz na pół roku. Sprzętem nie rzucam więc odpowrności miechanicznej nie potrzebuje, tym niemniej elementy nieraz spadły mi juz z komody i nic sie nie stało. Autorze, bierz najwyższa kolumne jaka Ci się zmieści i zostaw miejsce na bufor bo pewniekiem go zakupisz. Zrezygnuj z VM w głowicy na rzecz OVM lub dogadaj sie na OLM (mam obydwa i nie widze róznicy). Gotuje wynalazki bgłównie bo cukier mnie mało bawi więc z perspekytwy czasu wybrałbym jakis szerszy spust niż 3/4" bo miałem sytuacje, że się pestka zatrzymała i musiałem drutem dłubac żeby wydobyć. Wlew możesz olać, jak zdejmiesz kolumne a i tak pewnie bedziesz rozkładał to masz tam praktycznie 2".

Awatar użytkownika

robert4you
400
Posty: 436
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 17:43
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: robert4you » poniedziałek, 15 sie 2016, 21:31

No ja przynajmniej podałem jakieś powody. To twoje bicie piany bez argumentów jest śmieszne.
Piję bo nie muszę!

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 913
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: Trener » poniedziałek, 15 sie 2016, 21:35

Drupi pisze:Kolego-- trener. Z buforem za nic to się nie zmieści w tej podanej sumie, bo za sam porządny bufor trzeba dać ok. 600 zł.

Dokładnie to 549zł.
http://destylatorymiedziane.pl/pl/glown ... ajacy.html
Drupi pisze:Ja bez bufora zrobie super produkt. Nie mam ale myśle że jest on potrzebny jeśli ktoś chce pospieszyć proces. I to przeważnie jak robi się duże ilości.

Ja też bez bufora zrobię super produkt, ale i tak nie tak dobry jak z buforem. Ja mam, choć też na początku nie miałem. Pamiętam, że musiałem prowadzić proces wolniej, na mniejszej mocy (bo mogło zalać kolumnę), robić korekty już od 92*C w kegu i to chyba z 4 razy w ciągu procesu. Poza tym nie mogłem ciągnąć do końca, bo przy 97*C w kegu musiałbym już odbierać kropelkowo. Teraz z buforem odbieram szybciej, robię jedną korektę przy około 97*C w kegu i ciągnę do samego końca produkt luksusowy. Jeśli nie masz, to polecam zakup, bo różnica w przebiegu procesu i jakości produktu jest oszałamiająca. A po co od początku się denerwować przy robocie, skoro w gruncie rzeczy nie trzeba. Tym bardziej, jeśli kolega mariusz1954 jest początkujący.
Drupi pisze:dodatkowy wlew w kegu

Wlew w kegu i spust w okolicy dna oczywiście obowiązkowy.
Drupi pisze:W przypadku Marjusza dla dobrego produktu spokojnie wystarczyłby Aabratek LM KO z termometrem na dole i 20 cm. katalizatorem miedzianym ze sprężynek , zbiornik 50L.

Kolega mariusz1954 pytał o kolumnę miedzianą, więc odpowiadam na pytanie.
Drupi pisze:I tak zawsze trzeba się przyłożyć do zrobienia dobrego nastawu, sklarowania, bo jak wleje z niewielką ilością szlamu na każdym sprzęcie wyjdzie niedobre.

Nie zauważyłem, by na kolumnie miedzianej była jakaś różnica w produkcie końcowym, bez względu na to, czy nastaw był wyklarowany, czy nie. Co prawda przed fermentacją wszystkie nastawy inwertuję kwaskiem cytrynowym, ale może to być też jednak zasługa miedzi.
Drupi pisze:A wyjścia na OVM lepiej nie robić bo lepsze jest OLM, sterowanie zaworem precyzyjnym a nie / kulowym OVM/ .

Do OVM dostępne są również zaworki precyzyjne. Wiem, bo taki posiadam. Zawór kulowy służy mi tylko do otwarcia odbioru.
Drupi pisze: Ponadto wiem od tych co mieli OVM że do zaworu kulowego dostaje się nie do końca oczyszczona para z całym bagażem minimalnych zanieczyszczeń które powinny znaleźć się u góry co w efekcie daje nam to samo co wyjście u góry LM. OLM czerpie urobek poniżej tego wszystkiego i to jest jego zaletą.

Nie mam OLM ale czytałem, że te same przypadłości które trapią OVM dotyczą również OLM. Ponieważ i na nim skraplają się minimalne zanieczyszczenia na początku procesu obecne w odbieranych parach.
zielonka pisze:Nigdy miedzi na pierwszy sprzęt.

Mogę wiedzieć dlaczego??? :)
robert4you pisze:W warunkach domowego bimbrownictwa zdecydowanie stal KO bo:
1. Odporność na uszkodzenia mechaniczne

Jakie na przykład? Bo sam za ostrożny nie jestem, ale swojej kolumny nie udało mi się jeszcze uszkodzić :) Może dowiem się czegoś nowego :)
robert4you pisze:2 Dużo łatwiejsza pielęgnacja, mycie, czyszczenie

Mam kolumnę miedzianą - będzie chyba ze trzy lata. Nie chce mi się sprawdzać. Od nowości nie myłem jej ani razu. Nie czuję żadnego pogorszenia jakości urobku. Nie muszę czyścić sprężynek miedzianych, bo ich zwyczajnie nie ma. Całą robotę robią miedziane ścianki.
robert4you pisze:3 Zero problemów z nalotami przy dłuższym nie używaniu

Z jakimi nalotami? Faktycznie, rura wewnątrz przez trzy lata trochę pociemniała, ale nie mam z tym żadnych problemów :)
robert4you pisze:4. Większy wybór sprawdzonych producentów i dostępnych modeli

A co to ma do jakości? Modele o których piszesz różnią się praktycznie tylko średnicą rur i rodzajem głowic. Żaden z tych parametrów nie ma wpływu na jakość. Co najwyżej większe średnice, na szybszy odbiór - przy jednoczesnym, większym zużyciu energii elektrycznej. Rodzaj głowicy ma jedynie wpływ na wysokość kolumny i długość obszaru pracy, ale z tego co wiem, to:
a) po osiągnięciu pewnej wysokości zasypu, nie następuje już dalszy, znaczący efekt wzmocnienia czy oczyszczenia par.
b) obszar aktywny można wydłużyć poprzez wymianę wypełnienia na lepsze. Im lepsze wypełnienie, tym krótsze stają się półki teoretyczne. Z tego co się orientuję, na tę chwilę najlepsze są wypełnienia kolegi Plipek1 co zostało poparte wieloma testami również na tym forum. Jeśli się mylę, bo nie jestem na bieżąco - poprawcie mnie proszę.
c) Bufor wzmacniająco-stabilizujący sam z siebie wydłuża aktywny obszar pracy kolumny.
robert4you pisze:5. I pewnikiem będzie taniej.

Być może będzie. Tylko taniej nie zawsze znaczy lepiej. Ja kupiłem miedź, bo wszyscy znajomi mieli stal. Do tego odpadła zabawa z czyszczeniem sprężynek miedzianych. No i ładnie wygląda. Nie wszystko jest kwestią ceny.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

http://prezentdlakobiety.eu/ - Najlepsze Pomysły Na Prezenty Dla Naszych Drugich, Lepszych Połówek

Online
Awatar użytkownika

guru114
100
Posty: 113
Rejestracja: wtorek, 1 paź 2013, 15:23
Ulubiony Alkohol: Mocny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: guru114 » poniedziałek, 15 sie 2016, 21:38

Drupi pisze:Złącza SMS kolumne się rozkręci w 2 minuty a kołnierzowe się krzywią podczas dokręcania śrubek, ( miałem kiedyś w Z/P) i dużo czasu zchodzi.


Koledze Drupi chyba chodzi o te wywijki z allegro co mają 2mm grubości, nie zdarzyło się aby ktoś wrócił do mnie z reklamacją że jego 5mm kołnierze się pogięły przy dokręcaniu, prędzej śrubę byś ukręcił:)

Awatar użytkownika

radius
5000
Posty: 5119
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: radius » poniedziałek, 15 sie 2016, 21:40

zielonka pisze:Nigdy miedzi na pierwszy sprzęt.

A niby dlaczego? Jeżeli pierwszy sprzęt jest z miedzi to co, kopie, gryzie czy ucieka przed operatorem :o
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

robert4you
400
Posty: 436
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 17:43
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: robert4you » poniedziałek, 15 sie 2016, 22:32

@Trener
Sprężynki miedziane trzeba czyścić, a kolumny miedzianej nie?
Jest z innej miedzi niż sprężynki, jakiejś magicznej?
Piję bo nie muszę!

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 913
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: Trener » poniedziałek, 15 sie 2016, 22:42

Miedź magiczna raczej nie jest, ale sprężynki miedziane umieszczane z dołu "obmywane" są jedynie przez mieszaninę par wody i alkoholu. Natomiast ścianki obmywane są również przez skropliny wracające do kotła z głowicy właśnie po nich. Do tego mogą nastąpić lokalne zalania przy nierównomiernie rozłożonym wypełnieniu i zbyt dużej mocy. Być może w tym tkwi sekret.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

http://prezentdlakobiety.eu/ - Najlepsze Pomysły Na Prezenty Dla Naszych Drugich, Lepszych Połówek

Awatar użytkownika

robert4you
400
Posty: 436
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 17:43
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: robert4you » poniedziałek, 15 sie 2016, 22:46

To znaczy że jak mam sprężynki na górze kolumny to nie będzie trzeba ich czyścić ?
Piję bo nie muszę!

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 913
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: Trener » poniedziałek, 15 sie 2016, 22:55

Spróbuj. Ale obawiam się, że też będzie trzeba, ponieważ pary rozpychają ciecz na boki. Widziałem to zjawisko w kolumnie szklanej i wielokrotnie opisywane było na forum. Nazywa się to efektem ściankowania. Aby go zniwelować wymyślono pierścienie centrujące, ale z tego co wiem, zaburzały pracę kolumny.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

http://prezentdlakobiety.eu/ - Najlepsze Pomysły Na Prezenty Dla Naszych Drugich, Lepszych Połówek


Szlumf
1300
Posty: 1314
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: Szlumf » wtorek, 16 sie 2016, 07:08

Trener pisze:Spróbuj. Ale obawiam się, że też będzie trzeba, ponieważ pary rozpychają ciecz na boki. Widziałem to zjawisko w kolumnie szklanej i wielokrotnie opisywane było na forum.

A to ciekawe. Od ponad 3 lat mam szklane kolumny (nie ocieplone) i żadnego "ściankowania" podczas normalnej pracy nie widziałem a nie mam żadnych pierścieni centrujących. Możesz podać kto i kiedy to opisywał. Chyba jest jednak nieco inaczej bo jeszcze Kucyk przeprowadził parę lat temu test z atramentem w szklanej kolumnie i "ściankowania" też nie miał. Nie wykluczam "ściankowania" w metalowych kolumnach ze względu na inne parametry cieplne ale jakoś jeszcze nikomu nie udało się go zaobserwować :D .

Awatar użytkownika

bohema.zaba
100
Posty: 125
Rejestracja: piątek, 23 wrz 2011, 19:38
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Jack Daniel's
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: bohema.zaba » wtorek, 16 sie 2016, 07:57

Trener pisze:Miedź magiczna raczej nie jest, ale sprężynki miedziane umieszczane z dołu "obmywane" są jedynie przez mieszaninę par wody i alkoholu. Natomiast ścianki obmywane są również przez skropliny wracające do kotła z głowicy właśnie po nich.


Co Ty piszesz, bój się Boga i niedźwiedzia....

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 913
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: Trener » wtorek, 16 sie 2016, 09:30

Szlumf pisze:A to ciekawe. Od ponad 3 lat mam szklane kolumny (nie ocieplone) i żadnego "ściankowania" podczas normalnej pracy nie widziałem a nie mam żadnych pierścieni centrujących. Możesz podać kto i kiedy to opisywał.

Jasne, pierwsze z brzegu
pierscienie-centrujace-rozdzielajace-w-kolumnie-t4306.html?hilit=%C5%9Bciankowanie
stabilizacja-kolumny-stabilna-temperatura-na-glowicy-typu-abratek-lm-t4705.html#p58224
topic5936.html?hilit=%C5%9Bciankowanie#p50772

W moim szklanem potstillu można je zaobserwować, tym bardziej, że nie mam w nim wypełnienia pryzmatycznego. Cała skroplona na rurkach silikonowych i szklanych flegma, pomimo przewężeń ustawionych centralnie nad wypełnionym deflegmatorem, spływa po ściankach i wraca do kotła. Choć fakt - potstill to nie kolumna.

Co do pierścieni centrujących
pierscienD.jpg

to jak widać na załączonym obrazku, kierują one flegmę ze ścian na wypenienie. Czy jest to zbędny bajer czy, nie wypowiem się bo nie używałem. Ale w jakimś celu powstały.
Obrazek zaczerpnąłem stąd:
http://pracowniametaloplastyczna.pl/pl/2-uncategorised
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

http://prezentdlakobiety.eu/ - Najlepsze Pomysły Na Prezenty Dla Naszych Drugich, Lepszych Połówek

Awatar użytkownika

bohema.zaba
100
Posty: 125
Rejestracja: piątek, 23 wrz 2011, 19:38
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Jack Daniel's
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: bohema.zaba » wtorek, 16 sie 2016, 09:39

A dlaczego PC, odeszły w niebyt, czy już tego nie doczytałeś... Jeszcze porównanie szklanego PS bez wypełnienia, do kolumny rektyfikacyjnej :klaszcze: . Przestań pisać brednie!!!!!

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 913
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: Trener » wtorek, 16 sie 2016, 09:58

Fakt, od jakiegoś czasu nie jestem na bieżąco ale mam pomysł na eksperyment (którego jednak z przyczyn technicznych sam nie jestem w stanie wykonać).

Dwie kolumny o tej samej średnicy wewnętrznej – obie głównie stalowe - z tym, że jedna z nich z wstawionym kilkunasto centymetrowym, nowym, czystym, miedzianym odcinkiem (miedzianą rurą najlepiej gdzieś po środku konstrukcji).

Ta z miedzianą rurą wypełniona tylko stalowymi sprężynkami.
Ta cała ze stali częściowo wypełniona nowymi, miedzianymi sprężynkami. Najlepiej by objętość tych miedzianych sprężynek odpowiadała polu powierzchni wewnętrznej miedzianej rury z drugiej kolumny i by były usytuowane na tej samej wysokości.

Po kilku(nastu) procesach porównać stan zabrudzenia rury i sprężynek względem ich stanu początkowego.

Mogłoby to rzucić jakieś światło na to, czy ściankowanie w miedzianych (a właściwie miedziano-stalowych) kolumnach zachodzi czy też nie.

Taki luźny pomysł.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

http://prezentdlakobiety.eu/ - Najlepsze Pomysły Na Prezenty Dla Naszych Drugich, Lepszych Połówek

Awatar użytkownika

bohema.zaba
100
Posty: 125
Rejestracja: piątek, 23 wrz 2011, 19:38
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Jack Daniel's
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Zakup miedzianej kolumny rektyfikacyjnej

Postautor: bohema.zaba » wtorek, 16 sie 2016, 10:28

Pisz do Akasa, on robił takie testy...


Wróć do „Aparatury kompletne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości