Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.

Pawlik67
100
Posty: 100
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Pawlik67 » sobota, 15 lip 2017, 20:56

Witam, zrobiłem na razie pierwsze gotowanie, ciągnąłem do zera tzn. do 99,1'C przed chłodnicą i wyszło mi około 8 litrów surówki. Co do mocy to nie jestem pewien, bo na początku pociągnęło trochę towaru z kega i pierwsza butla jest mętna, czyli alkoholomierz i tak oszuka. Zobaczę przy drugim gotowaniu, ale muszę zaczekać, aż zmajstruje mniejszy garnek. Te 8 litrów nie zaleje mi grzałek w kegu. Może za tydzień uda się zrobić mały kociołek. Odezwę się jak przedestyluje drugi raz i podzielę się spostrzeżeniami.


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2993
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Pretender » sobota, 15 lip 2017, 20:58

Rozcieńcz to co masz. Jaką surówka ma moc? Ile wsadu przykryje grzałki?

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2227
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » wtorek, 18 lip 2017, 21:20

Właśnie zatarłem na lenia 28kg słodu Pale ale w 90 l wody. Wynik obiecujący 20,5 Blg. Jutro dodam Safspirit Malt i mam nadzieję, że za tydzień pierwszy raz użyję kolumny półkowej do zbożówki.
Pozdrawiam
Darek


Pawlik67
100
Posty: 100
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Pawlik67 » poniedziałek, 24 lip 2017, 18:48

Wreszcie wiem co mi wyszło z mojej pierwszej "zacierki". Po drugim gotowaniu i po rozcieńczeniu do 40% otrzymałem 3,5 litra gotowego trunku. Na razie zdębiałem, bo na węch szału nie było. Wcześniej odlałem 150 ml 85% przedgonu . Zbierałem urobek do mocy 50% reszta do temperatury 99'C wyszło 2 litry do drugiego gotowania. Co sądzicie o wydajności? Przypominam ze miałem problem z próba jodową. Czy wszystko mi się zatarło, czy może cześć skrobi zostaje w zacierze?

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2227
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » poniedziałek, 24 lip 2017, 19:27

Trzeba było nie rozcieńczać. Optymalna moc zadębiania zbożówki to 62%. Ale skoro rozcieńczyłeś to trudno.
Pozdrawiam
Darek


Pawlik67
100
Posty: 100
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Pawlik67 » wtorek, 25 lip 2017, 14:06

Sądzę że nie będzie problemu, najwyżej dłużej postoi. Czy ktoś może mi coś powiedzieć w sprawie wydajności? Uważacie że jest ok, czy jednak coś skopałem podczas zacierania. Przymierzam się do zatarcia (pierwszy raz w życiu) żyta, oczywiście na lenia i nie wiem czy na 10 kg żyta wystarczy 1 kg słodu jęczmiennego Pilzenskiego, czy powinienem jeszcze dodać enzymy z strzykawki? Wiem że są różne szkoły, ale chciałbym usłyszeć kilka opinii i wybrać to co większość mówi

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2227
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » wtorek, 25 lip 2017, 17:06

Z ta mocą zadębienia jest akurat odwrotnie. Łatwiej przedębić trunek słabszy np. 40% niż trunek mocniejszy. Także kontroluj co kilka dni smak.
Edit
Co do wydajności to z 9 kg zbóż (z czego 7kg to kukurydza) nie ma co się spodziewać fajerwerków. Zwłaszcza, ze pisałeś, że brzeczka miała tylko 13Blg. Ja z 28kg słodu jęczmiennego uzyskuje około 8-9 litrów trunku o mocy 62%. Przy dodaniu 90l wody, Blg waha się w granicach 20-21.
Pozdrawiam
Darek


Pawlik67
100
Posty: 100
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Pawlik67 » wtorek, 25 lip 2017, 18:34

Te moje 13 Blg, to było wynikiem kiepskiego zacierania, czy po prostu z takiej ilości zboża i przy takiej ilości wody (30 litrów) jest to normalne?

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2227
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » wtorek, 25 lip 2017, 19:05

Dałeś za mało słodu moim zdaniem. Słody są różne (maja różną siłę diastatyczną). Powinieneś użyć przynajmniej 20 25% słodu, lub przy mniejszej ilości posiłkować się enzymami z butelki.
Po drugie kukurydza aby oddała swoją skrobię, trzeba ją mocno zagrzać, a niektórzy nawet gotują.
Pozdrawiam
Darek


bimbelek
100
Posty: 112
Rejestracja: piątek, 14 lis 2008, 12:32
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Śliwowica własnej roboty
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: pow.Gorlice
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: bimbelek » środa, 26 lip 2017, 20:27

Pytanie z innej beczki. Czy po odparowaniu zacier można dać kurom ?

Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
6000
Posty: 6143
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: radius » środa, 26 lip 2017, 20:38

Daj. Zobaczysz jak fajnie, bokiem chodzą :hahaha:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2993
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Pretender » środa, 26 lip 2017, 20:56

Będą tańczyć bez muzyki


kwik44
1000
Posty: 1000
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: kwik44 » środa, 26 lip 2017, 20:56

Jeśli zjedzą ;) Świnki myślę, że bardziej chętne będą... Ogólnie młóto jest cenioną paszą. Destylarnie na tym zarabiają...

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2227
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » środa, 26 lip 2017, 21:15

Młóto jest paszą jak jest wysładzane i filtrowane przed fermentacją. Przy fermentacji z młótem może być kabaret ;)
Pozdrawiam
Darek


kwik44
1000
Posty: 1000
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: kwik44 » środa, 26 lip 2017, 21:33

To mi przypomina opowieść znajomej jak jej sąsiadka nakarmiła gęsi wiśniami z nalewki w styczniu... Po jakimś czasie wszystkie gęsi, wiadomo, "martwe". Więc, żeby cokolwiek z gęsi "odzyskać" - wyskubała pióra. Tyle tylko, że po jakimś czasie zaczęły się budzić... No i potem miała zgryz co z tymi golasami zrobić jak chwycił mróz ;)


bimbelek
100
Posty: 112
Rejestracja: piątek, 14 lis 2008, 12:32
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Śliwowica własnej roboty
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: pow.Gorlice
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: bimbelek » czwartek, 27 lip 2017, 07:46

Jakiś czas temu zrobiłem 60l zacieru kukurydzianego. 18kg kukurydzy i woda, bez dodatku cukru. Blg 14. Trochę chyba mało. Wczoraj gotowałem i uzyskałem po pierwszym gonieniu 7,5l surówki 45 %. Powiedzcie mi czy to dobry wynik. Wczoraj także zrobiłem 60l zacieru 5kg mąki pszennej i 13kg kukurydzy w dniu dzisiejszym blg 13. Wydaje mi się trochę mało. Myślę tą surówkę wlać do następnego gotowania. Cz to dobry pomysł?


bimbelek
100
Posty: 112
Rejestracja: piątek, 14 lis 2008, 12:32
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Śliwowica własnej roboty
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: pow.Gorlice
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: bimbelek » czwartek, 27 lip 2017, 08:57

Dodam że goniłem to na zwykłym pot still, deflegmator 65cm dwa zmywaki i 15cm wypełnienia miedzianego(pocięte rurki) następnym razem jak będę robił zacier z kukurydzy to dodam na 18kg kukurydzy 3kg glukozy.


user26311
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: user26311 » czwartek, 27 lip 2017, 09:14

Witam, czytając o kurach chodzących bokiem i gołych gęsiach :D , przypomniałem sobie historie jak dwóch kolegów łapało gołębie na "handel". Jeden przyniósł setkę40% i worek, a drugi ziarno. Ja akurat ich naszedłem jak zbierali plony - gołębie się już dobrze zataczały i nie mogły latać. Ale było śmiechu :lol: Człowiek to ''świnia'' dla zwierząt...

Awatar użytkownika

klepa
350
Posty: 393
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: klepa » czwartek, 27 lip 2017, 10:08

- Czy po odparowaniu można dać kurom? - A co masz na myśli pisząc "po odparowaniu" i "można"? Jeśli znaczy to, że po odpędzie, to jak najbardziej i będzie to w zgodzie z dobrze pojętą ekonomiką gospodarstwa. ;) Ja wysypywałem qq na śnieg po odciśnięciu, a przed odparowaniem i żadnych reklamacji ze strony ptasiorów nie było. Nawiasem mówiąc, kiedyś mnie przy dźwiganiu zaciekawiło, ile tego jest? Jim Beam podał kilka lat temu, że z każdych 200 ton qq przerabianych w ciągu doby, 120 ton suchej masy (po odparowaniu) trafia do okolicznych hodowców. Od tej pory przestałem spasać ptaszęta i całość skrupulatnie wyrzucam na kompost. Co zjedzą - ich, co zostanie - nawóz.
- Dobry wynik? - Ani dobry, ani zły. Taki "średniawy". Radius podał kiedyś taki prosty przelicznik: z 1 kg ziarna - ok. 1 butelka napitku i tego można się trzymać. Nie goń za wynikiem dojenia, bo to raczej zacieranie należy poprawiać.
No i tu dopiero zaczynają się schody, bo piszesz, że z 18 kg drobiu z włoszczyzną wyszło 60 l rosołu! No to ile tam tej wody było? A jaka temp.? A jaka śruta - z wora ta gruba, czyś sam ją męłł (jest takie słowo ;))? A siedziała opatulona aż ostygło, czy Ci się spieszyło? Itd., itp., etc., zwłaszcza że w domyśle są enzymy, więc jak było z temperaturami, że o próbie skrobiowej nie wspomnę. 13-14 Blg to nie są rekordy, a scukrzanie zależy m. in. od gęstości zacieru. Jeśli powszechnie przyjmuje się, że proporcja 3:1 jest dolną granicą rozsądnego zacierania, to należałoby przyjąć, że na 18 kg ziarenek potrzeba... 54 l wody!
Łał, Bimbelek! Jakoż Tyś to chopie w fasce zabelontoł? :D
- Glukoza - Nie idź tą drogą. A przynajmniej nie tyle. Chociaż z drugiej strony - to Ty masz się bawić. :ok:


bimbelek
100
Posty: 112
Rejestracja: piątek, 14 lis 2008, 12:32
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Śliwowica własnej roboty
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: pow.Gorlice
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: bimbelek » czwartek, 27 lip 2017, 19:10

Niestety śruta grubo mielona. Co chodzi o temperatury to enzym uplynniajacy dany przy temperaturze 85st, całość podgrzana do temperatury wrzenia i wyłączone. Przelane do fermentora. Nie ocieplony. Przy temperaturze 60st dodany kwasek cytrynowy i enzym scukrzający. Rano dodałem drożdże. Próby jodowej nie robiłem.


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości