Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: sargas » sobota, 1 lip 2017, 23:11

Nie przejmuj się, ja też załatwiam od rolnika ziarno i często sporo tam śmiecia. Oczywiście z grubsza ogarniam i wrzucam do mielenia. Na pewno smaku nie pogorszy. Najważniejsze, żeby mielić przed zrobieniem zacieru bezpośrednio i będzie git. Tylko wydajność gorsza niż na słodzie i mniej aromatyczne surowe zboże ale coś za coś.


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

dibi
100
Posty: 102
Rejestracja: środa, 17 sie 2016, 17:32
Krótko o sobie: Zawsze w ruchu
Ulubiony Alkohol: Koniak
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Ślōnsk
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: dibi » niedziela, 2 lip 2017, 10:14

Cześć
Wczoraj zacierałem metodą "na lenia" po raz pierwszy - i w ogóle po raz pierwszy. Chyba się udało, zacier wygląda i smakuje przyzwoicie:
Zacier1.jpg
.
Mam jednak pytanie: jakie BLG początkowe uzyskujecie przy zacierach tylko z jęczmienia (monachijskiego w tym przypadku)? Mnie wyszło 15 w jednej porcji, i 17 w drugiej:
Zacier2.jpg
.
I drugie pytanie: użyłem drożdźy Alcotec Single Strain Whiskey:
Drozdze.jpg
. Czy do nastawu mam dodać jakąś pożywkę? Jeśli tak, to ile dla objętości 20 l (fermentacja z młótem).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pozdrawiam,
~~~~~ dibi ~~~~~

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2226
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » niedziela, 2 lip 2017, 14:26

Przy zacieraniu samego słodu ja uzyskuję 18-21Blg (stosując około 3-3,2l wody na 1kg słodu). Przy domieszce kukurydzy wychodzi trochę mniej około 17-18Blg. Te drożdże są bardzo dobre i szybkie. Ja dodaję niewielką ilość DAF-0 (fosforanu dwuamonowego) około połowy zalecanej na opakowaniu dawki.
Pozdrawiam
Darek


Pawlik67
100
Posty: 100
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Pawlik67 » poniedziałek, 3 lip 2017, 06:38

Koledzy
Zrobiłem swój pierwszy w życiu zacier. Zacierałem na "lenia" i niestety chyba coś spieprzyłem. Zagotowałem wodę i przelałem do kega, dodałem enzym uwadniający, kukurydze i mąkę żytnią. Po wymieszaniu temp. wsadu była 82'C. Mieszałem ze dwa trzy razy (wiertarką) i jak temperatura spadłą do 64' dodałem Słód jęczmienny. Po wymieszaniu kilkakrotnym i po obniżeniu temperatury do 62' dodałem enzym scukrzający. Mieszałem mniej więcej raz na godzinę. Minęło 5 godzin i próbka z kroplą płynu Lugola barwiła się na ciemno. Keg był zawinięty w śpiwór. Po tej próbie zacier miał jeszcze temp 53"C wiec zostawiłem na całą noc. ale rano próba jodowa dalej była pozytywna.
Co mam z tym zrobić , wylać do kibla czy może zadać drożdże i fermentować?
Czekam na wasze sugestie.
Paweł

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
6000
Posty: 6138
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: radius » poniedziałek, 3 lip 2017, 07:14

Wsadź paluch do zacieru i organoleptycznie sprawdź słodkość, potem odlej trochę czystego płynu i zmierz blg. Jeżeli zacier będzie słodki i będzie miał w granicach 15 blg, to dodaj drożdże i prowadź fermentację. Jeżeli będzie miał dużo poniżej tej wartości, użyj drożdży Alcotec Single Strain, które zawierają w składzie enzym scukrzający i pozwól im pracować. Nie zapomnij tylko o pożywce ;)
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2226
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Doody » poniedziałek, 3 lip 2017, 07:15

Po to dodajemy słód do kukurydzy, aby nie dodawać enzymu scukrzającego. Enzymy zawarte są w słodzie. Ja mieszam zdecydowanie częściej, powiedzmy co 10 minut.
Zmierz Blg zacieru. Prawdopodobnie będzie można to fermentować.
Pozdrawiam
Darek


Pawlik67
100
Posty: 100
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Pawlik67 » poniedziałek, 3 lip 2017, 10:49

Ok, wieczorem spróbuje tak zrobić, badanie organoleptyczne. Czy do wieczora nie zalęgną mi się jakieś parszywe dzikie drożdże? Czytałem coś , ze czasami tak się dzieje. Co do enzymów to ktoś mi polecił w innym wątku, żeby dla pewności oprócz słodu dać jeszcze enzymy z butelki i tak zrobiłem.
Kolego Radius.
Czy koniecznie muszą być drożdże Alcotec Single Strain? Obecnie mam tylko drożdże DISTILLERS TURBO WHISKY TURBO AG, oraz drożdże gorzelnicze FERMIOL 50g ~ 100l. Raczej nie zdobędę dziś innych. Czy ta pożywka to może być jaka kolwiek, nawet do drożdży winnych?
Paweł

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 632
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: sargas » poniedziałek, 3 lip 2017, 16:56

radius pisze:Wsadź paluch do zacieru i organoleptycznie sprawdź słodkość, potem odlej trochę czystego płynu i zmierz blg. Jeżeli zacier będzie słodki i będzie miał w granicach 15 blg, to dodaj drożdże i prowadź fermentację. Jeżeli będzie miał dużo poniżej tej wartości, użyj drożdży Alcotec Single Strain, które zawierają w składzie enzym scukrzający i pozwól im pracować. Nie zapomnij tylko o pożywce ;)


@Radius używam tej samej firmy ale distillers whisky ale widzę, że polecasz Alcotec Single Strain. Jakaś zasadnicza różnica ? Te które polecasz lepsze z doświadczenia ?

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
6000
Posty: 6138
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: radius » poniedziałek, 3 lip 2017, 20:37

Jedne i drugie drożdże to ten sam szczep. Chodzi o dodatkowy enzym, glukoamylazę, zawartą w każdej z paczek, który pomoże scukrzyć resztę skrobii w czasie fermentacji.
SPIRITUS FLAT UBI VULT


użytkownik usunięty
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: użytkownik usunięty » poniedziałek, 3 lip 2017, 21:43

@radius jako prekursor tej metody proszę napisz jaką wydajność uzyskujesz dla kukurydzy?

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
6000
Posty: 6138
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: radius » poniedziałek, 3 lip 2017, 22:07

Oj, kukurydzy nie zacierałem już chyba 2 lata. Przerzuciłem się na single malty i żytniówki, ale poszukam w starych notatkach ;)
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Pawlik67
100
Posty: 100
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Pawlik67 » wtorek, 4 lip 2017, 14:34

Witam
Wczoraj wydarzył się cud. Rano po 18 godzinach zacierania próba jodowa była pozytywna, a wieczorem gdy wykonałem ją ponownie na zimnym zacierze ( wiozłem do próby tylko z góry płyn, bez mieszania) okazało się że próba jest negatywna. Czy ktoś to umie wyjaśnić?
Dodatkowo zrobiłem to co radził Radius, posmakowałem zacier był delikatnie słodki, Blg miało 13. Dodałem drożdże, pożywkę do drożdży winnych i dzisiaj zacier hula jak szalony.
Paweł


Pawlik67
100
Posty: 100
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Pawlik67 » środa, 5 lip 2017, 16:38

Koledzy czy jest możliwość, że jeżeli zacier po zacieraniu nie został wymieszany, to na górze w garze, została cześć nastawu zatarta, a na dole nie zatarta? Pisałem wczoraj o cudzie przy zacieraniu, ale wieczorem stał się kolejny cud. W ciągu 23 godzin drożdże przerobiły około 40 litrów nastawu z Blg 13 do Blg 0. Chyba nawet drożdże Turbo nie są w stanie tego osiągnąć. U mnie wczoraj wieczorem po burzliwej fermentacji (wywaliło większość wody z rurki fermentacyjnej) bulgotanie się skończyło, a Blg wynosiło 0.
Jak myślicie co mam zrobić? czy wrzucić na rurki i liczyć że coś wykapie, czy może dodać 6kg cukru ,nowe drożdże i czekać aż znowu przefermentuje. jeżeli zrobił się w tym zacierze alkohol to jak dam cukier i drożdże to będzie kicha, ale nie bardzo chce mi się wierzyć, żeby w ciągu 23 godzin od wsypania drożdży przerobiły 40 litrów zacieru . Poradźcie co mam robić.
Paweł


wawaldek11
2000
Posty: 2269
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: wawaldek11 » środa, 5 lip 2017, 16:49

13ºBlg w ciągu doby, to nic nadzwyczajnego przy zbożu. Przy dobrych warunkach tak się dzieje, a nawet lepiej.
Cukru nie dawaj.
Jeśli fermentacja ustała całkowicie dawaj na rurki.
Pozdrawiam,
Waldek


Pawlik67
100
Posty: 100
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Pawlik67 » środa, 5 lip 2017, 17:05

Nie bardzo mam czas teraz destylować, liczyłem ze będzie fermentować dłużej. Czy jak postoi z rurka fermentacyjną 5-6 dni to nic się nie stanie? Czy ktoś może wie ile alkoholu mogę się z tego spodziewać? Było 30 litrów wody, 7 kg kukurydzy 1 kg słodu i 0,8 kg maki żytniej. Wszystko po zatarciu miało 13 Blg przy temperaturze nastawu 25'C( jeżeli nie ma problemu, że do pomiaru wiozłem z górnej warstwy płynu).

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5339
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Zygmunt » środa, 5 lip 2017, 18:22

Może stać jak nie będziesz zaglądał:)

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


Fiflak
250
Posty: 285
Rejestracja: wtorek, 27 wrz 2011, 10:37
Krótko o sobie: Spokojny i uczynny ze mnie chłop.
Ulubiony Alkohol: łiskacz domowy
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Wschodnie Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Fiflak » czwartek, 6 lip 2017, 15:25

Doody pisze:Po to dodajemy słód do kukurydzy, aby nie dodawać enzymu scukrzającego. Enzymy zawarte są w słodzie.

To prawda, lecz im mniej słodu w zasypie, tym więcej czasu potrzebuje on, aby poradzić sobie z surowcami niesłodowanymi. Dlatego doradziłem Pawlikowi dodanie enzymów z butelki. Słód, w jego przypadku, stanowił 11% a na dodatek odpada opcja pt. podgrzewanie. Wracając jeszcze Pawle do twoich nietypowych wyników. testowania konwersji skrobi.
Twoje problemy z negatywną próbą jodową mogły wynikać z kilku przyczyn.
1. Grubość śrutowania zbóż. Im drobniej, tym łatwiej przerobić skrobię na cukry proste. Zwłaszcza kukurydzę należy drobno zmielić, aby dobrze się przerobiła.
2. Zacierałeś na lenia. Wadą tej metody jest brak intensywnego mieszania oraz, w razie konieczności, podgrzewania brei, aby dany enzym jeszcze sobie popracował w optymalnej temperaturze. Powtarzam się, bo chcę zostać dobrze zrozumiany. Nawet tak skrajnie małym procentem słodu dałoby się teoretycznie zatrzeć twojego Danielsa, ale wymagałoby to masy czasu i precyzyjnego utrzymywania temperatury od 60 do, maksymalnie, 65°C. Obecnie możesz spokojnie poczekać, jeśli zastosujesz się do wskazówek Zygmunta i nie będziesz otwierał pojemnika z fermentującym towarem. Zakażenie nie powinno się przyplątać. Poza tym enzymy, zarówno słodowe, jak i butelkowe, wciąż pracują tylko kilkadziesiąt razy wolniej. Jednak rozkład skrobi na cukry proste nadal trwa. Nie zdziwiłbym się, gdyby, przed destylacją, próbka zacieru już się nie zabarwiła.


Pawlik67
100
Posty: 100
Rejestracja: niedziela, 31 sty 2016, 13:08
Krótko o sobie: Nawrócony degustator, który kiedyś nie cierpiał bimbru
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Pawlik67 » czwartek, 6 lip 2017, 20:04

Ja sądziłem, że jak temperatura spadnie poniżej 50'C to już proces zacieranie nie zachodzi i dlatego zdziwiło mnie że rano na zimnym zacierze próbka zabarwiła się prawie na czarno, a po 12 godzinach była ledwie żółta. Znaczy to, że rzeczywiście w dalszym ciągu skrobia przemieniała się w cukier. W przyszłym tygodniu zobaczę co z tego wyjdzie.
Zapytam się jeszcze raz, czy ktoś może wie ile alko mogę się spodziewać z tego nastawu?
Paweł


Fiflak
250
Posty: 285
Rejestracja: wtorek, 27 wrz 2011, 10:37
Krótko o sobie: Spokojny i uczynny ze mnie chłop.
Ulubiony Alkohol: łiskacz domowy
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Wschodnie Mazowsze
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: Fiflak » niedziela, 9 lip 2017, 07:39

Na tak postawione pytanie można udzielić jedynie jednej z bardziej irytujących odpowiedzi, mianowicie, to zależy. Najkrótszy opis problemu znajdziesz tu:
http://www.wiki.piwo.org/Obliczanie_zaw ... owym_piwie
Sprawa oczywiście komplikuje się w przypadku destylacji a także w kwestii technicznej. Tzn. blg sprawdzaj na klarownym płynie. Drobiny młóta bowiem fałszują odczyt. Zatem zarówno przed, jak i po fermentacji, trzeba uzyskać w miarę klarowną brzeczkę. Mówiąc po ludzku odfiltrować odrobinę potrzebną do badań. Nie stanowi to wielkiego wyzwania, przecież menzurka nie jest duża, lecz nieco cierpliwości tu również się przyda.
Kolejna okoliczność to sposób destylacji. Zrozumiałem, iż zapytałeś o ilość alkoholu, w sensie pijalnego łiskacza. Jeżeli dobrze pojąłem sens twojej wypowiedzi, to muszę ciebie rozczarować. Ilość zmiennych jest zbyt wielka, żeby precyzyjnie, czyt. faktycznie, oszacować objętość dobrego samogonu. Każdy z nas destyluje trunki smakowe nieco inaczej, nawet na tym samym sprzęcie. Kończąc posta powrócę jeszcze do konwersji skrobi w temperaturze fermentacji. Przed pędzeniem przeprowadź próbę jodową. Ciekawe czy enzymy przerobią wszystko.


redhot
200
Posty: 212
Rejestracja: piątek, 27 sty 2017, 15:54
Załączniki
Re: Zacieranie metodą "na lenia".

Postautor: redhot » poniedziałek, 10 lip 2017, 07:37

Wyjdzie Ci jakieś 3 do 4l surówki. Za pierwszym razem odbierz całośc do zera, a za drugim podziel sobie na małe porcje i wtedy wyjdzie Ci mniej, ale lepszego.


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości