Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

Autor tematu
łoles
10
Posty: 15
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: łoles » środa, 27 maja 2020, 05:41

Witam, jutro mam w planach zrobić zacier 50/ 50 kukurydza śruta i słód jęczmienny. Proporcje 6 kilo kuku i 6 słodu i 36 litrów wody. Moje pytanie czy taka mieszankę na końcu wysładzać czy nie ma to sensu? Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony środa, 27 maja 2020, 18:23 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Kòpôcz
100
Posty: 110
Rejestracja: środa, 15 kwie 2020, 18:53
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: Kòpôcz » czwartek, 28 maja 2020, 08:39

Wysładzania ma za zadanie wypłukać uwięzione w młócie cukry, więc co do zasady ma sens. Ja bym wysładzał albo do objętości, albo nawet ponad (do objętości warzelni) i odparował do planowanej objętości zacieru/brzeczki dla podbicia blg.

Awatar użytkownika

Autor tematu
łoles
10
Posty: 15
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: łoles » czwartek, 28 maja 2020, 16:32

Kòpôcz pisze:Wysładzania ma za zadanie wypłukać uwięzione w młócie cukry, więc co do zasady ma sens. Ja bym wysładzał albo do objętości, albo nawet ponad (do objętości warzelni) i odparował do planowanej objętości zacieru/brzeczki dla podbicia blg.

Oczywiście wiem jaki jest sens wysladzania tylko z tego co czytałem wysladzac się sam słód jęczmienny a ty jest 50na 50 z kukurydza i dlatego chciałem poznać zdanie kolegów :D


kwik44
900
Posty: 910
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: kwik44 » czwartek, 28 maja 2020, 19:26

Nie wysładzałem kukurydzy, aczkolwiek przypuszczam, że będzie podobnie jak przy pszenicy, ino tylko trochę gorzej. Najpierw kukurydzę trzeba skleikować. To tak czy siak. Jak skleikuje dodać zimnej wody i wsypać słód. Tak trzeba trafić, żeby wcelować w te 62°C.

Jeśli masz płaszcz zacieraj bez wysładzania. Szczególnie jeżeli nie masz doświadczenia z wysładzaniem. Jeśli masz to można się pobawić.

Awatar użytkownika

votrox
50
Posty: 66
Rejestracja: poniedziałek, 14 sty 2013, 13:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: votrox » czwartek, 28 maja 2020, 19:47

Wysładzanie tego zacieru ma sens! Osobiście gdy zacieram ququ dodaję łuski ryżowej by poprawić przepływ cieczy.

Awatar użytkownika

Autor tematu
łoles
10
Posty: 15
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: łoles » czwartek, 28 maja 2020, 22:45

Dzięki za rady właśnie skończyłem tą nierówna walkę padam na twarz już dziś. Drożdże zapodane zobaczymy co z tego będzie


Fiflak
250
Posty: 280
Rejestracja: wtorek, 27 wrz 2011, 10:37
Krótko o sobie: Spokojny i uczynny ze mnie chłop.
Ulubiony Alkohol: łiskacz domowy
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Wschodnie Mazowsze
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: Fiflak » piątek, 29 maja 2020, 12:42

Jakie drożdże zadałeś?
Czy słód dał radę brzeczkę odfiltrować? A może jakowejś łuski dodać trzeba było?
Gotowałem burbony wszelakie, lecz zawsze pędzone z młótem. Stąd moja ciekawość w temacie pt. burbon brzeczkowy. Oczywiście także taki samogon kiedyś chcę wypsocić.

Awatar użytkownika

votrox
50
Posty: 66
Rejestracja: poniedziałek, 14 sty 2013, 13:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: votrox » piątek, 29 maja 2020, 17:32

Osobiście polecam drożdże Safspirit USW-6. Grzybki typowo do amerykańskiej whiskey oraz bourbona.

Awatar użytkownika

Autor tematu
łoles
10
Posty: 15
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: łoles » piątek, 29 maja 2020, 20:40

Na początku mojej kariery zaciernej :smiech: nie chciałem inwestować bo cena jest konkretną lecz czytałem że bardzo dobre po moim pierwszym zacieranku wiem że napewno nie było to ostatnie i pewnie zainwestuje w te drożdżaki
Fiflak pisze:Jakie drożdże zadałeś? Czy słód dał radę brzeczkę odfiltrować?

Słód jak najbardziej dał radę, nie jest to najprzyjemniejsza rzecz na świecie no ale dałem radę hehe. Cały proces szedł zajefajnie aż do momentu gdy się spostrzegłem że coś mnie termometr oszukuje (termometr elektroniczny z sondą z ikeji) pokazywał 63 stopnie a się okazało że było 45, więc lekka panika jak to u nowicjusza ale zaraz się ogarnąłem, pożyczony termometr do pieczenia od teściowej i sytuacja uratowana :D Co do drożdży to poszły na pierwszy strzał PROFESSIONAL WHISKY drożdże gorzelniane, na kolejny zacier pójdą coobra whisky yeast. Każdemu kto chciałby spróbować zrobić zacieranie powiem, poczytać forum wielokrotnie przynajmniej ja tak uczyniłem i nie żałuję. Cholernie przydatna wiedza. Moje pierwsze zacieranie trwało 14 godzin od początku do momentu zadania drożdży. Długo, wiem ale to winna tego nieszczęsnego termometru. Zakupiłem już zwykły analogowy.
Ostatnio zmieniony sobota, 30 maja 2020, 05:47 przez radius, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika

Autor tematu
łoles
10
Posty: 15
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: łoles » czwartek, 4 cze 2020, 18:14

A więc panowie zacier przestał pracować wczoraj. Jutro jest ten dzień. Przed wczoraj przyjechała do mnie kolumna od Zygmunta, nie jestem fachowcem w tym temacie ale zajebiście się prezentuje. Wczoraj dla próby na pierwszy strzał powędrowało winko nieudane. Wynikiem nie bardzo jest się co chwalić. Od początku wszystko odebrane na otwartym lm i tak do końca. Ale frajda z tego kapania jest niesamowita :punk: przy okazji zatarłem po raz drugi jęczmień z kuku w proporcjach 7 kilo kuku 5 słód jęczmienny. Tym razem sprawny termometr i spokojnie udało się wszystko zrobić, więc kolejna beczka 50 litrów potraktowana tym razem grzybkami coobra whisky yeast szumi sobie spokojnie przy 24 stopniach. Nie omieszkam opisać moich jutrzejszych poczynań
Ostatnio zmieniony czwartek, 4 cze 2020, 21:47 przez manowar, łącznie zmieniany 2 razy.


Fiflak
250
Posty: 280
Rejestracja: wtorek, 27 wrz 2011, 10:37
Krótko o sobie: Spokojny i uczynny ze mnie chłop.
Ulubiony Alkohol: łiskacz domowy
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Wschodnie Mazowsze
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: Fiflak » piątek, 5 cze 2020, 11:55

Jaki model kolumny zamówiłeś?

Awatar użytkownika

Autor tematu
łoles
10
Posty: 15
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: łoles » piątek, 5 cze 2020, 13:13

Fiflak pisze:Jaki model kolumny zamówiłeś?

Elit

Awatar użytkownika

Autor tematu
łoles
10
Posty: 15
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: łoles » piątek, 5 cze 2020, 20:54

A więc tak dzis od rana na dwie tury po 25 litrów poszedł zacier na gotowanie. I powiem szczerze jestem trochu zaskoczony niestety nie pozytywnie :( ilością urobku. Zacier w trakcie dodawania drożdży blg 16 po tygodniu miał 0 nawet się góra trochę sklarowala. Zlałem wężykiem 25 litrów i gotowanko na kolumnie w trybie pot still, lm od początku do końca full otwarcie. Zaczęło kąpać gdy temperatura w kegu wynosiła 92.6 i tu zacząłem się zastanawiać ze w tym zacierku nie było za dużo alko. Odbierałem stosunkowo szybko chyba bo stwierdziłem że na surówkę to idzie i jak przegonię całość to drugie gotowanie. Odbierałem do pojemników około 250- 300 ml. Zaczęło kąpać z mocą 80% i bardzo szybko spadało, przy około 50 % leciało strasznie zmetnienie jakby tam kto mleka dolał ale odbierałem do 20%. No i tu zdziwienie moje bo na kąpało tego 2,5 litra średnia moc coś koło 55. Odrazu opóźniłem kega wolałem druga część i od nowa podobna procedura tylko tym razem wyszło tego 3, 2 litra. I tu mnie wzięło zdziwienie skąd taka różnica w wyniku. W niedzielę rozcieńczam do 20 voltów i drugie gotowanie. Próbowałem tego pierwszego i kurcze to w smaku przypomina whisky :punk:

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2203
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: Doody » niedziela, 7 cze 2020, 12:54

Zacier to nie cukrówka i zawsze jest słabszy. Dlatego ja zawsze zacieram w beczce 120l i co najmniej 25kg zboża na raz, żeby przy tej całej robocie i brudzeniu, była jakaś sensowną wydajność. Właśnie sobie siedzę i na półkowej kolumnie destyluję spirytus z jęczmienia niesłodowanego. Życzę powodzenia w drugim gotowaniu :ok:
Ostatnio zmieniony niedziela, 7 cze 2020, 17:59 przez Doody, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Autor tematu
łoles
10
Posty: 15
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: łoles » niedziela, 7 cze 2020, 17:23

Doody pisze:Zacier to nie cukrówka i zawsze jest słabszy. Dlatego ja zawsze zacieram w beczce 120l i co najmniej 25kg zboża na raz, żeby przy tej całej robocie i brudzeniu, była jakaś sensowną wydajność. Właśnie sobie siedzę i na półkowej kolumnie destyluję spirytus z jęczmienia niesłodowanego. Życzę powodzenia w dugim gotowaniu :ok:

A mi się wydawało, że garnek 50 litrów to już nie mały, ale widzę przy koledze to ja jestem pikuś. Dziś przepuściłem surówkę drugi raz. Surówki po rozcieńczeniu do 20 procent wyszło około 15 litrów więc przelałem do kega i wolniutko sobie gotowałem 5 godzin. Strasznie mnie zdziwiło, że pierwsze 3 słoiki po około 350 ml miały moc ponad 90 voltów. Odbierałem do 50 procent resztę odebrałem dodam do następnego gotowania. Wyszło mi tego po rozcieńczeniu do 62 procent 4.5 litra płatki dębowe zadane średnio palone amerykańskie. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Wynik nie jest oszałamiający, ale ja i tak jestem mega zadowolony dziś zakończyła pracę kolejna beczka 50 litrową może jutro uda się to przegonić pierwszy raz. Pozdrawiam wszystkich
Ostatnio zmieniony niedziela, 7 cze 2020, 18:46 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Autor tematu
łoles
10
Posty: 15
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: łoles » sobota, 20 cze 2020, 21:46

IMG_20200620_162228_resize_63_compress54.jpg

Witam ponownie moja burbon whiski dojrzewa sobie z płatkami dębowymi a moja lepsza połowa stworzyła mi Etykietę na moją własną butelkę. Pozdro
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony niedziela, 21 cze 2020, 07:11 przez łoles, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2203
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: Doody » niedziela, 21 cze 2020, 09:42

Teraz musisz uzbroić się w cierpliwość, bo to nie będzie pijane prze pierwsze miesiące. Najlepiej o tym zapomnij i zacznij robić następny zacier. Jak będziesz miał kilkadziesiąt litrów trunku, łatwiej będzie Ci czekać na dobry destylat.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Autor tematu
łoles
10
Posty: 15
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: łoles » niedziela, 21 cze 2020, 11:29

Doody pisze:Teraz musisz uzbroić się w cierpliwość, bo to nie będzie pijane prze pierwsze miesiące. Najlepiej o tym zapomnij i zacznij robić następny zacier. Jak będziesz miał kilkadziesiąt litrów trunku, łatwiej będzie Ci czekać na dobry destylat.

Wiem wiem kolejny zacier jiz kończy ferment za niedługo owoce a była już degustacja i nie powiedziałbym że to nie pijalne :ok:

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2203
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: Doody » niedziela, 21 cze 2020, 15:51

Jak porównasz destylat zbożowy, który ma tydzień, z takim, który ma rok, to będziesz wiedział o czym mówię. Tak samo jak porównasz trunek z beczki po roku lub po 3 latach. W obu przypadkach ten pierwszy wydaje się być niepijalnym. No może ten po roku w beczce da się przeżyć ;)
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

Autor tematu
łoles
10
Posty: 15
Rejestracja: sobota, 9 maja 2020, 21:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Łiski
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Zacier kukurydza, słód jęczmienny 50/50

Postautor: łoles » niedziela, 21 cze 2020, 16:18

Myślę że masz rację na pewno całość nie wytrzyma tyle czasu ale obiecałem sobie ze tylko jedna butelkę z tego wypije reszta zostaje do nabrania szlachetności :)

Mod.
Nie cytujemy posta poprzednika w całości.
Ostatnio zmieniony niedziela, 21 cze 2020, 19:12 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość