Wszystko o winach z winogron. Przepisy, sposoby, metody...

Autor tematu
li5ek
2
Posty: 4
Rejestracja: poniedziałek, 16 lis 2020, 14:04
Załączniki
Za dużo drożdży

Postautor: li5ek » poniedziałek, 16 lis 2020, 14:58

Potrzebna pomoc.

Nastawiłem 7,4kg ciemnego winogrona na fermentację w miazdze - zmierzone 17*blg, kwasowość nieznana.
Dodałem:
- syrop 0,5l + 300g cukru. mierząc w 13%.
- drożdzę https://robimywedliny.pl/pl/p/Zestaw-startowy-do-50L-wina-Drozdze-Pozywka/1488?gclid=Cj0KCQiA48j9BRC-ARIsAMQu3WTWx8IpM4Z0O859dQ664DPnMpEg80BizzMB5XkNPK5tuc6y1EPVsDwaAiQLEALw_wcB
- 5 gramów pożywki

Po 6 dniach zakończyła się fermentacja burzliwa mam 0* blg, odebrałem ok. 5 litrów nastawu do 10l gąsiora - tu moje pytanie czy powinienem coś dodawać/zrobić żeby nastaw się nie zepsuł?

Z góry dzięki za pomoc i wyrozumiałość.


Rabat 3%
40szt.Drożdże Szlach.Turbo48+wys.gratis
Cena: 340.00 zł   Darmowa dostawa!
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

defacto
1250
Posty: 1253
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą.
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: Za dużo drożdży

Postautor: defacto » poniedziałek, 16 lis 2020, 17:40

Serwus.
Albo siarkujesz, dodając odpowiednią ilość pirosiarczynu potasu albo ciągniesz ferment dalej, do granicy wytrzymałości drożdży. Odpowiednio wysokie stężenie alkoholu, również zabezpiecza wino przed wszelkiego rodzaju patologiami.
"Wszyscyśmy z płócien Rembrandta. To tylko kwestia światła"

Awatar użytkownika

Furtillo
100
Posty: 112
Rejestracja: środa, 4 lis 2020, 15:36
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: Forum alkohole-domowe
Załączniki
Re: Za dużo drożdży

Postautor: Furtillo » poniedziałek, 16 lis 2020, 18:28

Możesz użyć pirosiarczanu potasu do zabezpieczenia swojego wina i jego ustabilizowania jak kolega wyżej wspomniał. 1g na 10l wina, instrukcja na opakowaniu. Wino im ma więcej % tym bezpieczniejsze przy dłuższym leżakowaniu. Ale że jest to 5litrow wina, nie sądzę byś je chciał trzymać latami, tak więc dofermentuj, wyklaruj i ciesz się swoim domowym winkiem.
Pozdrawiam :piwo:

Temat własny: :czytaj:
Treść ukryta:


Autor tematu
li5ek
2
Posty: 4
Rejestracja: poniedziałek, 16 lis 2020, 14:04
Załączniki
Re: Za dużo drożdży

Postautor: li5ek » wtorek, 17 lis 2020, 23:20

Piękne dzięki za szybkie porady :poklon; jeszcze chciałbym dopytać:
Jak już jestem na 0*blg to czydalej jest opcja dofermentowania? Myślałem, że fermentacja cicha również musi mieć cukier do "pracy".
Czy teraz powinienem/mogę syrop cukrowy dodawać i restart fermentacji robić? Zdecydowanie chcę uniknąć słodkości wina.
Rozumiem, że po siarkowaniu już o żadnej fermentacji nie ma mowy pozostanie klarowanie i rozlanie, tak?
Zamówiłem jeszcze kwasomierz żeby sprawdzić czy jest potrzeba zbijania. Smak jest raczej ok, ale to już inwestycja i trening na następne produkcje.

Awatar użytkownika

jakis1234
300
Posty: 310
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Każdy dobry.
Status Alkoholowy: Piwowar
Załączniki
Re: Za dużo drożdży

Postautor: jakis1234 » środa, 18 lis 2020, 16:30

Jak masz 0 Blg i dobry balingometr, to drożdże już nie mają co przerabiać i zostało teraz klarowanie, tylko, że przy owocach Blg raczej nie schodzi do zera, zawsze są jakieś niecukry, które troszkę podnoszą poziom Blg.
I tak jak pisał defacto:
Jeżeli nie chcesz wytwarzać dalej alkoholu, to nie dodajesz żadnego cukru, zlewasz znad osadu i zostawiasz aż wino się sklaruje. Potem przyjdzie czas na ubicie drożdży i butelkowanie, ale to jeszcze sporo czasu musi upłynąć. Możesz już teraz dodać piro, ale lepiej poczekać, czas osłabi drożdże i łatwiej je będzie ubić.
Druga możliwość, to dodajesz po trochę cukru tak długo, jak drożdże pracują, rośnie wtedy poziom alkoholu, aż do granicy wytrzymałości i zabicia drożdży i wtedy zostaje klarowanie. Musisz sam zdecydować jak mocne chcesz wino.
Kwasomierzem najlepiej mierzyć poziom kwasów przed fermentacją i wtedy regulować kwasowość. Teraz, po fermentacji, to najważniejsze jest czy Tobie smakuje :)
Pozdrawiam z opolskiego :)

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
400
Posty: 433
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Za dużo drożdży

Postautor: MASaKrA_Domingo » niedziela, 31 sty 2021, 15:57

Tyle tylko, że wino tak naprawdę nigdy nie kończy pracować. Zawsze znajdzie się resztka cukru, czy drożdży w przypadku win słodkich. Nie raz zdarzało mi się siarkować wina i nigdy nie było problemu z ubiciem drożdży. Nawet stosując 20% mniejszą dawkę, niż zaleca producent.
Szczerze mówiąc nie widzę potrzeby robić tak, jak napisałeś. Po co czekać z siarkowaniem tak długo?
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Awatar użytkownika

jakis1234
300
Posty: 310
Rejestracja: sobota, 30 lip 2016, 15:57
Ulubiony Alkohol: Każdy dobry.
Status Alkoholowy: Piwowar
Załączniki
Re: Za dużo drożdży

Postautor: jakis1234 » niedziela, 31 sty 2021, 16:59

@MASaKrA_Domingo
Mam wrażenie, że to wino już jest wypite ;)
A co do siarkowania, mnie się już dwa razy zdarzyło, że wino, które wyglądało na sklarowane, ruszyło, próba 24 h pomyślna, dodaję piro, butelkuję i po kilku tygodniach mam nagazowane wino.
Drożdże wznowiły pracę. I trzeba wtedy wszystko zlewać.
Fakt, że dotyczyło to win, które stały tylko kilka miesięcy, ale wyglądały na gotowe do butelkowania. Teraz stosuję metodę podgrzewania, ale od niedawna, więc nie wiem czy zawsze będzie działała.
Ostatnio zmieniony niedziela, 31 sty 2021, 17:11 przez jakis1234, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam z opolskiego :)

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
400
Posty: 433
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Za dużo drożdży

Postautor: MASaKrA_Domingo » poniedziałek, 8 lut 2021, 08:05

To nic, że wino wypite. Ktoś nowy wejdzie w ten temat, aby przeczytać o swoim problemie i nie będzie miało znaczenia, kiedy posty były pisane.

Twoje drożdże to chyba zombiaki są ;)
Czy słychać z dymiona "cuuuuu-kieeeer!, cuuuuu-kieeeer!"?
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!


Wróć do „Wina Gronowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość