Wasze przepisy o tych pięknych trunkach, jakimi są nalewki domowe. Ciekawe pomysły mile widziane...

Autor tematu
herram
10
Posty: 11
Rejestracja: niedziela, 1 lut 2009, 18:00
Załączniki
...z czego pigwówka

Postautor: herram » niedziela, 25 paź 2009, 16:37

...z cze3go zrobić nalewkę pigwową?
... z owoców pigwy czy pigwowca?
Wyjaśniam że owoce pigwy są małe jak rajskie jabłuszka, natomiast owoce pigwowca są
nieomal jak pięść Adamka.
Mam to i to, doradźcie szybko bo jeszcze dzisiaj chciałbym je przetworzyć.
Od faceta który obdarował mnie owocami pigwowca usłyszałem że owoce po wypestkowaniu mam przetrzeć na maszynce, wycisnąć sok, dodać cukier, spiritus i leżakować 1 m-c.
Z kolei fachowcy od nalewek oraz winiarze odradzają stanowczo miażdżenie owoców...
...i oto jest pytanie???????????????? :help: :odlot:


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1706
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: Kucyk » niedziela, 25 paź 2009, 17:01

Osobiście nie wytwarzałem nigdy tej nalewki, ale od czego jest telefon do przyjaciela?

Kolega Piotr tak powiedział: te duże owoce pigwowca to chyba mutanty popromienne i on by ich nie użył, gdyż pigwówkę robił wyłącznie z tych gruszeczek co jak figi wyglądają i na małych krzaczkach rosną. Owoce posiekane, a najlepiej przedtem przemrożone, z wybranymi pestkami zasypuje cukrem w proporcji 1:1 i odstawia na tydzień-dwa w ciepłe miejsce. Ważne aby co jakiś czas powąchać czy czasem tam jakaś fermentacja nie zaczyna zachodzić. Po tym okresie (lub gdy coś z zapachu niepokoić zaczyna) syrop zlewa i miesza ze spirytem, zaś owoce wódą zalewa i niech to stoi z miesiąc. Po tym okresie wódę odsącza i oba nalewy łączy...
أسامة بن لادن


Autor tematu
herram
10
Posty: 11
Rejestracja: niedziela, 1 lut 2009, 18:00
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: herram » niedziela, 25 paź 2009, 17:06

....serdeczne dzięki @Kucyk za tak szybką odpowiedż,
może będę miał okazję wypróbowac z Tobą tę nalewkę :kumple:
pozdrawiam


morszczuk
10
Posty: 14
Rejestracja: wtorek, 4 sie 2009, 20:36
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: morszczuk » niedziela, 25 paź 2009, 22:41

też załączam mój przepis na ów pigwówkę , który ma już ładnych parę latek i wiele już miał testujących bez zawiedzenia
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: Calyx » niedziela, 25 paź 2009, 23:16

morszczuk pisze:też załączam mój przepis na ów pigwówkę , który ma już ładnych parę latek i wiele już miał testujących bez zawiedzenia


Osobiście nalewkę "pigwówkę" przygotowuję tylko z owoców
pigwowca japońskiego. Nie z pigwy co to kształtem gruchę przypomina
ale z tych małych, kwaśnych jak cytryna "jabłuszek".
Nie będę negował innych smaków, bo pigwówki z pigwy nie próbowałem
ale ta z owoców pigwowca jest tak zarąbiasta w smaku że...
ech, zatchnąłem się. Już roczna nalewka powoduje prawdziwą
"zwałkę" kubków smakowych :D

Na każdy kilogram owoców 0,7kg cukru.
Owoce pokrojone w ósemki i wypestkowane.
Zasypać, poczekać aż puści sok.
Po ok. 2 tygodniach zlać sok (schować do lodówki).
Owoce zalać taka ilością spirytusu 70% ile soku uzyskaliśmy.
Odstawka na ok. 2 tygodnie.
Zlać spirytus i wlać dokładnie taką sama ilość wódki.
Znów odstawka na 2 tygodnie.
Po tym czasie zmieszać ze sobą wszystkie płynne części.
Teraz odstawka na tyle, na ile się uda, bo wiem po sobie,
że ciężko wytrzymać. Im więcej w nas cierpliwości,
tym więcej smakoty w nalewce :)

Pozdrawiam serdecznie Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)

Awatar użytkownika

Coorp.pl
100
Posty: 112
Rejestracja: czwartek, 10 wrz 2009, 19:24
Krótko o sobie: Zbyt wiele szczegółów nie ma co zdradzać. Kocham moją Rodzinę a Przyjaciele są ważni jak moi Krewni. Kiedyś kupię sobie ranczo, wybuduję dom, wędzarnię, ziemiankę i szopę do pędzenia. Kto wie? Może wykopię staw? Posadzę na pewno brzozy. A może dęby i lipy ;-) Świerki i sosny też tam będą. Będę miał kurki i świnki, a kto wie, czy nie będzie tam krówki i konika :-)
Ulubiony Alkohol: własne wódki i nalewki oraz piwo braciszka Siurka
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Puszcze Mazowsza
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: Coorp.pl » wtorek, 23 lut 2010, 17:10

Nie wiem, jak mogłem przeoczyć tak ważny temat, jak pigwa. Koledzy. I owoce pigwy i pigwowca nadają się na nalewki. Duże owoce pigwowca są szlachetniejsze i trudniejsze do zdobycia. Przyznam, że nigdy z nich nie robiłem.
Nalewkę z pigwy robię tak. Owoce zbieram, przekrawam na pół i usuwam gniazda nasienne, poczym połówki owoców kroję w cienkie plasterki. Żmudna robota. Następnie wrzucam troczę owoców do słoja i traktuję to cukrem. Znowu owoce, znowu cukier. Owoce, cukier, owoce, cukier, itd. Stoi to z tydzień, aż dobrze puści sok. Na jakieś 5 litrów dodaję jedną laskę wanilii (również rozdrobnioną) i zalewam do pełna bimbrem. Po 3 miesiącach ściągam w butelki lub gąsiorki i do schowka. Już można pić, ale oczywiście najlepsze po kilku miesiącach, albo latach.
"Picie sklepowej wódki Panu Bogu się nie podoba, ale picie dobrego bimbru to nie grzech. To owoc ziemi i pracy rąk ludzkich".
Pan Piotr, bas kościelny, doświadczony bimbrownik


Ave Księstwo Oświęcimskie ;)


Autor tematu
herram
10
Posty: 11
Rejestracja: niedziela, 1 lut 2009, 18:00
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: herram » niedziela, 31 paź 2010, 09:04

witam
Dawno nikt na ten temat nie pisał,a pora jest już ku temu.
Bardzo trudno jest w tym roku zdobyć owoce pigwowca/te małe/ :cry:
Wczoraj otrzymałem od znajomego 5 kg.tych dużych i dzisiaj przystępuję do
wyrobu nalewki.Z ubiegłego roku ostała mi sie ino ostatnia flaszeczka-ale jest teraz super.
Zobaczymy co wyjdzie z tych mutantów-jak je niektórzy nazywają.
Chcę je pokroić w plasterki ,ułożyć w dużym słoju i warstwami przesypywać cukrem 1/2 kg cukru na 1kg owocu,
a po tygodniu zalać 70-cio procentówką i po kolejnym tygodniu zmieszać to wszystko i na odstawkę /pytanie na jak długo/

Awatar użytkownika

teofil20
50
Posty: 80
Rejestracja: niedziela, 7 cze 2009, 11:48
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: teofil20 » sobota, 24 gru 2011, 16:06

Uczyniłem nalewkę z pigwowca według przepisu kolegi Calyx i powiem Wam, że smak powala. Najpierw uderzenie mocnej słodyczy a tu nagle prosty sierpowy z kwaśnego smaku. Bardzo ciekawe połączenie zobaczę jak trochę jeszcze poleży w piwnicy bo na razie to się klaruje ale już zachęca smakiem:D Polecam wszystkim ten eliksir!
Picie alkoholu z umiarem, nie szkodzi nawet w największych ilościach.

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: klodek4 » niedziela, 25 gru 2011, 18:46

Witanko!!!
Do tematu dorzucę że zapodałem taką 3 miesięczną naleweczkę /wyklarowaną/ tubylcom zrobioną z tej pigwy gruchowatej /membrillo/, na początku nic nie mówili tylko pili i pili, próbowali, mlaskali, oczy wytrzeszczali a potem...... za dużo gadali, jednym słowem podbiłem ich serca szczególnie że ten owoc tutaj jest jakby zdegradowany robią z tego jakąś marmoladę, ale mało jest ceniony, pozdrawiam


szakma
1
Posty: 1
Rejestracja: poniedziałek, 30 sty 2012, 13:17
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: szakma » piątek, 3 lut 2012, 10:21

Witam!
ja ww. wymienioną nalewkę robię w inny sposób.
Obieram dokładnie owoce, myje, dryluję drobno siekam itp.
Układam w słoju, zalewam alkoholem, odstawiam na okno i zapominam.
Po ok. 3-4 tygodniach, czasami dłużej (i pół roku raz stała) zlewam,
owoce zasypuje po tym czasie cukrem, czekam dalej 3-4 tygodnie jak puści
sok, mieszam z wcześniej zlanym alkoholem, dodaję troszkę miodu do smaku,
i odstawiam na jakieś 3-4 tygodnie po tym czasie kolor staje się ciemny (jak mocne brandy), smak zostaje podbity, lekko drapiący przyjemny, a zapach... ambrozja.
Nalewkę klaruję zlewając znad osadu który po dodaniu miodu występuje.
Nalewka jest bardzo rozgrzewająca, mam schowaną (kieliszek na specjalne okazje)
już 3 letnią i stwierdzam że watro było się pobawić żeby uzyskać ten smak.
Przetestujcie ww. przepis a gwarantuję że zostanie jedynym jaki stosujecie.


czaja
10
Posty: 11
Rejestracja: piątek, 16 paź 2009, 15:43
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: czaja » wtorek, 17 kwie 2012, 14:02

Ja w tamtym roku robiłem pigwówkę w ten sposób że: 1kg owoców pigwy umytych wydrylowanych i pokrojonych w 8, przesypywałem na zmianę - pigwa cukier w ilości 1:1, czyli 1kg pigwy na jeden kg cukru, po czym po około 3-4 tyg. zlewałem syrop i zalewałem 1l wódki i 1l spirytusu po czym w butelki i do schowka. Syrop też świetnie nadaje się do herbaty. Z zimy zostało mi jeszcze około 2l syropu tylko już czuć od niego fermentację, ale chyba zaleję go 2l wodki i 2l spirytusu i do schowka :)
Ostatnio zmieniony środa, 18 kwie 2012, 05:36 przez radius, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Interpunkcja i jeszcze raz interpunkcja.


wiktoree
10
Posty: 12
Rejestracja: sobota, 26 lut 2011, 16:54
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: wiktoree » sobota, 6 paź 2012, 10:33

Ja po wydrylowaniu pierwszej porcji mam już dość roboty i drugą będę przepuszczał przez maszynkę razem z pestkami na dużym sitku tzw szarpaku,
o wynikach poinformuję wiosną :D
Pozdrawiam

Awatar użytkownika

radius
5500
Posty: 5530
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: radius » sobota, 6 paź 2012, 11:01

W tym roku również postanowiłem zrobić nalewkę z pigwowca.
Na początku jednak uwaga botaniczna: odróżniamy pigwowiec japoński od pigwy. W największym skrócie: pigwowiec to krzew, pigwa drzewo. Owoce pigwowca są mniejsze i bardziej aromatyczne. Z pigwowca robimy nalewki, z pigwy konfiturę (choć jeśli uczynimy odwrotnie, to też wyjdą rzeczy znakomite – ale urok robienia nalewek polega na poszukiwaniu Doskonałości…) Resztę sprawdźcie u Św. Gugla.
Owoce do produkcji powinny być koloru złotego, bez żadnych widocznych uszkodzeń. Jeżeli wpadły nam w łapy takie bardziej zielonkawe (w nocy w nieznajomym ogrodzie trudno ocenić :)), zostawmy je na tydzień w papierowej torbie – ślicznie się zarumienią.
I takie to cudne, malutkie słoneczka przerabiamy na magiczny artefakt.
Najpierw bardzo starannie szorujemy owoce. Potem każdy przekrawamy na pół i łyżeczką do herbaty wybieramy gniazda nasienne. Kroimy w plasterki i wrzucamy je do słoja. Po czym uzupełniamy o następujące delicje (proporcje na 1 kilogram owoców wypestkowanych): 0,5 litra gorzałki i 0,5 litra spirytusu. Odstawiamy na 4 tygodnie w ciepłe i ciemne miejsce. Szafa z kieckami żony sprawdza się idealnie. Po tym czasie zlewamy płyn znad owoców, które z kolei, żeby im smutno nie było, traktujemy pół kilogramem miodu albo 30 dkg cukru. Czekamy aż powstanie syrop (ze dwa tygodnie zejdzie…) po czym łączymy go z pierwszym nalewem. Pozostałe owoce topimy jeszcze raz w 0,5 litra wódki i moczymy kolejne 4 tygodnie. Wszystko łączymy razem do kupy i czekamy… Kurczę, trochę przykro mi to mówić, ale czekamy trzy miesiące. Trzy miesiące… Trzy miesiące…
Jeżeli wola, możemy taką naleweczkę podmalowywać dodatkami np. rodzynki, ktoś inny może dać np. goździki. Ale za pierwszym razem radzę zrobić wersję podstawową.
pigwówka.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

drgranatt
850
Posty: 882
Rejestracja: poniedziałek, 13 lip 2009, 10:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Niemirof Smorodina
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: 3-city
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: drgranatt » sobota, 6 paź 2012, 19:36

... z czego pigwówka :?:
Pigwówka tylko z owocu pigwowca jak słusznie zauważył kol. radius. Można też próbować z pigwy ale jest mniej aromatyczna i mdła. W ubiegłym roku zrobiłem z obydwu owoców i z pigwowca już prawie poszła a z pigwy mocno opiera się i mało jest amatorów :D
"最不喜欢的粗鲁所持的以及各种各样的虚伪的混蛋。"


http://alkohole-domowe.com/forum/regulatory-drgranatta-t6000.html


marcins
20
Posty: 27
Rejestracja: środa, 19 sty 2011, 18:01
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: marcins » niedziela, 18 lis 2012, 16:27

Ostatnio zalałem owoce pigwowca(te małe w każdym razie).
W smaku wyrób już jest wspaniały, o wiele lepsze to niż sklepowa nalewka babuni pigwowa, kupiłem do porównania i ta babuni w ogóle nie smakuje za pigwą :hmm: .
Kilogram owoców pokroiłem na mniejsze części, owoc na 6-8 kawałków, pozbyłem się pestek wrzuciłem to do słoja następnie, zalałem litrem alkoholu o mocy około 70%.
Tak to się macerowało w ciemnym chłodnym miejscu przez 14 dni. Po tym terminie zlałem alkohol do butelki i odstawiłem w to samo chłodne miejsce, po czym owoce zasypałem trochę ponad kilogramem cukru było tego może 1,2kg. Słój z owocami i cukrem postawiłem w ciepłym miejscu do rozpuszczenia się cukru około 2tyg jak poprzednio, dodam że cały cukier się nie rozpuścił, ale nic się nie stało ponieważ, nalewka i tak jest bardzo słodka. Oczywiście co jakiś czas słojem mieszałem zarówno z alkoholem jak i z cukrem, po każdym zamieszaniu pilnowałem aby owoce były całe zanurzone i żeby nic nie wystawało ponad lustro alkoholu. Na ok 3dni przed końcem cukrzenia dodałem tenże alkohol pigwowy do owoców z cukrem żeby ułatwić rozpuszczenie się cukru. Po Tym terminie zlałem alkohol do innego słoja i teraz sobie dojrzewa mimo że i tak jest już pyszne.


tomhas
150
Posty: 174
Rejestracja: poniedziałek, 12 lip 2010, 20:53
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: tomhas » sobota, 24 lis 2012, 13:27

Dlatego że są dwie szkoły mówiące o tym jak tę pigwówkę przyrządzić:
-Pierwsza mówi, że najpierw należy owoce zasypać cukrem, następnie uzyskany syrop wymieszać z spirytusem.
-Druga mówi, że owoce należy zalać spirytusem, następnie odlać spirytus a owoce zasypać cukrem. Dopiero po tym wymieszać spirytus (wcześniej zlany) z syropem cukrowym.
Nastawiłem dwa słoje. Każdy sporządzony według innej szkoły.
Efektami podzielę się w przyszłości.

Awatar użytkownika

drgranatt
850
Posty: 882
Rejestracja: poniedziałek, 13 lip 2009, 10:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Niemirof Smorodina
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: 3-city
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: drgranatt » sobota, 24 lis 2012, 16:04

Czekamy z niecierpliwością.
"最不喜欢的粗鲁所持的以及各种各样的虚伪的混蛋。"


http://alkohole-domowe.com/forum/regulatory-drgranatta-t6000.html

Awatar użytkownika

szabix
150
Posty: 184
Rejestracja: środa, 30 gru 2009, 15:01
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: szabix » sobota, 24 lis 2012, 16:49

Dlatego że są dwie szkoły mówiące o tym jak tę pigwówkę przyrządzić

Również pokusiłem się kiedyś o taki test. Owoce rozdrobnione i zasypane cukrem szybko puściły sok, który po dobie zaczął fermentować! Ponieważ nie miałem wtedy alkoholu, podgrzałem wszystko pow. 60-70*C i po schłodzeniu wstawiłem do lodówki.
Od tamtej pory najpierw zalewam pigwowca alkoholem.

Awatar użytkownika

drgranatt
850
Posty: 882
Rejestracja: poniedziałek, 13 lip 2009, 10:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Niemirof Smorodina
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: 3-city
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: drgranatt » sobota, 24 lis 2012, 17:35

Ja tylko raz zalewałem świeże owoce spirytusem (najlepiej jak ma max. 70%). Nie było to zbyt dobre więc od tamtej pory zawsze zasypuje cukrem a otrzymany syrop rozrabiam ze spirytusem i nigdy nie zdarzyło się aby coś sfermentowało. Po zlaniu syropu jeszcze 2x owoce zalewam wódką i po zlaniu wszystko razem mieszam. Wychodzi super.
A to z tegorocznego zbioru.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"最不喜欢的粗鲁所持的以及各种各样的虚伪的混蛋。"


http://alkohole-domowe.com/forum/regulatory-drgranatta-t6000.html

Awatar użytkownika

szabix
150
Posty: 184
Rejestracja: środa, 30 gru 2009, 15:01
Załączniki
Re: ...z czego pigwówka

Postautor: szabix » sobota, 24 lis 2012, 18:32

Szukając w sieci przepisów na nalewkę z pigwowca również spotkałem się z opisami osób, które miały problemy z fermentacją zasypanych cukrem owoców. No cóż, są dwa sposoby i pewnie tak pozostanie. Ot, postanowiłem podzielić się spostrzeżeniem. Ja nie przepadam za tą nalewką, ale moja żona nie wyczuła różnic(-y) w tak przygotowanych nastawach.

U mnie w tym roku nie było ani jednego owocu na krzakach. :cry:


Wróć do „Przepisy na Nalewki i Likiery”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości