Tu możecie pisać posty, które mają wymiar bardziej filozoficzny niż teoretyczny na temat alkoholu wytwarzanego w domu...

Autor tematu
organoleptyk
20
Posty: 21
Rejestracja: czwartek, 9 kwie 2020, 10:00
Krótko o sobie: mam fajną pracę
Ulubiony Alkohol: Zaskakujący bogactwem smaku i schowanym alkoholem
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Lokalizacja: Wawa
Załączniki
Wodny dylemat

Postautor: organoleptyk » niedziela, 12 kwie 2020, 10:43

Szanowni Koledzy, czy ktoś z Was "testował" wodę, tzn. jakiej używacie? Oczywiście wykluczam destylowaną. Natomiast jakie macie doświadczenia? Czy sklepowa, czy kranówa, czy źródlana? A jeśli kranówa, to przegotowana? Itd...
Jeśli ten temat był wałkowany, to podajcie proszę link i usuńcie mój post.

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

Fiflak
250
Posty: 276
Rejestracja: wtorek, 27 wrz 2011, 10:37
Krótko o sobie: Spokojny i uczynny ze mnie chłop.
Ulubiony Alkohol: łiskacz domowy
Status Alkoholowy: Bimbrownik
Lokalizacja: Wschodnie Mazowsze
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: Fiflak » niedziela, 12 kwie 2020, 10:57

Cisowianką samogony rozcieńczam. Zarówno białe, jak i rude.


Autor tematu
organoleptyk
20
Posty: 21
Rejestracja: czwartek, 9 kwie 2020, 10:00
Krótko o sobie: mam fajną pracę
Ulubiony Alkohol: Zaskakujący bogactwem smaku i schowanym alkoholem
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Lokalizacja: Wawa
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: organoleptyk » niedziela, 12 kwie 2020, 11:05

Czy z czegoś to wynika?


TUTEK
100
Posty: 111
Rejestracja: czwartek, 13 lis 2014, 13:18
Ulubiony Alkohol: własne piwo
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: TUTEK » niedziela, 12 kwie 2020, 11:06

Ja rozcieńczam woda źródlaną z ujęcia wody od kolegi, lub Żywiec Zdrój niegazowana. A jak przeciagniesz pogodny to i tak będzie miało tendencję do mętnienia.


aakk
500
Posty: 526
Rejestracja: poniedziałek, 7 sty 2019, 18:55
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: aakk » niedziela, 12 kwie 2020, 11:18

Kiedyś stosowałem żywca. Przeszedłem na kranówę i nic nie mętnieje, smak mi odpowiada.

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2181
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: Doody » niedziela, 12 kwie 2020, 11:20

Ja używam wody z filtra odwróconej osmozy.
Pozdrawiam
Darek


LuarvikLuarvik
50
Posty: 75
Rejestracja: poniedziałek, 22 lip 2019, 20:30
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: LuarvikLuarvik » niedziela, 12 kwie 2020, 11:53

Żywiec i Primavera to pewniaki. Koszt wody przy produkcji nalewki typu bianco jest raczej pomijalny. No chyba, że ktoś produkuje na potrzeby całej gminy Wilkowyje;)


Autor tematu
organoleptyk
20
Posty: 21
Rejestracja: czwartek, 9 kwie 2020, 10:00
Krótko o sobie: mam fajną pracę
Ulubiony Alkohol: Zaskakujący bogactwem smaku i schowanym alkoholem
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Lokalizacja: Wawa
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: organoleptyk » niedziela, 12 kwie 2020, 13:31

Moje doświadczenia dotyczą jedynie smaku. Nie posiadam aparatury. Nie destyluje. Natomiast zauważyłem, że najlepsza jest woda źródlana ze studni. Najlepiej gdyby była odstana. Doba wystarczy, by zawarty tlen się ulotnił. Oczywiście wysokie pH też pomaga.

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
50
Posty: 77
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: MASaKrA_Domingo » środa, 15 kwie 2020, 22:30

Póki co wszystkie posty tutaj dotyczą opinii. Żadna nie dotyczy faktów. Nie to, że tych pierwszych nie szanuję, ale wiecie jak to z opinią - jak z d*pą - każdy ma swoją.
Dlatego proszę Was, jeśli tylko macie takową wiedzę, o wskazanie - jakie cechy powinna mieć woda, aby była odpowiednia dla wódki czystej? Nie przypadkowo wybieram ten trunek, jako że np w nalewkach smak wody jest przykrywany przez wsad i nie jest to tak ważne.
Myślę, że dobra wódka to łagodna wódka, więc skupmy się na tym.
Chodzi mi o odpowiedź typu:
- dobra woda do wódek powinna być miękka/twarda, jak najmniej/najwięcej kationów/anionów, bez siarki/z siarką, filtrowana/niefiltrowana, itp. Nawet jeśli będzie to Wasza opinia, ale ze wskazaniem na przyczynę "moim zdaniem najlepsze wody to te miękkie, bo zauważyłem że na takich wódka najlepiej smakuje".

Chętnie poczytam Wasze posty.
Aabratek, OLM, bufor, 50l keg, katalizator, sprężynki wszędzie


Autor tematu
organoleptyk
20
Posty: 21
Rejestracja: czwartek, 9 kwie 2020, 10:00
Krótko o sobie: mam fajną pracę
Ulubiony Alkohol: Zaskakujący bogactwem smaku i schowanym alkoholem
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Lokalizacja: Wawa
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: organoleptyk » czwartek, 16 kwie 2020, 14:29

MASaKrA
Rozumiem że również ja mam odpowiedzieć, więc powtarzam co wiem z doświadczenia smakowego, którego nie można oszukać, ponieważ moja praca polega na testowaniu w ciemno. Jeśli więc wybrana próbka np. z 7 w wielokrotnych powtórzeniach jest wybierana jako TA SAMA, tzn. że "coś" tam czuję, czyli wysokie pH jak najbardziej pomaga w łagodności alkoholu. Czyli woda miękka.
PS. lat temu 15 słyszałem od znajomej, że kiedy jedna z najpolularniejszych wódek zachodnich (a mająca nazwę rosyjską na eS) wchodziła z produkcją do Polski, szukała zakładu blisko Wawy. Wybrano lokalizację z najmiększą wodą jaka była. Czy tak było w rzeczywistości - nie wiem.


arTii
1050
Posty: 1056
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: arTii » czwartek, 16 kwie 2020, 14:56

Ja tam wiem, że naprawdę dobra (jak dla mnie) jest woda ze źródełka ze zbocza góry Widacz :)
Ale jakie ma parametry - nie wiem. Wiem tylko że koledzy mnie pytają jak ja robię taką dobrą wódeczkę :)
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.
http://forum.nettemp.pl, http://wiki.nettemp.pl

Awatar użytkownika

Góral bagienny
900
Posty: 905
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: Góral bagienny » czwartek, 16 kwie 2020, 15:10

@MASaKrA A słyszałeś o czymś takim jak gust i smak ;) Każdy ma inny ;)
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
50
Posty: 77
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: MASaKrA_Domingo » czwartek, 16 kwie 2020, 16:40

Góral bagienny pisze:@MASaKrA A słyszałeś o czymś takim jak gust i smak ;) Każdy ma inny ;)

No pewno, że wiem :D

Ostatnio był u mnie szwagier. Miałem z pot-stilla uciągnięte pogony na szybko, 29% alko. Pogadaliśmy chwilę o pędzeniu i chciałem mu pokazać, jak to smakuje. Mnie sam zapach zwala z nóg. Dałem, skosztował i powiedział, że całkiem dobre, słodkie.
Tak więc - można :D

Od tego jest tzw statystyka. Jeśli w grupie istotnej statystycznie powtarza się dana odpowiedź, to należy tam ( żeby się ktoś nie czepiał, to dodam, że z możliwym błędem alfa ) właśnie szukać odpowiedzi.
Widzisz, powtarza się tutaj schemat - jak najbardziej miękka woda.
Z drugiej strony powtarza się Żywiec Zdrój, a jako woda mineralna nie będzie raczej wodą miękką.

I tak dojdzie do tego, że urobię jak najlepsze serce, przedestyluję może i 3x, przepuszczę przez węgiel dwukrotnie, a potem rozmieszam z różnymi wodami, aby zobaczyć, co mi i znajomym najbardziej smakuje.
Bo przecież nie oszukujmy się - gdyby tu chodziło o cenę, to wolałbym flaszkę w sklepie kupić ;) Tu chodzi o home-made i o jakość :)
Aabratek, OLM, bufor, 50l keg, katalizator, sprężynki wszędzie


arTii
1050
Posty: 1056
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: arTii » czwartek, 16 kwie 2020, 18:30

@MASaKrA_Domingo - a może zamiast destylat puszczać przez węgiel to puść przez niego wodę do rozcieńczania...
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.
http://forum.nettemp.pl, http://wiki.nettemp.pl

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
50
Posty: 77
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: MASaKrA_Domingo » czwartek, 16 kwie 2020, 19:09

No, jest to pomysł. Dzięki za radę, na pewno wypróbuję.
Aabratek, OLM, bufor, 50l keg, katalizator, sprężynki wszędzie


semp
5
Posty: 8
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 18:45
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: semp » środa, 20 maja 2020, 22:24

MASaKrA_Domingo pisze:Póki co wszystkie posty tutaj dotyczą opinii. Żadna nie dotyczy faktów. Nie to, że tych pierwszych nie szanuję, ale wiecie jak to z opinią - jak z d*pą - każdy ma swoją.
Dlatego proszę Was, jeśli tylko macie takową wiedzę, o wskazanie - jakie cechy powinna mieć woda, aby była odpowiednia dla wódki czystej?
Chodzi mi o odpowiedź typu:
- dobra woda do wódek powinna być miękka/twarda, jak najmniej/najwięcej kationów/anionów, bez siarki/z siarką, filtrowana/niefiltrowana, itp. Nawet jeśli będzie to Wasza opinia, ale ze wskazaniem na przyczynę "moim zdaniem najlepsze wody to te miękkie, bo zauważyłem że na takich wódka najlepiej smakuje".

Chętnie poczytam Wasze posty.


Chętnie odpowiem. Dobra woda do wódek powinna być miękka i zawierać jak najmniej kationów i anionów. Powód jest prozaiczny, albowiem podczas rozcieńczania spirytusu może dojść do wytrącenia się osadu wapiennego lub magnezowego. Wtedy na dnie wzbija się ciało stałe przy każdym poruszeniu butelką. Dodatkowo osad może być tak mocny, ze potrafi trwale przykleić się do szkła. W ten sposób, że można wyeliminować butelkę i jest to bardzo nieestetyczne. Taka sytuacja dwukrotnie przytrafiła mi się, gdy używałem wody średniozmineralizowanej typu Cisowianka/Nałęczowianka. Od tego czasu stosuję Żywiec Zdrój. Nawet nazywam ją wodą "zdemineralizowaną", gdyż nie spotkałem na rynku PL wody o niższej zawartości minerałów. Od jakiegoś czasu kupuję także jakąś marketową za ok. 50 gr 1.5 l. Ma troszkę więcej minerałów od Żywiec Zdrój, ale bez negatywnych skutków. Woda kranówka to loteria i zależy od miasta. Z chlorem na pewno odpada. Część kranówek (pewnie nawet ta większa) ma więcej minerałów od Żywca. Woda z małą zawartością minerałów też jest najczęściej neutralna smakowo, co także chyba jest w tym przypadku zaletą.


arTii
1050
Posty: 1056
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: arTii » czwartek, 21 maja 2020, 07:58

@semp - moim zdaniem mylisz się. Woda neutralna smakowo dodana do neutralnego spirytusu da nam po prostu rozcieńczony spirytus a nie wódkę. Idąc Twoim tokiem myślenia, należało by rozcieńczać destylat wodą demineralizowaną lub wręcz destylowaną. Czy to będzie smaczne? Moim zdaniem - nie.
Prawdą jest że osad potrafi się wytrącić i w postaci twardego "kamienia" utknąć na dnie zbiornika (u mnie najczęściej gąsiorek 5l). Jednak ciepła woda + odrobina kwasku cytrynowego wymywa ten osad.
Robię czasami czystą wódkę, jednak nigdy nie jest to woda pozbawiona minerałów - jest po prostu niesmaczne. Specjalnie po wodę jeżdżę jakieś 40km, żeby nabrać wody ze źródła, wody która jest smaczna. Tą właśnie wodą rozcieńczam, wytrąca się osad znad którego zlewam wódkę i moi goście mlaskają, jakie to dobre.
Tak więc podsumowując: minerały w wodzie do rozcieńczania nie są takie złe :)
Pędzący hobbysta zajmujący się również odrobinę elektroniką.
http://forum.nettemp.pl, http://wiki.nettemp.pl

Awatar użytkownika

Skir
150
Posty: 155
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Krótko o sobie: Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było. Józef Szwejk
Ulubiony Alkohol: Bimbrozja
Status Alkoholowy: Drinker
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: Skir » czwartek, 21 maja 2020, 08:21

Moja kranówka jest twarda, ogrom minerałów (wodociągi zachwalają) i chlor. Choćbym na uszach stawał - zawsze zmętnieje. Stosuję Żywca - pewniak. Po innych czasami wytrącał się osad po kilku tygodniach.

Awatar użytkownika

drgranatt
1000
Posty: 1042
Rejestracja: poniedziałek, 13 lip 2009, 10:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Niemirof Smorodina
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: 3-city
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: drgranatt » czwartek, 21 maja 2020, 13:45

Skir pisze:Moja kranówka jest twarda, ogrom minerałów (wodociągi zachwalają) i chlor. Choćbym na uszach stawał - zawsze zmętnieje. ...
Moja też jest twarda jak cholera ale przepuszczając ja przez filtr Brita wszystko jest ok i nic nie mętnieje :ok:
"最不喜欢的粗鲁所持的以及各种各样的虚伪的混蛋。"


http://alkohole-domowe.com/forum/regulatory-drgranatta-t6000.html

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
50
Posty: 77
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Wodny dylemat

Postautor: MASaKrA_Domingo » czwartek, 21 maja 2020, 20:35

@semp w tym momencie żadna kranówka nie jest chlorowana. Stosuje się inne metody sterylizowania wody.
Aabratek, OLM, bufor, 50l keg, katalizator, sprężynki wszędzie


Wróć do „Bimbrownia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Kuci i 0 gości