Piwniczka, schowek, barek czy lodówka? Butelki, beczka czy gąsior? Wszystko o tym gdzie i jak przechowywać destylaty.
Awatar użytkownika

Autor tematu
pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
W czym przechowywać psotkę?

Postautor: pokrec » czwartek, 15 mar 2012, 00:50

Męczy mnie pytanie na temat przechowalnictwa.
Wiadomo, szkło czy stal kwasoodporna zawsze się nadaje do wszystkiego. Teflon tez da radę, bez dwóch zdań.
Ja wino trzymam latami w bukłakach PET po mineralce i trzyma sie dobrze. Nawet całkiem fajnie dojrzewa, o dziwo.
A w czym mozna przechowywac bardziej stężone trunki ze spirytusem na czele?
Czy jakiś polietylen się nadaje?
Bo na dobrą sprawę, to denaturat (bezbarwny) kiedyś kupiłem w PET-cie i jakoś smak z czasem mu się nie zmienił. Nie żartuję, czasem przy majsterkowaniu aluminium zwilżam denaturatem i kiedy przedmuchuję gwintowany otwór czasem kilka kropel mi siądzie na wargach, które czasem obliżę... Nie jest to przyjemne, ale da się wytrenować ;-).
Denaturat w opakowaniach 5 l jest rutynowo sprzedawany w kanisterkach HDPE, czyli na pewno nie reaguje z nim na tyle, żeby kiedyś zaszło ryzyko dezintegracji opakowania.
Tak więc w czym trzymać psotkę?
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

wiking
450
Posty: 479
Rejestracja: środa, 27 kwie 2011, 11:52
Krótko o sobie: Nie zawsze jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: wiking » czwartek, 15 mar 2012, 08:04

Jeden raz wlałem wódeczkę 43% do 5l butli po mineralce, po dwóch tygodniach nie dało się tego pić, to był ostatni raz, od tego czasu używam tylko szkła.


kobuszki
100
Posty: 102
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 19:20
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: kobuszki » czwartek, 15 mar 2012, 12:21

Witam
Najlepsze są słoje szklane 3 i 5 ltr.Świetnie nadają się ze względu na pojemność do
przygotowywania wszelkiego rodzaju nalewek jak i do odbioru psoty.
Oddzielny temat to beczka dębowa.Moja to 10ltr w środku wypalana.Mój ostatni 8 miesięczny
destylat przechowywany w tej beczce miał niespotykane cechy smakowe.Zaskoczyła mnie w nim szczególnie nuta wyrażnej słodkości,która wydobyła się z beczułki.
Jako ciekawostkę załączam zdjęcie z beczułką miedzianą.Też w niej przechowuję i podaję
gościom mój wyrób.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


fancy3
30
Posty: 40
Rejestracja: sobota, 5 lut 2011, 20:43
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: fancy3 » czwartek, 15 mar 2012, 13:57

Ja osobiście zbieram flaszli 0,7-1 i 1,5 L ze zdobionymi ładnymi napisami we szkle , zalewam 45% i do tego Dąb lub inna zaprawka i do piwniczki.
Obrazek


Brzydal
300
Posty: 328
Rejestracja: poniedziałek, 17 paź 2011, 12:51
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: Brzydal » czwartek, 15 mar 2012, 19:21

pokrec pisze:Bo na dobrą sprawę, to denaturat (bezbarwny) kiedyś kupiłem w PET-cie i jakoś smak z czasem mu się nie zmienił. Nie żartuję, czasem przy majsterkowaniu aluminium zwilżam denaturatem i kiedy przedmuchuję gwintowany otwór czasem kilka kropel mi siądzie na wargach, które czasem obliżę... Nie jest to przyjemne, ale da się wytrenować ;-).

Bo tak na dobra sprawę to denaturat nie jest spożywczy ;) :D i dlatego nikogo bardzo nie interesuje czy wypłukał coś z peta czy innego plastiku czy nie. Nie pamiętam już charakterystyki PET, ale nie ma to znaczenia, bo nie spotkałem jeszcze by wysoko procentowy alkohol był pakowany w jakiś plastik. Alkohol w niektórych przypadkach jest także rozpuszczalnikiem i nikt nie podejmie ryzyka, zapakowania spożywczego alkoholu w nieatestowany plastik. I nie chodzi o to że etanol ten plastik rozpuści tylko bardziej coś wypłucze albo dojdzie do migracji jakiś plastyfikatorów. Dlatego też najbezpieczniej przechowywać w nierdzewnym ,albo szklanym. U naszego Jana Okowity są bardzo zgrabne damy 5 litrowe w bardzo dobrej cenie polecam sam kilka kopiłem. Jeśli chcesz trwałe to bardzo dobrze kegi się spisują. Dodasz dwutlenku i niczym woda sodowa będzie uderzał do głowy :lol:
"Jeżeli w ogóle warto coś robić, to warto to robić dobrze" - Albert Einstein

Awatar użytkownika

Autor tematu
pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: pokrec » czwartek, 15 mar 2012, 21:14

OK, dzieki, te damy u Janka mają cenę nieco niższą niż w markecie, hmmm... jak mi się skończą możliwości butelkowe, to przejdę na takie. Dzięki!

A denaturat - jak się go pije, to jest spożywczy. :D
Można nawet wymyślić sobie taki rodzaj zen, czy innego fakiryzmu - picie denaturatu malutkimi łyczkami. To powinno nieźle trenować silna wolę i samokontrolę organizmu (żeby nie zwrócić). Denaturat to trunek dla prawdziwych koneserów - twardzieli mających w głębokiej pogardzie blichtr świata i doznania zmysłowe a poszukują istoty i przyczyny rzeczy.
A powaznie, to gdzieś czytałem, że o ile takie dodatki jak denatonium są stosunkowo nieszkodliwe (poza tym, że biją rekordy Guinnessa w kategorii "najbardziej gorzka substancja świata"), to raz mi się trafił baniaczek (plastikowy, oczywiście) DenaturatuTM z wyrażnie wyczuwalnym zapachem terpentyny. No i czytałem, że często dodają do owego trunku różnych dziwnych substancji, jak np. aspiryna (kwas acetylosalicylowy) w jakichś koszmarnych ilościach, które u pijącego moga juz zagrozić zdrowiu.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


rozrywek
1250
Posty: 1278
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: rozrywek » czwartek, 15 mar 2012, 22:45

pokrec możliwości butelkowe są nieograniczone wystarczy pomyślunek.

Oto jak ja rozwiązywałem problemy opakowań:

Szkło i tylko szkło.

mianowicie każdy z nas posiada zaprzyjaźnioną knajpkę w której czasem się przebywa, barman naszym kumplem tyż jest. Wystarczy aby pozbierał flaszki z paru dni z zakrętkami i mamy zapas 0,5 litrówek na dłuższy czas.

Oczywiście podchodząc do sprawy "Rozrywkowo" jak ja to hurtowo potrafię, są zaprzyjaźnione domy weselne, wystarczy pogadać z kucharką i mamy 150 butelek po Krupniku za jednym zamachem, podjechać w niedziele i zabrać. Oni mają kłopot z głowy, aja mam w oryginalnych kartonach popakowane po 12 sztuk, ślicznie się w piwnicy to układa i nie zajmuje miejsca.
Pozdrawiam.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

Autor tematu
pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: pokrec » piątek, 16 mar 2012, 00:34

Ten sposób przetestowałem jak moja siostra miała wesele. Zapas flaszek z poprzedniej imprezy i, oczywiście, z tej właściwej skończył u mnie w bagażniku. Nie wspominając, że na nieco wczesniejszym weselu u kuzynki chodziłem i zbierałem puste flaszki. Ludzie się dziwnie patrzyli a ja zadawałem im tylko pytanie: co łatwiej zrobić w garażu: butelkę, czy zawartość? I ludzie przestali się dziwnie patrzyć, zaczęli za to z respektem i nawet mi podawali puste butelki. W ten sposób bajeczką spowodowałem, że mogłem sobie kolekcjonowac butelki bez podejrzeń, że mam kuku w główkę.
To znaczy kuku mam i tak, swoja drogą...
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

szczurek.g
50
Posty: 71
Rejestracja: niedziela, 28 sie 2011, 19:35
Krótko o sobie: Absolwent UP WTD
Ulubiony Alkohol: Bimberek
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Kontakt:
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: szczurek.g » piątek, 16 mar 2012, 03:57

Wybaczcie, zwłaszcza @pokrec dałeś mi sporo zabawy, uśmiechu i śmiechu przy czytaniu twoich postów, że ujmę to tak:

Nie zmieniający się smak denaturatu - @pokrec - przestań :) ... bo zjazdu nie doczekasz, gorzki ... nie mam pojęcia jaki jeszcze... na pewno nie zdrowy... w sumie kiedyś destylowano płyn do spryskiwaczy...,
W sumie dziś jest już piątek i spodziewajcie się konkretnej odpowiedzi. Na tyle mnie tym zainteresowaliście, że pomęczę swojego profesorka z tworzyw sztucznych. Właśnie o materiał do przetrzymywania alkoholu. Było pisane, że PET jest dobry, może i tak, ale zamiennik, jakiś konkurent do dyskusji by się przydał. :)

Przypomniało mi się niech cię ...pochłonie z tą cytrynówka @KGB - pasjonat

Szklanych butelek jest naprawdę full wystarczy gumtree (Poznań 6 worków), ale chodzi o polimer sztuczny co by się nie tłukło :)
Ostatnio zmieniony piątek, 16 mar 2012, 09:59 przez Agneskate, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: kosmetyka

Awatar użytkownika

Bzymek80
100
Posty: 105
Rejestracja: poniedziałek, 12 kwie 2010, 20:59
Krótko o sobie: Po ukończeniu kursu solówek na trójkącie i oboju wyegzekwowałem szkolenie z naczyń ręcznie dmuchanych w podmiejskiej cepelii. Doktorat i habituacje z metalurgii OKRUTNEJ zdobyłem przypadkowo kręcąc się nieopodal zakładów obuwniczych rożnych fasonów w szczególności butów lewych.. a potem poleciało....
Ulubiony Alkohol: Jim Beam, VIP
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Kontakt:
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: Bzymek80 » piątek, 16 mar 2012, 07:20

pokrec pisze:OK, dzieki, te damy u Janka mają cenę nieco niższą niż w markecie, hmmm... jak mi się skończą możliwości butelkowe, to przejdę na takie. Dzięki!

Polecam sklep "DOMOS" to taka sieć sklepów z akcesoriami AGD i tym podobnymi; oraz drożdże winiarskie(w sezonie) oraz balony i damy.
Ja kupowałem tam 5l damy w oplocie po 10.99 w promocji a teraz jak dobrze pamiętam są po 15pln.
Pozdrawiam
Bzymek
(...) ile musiałbyś wypić żeby zagrać w Ich Troje??
...hmm nie da się tyle wypić...

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: klodek4 » piątek, 16 mar 2012, 09:12

Nie ufał bym jednak na dłuższy okres plastiku, ufam tylko szkłu, ja zaopatruję się w różnego rodzaju butle jeżdżąc na targi staroci i badziewia i tam wyrywam /nieraz bardzo intratnie/ różnokształtne buteleczki za grosiki /butla od 2 do 5 litrów można nabyć w cenie około 2 euro a przy większych ilościach można się dogadać/.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2590
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: Wald » piątek, 16 mar 2012, 22:18

Szkło to banalnie prosta odpowiedź. Jednak pamiętam jak pierwszy dziobomocznik forum pisał:
W galonach po wodzie również przechowuję produkty - z braku innych pojemników. Można mieć co do tego czy nie "przejdą" plastikiem wątpliwości, jednak jakoś nie przechodzą.
Na dowód fotka: download/file.php?id=3152&mode=view Nie wiem czy zdania nie zmienił :bezradny: , bo zamilkł czas jakiś temu.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!


rozrywek
1250
Posty: 1278
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: rozrywek » piątek, 16 mar 2012, 23:21

Wald, właśnie banalność odpowiedzi, prostota, jest uważam najlepszym rozwiązaniem.

To ja już wolę porozlewać do słoików niż kombinować z petami, zastanawiając się czy hdpe, czy nie. Z plastiku to się robi Chińskie zabawki, fermentator jeszcze rozumiem, ale do dłuższego przechowywania? w butelce po mineralce? bez chałtury.
Zdobycie pustych butelek, naprawdę nie powoduje jakichkolwiek problemów,

i na koniec rada którą przypomnę, od kolegi dziadka co na kanie od mleka przepędził więcej niż my razem wzięci:
Nigdy nie myjmy butelek po wódce, róbmy to dopiero przed napełnianiem.
Pozdrawiam.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2590
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: Wald » sobota, 17 mar 2012, 10:47

Banalna i prosta odpowiedź, czyli sama się nasuwająca. Tytuł tematu wywarza otwarte drzwi. Sam używam wyłącznie szkła. Tworzywa służą mi jedynie do transportu gotowego nastawu jeśli cud przemienienia (zagęszczenia %) ma inny adres.
Teraz wytłumaczę się z manipulacji. Myślałem, że cytując zasłużonego kolegę od razu pojawi się sprzeciw. On również w tworzywach trzyma tylko to, co do destylacji. post19351.html#p19351 Cytat wyrwany z większej całości może całkiem zmienić sens.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!


pluton
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 7 kwie 2010, 09:52
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: pluton » sobota, 31 mar 2012, 18:55

Witam,
A ile tego produkujesz ? Ja gotowe produkty leję w 50-litrowe kegi i zakopuję. Do spożycia pobieram z kegów, a jak już jest w nim mniej niź połowa objętości - to butelkuję.
Duże ilości nalewek przygotowuję w 200-litrowej beczce z kwasówki, małe nastawy eksperymentalne w 5-15 litrowych balonach.

Awatar użytkownika

mtx
1150
Posty: 1181
Rejestracja: poniedziałek, 2 sty 2012, 02:50
Krótko o sobie: Po prostu robie co lubie i lubie to co robie
Ulubiony Alkohol: Whiskey
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Władysławowo woj.pomorskie
Kontakt:
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: mtx » niedziela, 1 kwie 2012, 16:07

Kolego a wytłumacz po co zakopujesz pełne kegi? Co to daje?
Obrazek
https://www.youtube.com/watch?v=Kh9UC-GOwHA
https://www.youtube.com/watch?v=frCTpFM8oLw
https://www.youtube.com/watch?v=1siPgAVOAtU

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: klodek4 » niedziela, 1 kwie 2012, 16:15

Zakopuje, niszczy plany aby nikt nie mógł się do tego dobrać :mrgreen:
a tak poważnie to podtrzymuje pytanie kolegi, druga rzecz - jakie ilości :?: :!: :?: :!: :respect:


pluton
30
Posty: 49
Rejestracja: środa, 7 kwie 2010, 09:52
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: pluton » sobota, 21 kwie 2012, 18:47

mtx

> Kolego a wytłumacz po co zakopujesz pełne kegi? Co to daje?

A co, mam zakopywać puste ? :)

> klodek4

> Zakopuje, niszczy plany aby nikt nie mógł się do tego dobrać

Dokładnie tak.

> a tak poważnie to podtrzymuje pytanie kolegi, druga rzecz - jakie ilości

Zakopuję, żeby :
1) nie kusiło podpijać, żeby miało czas dojrzeć
2) zawartość miała chłodno: poł metra pod ziemią mam prawie gwarancję,
że przez cały rok nie przekroczę 15C
3) nie zajmować miejsca w pomieszczeniach w których żyję i działam
4) nie tłumaczyć się każdemu, co mam w tych beczkach i kegach

A ilości - każde. Na razie zdołowałem 50+30 nalewki aroniowej,
w tym roku pójdzie do ziemi ok. 50 nalewki wiśniowej.

Muszę tylko jeszcze popracować nad technologią mikrootworu w zakrętce kega,
żeby podczas wachań temperatur umożliwić niewielkie natleniane.
Tak żeby zapewnić wymianę mniej więcej litr-2 litry powietrza na rok.

pozdrawiam
pluton

Awatar użytkownika

Autor tematu
pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: pokrec » sobota, 21 kwie 2012, 22:22

No to teraz ino ktoś z wykrywaczem metalu się znajdzie i będzie się cieszył, jakby odkopał garnek złota... Taki świat.

Ale swoją drogą, to jakbyś miał nalot i zrobia rewizję, to jak wyjdziesz z pierdla, to będzie "jak znalazł"! Cwane! Tylko wziąć szpadel i przy szklaneczce bimbrozji zalogować sie na forum i popatrzyć, czy przez ten rok czegoś nowego nie wynaleziono w dziedzinie psocenia, żeby starych błędów w nowym sprzęcie nie powtarzać...
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5311
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: W czym przechowywać psotkę?

Postautor: Zygmunt » sobota, 21 kwie 2012, 23:30

pluton pisze:Muszę tylko jeszcze popracować nad technologią mikrootworu w zakrętce kega,
żeby podczas wachań temperatur umożliwić niewielkie natleniane.
Tak żeby zapewnić wymianę mniej więcej litr-2 litry powietrza na rok.


A to najprościej po staremu, czyli korkiem. Spawasz na fitting kawałek blachy "na gładko", robisz w niej otwór, w który spawasz sobie tulejkę fi powiedzmy 15mm, w którą z kolei wciskasz dobry korek. Przy zakopywaniu trzeba tylko uważać, żeby przy korku był bąbel powietrza i nie stykał się z ziemią.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


Wróć do „Przechowywanie destylatu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości