Strona 1 z 6

Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: niedziela, 6 lut 2011, 10:47
autor: valter
Czy myśleliście o tym by potestować "nastawy smakowe" z cukrówki?
Jako że jestem początkujący i robię co nieco na własny użytek wpadł mi do głowy pomysł by troszkę poeksperymentować.
Poruszyłem ten temat już na tym forum pt. "Gorzka żołądkowa" biała ale zostałem skrytykowany że takowej nie ma.
Teraz uściślę, że to daje smak "Gorzka Żołądkowa" a biała bo przeźroczysta.
W eksperymencie chodziło mi o to by smak i aromat był podobny do oryginału po destylacji bez tzw. majenia.


10kg cukru
40 litrów wody
1/2 opakowania drożdży T3

do gotowego nastawu dodałem:
1 łyżeczkę imbiru
20 ziaren kolendry
5 ziaren ziela angielskiego zgniecionego
1 łyżeczkę bazylii
szczyptę w palce tymianku

Stało to 14 dni i po powolnym przerobie (jeden raz) wyszła pychotka, że kupna gorzka żołądkowa może się głęboko schować.

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: niedziela, 6 lut 2011, 19:11
autor: Kucyk
Skoro skład berbeluchy modyfikujemy, to wypada wydzielić odpowiedni nowy temat o cukróweczkach zawierających dodatki mające w przyszłości wpłynąć na smak i zapach produktu końcowego.

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: niedziela, 6 lut 2011, 19:29
autor: Calyx
A mnie wydaje się, że lepsze jest macerowanie wszelkiego zielska
w psocie a nie w nastawie. Nawet 50% gwarantuje wyssanie wszelkiej dobroci z ziół.
Gotowanie w nastawie, hm... nie przeczę, że może się udać ale bardziej rasowo
jest dodawać zielsko do destylatu a nie do nastawu.

Pozdr. Calyx

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: niedziela, 6 lut 2011, 19:36
autor: szwistaq
Mnie osobiście też interesuje efekt takiego rozwiązania. Po maceracji mamy kolorową psotkę, a w tym przypadku dostaniemy efekt bezbarwny.

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: niedziela, 6 lut 2011, 20:21
autor: federn
Jak przepuścisz po maceracji na pot stilu też będzie bezbarwna.

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: niedziela, 6 lut 2011, 20:30
autor: szwistaq
Zgadza się, będzie bezbarwna, ale tu uzyskujemy już efekt po pierwszym psoceniu. Dokładnie znam przepisy smakowe na różne psotki, i nie jedną taką już pijałem, bo Tato zajmuję się tym już dziesiąt lat.

Zwyczajnie interesujący dla mnie jest ten temat bo nie miałem okazji pijać cukrówki z dodatkiem. Ani z kolumny ani z pot stila. Jeżeli masz jakieś doświadczenie w tym temacie, to się nim podziel, może wsþolnie do czegoś dojdziemy.

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: niedziela, 6 lut 2011, 20:44
autor: radius
Mi osobiście wydaje się, że więcej aromatu wyciągnie się z ziół przez macerację w 50% alkoholu niż 15-17% nastawie, a więc puszczając macerat na rurki, destylat powinien być bardziej aromatyczny. Poprawcie mnie jeśli się mylę :oops:

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: niedziela, 6 lut 2011, 20:48
autor: Kucyk
Przecież to oczywiste! Dodawanie ziół do nastawu przede wszystkim może zapobiegać nieciekawym aromatom wydobywającym się z fermentora, ale o wiele mocniejszy wpływ będzie miało na aromat dodanie tych ziół do surówy.

Natomiast nastaw cukrowy wzbogacony SOLIDNĄ (min. 20% wagowych) porcją owoców przyjmuje cechy owocowego, zaś destylat będzie się skłaniał ku brandy.

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: niedziela, 6 lut 2011, 20:59
autor: szwistaq
Wiem na przykładzie anyżu. Dodany do nastawu dał intensywny aromat w nastawie, jednak po destylacji stał się o wiele słabszy. hmm delikatniejszy i tu kwestia gustu. Po maceracji pierwszej psoty anyżem i ponownym destylowaniu, jak dla mnie wyszła zbyt anyżowa. O wiele lepszy efekt miała wersja rodzynki + anyż w nastawie. Delikatny, łagodny i drugoplanowy w porównaniu z bardziej wyczuwalnym po maceracji.

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: niedziela, 6 lut 2011, 21:05
autor: Kucyk
Kolego Świstaq, do surówki wszystko dodawać można, byle z wolna i z ostrożna.
Ku przestrodze po raz kolejny przytoczę przykład Kolegi Maxylewith'a który przegiął z goździkami: czym-zneutralizowac-gozdziki-przesadzilem-t466.html

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: niedziela, 6 lut 2011, 21:16
autor: szwistaq
Możemy tak ciągnąć temat w nieskonczoność. Nie uważam, że anyż po maceracji był przesadzony bo generalnie większości smakowało. Nie mnie, osobiście wolałem anyż w nastawie, bo wyszedł drugoplanowo. Dlatego ciekaw jestem co z tego wyjdzie. Sam też maceruje i przyprawiam nastawy. Wiem, że w przypadku win ''pustych'' przyprawianie daje niesamowite efekty, np. wina z herbat czy kwiatowe. Dlatego cukrówka mnie zainteresowała, mam pot still więc może w moim przypadku coś z tego ciekawego wyjść. Czekam więc na efekty kolegi z niecierpliwością.

Gdzie każdy z nas byłby bez eksperymentów? Efekty maceracji są znane, a tu nie czytałem o przyprawianych cukrówkach. Pewnie macie rację, podobne efekty można uzyskać delikatną maceracją, ale czy po latach oba trunki będą smakowały tak samo?

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: poniedziałek, 7 lut 2011, 10:40
autor: valter
Szanowni psotnicy.
Wyrób który otrzymałem opisany na początku podzieliłem na pól i jedna połowa poszła do zamrażarki na 48h a z drugiej niewiele po wekendzie pozostało.
Tak się składa że odwiedzili mnie szwagrowie i jak zaczeliśmy kosztować tę (niby załatwioną) pychotkę to niewiele z niej pozostało.
Jeden szwagierek nie mógł nawet załapać że to nie kupna wódzia a drugi stwierdził że jest super ale że nie zapomni smaku jałowcówki jaki pił za młodych lat.
Jednym słowem poddał mi pomysł by spróbować zrobić jałowcówke na cukrze ale mam dylemat jakiego jałowca użyć, mielonego czy owoców i ile go użyć na 10kg cukru i 40l wody?
Myśle że jeżeli to będzie mielony to 3-4 czubate łyżeczki starczą by uzyskać dobry smak i aromat już za pierwszym razem.
Ale człowiek się uczy na błędach :klaszcze:

Przy okazji mam jeszcze jedną sprawę:
Jakieś 3 miesiące temu próbowałem zaprawić psotke cukierkami owocowymi ice i do dziś się nie sklarowało :(
Ile to musi stać by się odstało na kryształ?
A może lepiej puścić to na rurki po rozcieńczeniu z wodą i dać sobie spokój z tzw. majeniem ?

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: poniedziałek, 7 lut 2011, 23:59
autor: lukaniof
Mam nadzieję że nie powtarzam już zapodanego pomysłu, ale czy próbował ktoś z was robić psotę mandarynkową? mój przepis to do drugiego gotowania dodać zmielonych w blenderze około kilograma mandarynek, ze skórką, można też dodać kilka cytryn. Efekt jest taki że w całym domu pachnie mandarynkami, jak się tylko butelka otworzy. Polecam. Finlandia mandarynkowa to przy tym kompocik. Mandarynki trzeba dobrze wyparzyć. Jak by je chcieć dodać do gotowego destylatu, to wytrącą się takie paskudne olejki, no i kolor będzie nie teges.
W ogóle pomysł z dodawaniem różnych pachnących owoców do drugiej destylacji bardzo mi przypadł do gustu. Fajny efekt dają dwa litry soku z antonówki hortexu.
Przed wojną czasem robiono w ten sposób, że po jednokrotnej destylacji doprawiano destylat owocami, które się w nim macerowały przez kilka, lub nawet kilkanaście tygodni a potem to destylowano jeszcze raz. Wszystko razem.
W lato będę chciał to wypróbować.

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: wtorek, 8 lut 2011, 11:27
autor: valter
Witam!
Na jaką ilość destylatu dajesz 1kg zmielonych mandarynek?

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: niedziela, 13 lut 2011, 11:36
autor: lukaniof
Na około 10 litrów destylatu, rozcieńczonego 10 litrami wody daje 1 kg zmiksowanych ze skórką wyparzonych mandarynek. Ale to uznaniowo, trzeba samemu popróbować.
Napisz jak wyszło...

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: niedziela, 20 lut 2011, 21:58
autor: Eskalator
Ja jutro będe robił drugi nastawik I myslałem nad cukrówką z dodatkiem jałowca
80 litrów źródlanej wody
20 kg cukru
700 g drożdzy z piekarni
1 kg jałowca

Jak myslicie czy tego jałowca mi starczy? Nie będzie za mocny aromacik?
Bo oprócz tego musze zrobic jeszcze Bimbroforek jakis ale póki co mam tylko kega :(

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: niedziela, 20 lut 2011, 22:11
autor: Kucyk
Ja to bym ten jałowiec umieścił gdzieś na drodze par zdążających ku chłodnicy... O, na przykład jako wypełnienie deflegmatora.

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: środa, 9 mar 2011, 18:56
autor: valter
Witajcie!
Jeżeli jałowiec jest ziarnisty to nie wiem jak to będzie smakowało natomiast testowałem podobny skład z jałowcem mielonym(20dkg) i ostrzegam!
Nie da sie tego pić !
Przerabiałem to 4 razy z wodą rozcieńczone do 30% i dalej paskudny smak , ale już to idzie wypić.

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: środa, 23 mar 2011, 16:34
autor: Jurex
Czy ktos robił moze albo wie jak najlepiej sie robi wódke o smaku limonki? (Robię w butli 5 l po wodzie, drozdże jeszcze nie wiem)
Mam kilka sposobów które mógłbym wykorzystac ale moze ktos ma lepszy pomysł
1 sposób- Do nastawu 1410 dodaję wyparzone i rozdrobnione limonki lub sok z nich. Potem to eszystko destyluję
2 sposób- Robie zwykły 1410 i po zakonczonej fermentacji nastawu przed drugim gotowaniem dodaję limonek
3 sposób- Do gotowej wódki dodaję wyciśnięty sok z limonek i czekam tydzień żeby sie przeżarło i nabrało smaku.

Re: Cukrówki "smakowe" - z dodatkami.

: czwartek, 24 mar 2011, 15:12
autor: dmatys
3 sposób wydaje mi się najodpowiedniejszy na smakową wódeczkę (dodaj również te wyciśnięte limonki) - przy okazji dostaniesz "gratis" kolorek :)