Strona 2 z 5

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: środa, 8 lip 2020, 15:29
autor: tomhas
Temp nastawu 25, otoczenia 22. Z nastawu planuję zrobić surówkę, a następnie drugie gotowanie na 96% na kolumnie, więc żadne smrodki z ewentualnego osadu nie przedostaną się do produktu. Do tej pory nie mieszałem, drożdże same sobie radzą.
Woda nie była napowietrzana, gdyż lałem słabym strumieniem (wykorzystałem wodę ze skraplacza).

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: środa, 8 lip 2020, 16:24
autor: grimek
Świetny pomysł! Czekam z niecierpliwością na wynik, jeżeli będzie pozytywny to duże ułatwienie w przygotowaniu nastawu.

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: środa, 8 lip 2020, 17:29
autor: tomhas
Dzień 10, fermentacja spowalnia, blg 4,5.
Włożyłem rękę żeby sprawdzić ile jest cukru kryształu ale, okazało się że nie ma nic. Drożdże poradziły sobie z kryształem. Teraz czekam na przerobienie cukru w cieczy.
Dzień 11 blg 4.

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: wtorek, 28 lip 2020, 13:58
autor: tomhas
Eksperyment zakończony.
Opisywany nastaw zakończył fermentację (zaczął się klarować) na +2 BLG. Kryształ zjedzony. Nieprzerobienie do -4 BLG wynika z tego, że dałem jedno opakowanie drożdży REVOLT 48 na 12 kg cukru. Producent zaleca 1 op na 6-8 kg.
W międzyczasie zrobiłem nastaw dokładnie tak samo (też te same proporcje), tylko dałem 1 op Coobra Basic 48, których nawet nie mieszałem a jedynie wsypałem na powierzchnię. Te sobie poradziły pięknie, bo cały cukier do -4BLG przerobiły w 7 dni.
Reasumując rozpuszczanie cukru, napowietrzanie i rozpuszczanie drożdży w nastawie nie są konieczne. Warunkiem są mocne drożdże lub zalecenia producenta.

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: wtorek, 28 lip 2020, 14:34
autor: defacto
:D Dziękuję za podjęcie tematu, niemniej pozostaję na stanowisku tj nastaw napowietrzony, cukier wymieszany a jeśli chcesz dobrze zrobić drożdżom, gotuj inwert lub syp glukoze :ok:

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: wtorek, 28 lip 2020, 14:35
autor: Pablito
Tlen rozpuszczony w wodzie jest potrzebny drożdżom do namnożenia, więc z napowietrzenia bym nie rezygnował

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: wtorek, 28 lip 2020, 14:49
autor: rozrywek
Ile to finalnie trwało?.
Pomysł w sam sobie ciekawy bo nikt tego nie robił nigdy. Mnie interesowały dwie kwestie.
Jak wolne dokarmianie w aż takim przypadku zadziała. No i czy nie zrobi się skorupa z osadu która uniemożliwi grzybkom dostępu.
Opisz walory smakowe destylatu czy warto było czy lepiej zabełtać.

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: wtorek, 28 lip 2020, 15:00
autor: tomhas
Pierwszy nastaw pracował 2 tyg (słabsze drożdże), drugi - na mocniejszych 1 tydzień. Żadna skorupa nie powstała. Różnicy w walorach smakowych raczej nie odczuję, bo powstanie z tego 96%, chyba że byłby baaardzo łagodny lub baaardzo ostry.

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: wtorek, 28 lip 2020, 15:56
autor: defacto
tomhas pisze:Różnicy w walorach smakowych raczej nie odczuję, bo powstanie z tego 96%, chyba że byłby baaardzo łagodny lub baaardzo ostry.

Nikt nie karze Ci próbować i oceniać smaku uzyskanego koncentratu. Oczywiście, rozrób to do mocy konsumpcyjnej i daj temu chociaż 24h na odpoczynek. Dopiero wtedy poinformuj forum :D

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: czwartek, 6 sie 2020, 19:11
autor: tomhas
Obecnie nastaw przerobiony na surówkę. Co mnie zaskoczyło to fakt, że było dużo mniej pogonów, a te, które były miały mniej intensywny zapach.

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: czwartek, 6 sie 2020, 21:19
autor: Skir
@tomhas jeżeli dobrze zrozumiałem: zdecydowanie dobre napowietrzenie wody PRZED dodaniem cukru i drożdży. Potem napowietrzanie nie jest już konieczne. Tak to rozumiem i tak to ma sens, bo drożdżaki potrzebują w fazie pracy tlenu. Moim zdaniem produkt końcowy powinien być delikatniejsze - stałe mniejsze BLG. Czekam na efekty degustacji rozcieńczonego do 40% efektu końcowego. Ciekawy pomysł.

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: czwartek, 6 sie 2020, 21:32
autor: tomhas
Skir pisze:@tomhas jeżeli dobrze zrozumiałem: zdecydowanie dobre napowietrzenie wody PRZED dodaniem cukru i drożdży.

Nie, wcale nie napowietrzałem. Wodę lałem małym strumykiem, tak jak wychodzi z chłodnicy.
W zasadzie zrobiłem wszystko na odwrót, niż jest ogólnie przyjęte.

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: piątek, 7 sie 2020, 07:56
autor: Skir
@tomhas tak lana woda jest już napowietrzona. uważam, że gdybyś wlał do beczki przegotowaną (odpowietrzoną) wodę czy np dunder, zostawił do wystygnięcia i dodał cukier, to drożdżaki miałyby problemy z pracą. Na pewno następny nastaw przetestuję tym sposobem, ale ciekaw jestem smaku trunku.

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: piątek, 7 sie 2020, 08:24
autor: Szlumf
rozrywek pisze:............
Szlumf, jak dawałeś scukrzony miodek na lenia, to pamiętaj że miód ma w pewnej formie postać półpłynną, czy ćwierćpłynną. A cukier jest suchy..........................

Gniazdowy od Plecionki to siekierą trzeba było rąbać. No może z siekierą przesadziłem ale tasak i tłuczek był w robocie w górnej warstwie wiadra.
Cukier jest suchy dopóki go nie zmoczysz. Po zmoczeniu na pewno jest luźniejszy niż mocno scukrzony miód.

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: piątek, 7 sie 2020, 09:25
autor: użytkownik usunięty
tomhas pisze:Temp nastawu 25, otoczenia 22.

Ciekawe jak kolega tego dokonał :scratch: nie robiąc żadnych czarów-marów...Przy temperaturze zewnętrznej 22`C i burzliwej pracy, to pewnie po 24 godzinach temperatura oscylowała w granicach 31`C, a po następnych 24 miała 33`C i w takich widełkach pewnie utrzymywała się przez parę kolejnych dni, jeżeli oczywiście wytrzymały to drożdże 8-)

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: piątek, 7 sie 2020, 09:46
autor: defacto
Obiecałem sobie, że jak wznowię działalność, pierwszym nastawem, będzie taki właśnie leniuch.
Z tym, że zrobię go ciut inaczej. Rozpuszcze 1kg cukru w 22l wody, co da nieco ponad 4,3blg. Zadam drożdże i wymieszam. Następnie 5kg cukru bez mieszania. Niech sam się przekonam. :D

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: piątek, 7 sie 2020, 11:10
autor: tomhas
japitole pisze:
tomhas pisze:Temp nastawu 25, otoczenia 22.

Ciekawe jak kolega tego dokonał :scratch: nie robiąc żadnych czarów-marów..

Spróbuj sam a się przekonasz.
Zdawałem relację z procesu tak jak było.
Polecam każdemu spróbować.

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: piątek, 7 sie 2020, 12:07
autor: użytkownik usunięty
No właśnie próbowałem ostatnio, bo byłem zmuszony, ze względu na to, że do nastawów używam regulatora (oraz grzałki i chłodnicy w zależności od pory roku)a który w trakcje nastawu cukrowego padł.
U mnie temperatura zewnętrzna jest 18`C, czyli o 4`C niższa niż u Ciebie i pomimo użycia drożdży, które cechują się nie specjalnie agresywnym działaniem, to i tak po 24 godzinach tem. nastawu przekraczała 31`C i nadal miała tendencję wzrostową. Gdybym nie zastosował "wymuszonego" chłodzenia to na pewno po następnych 24 byłaby jeszcze wyższa, a efekty pracy drożdży mniejsze co często objawia się końcowym wynikiem nie przekraczającym 0 BLG

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: piątek, 7 sie 2020, 12:11
autor: Pablito
@japitole czy robiłeś nastaw tak, jak kolega, że wsypałeś cukier i go nie mieszałeś?

Re: [Eksperyment] Cukrówka bez mieszania.

: piątek, 7 sie 2020, 13:59
autor: użytkownik usunięty
Nie, zawsze mieszam, to nic nie kosztuje. A czy wy jak pijecie herbatę z cukrem, to lubicie go mieć wymieszanego, czy taki co sobie leży na dnie szklanki?
Nie chodzi mi o to czy dany cukier został wymieszany, bo jak już wspominałem wyżej, mieszanie nic nas nie kosztuje, ale o fakt przegrzania nastawu, któremu nie przeciwdziałamy przez co otrzymamy niepełno wartościowy nastaw.
Jeżeli nastaw przechodzi reakcję burzliwą, to czy cukier jest wymieszany, czy też nie, to i tak nie będzie już miał wpływu na temperaturę, gdyż jest ona ściśle powiązana z daną fazą w której znajduje się nastaw. Temperaturę możemy zmienić mechanicznie jedynie my, lub warunki zewnętrzne. Jeżeli tego nie zrobimy, lub nie będzie sprzyjających warunków zewnętrznych, to na 100% będziemy mieli niepełnowartościowy nastaw, a co za tym idzie złej jakości wyrób końcowy.
Żeby to sprawdzić, to nie rozrabia się alkoholu do 40%, czy też wyżej. Najlepiej rozrobić do 20% wtedy jesteśmy wstanie odróżnić każdy nastaw z którego pochodzi próbka.