Strona 1 z 1

Zlewanie z nad osadu

: niedziela, 9 lut 2020, 20:36
autor: adamus1
Mam małe pytanie. Przy zlewaniu cukrówki kranik zatrzymuje pracę gdy zostaje jeszcze ok 3 - 4 litry ( zależy czy mam z reduktorem osadu)
Zlewam dwa razy, pierwszy raz przy -4 BLG a drugi raz po klarowaniu. Jest to duża strata bo z 25 l robi się zazwyczaj 19 - 20l.

Czy kończycie pracę zlewania jak przestaje kapać z kranika czy zlewacie jeszcze te 2 litry które wydają się być czyste ?

Re: Zlewanie z nad osadu

: niedziela, 9 lut 2020, 22:01
autor: Drupi
Jak mały nastaw to tak będzie. Zrób 2 beczki po 60 L. będziesz miał na 3 gotowania, postaw je wyżej na skrzynkach , i szlałfem na kiju spuść jak wino. Wtedy dłużej posiedzisz ale mniej paprania, i odpadów. Są takie drożdże że 2 paczki starczą na beczkę, i przerobią pomimo że pisze na 25 litrów paczka.

Re: Zlewanie z nad osadu

: poniedziałek, 10 lut 2020, 10:07
autor: masterpaw2
Czy kończycie pracę zlewania jak przestaje kapać z kranika czy zlewacie jeszcze te 2 litry które wydają się być czyste ?
Kolego dwa litry strat to mam, ale z nastawu 190l.......
Gdy przestaje lecieć, przechylasz delikatnie fermentator i zlewasz wszystko.

Re: Zlewanie z nad osadu

: wtorek, 11 lut 2020, 11:37
autor: zlomnik
Zżeluj sobie osad środkiem klarującym, będzie łatwiej zlewać. Jak postoi ze dwa dni to osad jest tak zbity, że się trzyma dna nawet w beczce leżącej na boku.

Re: Zlewanie z nad osadu

: środa, 13 maja 2020, 13:41
autor: egom
Kupiłem właśnie 2 beczki 60l i będę sam montował kraniki. Na jakiej wysokości je zrobić żeby mieć jak najłatwiej zlewać?

Re: Zlewanie z nad osadu

: środa, 13 maja 2020, 21:01
autor: Góral bagienny
Zamontuj je tak by można było beczkę postawić na ziemi.
Ja popełniłem błąd :hammer: zamontowałem za nisko i teraz muszę beczkę stawiać na podwyższeniu ;)

Re: Zlewanie z nad osadu

: środa, 13 maja 2020, 21:36
autor: rozrywek
Nie no klasyk.
Rżnąć drewno ale aby wiór nie było.

Bez strat.. przepuść osad przez filtr i wyciśnij co do kropelki.
Porażka.

Jak już był ochrzan to teraz porada:

Zlewaj delikatnie aby ci nie porwało osadu. Resztę zlej osobno do czegoś małego i poczekaj aż się znowu sklaruje.

Postaw krzywo o coś oparte to będzie się osad tylko w jednym rogu zbierał.

Już dawno tak robiłem.

Przesłanie: marchewka z sokowirówki .
Wytłoczyny będziesz jeszcze raz próbował mielić? Tracąc czas i prąd?


Wątpię. Poł litra złego nastawu zasmrodzić ci może resztę. Warto? Nie sądzę.
Policz ile z tej resztki płynu na silę wyciskanego uzyskasz alkoholu.

Tak jakbyś do dobrego bigosu co go gotowałeś 3 dni na koniec śmierdzącego mięsa dorzucił.

Tylko doradzam. Pozdrawiam.

Re: Zlewanie z nad osadu

: środa, 13 maja 2020, 21:41
autor: Góral bagienny
Nie do końca tak było ;) Kranik zamontowałem dość wysoko bo jakieś 3-4cm od dna beczki.
Ale nie wziąłem pod uwagę że beczka na dole nie jest prosta tylko zaokrąglona i po przykręcenie koniec kranika opadnie w dół :D

Re: Zlewanie z nad osadu

: czwartek, 14 maja 2020, 04:28
autor: masterpaw2
Góral bagienny pisze:Zamontuj je tak by można było beczkę postawić na ziemi.
Ja popełniłem błąd :hammer: zamontowałem za nisko i teraz muszę beczkę stawiać na podwyższeniu ;)

Nie popełniłeś. Dedykowane plastikowe kraniki do naszych zastosowań z reguły są obrotowe, jeśli nie to zawsze można kranik dokręcić pod kątem ("dziubek" nie musi być prostopadle do ziemi). U siebie kraniki mam około 6/7cm nad dnem. Beczka na podwyższeniu (o ile warunki pozwalają) tylko ułatwia nam pracę, możemy zlewać z kranika gotowy nastaw bezpośrednio do kotła.

Re: Zlewanie z nad osadu

: piątek, 26 cze 2020, 11:53
autor: djseba3
Nie jestem za montowaniem kranów na dolnej części beczek. W razie uszkodzenia wszystko się wyleje. Po drugie zlewamy więcej syfu. Wiadra fermentacyjne to dobry wybór gdy nastawiamy mało. Każdy robi swoją metodą. Przedstawię wam swoją, ale to większe nastawy. Wstawiam 4 beczki po 130L (30kg cukru, drożdże coobra na 25kg cukru i zalewam do pełna). Po 5-6 dniach kończy pracować bo to zaledwie 22-24BLG początkowe. Czekam jeszcze tydzień. Po tygodniu każdą z beczek zlewam z nad osadu. Ostatnie 10-15cm z dna trafia osobno do wiadra (z czterech beczek zleję 30 litrów). Następnie dodaję klar - do wiadra z osadem również :-P . Teraz czekam około 2-4 dni aż zobaczę, że w wiadrze mam idealnie czystą cukrówkę i około 5-7 litrów oddzielonego osadu.
Zlewam z każdej beczki podobną ilość. Wiadomo że z góry a niżej niech się klaruje.
Wiadro z osadem zlewam z nad osadu i uzupełniam tak aby mieć 25L. Do drugiego wiadra wlewam resztki z beczek.
Po kilku dniach destylacja resztek już bez osadu. I w ten sposób z 520 litrów cukrówki odchodzi znikoma ilość. 10 procesów na destylatorze (zbiornik 60L z skn v3) trwa dokładnie 5 dni :-)