Strona 2 z 2

Re: destylat ze skrobi ziemniaczanej?

: sobota, 13 kwie 2019, 21:15
autor: Woodworm
w sensie, że nie robi się gęste :)

Re: destylat ze skrobi ziemniaczanej?

: sobota, 13 kwie 2019, 22:05
autor: wkg_1
A, OK, po enzymach pewnie.
A przed nie trzeba mieszać gęstego ?

Re: destylat ze skrobi ziemniaczanej?

: sobota, 13 kwie 2019, 23:15
autor: Woodworm
rozrabiasz w zimnej wodzie i o ile nie zostawisz tego w stanie spoczynku, miałem niespodziewanych gości i zrobił się beton ale rozmiaszałem, jest wszystko płynne bez gęstego.
Do rozrabiania używam miksera z dwoma trzepaczkami.

Re: destylat ze skrobi ziemniaczanej?

: piątek, 5 lip 2019, 06:20
autor: PierwszyWolnyLogin
Jako, że nastaw z mąki ziemniaczanej właśnie skończył mi bulgotać, mam pytanko - jak to destylować?
Po prostu jak cukrówkę, czy macie jakieś szczególne zalecenia?

PWL

Re: destylat ze skrobi ziemniaczanej?

: piątek, 5 lip 2019, 06:42
autor: Feti
Z ciekawości, z jakiej ilości, czym i jak zacierałeś? Jak długo trwała fermentacja? Ja zacierałem podobnie do sposobu psotamta i drożdżaki jedzą już 4 tydzień :) Co do sposobu destylacji, chce zrobić identycznie jak glukozę, by mieć porównanie, potem będę szukał najlepszej drogi :)

Re: destylat ze skrobi ziemniaczanej?

: piątek, 5 lip 2019, 06:51
autor: PierwszyWolnyLogin
Jeśli to ta kartka ;) to dałem 5kg mąki na 10.5l wody. Zagrzałem chyba 5l do <> 85stC i wlewałem dwa razy po 2.5kg w 2.5l wody.
potem studzenie, mieszanie, enzymy, na koniec dałem nie wiem czy konieczną antypianę.

Drożdże Vodka Star 14% rozczynione w wodzie + odrobina cukru na start.
Fermentacja nastawu bardzo intensywna. Jeśli dobrze pamiętam to nastawiłem tydzień temu -
bulgotanie seriami jak z kałacha ;) Wczoraj jeszcze słyszałem, dzisiaj już cisza.
Pewnie w niedziele przedestyluje...

PWL

Re: destylat ze skrobi ziemniaczanej?

: piątek, 12 lip 2019, 09:19
autor: PierwszyWolnyLogin
Destylat zrobiony, rozczyniony do 38% (tak lubię :)), stoi od kilku dni w lodówce obok butelki Finlandii i
rozczynu z własnego spirytusu z cukru. Wczoraj wieczorem małżowina nalała mi po <> 10ml "ślepej" próby.
Rozpoznanie bajecznie proste. Finlandia piecze, wywołuje konieczność "otrzepania się" ;),
wódka z własnego spirytusu - smaki podobne ale wielokrotnie mniej nieprzyjemne.
Natomiast wódka z mąki ziemniaczanej to poezja po prostu, prawie całkowicie brak efektu
wódczanego pieczenia jak w Finlandii, delikatnie słodkawa, żadnych otrzepujących smaków.
Jak dla mnie bomba. I w sumie wiele roboty z "zacierem" nie ma, więc pewnie będę powtarzał...

W kolejce czeka nastaw z glukozy, ciekaw jestem jak wypadnie w tym porównaniu...

Zamienię napoczętą butelkę Finlandii na dwa kilo mąki ziemniaczanej ;)

PWL

Re: destylat ze skrobi ziemniaczanej?

: piątek, 12 lip 2019, 09:36
autor: psotamt
PierwszyWolnyLogin pisze:W kolejce czeka nastaw z glukozy, ciekaw jestem jak wypadnie w tym porównaniu...
Nieźle wypadnie, choć wódka z glukozy jest taka trochę bezpłciowa. O ile spirytus z glukozy jest doskonały, bo bez smaku prawie, o tyle wódka jakaś taka nijaka. Spirytus tylko do nalewek, sam niczego poza alkoholem nie wniesie, za to pozwoli owocom dać wiodący smak.
Ostatnio robiłem spirytus z glukozy z dodatkiem 5 litrów dundru z melasy z trzciny cukrowej po destylacji rumu. 5 litrów dundru na 45 litrów nastawu. Co prawda całość przeznaczona do nalewek, ale skusiłem się i zrobiłem małą buteleczkę wódki. Inna bajka niż czysta glukoza :D Nadaje się taka mikstura na wódkę czystą, bo zawiera dodatkowe nuty smakowe z melasy i jest niesamowicie delikatna w piciu.
Jednak osobiście najbardziej cenię sobie wódkę czystą ze skrobi i ze zbóż. Pierwszą za delikatność i łatwość uzyskania, drugą zaś za bogactwo smaku w zależności od surowca.

Re: destylat ze skrobi ziemniaczanej?

: piątek, 12 lip 2019, 09:46
autor: PierwszyWolnyLogin
No właśnie - ze skrobi robi znakomite wrażenie... Ziarna pewnie na jesień. Muszę większy zbiornik,
pewnie z mieszadłem przygotować. Enzymów mam na 300kg zboża chyba, zmarnować się nie mogą :D

PWL

Re: destylat ze skrobi ziemniaczanej?

: wtorek, 3 mar 2020, 08:02
autor: Skir
Cześć. Odgrzebuję temat, bo mam pytanie. Zaciekawiony skrobią ziemniaczaną popełniłem jedną udaną rektyfikację uzyskując całkiem przyzwoity trunek. Ale oczywiście obudziła się dusza eksperymentatora i postanowiłem wykorzystać młóto jęczmienne pozostałe po zacierze (chodziło o to, by młóto przekazało zapach wędzenia torfem). Zostawiłem z 5 kg w beczce i zalałem 25 l wrzącej wody. Temperatura powinna spaść do 95* (nie mierzyłem). No to enzymy (upłynniający i zmniejszający lepkość) i dodałem skrobi ziemniaczanej z Lidla (przedtem używałem innej) i ... szok. Zrobiły się kluchy zbite w duże kule. Wiertarka i mieszadło rozbiło tylko duże kluchy na mniejsze. Przedtem miałem płyn jak przy cukrówce, a teraz krochmal. Co mogło być przyczyną? Reakcja z młótem? Inna skrobia? Zbyt wysoka temperatura? Złośliwy syndrom poniedziałku? :)
Edit: Oczywiście z lenistwa nie rozpuściłem najpierw skrobi w zimnej wodzie, ale wcześniej też tak nie zrobiłem i było OK.

Re: destylat ze skrobi ziemniaczanej?

: wtorek, 3 mar 2020, 09:40
autor: henik
Mierzyłeś ph zacieru przed dodaniem enzymów?

Re: destylat ze skrobi ziemniaczanej?

: wtorek, 3 mar 2020, 11:15
autor: Skir
Nie mierzyłem ph. Według przepisu kolegi psotamt: najpierw 1/2 części upłynniającego, potem skrobia. Nie mierzyłem PH. Jadę po kolejne kg skrobię i dziś znów będę próbował, ale tym razem bez dodatków.

Re: destylat ze skrobi ziemniaczanej?

: wtorek, 3 mar 2020, 12:02
autor: henik
Właśnie dlatego między innymi warto kupić paski ph. Dodając młóto po zacierze mocno obniżyłeś ph, enzymy po prostu nie zadziałały.

Re: destylat ze skrobi ziemniaczanej?

: piątek, 11 wrz 2020, 20:34
autor: Skir
Krótki filmik o zacieraniu skrobi ziemniaczanej. Proporcje wypracowałem akurat takie i nie zmieniam (BLG 21-23), enzymy z pewnym zapasem, dużo wiertarki, bo po przegotowaniu wody uważam, że warto ją porządnie napowietrzyć. Może komuś się przyda:

Re: destylat ze skrobi ziemniaczanej?

: wtorek, 22 wrz 2020, 21:49
autor: Skir
I przyszedł czas na fermentacje i klarowanie. Po 10 dniach zacier jest gotowy i sklarowany naturalnie. Na dnie 2l odpadu.
Wydajność: wykorzystałem 25 l (zostało w beczce ok 3.5l na następny nastaw) 2,5l serca, przedgony i pogony 0,65l. (Nie odbieram pogonów do końca, jedynie do pojawienia się charakterystycznego zapachu). Oczywiście to pierwsza rektyfikacja.