Strona 1 z 1

Drożdże gorzelnicze T3

: czwartek, 3 mar 2011, 15:26
autor: użytkownik usunięty
Witam, posiadam dwie paczki tych drożdży. Na aukcji co je kupiłem piszą, że nie wolno mieszać ich i robić dużego nastawu. Teraz moje pytania:

Czy mogę zrobić nastaw z dwóch paczek zmieszanych do jednego pojemnika?

Jeśli można łączyć dwa opakowania to jakie dać proporcje aby te drożdże dalej pozostały szybkie tzn. aby przerobiły cały nastaw w kilka dni?

Nie mogłem się na forum doszukać odnośnie:
O co chodzi z procentami w nastawie, czy np im więcej % w nastawie tym więcej wyjdzie spirytusu czy jak.
Pozdrawiam

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: czwartek, 3 mar 2011, 15:44
autor: radius

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: czwartek, 3 mar 2011, 18:30
autor: użytkownik usunięty
Dzięki bardzo za link. A co do mojego drugiego pytania, odnośnie procentów w nastawie?

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: czwartek, 3 mar 2011, 20:58
autor: radius
czy np im więcej % w nastawie tym więcej wyjdzie spirytusu?
Dokładnie, tak :!:

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: sobota, 5 mar 2011, 18:16
autor: waz_2000
Jeśli nie masz czasu to rób jak na opakowaniu. Oczywiście jak zrobisz wersje z większą ilością cukru to potrwa to dłużej ale nektaru będzie więcej.

Jak na czasie Ci nie zależy to daj razy dwa i cukier i wodę, ryzykanci dają razy 3 ale ja bym nie przesadzał.

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: sobota, 5 mar 2011, 21:00
autor: Bzymek80
Witam,
Ja również stosuję T3 (ewentualnie zwykłe drożdże "Zamojscy"-gdy mam dostawę bezużytecznych kompotów...). Moje proporcje to
W54litrowym dymionie
-12kg cukru,
-40dm3 wody,
-jedno jabłuszko starte na tarce,
- połowa opakowania T3

Wynik to około 6,0-6,5 dm3 Spirytusu 92-94% woltaż zależy od dnia bo moja kolumna ma swoje lepsze i gorsze dni... moim zdaniem każda z Nich jest inna...
Próbowałem wsypywać ryż, dodawałem zmieloną w maszynce pigwę, kompoty, dżemy
;ilość odebranego materiału zmieniała się minimalnie. większe zmiany zaobserwować można w smaku destylatu
Pozdrawiam
Bzymek

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: niedziela, 6 mar 2011, 04:32
autor: użytkownik usunięty
Bzymek80 ile ci to chodzi w takich proporcjach?
Narazie zrobiłem nastaw na proporcjach z opakowania, tylko mam troszkę zimno w kotłowni, a mianowicie około 13-19st. czy nie zaszkodzi to T3? jak słucham to w baniaku syczy non stop ale trochę zimno mi się wydaje.

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: niedziela, 6 mar 2011, 09:20
autor: Bzymek80
Dzień dobry,
Przepraszam, ze odpowiadam dzisiaj ale wczoraj do późna siedziałem przy kolumnie.
Takie proporcje pracują mi maksymalnie do 4 tyg; Blg - 4. Zawsze dzień przed pędzeniem zlewam nastaw do baniaków i wstawiam do piwnicy, tam mam około 14stC i nastaw jeszcze trochę się wyklaruje.
Ze względu na pojemność KEG'a (30dm3) muszę pędzić nastaw na dwie tury.
W mieszkaniu mam temperaturę około 20-22stC.
Czasami nastawiam w piwnicy w 55litrowej beczce i wtedy "otulam" beczkę starą kurtką.
Pozdrawiam
Bzymek

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: niedziela, 6 mar 2011, 18:59
autor: użytkownik usunięty
Tak więc wychodzi na to, że temp. około 13-18st. nie zaszkodzi T3. tylko wydłuży proces.

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: sobota, 19 mar 2011, 22:21
autor: skrzat
Ociepl koniecznie czymś naczynie w którym będzie sobie fermentować ! Tylko jeżeli jest to więcej niż 100l to może drożdżom zrobić się za ciepło.

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: poniedziałek, 21 mar 2011, 11:44
autor: użytkownik usunięty
Mój nastaw chodził 6.5 dnia. Po 7 dniach sprawdzałem cukromierzem i było około -4 blg. Mówię około bo mój cukromierz pokazuje tylko do zera, ale odznaczyłem mniej więcej te -4 i coś koło tego było.
Więc wniosek prosty nawet w pomieszczeniu co jest około 13-18 st. drożdże będą fermentować. Tylko na paczce pisali, że w 5 dni a tu było 7.
Nastaw był w butli szklanej, około 25l w butli 40, i obłożony kurtkami. Pzdr

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: poniedziałek, 21 mar 2011, 12:01
autor: Bzymek80
slasz129 pisze: Więc wniosek prosty nawet w pomieszczeniu co jest około 13-18 st. drożdże będą fermentować. r
Witam,
Dokładnie tak jest... Jeżeli zwiększysz objętość nastawu będzie to pracowało dłużej. Jeśli Twój nastaw jest już klarowny to niezwłocznie trzeba skierować go do "Rury", nastawiając w międzyczasie kolejny.
Pozdrawiam
Bzymek

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: wtorek, 22 mar 2011, 18:18
autor: waz_2000
Nastawiłem dziś: 1xT3 , 14kg cukru, 44l wody. Mija 7 godzina a w rurce nic sie nie dzieje. Beka 120l wszystko jest ok?

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: wtorek, 22 mar 2011, 18:39
autor: Bzymek80
Witam,
Jeżeli nie zalałeś wszystkiego wrzątkiem to wszystko będzie bankowo dobrze; poczekaj jeszcze i wyjmij rurkę! Ze względu na burzliwą fermentację należy pozostawić odkryte wieko beki
Pozdrawiam
Bzymek

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: wtorek, 22 mar 2011, 21:22
autor: waz_2000
Było 26 stopni. Troche sie denerwuje bo to mój pierwszy raz.

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: wtorek, 22 mar 2011, 21:31
autor: radius
Spokojnie. Ja nastawiłem wczoraj po południu T3 i przez kilka godzin nic się nie działo, a jak rano wstałem to w baniaku pięknie syczało i pieniło. Czas jest naszym sprzymierzeńcem :nuda:

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: wtorek, 22 mar 2011, 22:00
autor: artaks
Czas jest naszym sprzymierzeńcem
Time is on my side, yes it is
Time is on my side, yes it is
; )

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: środa, 23 mar 2011, 18:26
autor: waz_2000
Rurka nadal stoi. Ale jak ją wyjmę to syczy, jak zajrzę do środka to powierzchnia pracuje więc jest ok. To że rurka nie pracuje może wynikać z nieszczelności gwintu w beczce, przynajmniej tak mi się wydaje.

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: środa, 23 mar 2011, 21:06
autor: gotiger
waz_2000 pisze:To że rurka nie pracuje może wynikać z nieszczelności gwintu w beczce, przynajmniej tak mi się wydaje.
Niekoniecznie musi "uciekać bokami" - poprzez nieszczelne połączenie.
Ja robiąc nastaw 90-95L w beczce 120L, żadnych rurek i odpowietrzeń nie stosowałem. Gazu wydziela się sporo, ale przez to, że się nie pieni, pozostaje dużo miejsca na zbieranie się gazów. Ja się nachiliłem kilka razy po otwarciu beczki, todelikatnym zacięgnięciu się "aromatami" z beczki, mało co z nóg mnie nie zwaliło :lol:

Ponownie nastawiłem nastaw +/-90L w beczce na 1 paczce T3 + koncentrat (tym razem bez pożywki dodatkowej - zapomniałem).
Nastaw już kończy pracować. Tym razem nie dosypywałem cukru. Dałem "niedopracowaną" cukrówkę po poprzednim nastawie (jakieś 4-5kg cukru zostało) i do tego 15kg świeżego cukierka. Początkowe blg=21, a dzisiaj zanotowałem -1/-1,5, więc do niedzieli powinien być koniec (czyli w 2tyg).

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: czwartek, 24 mar 2011, 16:47
autor: Lukstir
Gotiger, to się nazywa nabieranie doświadczenia. Cenna uwaga dla innych forumowiczów. T3 są dobre, a nawet bardzo dobre, pod warunkiem że ich nie zajedziemy procentami :odlot:
Stężenie cukru, a następnie stężenie alkoholu powoduje, że niestety nasze drożdżaki, nie są w stanie przeskoczyć 17% Alk.
Kolega Gotiger zastosował 1 paczkę i udało się, ale zastosował proporcje jakie są również przy mniejszych nastawach. Ja też tak się sparzyłem na początku, i łatwiej chyba gotować z Blg-4(cukier zjedzony do końca) i mniejszym procentem, niż z 4 kg pozostałymi w nastawie, bo drożdże nie dały już rady :bezradny:

Gratuluje czasu i uzysku. 90Litrów, to już niezły nastaw. Będzie co gotować :klaszcze:

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: czwartek, 24 mar 2011, 20:15
autor: radius
Koledzy, ja w poniedziałek po południu, na paczce T3 nastawiłem 6kg cukru i 20l wody.
BLG początkowe; 21. Dzisiaj rano, trochę zdziwiony, że w balonie cicho i spokojnie zmierzyłem BLG; -4. A więc drożdżaki zeżarły cukier w niecałe trzy dni :!: Po południu poszedł do baniaka Bentonit i w sobotę (chyba) - produkcja.
Drożdże ogólnie są super, tylko na drugi dzień po nastawieniu zapach aż mnie odrzucił ;/
Capiło na 3 metry. Przy "Czarownicach" zapachu w ogóle nie było czuć, chyba że przytknąłem nos do dymionu, a i tak był bardzo przyjemny, kwaśno-winny. :odlot:

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: czwartek, 24 mar 2011, 22:04
autor: Lukstir
Powiem tak, jak nastawiłem 6kg, to też trochę śmierdziało, i nastaw był aż żółty, a sklarował się sam. Przy siedmiu kilo jest trochę inaczej, wolniej pracuje, ale smak nie jest najlepszy.
Spróbowałem ostatnio T3 Gold, i naprawdę fajnie pachniało. Być może jest to tak jak kiedyś Zygmunt pisał, że zależy ile czasem im się wsypie :bezradny:

Ale jakkolwiek alkohol dają :lol:

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: piątek, 25 mar 2011, 13:02
autor: drgranatt
Ja ostatnio próbuję te grzybki. Rzuciłem je od razu na głęboką wodę. Na 1 paczkę dałem 15 kg, 48l wody i 200g koncentratu. Po 10 dniach jest (-)2 blg i nadal pracują. Podejrzewam, że jutro skończą i do klarowania.
Co prawda "czarownica" lepiej pachnie w trakcie pracy a nastaw ma lepszy smak od T3 ale dopiero porównam je po puszczeniu w rury.

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: piątek, 25 mar 2011, 15:17
autor: waz_2000
U mnie jak wstawiłem 72h temu to z 23 BLG spadło na 12. Tak się zastanawiam czy jak teraz szamie jabłko to warto iść za ścianę i do beki wrzucić skórkę? Czy lepiej nie jak już fermentacja jest w połowie?

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: piątek, 25 mar 2011, 22:24
autor: Bzymek80
Witam,
Właśnie zakończyłem grzanie nastawu T3 w proporcjach, które wyszczególniłem kilka postów wcześniej.
Rożnica polegała na tym, że w nastawie były skórki pomarańczy.
Wynik to nie pełne 6,0[dm3] 95% psoty.
Kolumna pracowała około 4-5 [h], przy temperaturze za ZM 78,1-78,2 odbiór bardzo wolny ale jakoś powalająca..
Pozdrawiam i zmykam spuścić gorący przerobiony nastaw w kanalizację ufając, że sąsiedzi śpią...
Bzymek

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: sobota, 26 mar 2011, 08:18
autor: użytkownik usunięty
Bzymek80 uzyskujesz około 6 litrów spirytusu z tego nastawu:
W54litrowym dymionie
-12kg cukru,
-40dm3 wody,
-jedno jabłuszko starte na tarce,
- połowa opakowania T3

W jaki sposób to przerabiasz, czy na dwa razy, czyli najpierw na surówkę a potem drugi raz na spirol czy nastaw po fermentacji puszczasz na raz w kolumnie?
Kolega puszczał dwa nastawy jeden na T3 a drugi na babuni, i z tego z babuni wyszło więcej procent bo aż 93%, a na T3 max 88%, czy jest to możliwe czy po prostu na T3 szybciej ciągnął i przez to mniejsza moc wyszła?

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: sobota, 26 mar 2011, 12:21
autor: Bzymek80
slasz129 pisze:
W jaki sposób to przerabiasz, czy na dwa razy, czyli najpierw na surówkę a potem drugi raz na spirol czy nastaw po fermentacji puszczasz na raz w kolumnie?
Witam,
Pojemność mojego KEG'a to 30,0[dm3] więc nastaw muszę grzać na dwie tury. po dwadzieścia kilka litrów jednorazowo.
Moja kolumna ma średnicę 2''; 1500[mm] wypełnienia wiórami nierdzewnymi pod ZM.
Od dwóch miesięcy (szkoda, że tyle czekałem) używam termometru elektronicznego.
jedna tura to około 5[h] pracy kolumny + grzanie całości ale warto.
Nigdy nie ciągnę drugi raz i gwarantuję, że produkt jest bardzo smaczny i czysty.
od początku do końca odbieram około 94-96%, może z wyjątkiem pierwszej ćwiartki kiedy to kolumna jeszcze się musi "ustalić".
Pozdrawiam
Bzymek

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: poniedziałek, 9 maja 2011, 21:03
autor: Bzymek80
Witam Koleżanki i Kolegów,
Chciałbym zwrócić Waszą uwagę na wygląd i sposób pakowania drożdży T3. Do tej pory drożdże, które kupowałem były w opakowaniach, które uniemożliwiały poruszanie się (przesypywanie) drożdży wewnątrz opakowania (podobnie do laminowania).
Ostatnio kupiłem ponownie drożdże T3 u innego sprzedawcy; swobodnie przesypują się w opakowaniu i co gorsze dłużej pracują lecz w mniej turbulentny sposób. po 3 tyg Blg 2 i stoi.
Proporcje takie jak w postach powyżej.
Poinformuję czy, i jakie będą różnice w efekcie końcowym.
Pozdrawiam
Bzymek

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: poniedziałek, 18 lip 2011, 18:15
autor: mat48
Witam,
Bzymek80 - gdzie kupowałeś te drożdże? Zamierzam też kupić (allegro) i nie chciałbym trafić na gorszą partię.

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: wtorek, 19 lip 2011, 21:42
autor: Bzymek80
mat48 pisze:Witam,
Bzymek80 - gdzie kupowałeś te drożdże? Zamierzam też kupić (allegro) i nie chciałbym trafić na gorszą partię.
Witam,
Ja również kupiłem na allegro niestety.. zawsze kupowałem w eurowinie lub tak jak ostatnio; u Janka Okowity polecam tych sprzedawców.

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: sobota, 18 lut 2012, 20:42
autor: olo 69
U mnie drożdże T3 miały ważność do 05.2012.Wczoraj myślę sobie trzeba wykorzystać ,żeby się nie zmarnowały.
Minęło 24 godziny od zrobienia nastawu a w beczce cisza.W ogóle nie podjęły pracy
Nie miałem cierpliwości i dodałem Turbo Star 24.Fermentacja ruszyła.

Pierwszy raz T3 mnie zawiodły.Widać, nie ma co patrzeć na datę ważności tylko wykorzystywać je w miarę szybko.

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: sobota, 18 lut 2012, 21:36
autor: mariusz0478
Witam wszystkich!
Mój przepis na nastaw to : 12kg cukru 40l wody +drożdże t3. Po ok.1,5tygodnia otrzymuję sklarowany nastaw. Drożdże przestaja pracować po ok. 6dniach. Po przepuszczeniu przez mój sprzęt( kolumna fi 50 wysokość 130cm + 30cm miedź ) zamiast zimnych palców mam spiralę, otrzymuję 6litrów spirytusu 95-96% super jakości. Generalnie jestem zadowolony z tych drożdży. Pozdrawiam

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: niedziela, 19 lut 2012, 00:17
autor: mtx
Witam.

Ja chyba mogę się pochwalić "szczęściem" odnośnie T-3, jeszcze żaden mój nastaw nie miał problemów na tych
drożdżach. Kilka razy nawet dodawałem przeterminowane i nastaw "chodził" po kilku godzinach, a kończył po tygodniu.
Myślę że problemy zaczynają się pojawiać kiedy nie odpowiednio przygotuje się nastaw
(np. zbyt wysoka temperatura podczas zadania drożdzy, przegotowana woda w nastawie,
sypanie "suchych" drożdży do nastawu, wysokie Blg na starcie, nieodpowiednia temperatura podczas fermentacji)
A to w jakim miejscu (sklepie) kupujemy drożdże jest chyba najmniej istotną sprawą...

Pozdrawiam wszystkich :piwo:

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: niedziela, 19 lut 2012, 12:49
autor: JanOkowita
Ważne są warunki przechowywania u sprzedawcy i odbiorcy. Jeśli była duża wilgotność w pomieszczeniu to drożdże mogą stracić swoje zdolności "rozrodcze". Dlatego też większość producentów stosuje torebki metalizowane (Alcotec, Spiritferm, Coobra) aby uniknąć tego ryzyka.
Drożdże T3 (niebieskie) są w torebkach papierowych pokrytych cienką warstwą folii PE co nie zawsze je odpowiednio zabezpiecza przed wpływem niekorzystnych warunków otoczenia. Prostą metodą na sprawdzenie czy nie "złapały" wilgoci jest sprawdzenie, czy przesypują się wewnątrz opakowania. Jeśli nie, to istnieje spore ryzyko, że były zawilgocone.

Pozdrawiam :poklon;

Jan Okowita

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: niedziela, 19 lut 2012, 14:18
autor: olo 69
Moje T3 na pewno wilgoci nie złapały bo wysypywały się z torebki pięknie.
Podejrzewam,że raczej zwietrzały ,bo leżały u mnie około rok a skoro torebka do tych drożdży jest papierowa to pewnie tak się stało.
Temperatura nastawu podczas dodania drożdży T3 do beczki była 25C a blg 24.
Wcześniej bez problemu drożdże z tej samej partii podejmowały pracę w takich warunkach.
Za to Turbo Star 24 do dodaniu do tego nastawu w którym nie ruszyły T3 podjęły pracę bardzo szybko i aż się gotuje w beczce :lol:

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: niedziela, 19 lut 2012, 17:31
autor: Bzymek80
Witam,
Ja od bodajże 6 miesięcy stosuję SpiritFerm od Jana Okowity. Jestem bardzo zadowolony z tych drożdży. Ale wiadomo każda Gospodyni jest Królową w swojej Kuchni ;)
Pozdrawiam
Bzymek

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: poniedziałek, 20 lut 2012, 18:49
autor: czaro9600
Witam KOLEDZY
Mam prośbę bo już chyba wszystko przeczytałem i nie znalazłem odpowiedzi a nie da mi to spokoju. Czy jest możliwe że przez te drożdże czyli T3 psota po przegotowaniu ma taki dziwny zapach ?? Nie pachnie prawdziwym bimberkiem tylko jakoś tak dziwnie i dziwnie smakuje. Po pierwszym przepuszczeniu to porażka a po drugim trochę mniej ale też czuć. Muszę dodawać zaprawek albo drzewa wędzonego bo naprawdę smak jest nie ciekawy. I wszyscy zgodnie twierdzą że to wina drożdży bo wyeliminowałem aparaturę poprzez wymienianie po kolei wszystkich elementów.Teraz zrobiłem nastaw na drożdżach babuni i nie mogę się doczekać jak przerobią czy się potwierdzi czy zaprzeczy. Pomocy

Re: Drożdże gorzelnicze T3

: poniedziałek, 20 lut 2012, 20:30
autor: mtx
Kolego "czaro9600" - co to znaczy "dziwny zapach" ? Jaki to zapach?
Ogólnie T-3 dają inny zapach i smak niż te babuni, wszystkie drożdze gorzelniane
będą dawały inny smak i zapach niż piekarnicze (chociaż mnie osobiście na piekarniczych też smakuje),
drożdże "turbo" (takimi są T-3) szybko przerabiają cukier, ale dają dużo fuzli itp. stąd więcej opcji "dziwnych"
posmaków w efekcie końcowym. Ja robie na T-3 SpiritFerm'u i naprawde nie mam na co narzekać.

To że efekt końcowy "dziwnie pachnie" nie musi oznaczać winy drożdży, napisz jak i na czym pędzisz,
czy klarujesz nastaw, czy puszczasz przez węgiel, jakich drożdży do tej pory używałeś?

Pozdrawiam :piwo: