Strona 1 z 4

Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: piątek, 15 sty 2016, 05:32
autor: zielik93
Witam serdecznie brać psotników
Po długim przeczesywaniu forum , rozmowach z wieloma osobami na nim jak i także na innych forach i portalach zakupiłem swój sprzęt do gotowania, tejże wody ognistej.
A oto i ona
http://destylatorymiedziane.pl/pl/kolum ... _tri_clamp


Zakupiłem 2 beczki 60l do nastawiania :)

No i trochę studenckich zaskórniaków poszło :)

Jak dostanę kolumnę mam zamiar zrobić pierwszy nastaw:

Paczka drożdży T3 lub T48 + 14kg cukru +45lwody

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: piątek, 15 sty 2016, 08:42
autor: jurek1978
14 kg cukru i 45 litrów wody a później to będziesz w keg-u 50 L gotować ?
Popraw mnie jeśli źle dedukuję.
Ja na keg 50 L daję 13 kg cukru. Powyżej za długo trwa fermentacja i nie przerabia całości cukru.
12 kg idzie leciutko a 13 kg to takie optimum jak dla mnie :)

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: piątek, 15 sty 2016, 09:28
autor: zielik93
Tak tak jak mówisz ; ) tak myślałem żeby dać 12 kg tylko nie wiedziałem czy to będzie nie za mało na kega 50

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: piątek, 15 sty 2016, 10:23
autor: jurek1978
Daj 13 kg i będzie git :)

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: piątek, 15 sty 2016, 12:53
autor: gollukas
Ja też stosuje 13kg cukru i ok 37l wody, tak zeby wyszło 45-46l zacieru. Drożdże Alkotec turbo 48.

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: piątek, 15 sty 2016, 13:41
autor: boxer1981228
O czym Wy piszecie 12 kg cukru powiększy nastaw o 7,2 l do tego woda 45 to już masz 52,2 l. Jak Wy chcecie to nalać do kega 50l.

Najlepsza opcja to 12 kg cukru dopełnione do 48 litrów :) BLG startowe koło 22 i po wyklarowaniu i ściągnięciu z nad osadu masz jeden wsad do kega 50l.

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: piątek, 15 sty 2016, 14:02
autor: jurek1978
Hmmm
No co ja mogę wiedzieć tylko 8 razy w miesiącu gotuję takie nastawy właśnie.
13 kg cukru dopełnione do około 47-48 litrów łącznie pojemności.
Ładnie się przerabia w kilka dni i gotowanie co tydzień idzie sobota, niedziela jak ta lala :)
Próbowałem 11,12,13,14 kg cukru i na takim nastawie i dla mnie optymalne jest właśnie 13 kg cukru.
Ale jako że żyjemy w demokratycznym kraju niech każdy daje tyle ile uważa za słuszne :)

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: piątek, 15 sty 2016, 14:22
autor: boxer1981228
"Dopełnione do" a nie dolane 45 l wody. Bo to bardzo duża różnica.

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: piątek, 15 sty 2016, 14:38
autor: jurek1978
boxer1981228 pisze:"Dopełnione do" a nie dolane 45 l wody. Bo to bardzo duża różnica.

No tak tak. Jak mam liczyć ile wody leję skoro pewnie jak większość pierw sypię cukier a później rozkręcam kran i leję :) Z czasem to się już leje "na oko"
Pozdrawiam :)

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: piątek, 15 sty 2016, 14:49
autor: boxer1981228
No tak ale weź pod uwagę że nie wszyscy wiedzą że cukier powiększa nastaw o około 0,6 l a kolega pisał że fermentator ma 60 l więc bez bez problemu nalałby te 45 do 12 kg cukru. Dopiero by się zastanawiał przy nalewaniu do kega co jest nie tak :)

Tym bardziej że napisał :
zielik93 pisze:Paczka drożdży T3 lub T48 + 14kg cukru +45lwody

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: niedziela, 17 sty 2016, 03:47
autor: zielik93
Tylko nie wiem, czy ogarnę cały ten proces destylacji ... czytałem już wiele na forum, ale nie wiem czy podołam zadaniu ehhh:)

I mam pytanie, wszędzie czytam na forum, że pogony jedni odbierają od 80 stopni, a inni każą aby odpierać od 93stopni.

Oglądałem filmik Zygmunta na kolumnie Thor i oni tam odbierają pogon już od 76.25, czy to nie za wcześnie ? )
Tutaj filmik jak ktoś nie widział https://www.youtube.com/watch?v=oC-ejFl3vlI

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: niedziela, 17 sty 2016, 07:47
autor: Wald
Dobrze piszą, tylko Ty słabo czytasz. Nie rozróżniasz temperatury w kotle, w obniżonym punkcie w kolumnie i na jej szczycie.

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: niedziela, 17 sty 2016, 07:58
autor: radius
@zielik93, wbrew pozorom proces destylacji/rektyfikacji nie jest wcale trudny. Wystarczy znać kilka podstawowych zasad i pilnować wskazań termometrów.
zielik93 pisze:wszędzie czytam na forum, że pogony jedni odbierają od 80 stopni, a inni każą aby odpierać od 93stopni.

Po pierwsze nikt ci nic nie każe ;) To tylko od ciebie zależy jak i kiedy zaczniesz ciąć frakcje.
Ogólnie przyjęło się, że pogony zaczynają się "cisnąć" w górę od temperatury 96oC, ale mierzonej w kotle (temp. wsadu) a w kolumnie gdy temperatura zaczyna wzrastać na dolnym termometrze.
Na filmiku Zygmunta górny termometr umieszczony jest na wysokości OVM, więc nie można czekać aż tam wzroście temperatura, bo wtedy pogony zasmrodzą serce.
Po drugie odbiór pogonów jest tam pokazany poglądowo również i dla oszczędności czasu, które to (pogony) idą do kolejnej rektyfikacji.
Oczywiście można bawić się w tzw. "pompowanie", ale o tym to już musisz dowiedzieć się samodzielnie :czytaj: Szukajka ci pomoże :ok:

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: niedziela, 17 sty 2016, 09:24
autor: rozrywek
Sprzęt masz a wypasie, z bardzo wysokiej półki. Ogarniesz.
Teraz jedynie musisz nauczyć. Zapewne otrzymałeś od Zygmunta opis oraz instrukcję, także tego się trzymaj.
Odnośnie przedgonu i pogonu, niestety tego będziesz się musiał nauczyć sam, na marginesie my się tego uczymy cały czas :D
Odcinaj frakcje do małych butelek, nie zmarnujesz całego urobku, jakbyś w niewiedzy pociągnął pogon.
Nawet jeśli coś schrzanisz, to nie przejmuj się, zawsze można to przepuścić jeszcze raz.
Pędź z nami bracie.


zielik93 pisze:Tylko nie wiem, czy ogarnę cały ten proces destylacji ... czytałem już wiele na forum, ale nie wiem czy podołam zadaniu ehhh:)

I mam pytanie, wszędzie czytam na forum, że pogony jedni odbierają od 80 stopni, a inni każą aby odpierać od 93stopni.

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: niedziela, 17 sty 2016, 16:35
autor: zielik93
Wald no może rzeczywiście szwankuje u mnie czytanie ze zrozumieniem, ale chyba jesteś mi to w stanie wybaczyć ?:)
Dzięki radius za dobre rady:)już mi bardziej świta :)

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: niedziela, 17 sty 2016, 20:15
autor: ustianowski
Witam Kolego. Tak jak mówił Rozrywek, to sprzęcik masz naprawdę wypasiony. Zygmunt na pewno dopracował najmniejszy szczegół w tej kolumnie. Mimo to poczytaj jeszcze trochę bo sama kolumna to nie wszystko. Jak każdy z nas tak samo i ty będziesz miał swój (pierwszy raz) ze swoją kolumną :D a jaki będzie finał to dużo zależy od tego, ile wiedzy uda ci się wchłonąć :czytaj: .

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: niedziela, 17 sty 2016, 22:38
autor: łmarko
Ale cena zajebista :o za te cudo

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: niedziela, 17 sty 2016, 22:50
autor: zielik93
NO czytam czytam wszystko co się da z tego forum, nawet to drobnym druczkiem na dole strony :D ale szybciej człowiek uczy się w praktyce niż z suchej teoretycznej wiedzy:) Samochodem nie nauczysz się jeździć czytając tylko książki:)
łmarko no nie jest tania, ale miejmy nadzieje że się zwróci po czasie :P

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: niedziela, 17 sty 2016, 23:25
autor: rozrywek
Teraz czeka cię jeszcze jeden ważny test......coś schrzanić. A test polega na tym czy jeśli coś spierdzielisz to czy potrafisz się do tego przyznać, jestem zawodowym kierowcą ale jeździć nie umiem, jestem pędnikiem ale pędzić nie umiem, a od ciebie oczekuję tego samego. Jak masz tylny napęd to musisz się liczyć z podsterownością, parafrazując oczywiście. Błędy popełniamy wszyscy, z nabytym doświadczeniem popełniamy ich mniej, ale zarazem..........próbując czegoś nowego popełniamy następne................
I to nas rozwija i tego się nie wstydzimy. Koniec, kropka i niech będzie że Amen.

Re: Po długich rozważaniach nastapił zakup psotnika

: poniedziałek, 18 sty 2016, 01:04
autor: zielik93
Wiadomo że człowiek uczy się całe życie , i popełnia błędy( studiuje dziennie budownictwo to wiem coś o błędach :D)
Chcącemu nie dzieje się krzywda, damy radę , pozytywne nastawienie zrobienie wszystkiego co w twojej mocy , i dać siebie wszystko a co wyjdzie to okaże się na koniec :)
Zaczynałem od zera w winami , wypiekiem chleba, wędlinami i serkami wędzonymi, i na razie zachwalają ludzie, a sma wiem że następnym razem coś zmienię w recepturze , a jak wyjdzie to w tedy mamy satysfakcje :)
A i pokora we wszystkim jest mile widziana )