Strona 2 z 2

Re: Cydr słodzony erytrolem

: sobota, 13 lut 2021, 16:44
autor: ollo
Spróbuj do każdej butelki wsypać przez lejek niepełną płaską łyżeczkę (ok 3,5/4 gr.)cukru, zakapsluj i jak wszystkie pozamykasz to bierz każdą do góry nogami i chwilę bełtaj. Jakbyś miał kiedyś ochotę to spróbuj tak i zobacz czy będzie różnica. Może mi się wydaje ale chyba raczej nie- kilka razy robiłem z rozpuszczaniem cukru doo refermentacji w każdej butelce osobno a teraz pierwszy raz cukier rozpuściłem w baniaku przed rozlaniem cydru do butelek i jestem rozczarowany. Słabo nagazowane-nie wiem dla czego bo przecież cukru tyle samo ale jest dupiato. Cukier dobrze rozpuściłem bo rozpuszczałem na ciepło w niewielkiej ilości soku jabłkowego i do wiadra,mieszanie a potem do butelkowania.Jak kiedyś zasypywałem każdą butelkę osobno to cydr wychodził zajebiście mocno nagazowany.Przed otwarciem wsadzałem butelkę do lodówki lub na 10/15 min.do zarażalnika i po otwarciu bez wylewającej piany był super nagazowany w szklanicy.Wszyscy chwalili.Ten teraz to taki tylko lekko gazowany. Erytrol kiepski smakowo- zrobiłem tego 400 butelek i jak to teraz dać ludziom do picia-takie lekko gorzkawe i ciut za mało słodkie?? Zrobię syrop cukrowy i po otwarciu butelki będę dodawał do niej przed podaniem kilka kropel-może pomoże. Następnym razem(nie wiem kiedy-chyba za rok...bo tyle tego mam)będę słodził tylko ksylitolem. Oplskie-znajome miejsca. Mieszkałem tam kiedys. Pozdrawiam.

Re: Cydr słodzony erytrolem

: sobota, 13 lut 2021, 17:21
autor: jakis1234
To trochę dziwne, na nagazowanie wpływa ilość cukru, a nie sposób w jaki został podany.
Rozpuszczam w fermentorze, bo tak jest wygodniej, potem tylko kranik grawitacyjny i szybko i przyjemnie się napełnia i kapsluje butelki.
To faktycznie masz trochę tych butelek, szkoda. U mnie cydr właśnie pracuje i przynajmniej wiem, że użyję ksylitolu do dosładzania.
Tyle, że ja mam tylko 20 litrów.
Może kiedyś odwiedzisz stare kąty, zapraszam :)

Re: Cydr słodzony erytrolem

: sobota, 13 lut 2021, 22:34
autor: JISKRA59
Co do erytrolu w cydrze to radzę sprawdzić na stronie " Projekt cydr". Autor tego bloga ma sporą wiedzę na temat wszelkiego rodzaju cydrów, ponadto robił testy na dosładzanie różnymi słodkościami i doszedł do ciekawych wniosków. Proponuję wejść na jego bloga i poczytać. Robię cydr w/g jego wskazówek i efekty są bardzo zadawalające i nie jest to tylko moja opinia, także zachęcam do lektury amatorów cydru :czytaj: , no i :ok: :)

Re: Cydr słodzony erytrolem

: środa, 24 lut 2021, 00:31
autor: ollo
Super-chętnie przejrzę Projekt Cydr. A jeśli chodzi o nagazowanie to naturalnym wnioskiem jaki się nasuwa jest to że wpływ ma ilość cukru a nie sposób podania. Dlatego też tym razem zmieniłem sposób podawania szugaru do każdej butelki osobno na dosłodzenie całej ilości cydru bo to szybciej. No i się zdziwiłem. Może jednak sypiąc wcześniej do każdej butelki osobno sypałem jednak trochę więcej...??? Różnica w stopniu nagazowania jest bardzo duża. Jakis--jeśli jeszcze nie dałeś cukru na refermentację to może dodaj do dwóch,trzech butelek cukier osobno, ciekawy jestem jakie będą Twe wrażenia..? Wyszedł tak licho nagazowany,że ze 20 butelek otworzyłem i ponownie dosypałem jeszcze trochę cukru do każdej by się mocniej nagazowało i zrobiłem to tak po około chyba trzech tygodniach od pierwszego zakapslowania ale po następnych dwóch czy trzech tygodniach jak otworzyłem kilka z tych podrasowanych to się okazało, że zrobił się z nich spory kwas więc ta metoda na dogazowanie nie była najlepszym pomysłem. Poza tym tłocznia z której brałem sok robi z jabłek i z jabłek/gruszek ale do tego soku z jabłek/gruszek dają mniej gruszki. Cydr z tego soku wyszedł nie tak kwaskowy jak z samych jabłek,brakuje tam tej kwasowości a jednocześnie nie czuć tam w ogóle smaku gruszki więc to też nie było dobre rozwiązanie ale cóż, jakoś tam się to wypije...