Strona 2 z 3

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: sobota, 8 cze 2019, 05:43
autor: psotnikpiotr
No tak..Czyli od wiosny do jesieni. Wszystkie owoce kolejno jak będą dojrzewać :)

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: sobota, 8 cze 2019, 06:55
autor: psotamt
psotnikpiotr pisze:No początek poszły truskawki oraz czereśnie :) w proporcji:
-0,5kg truskowek
-0,5kg czereśni
Trochę poszalałeś :D Prawdziwa ratafia to ponad 15 różnych owoców. A Ty masz już 1/3 słoja.
Jak masz zamiar w nim upakować po 1/2 kg owoców do jesieni?

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: niedziela, 9 cze 2019, 01:29
autor: psotnikpiotr
Kolego @psotamt spokojnie :)
Z biegiem czasu mam zamiar przejść w coś większego. Zacząłem od słoja 5l ponieważ wszystko większe jest chwilowo zajęte. A niestety owoce nie chcą czekać :)

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: niedziela, 9 cze 2019, 02:44
autor: wawaldek11
Nie zdziwię się, jak skończysz w wiaderku 30l :mrgreen:

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: sobota, 15 cze 2019, 14:58
autor: użytkownik usunięty
Jakiej mocy spirytusu użyć do zalewania, by końcowy produkt ratafii miał moc 35%, jak to wyliczyć?

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: sobota, 15 cze 2019, 15:09
autor: czytam
70%

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: sobota, 15 cze 2019, 15:12
autor: użytkownik usunięty
OK, ale jak to wyliczyć, czy tylko mam liczyć...na doświadczenie kolegów.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: sobota, 15 cze 2019, 18:42
autor: Góral bagienny
Przypuszczam że tylko metodą prób i błedów dojdziesz do celu :D

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: sobota, 15 cze 2019, 19:12
autor: użytkownik usunięty
Gdybym miał dostęp do materiałów, które mówią ile można uzyskać soku z 1 kilograma danych owoców, to można byłoby to policzyć.
Ponoć w książce Cieślaka czy jakoś tak można znaleźć takie dane.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: sobota, 15 cze 2019, 19:53
autor: lesgo58
Mówisz - masz:
Ilość soku w 10kg owoców.jpg
https://www.szumiglowa.pl/artykuly/wini ... -tloczenia
tabelka.png

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: sobota, 15 cze 2019, 19:57
autor: Góral bagienny
Czy owoc odda 100% soku? Tego chyba nie wie nikt :scratch:

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: sobota, 15 cze 2019, 20:00
autor: użytkownik usunięty
lesgo58 pisze:Mówisz - masz:
Dzięki @Lesgo58, dobrze Cię mieć na forum :poklon;
Kolega Czytaj napisał, żeby ratafia wyszła 35% muszę zalewać ją 70% spirytusem
czytam pisze:70%
Po przeliczeniu wyszło mi, że gdybym zalewał owoce, które zamierzam dodać do ratafii, to jej moc byłaby 44%
A żeby miała moc 35% musiałbym ją zalać spirytusem 55,7%

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: sobota, 15 cze 2019, 20:42
autor: psotamt
Jeśli chodzi o ratafię, obowiązuje swoista dowolność :D Dajemy do słoja to co nam serce dyktuje. Skrupulatnie zapisując co w słoju znalazło się. Osobiście nie polecam by do ratafii wrzucać aronię. Nie jestem również za obecnością w niej cytrusów takich jak pomarańcza czy cytryna. Ma być to, co rośnie na naszych polach czy działkach. Taki owocowy patriotyzm :mrgreen: Dla siebie mam uzasadnienie: po zakończeniu macerowania ratafii owoce mam zamiar wrzucić do kotła z płaszczem i odebrać z nich dobro, które da zamienić się w owocową wódkę czystą bądź spirytus doskonałej jakości. O ile z cytrusami spiryt będzie dobry, o tyle wódka owocowa czysta klarować będzie się w nieskończoność.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: sobota, 15 cze 2019, 20:50
autor: użytkownik usunięty
Ponoć niewielka ilość cytryny nadaje jej jeszcze lepszego smaku, tak jak niewielka ilość rabarbaru, a na klarowanie mam sposób ;)

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: wtorek, 18 cze 2019, 13:20
autor: JISKRA59
Witam, czy ktoś robił może ratafię w fermentatorze plastikowym z oznaczeniem PP, czyli dopuszczone do kontaktu z żywnością. Założenie jest takie: alkohol 60% /jak owoce puszczą sok to procent spadnie/, a pojemność 30 l przebija wszystkie słoje objętością i ceną. Czas przechowywania około 4 miesiące, potem odcedzenie i do szkła.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: wtorek, 18 cze 2019, 16:58
autor: bociann2
PP to tylko symbol materiału, z ktorego wykonany jest pojemnik- polipropylen.
Znak atestu do kontaktu z żywnością to najczęściej rysuneczek kieliszka z widelcem obok.

Wysłane.... I dobrze, że doszlo.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: wtorek, 18 cze 2019, 20:11
autor: JISKRA59
Faktycznie jest symbol kieliszka i widelca, znaczy się można przechowywać w nim coś dla ducha i dla ciała. A tak coś mi się po głowie kręci, że chyba Zygmunt w którymś ze swoich starych postów pisał, że trzymał w takim plastiku coś wysokoprocentowego przez dłuższy czas. No cóż "kto nie próbuje ten w kozie nie siedzi". Spróbujemy i za jakiś czas napiszę co wyszło :)

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: środa, 19 cze 2019, 20:53
autor: użytkownik usunięty
Czy ktoś dorzucał do Ratafii nektaryny?
Jeżeli tak, to jaki otrzymał efekt końcowy oraz czy należy je obrać ze skórki. W sumie można je porównać do śliwek, a te ponoć wrzuca się ze skórkami.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: środa, 19 cze 2019, 21:38
autor: psotamt
U mnie na razie:
Truskawka
Czereśnia wczesna ciemna
Nektaryna (ze skórą)
Jagoda kamczacka
Czerwona porzeczka
Świdośliwa
Nie dodaję cytryn i pomarańczy, więc wszystkie owoce ze skórą. Wychodzę z założenia, że najwięcej barwników, tych najbardziej pożądanych, jest w skórkach. Ratafia powinna wyjść ciemna, a większość tego najlepszego w skórkach właśnie znajduje się.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: czwartek, 20 cze 2019, 17:13
autor: użytkownik usunięty
Będziesz dodawał jakiś goździków i tym podobnych przypraw?
Jaki jest teraz u ciebie zapach ratafii, chodzi o to czy przyjemny, czy tak jak u mnie trudny do określenia. Do tej pory wrzuciłem dopiero trzy rodzaje owoców: truskawka, czereśnia i nektaryna. Liczyłem, że zapach będzie bardziej owocowy orzeźwiający, chyba że ratafia potrzebuje trochę więcej czasu by te zapachy się ułożyły.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: czwartek, 20 cze 2019, 18:12
autor: psotamt
japitole pisze:Będziesz dodawał jakiś goździków i tym podobnych przypraw?
Żadnych przypraw nie zamierzam dawać. Podobnie robili moi znajomi i nalewki mieli świetne. Dla mnie to pierwsze doświadczenie.
japitole pisze:Jaki jest teraz u ciebie zapach ratafii, chodzi o to czy przyjemny, czy tak jak u mnie trudny do określenia.
Zdecydowanie przyjemny. To już pachnie prawie jak... ratafia :mrgreen: choć dominuje jeszcze świeży alkohol. Kolor zgodnie z oczekiwaniem - ciemny, zapewne za sprawą czereśni i jagody kamczackiej.
Powiem Ci tak: syp dojrzałe i zdrowe owoce, a efekt będzie bardzo dobry :ok:

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: piątek, 21 cze 2019, 17:33
autor: czytam
Moim zdaniem podstawą sukcesu w nalewkach owocowych, w tym ratafii, jest surowiec. Owoce powinny być dojrzałe a takich nie kupi się w sklepie. Trzeba poczekać, aż dojrzeją, zerwać i już. Skład ma już mniejsze znaczenie. Brać trzeba to, co w danym roku obrodziło.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: piątek, 21 cze 2019, 17:51
autor: Góral bagienny
Tak jest Kolego :D W przypadku sliwowicy jest tak samo ja nie zrywam owoców tylko delikatnie potrząsam drzewem które spadną to do wiaderka i wiertara :D

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: czwartek, 11 lip 2019, 11:48
autor: użytkownik usunięty
Co myślicie o jagodzie leśnej, warto ją dodać do ratafii?

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: czwartek, 11 lip 2019, 13:00
autor: psotamt
Jagoda leśna? Nie warto...


Trzeba koniecznie! :D

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: czwartek, 11 lip 2019, 13:34
autor: użytkownik usunięty
W mordę, za duże przerwy robisz między wierszami ;)
Gdybym przez przypadek nie przewinął stronę i zobaczyłem drugie zdanie, to bym jeszcze uwierzył, że jagody są be.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: piątek, 19 lip 2019, 19:00
autor: użytkownik usunięty
Jest to moja pierwsza ratafia i powiem szczerze, że więcej się po niej spodziewałem.
Wiem, że musi jeszcze stać kilka miesięcy, by smak się zharmonizował/ułożył, ale myślę, że jak się ułoży, to i tak, to nie będzie to, co sobie wyobrażałem.
Po ostatnim dosypaniu owoców i spróbowaniu, to specjalnie mnie nie zachwyciła. Smakuje jak nalewka wieloowocowa, jest dobra, ale nie rewelacyjna, jest nijaka brak jej charakteru. Dlatego wbrew temu co pisze kolega @psotamt, zamierzam zrobić do niej zaprawę korzenną. Myślę, że dodanie niektórych owoców suszonych w mniejszej ilości również nada jej indywidualności i nie będzie taka nijaka tak samo jak dodanie mniejszych porcji cytrusów na koniec maceracji.
Proszę tego co teraz napiszę nie brać do siebie. W obecnej formie kojarzy mi się ona z nalewką dla ubogich, czyli wrzucanie bez składu i ładu wszystkiego i liczenie, że jakoś to będzie, że się ułoży, a jak się nie ułoży to wmawianie sobie i innym, że jest rewelacyjna.
Po tych dziewięciu rodzajach owoców, które są obecnie w mojej ratafii, mogę stanowczo powiedzieć, że Ratafia nie może się składać tylko i wyłącznie z świeżych i wyłącznie z rosnących w Polsce owoców, trzeba jej pomóc, bo w przeciwnym razie wielu może się zawieść.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: piątek, 19 lip 2019, 23:32
autor: eldier
A jakie owoce dałeś? Wg mnie to jeszcze dużo dużo za wcześnie, żeby mówić o jej smaku. Gdzie tam do aromatycznych mirabelek, gdzie późne słodziutkie węgierki, nie mówiąc już o specyficznym dereniu czy kwaśnej żurawinie? Jeżyny w lesie już są? Bo u mnie to jeszcze niedawno kwitły...

Dokończ na spokojnie i daj jej postać chociaż z rok od ostatniego owocu to się ułoży, niektóre zaczną grac pierwsze skrzypce, niektóre dadzą ciekawy finisz, niektóre owocową bazę.

Wg mnie wystarczą same owoce, spirytus i później cukier. Lepsze jest wrogiem dobrego...
Oczywiście jak już pozlewasz, odstoi się trochę to możesz kombinować z przyprawami czy innymi dodatkami, ale na tym etapie nie warto.
Jeszcze jedna sprawa, stawiaj najlepiej na własne/dzikie owoce, bo to co kupisz na rynku nijak się ma do smaku owoców. A ratafię ma być własnie czuć tymi owocami...

Dodam że po kilka latach niektóre owoce wybijają się bardziej zagłuszając resztę, albo mój jęzor nie jest na tyle czuły, żeby wyczuć te mniej aromatyczne owoce.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: sobota, 20 lip 2019, 13:08
autor: użytkownik usunięty
Owoce jakie obecnie są w mojej ratafii to:
Truskawka
Czereśnia
Nektaryna
Porzeczka Czerwona
Malina
Wiśnia
Porzeczko-Agrest
Jagoda leśna
Śliwka
Tą zaprawę Korzenną ewentualnie dodam tak jak piszesz po zlaniu.
Wczoraj i dzisiaj przewertowałem różne przepisy w literaturze fachowej na ten temat i praktycznie nigdzie nie ma mowy o robieniu ratafii w ten sposób jak jest propagowany w tym wątku. Wszystkie są z dodatkiem pojedynczych przypraw, albo zapraw, morsów, nalewów, suszonych owoców. Poniżej jeden z takich przepisów.
ratafia.jpg

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: sobota, 20 lip 2019, 13:25
autor: eldier
Wygląda nieźle, ale dla mnie brakuje czarnej porzeczki i tego co napisałem poprzednio, ale to dopiero za jakiś czas zbierzesz/kupisz. Jeszcze za tarniną i pigwowcem będziesz mógł się rozejrzeć.

Wybacz, ale ja tam się nie opieram na literaturze... Często są powielane jakieś błędy czy mity, nie mówię tu o każdej pozycji, bo uważam że z wielu można coś wyciągnąć, ale to co wrzuciłeś to na pewno nie jest bliskie takiej ratafii jaka ja znam. To bardziej jakiś likier - i to konkretny likier wieloowocowy. Prawie 400g cukru na litr? Chyba nigdy czegoś tak słodkiego nie zrobiłem. Do tego zawartość nalewów owocowych tylko w 50%. Rozumiem, że niektórym może podejść kieliszeczek takie trunku, ale dla mnie ten przepis jest skreślony... Z całym szacunkiem dla autora, ale wg mnie to słodki ulep z mało owocowym smakiem i aromatem... Może te korzenie go ratują, ale ja nie przepadam.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: sobota, 20 lip 2019, 13:46
autor: użytkownik usunięty
Pierwszy przepis to z książki Cieślaka uważanego za guru w tym względzie.
Poniżej dwa inne przepisy bardziej polskie.
rata.jpg
ratafia.jpg

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: sobota, 20 lip 2019, 23:18
autor: psotamt
Każda nalewka, wódka smakowa, likier czy wreszcie ratafia robione są wg jakiś przepisów bądź własnych doświadczeń. Tak więc i ja przecieram swój własny szlak robiąc ratafię wg stosunkowo prostego wzorca: tyle samo owoców co i spirytusu nalewkowego 70%, a do tego połowa wagowo cukru trzcinowego. Mając zamiar skończyć na 20 owocach, cukier daję tylko do 10 owoców. Na chwilę obecną mam:
0,25 kg nektaryna
0,25 kg truskawka
0,25 kg czereśnia
0,25 kg jagoda kamczacka
0,25 kg czerwona porzeczka
0,25 kg świdośliwa
0,25 kg jagoda leśna
0,25 kg malina
0,25 kg agrest malinowy
0,25 kg biała porzeczka
0,20 kg borówka amerykańska
0,20 kg wiśnia
0,20 kg czarna porzeczka
0,20 kg jeżyna
Na to wszystko poszło 1,25 kg cukru trzcinowego i tyle litrów spirytusu 70%, ile jest kg owoców. Dziś próbowałem jak to smakuje i stwierdzam, że smak jest rewelacyjny :mrgreen: choć ostatnie dołożenie owoców i wlanie spirytusu miało miejsce wczoraj. Mnie smakuje, moim współsmakoszom również, a w zasadzie o to właśnie chodzi. Do tego dojdzie jeszcze czas i co najmniej 5 lub 6 owoców. Najbardziej ubolewam nad brakiem poziomek, no nie udało mi się ich zdobyć, a one wnoszą dość wyraźną nutę smakową. Może za rok...

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: niedziela, 4 sie 2019, 19:43
autor: użytkownik usunięty
A co myślicie o dodaniu aronii?

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: niedziela, 4 sie 2019, 19:51
autor: bociann2
Da tylko kolor. A smak może zepsuć.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: niedziela, 4 sie 2019, 20:02
autor: użytkownik usunięty
Pewnie masz racje, bo smak ma cierpki.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: środa, 2 paź 2019, 22:54
autor: użytkownik usunięty
Sprawdzi się Pigwa w ratafii?

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: środa, 2 paź 2019, 23:28
autor: eldier
Pigwa średnio, ale jak chcesz możesz dać. Pigwa ma za słaby smak, ale czereśnie również do jakiś ekstraktywnych nie należą, a ja dodaje do ratafii.
Pigwowiec jak najbardziej.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: środa, 2 paź 2019, 23:35
autor: psotamt
Moim zdaniem nie. Ale to tylko domysły. Pigwa i pigwowiec to uparte owoce i wymagają długiej obróbki, a w tej chwili ratafia nadaje się już prawie do zlania. By pigwa dała to co najlepsze trzeba by czekać co najmniej 2 - 3 miesiące. Czy to ma sens?
Ja do swojej dałem jeszcze morelę, śliwkę, gruszkę i ałyczę czerwoną. Skończyłem dokładanie 11 sierpnia i pod koniec września zlałem nalew. Ratafia jest smaczna, aromatyczna, gęsta i bardzo ciemna. Teraz jeszcze dałem trochę syropu z cukru i niewielką ilość słabej wódki, by wyciągnąć z owoców to co mają jeszcze dobrego. W zależności od stopnia nasycenia smakiem tego drugiego nalewu będzie wypity solo, lub zwiększy objętość ratafii. Owoce zaś na koniec wylądują w kotle by oddać resztę alkoholu na wódkę smakową lub spirytus.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: czwartek, 3 paź 2019, 13:17
autor: użytkownik usunięty
Panowie, ze względu, że macie podzielone zdania, to zdecydowałem, że dodam, a za jakiś czas podzielę się efektami...W tej chwili przyszło mi do głowy, że można podzielić się również ratafią między sobą, czyli tymi co ją poczynili, na przykład po 100ml :scratch: Oczywiście jak dojrzeje.

Re: Kilka pytań odnośnie ratafii

: czwartek, 3 paź 2019, 14:39
autor: psotamt
japitole pisze:...przyszło mi do głowy, że można podzielić się również ratafią między sobą, czyli tymi co ją poczynili, na przykład po 100ml :scratch:
:ok: Dobry pomysł! Tylko nie po 100 ml a po 200 ml. W setce to nie zdąży się złapać smaku przecież :mrgreen: