Strona 3 z 4

Re: Nalewka z aronii

: niedziela, 30 lis 2014, 14:42
autor: siara31
Wszelakie dodatki to indywidualna sprawa. Ważne by owoce włożyć na noc do zamrażalnika, dzięki temu pozbędziemy się specyficznej dla aronii goryczki.
Ja robię tak:
1 kg aronii;
laska wanilii;
kilka goździków;
plaster imbiru;
0,5 kg cukru;
1 l wódki.
Owoce przebrać umyć osuszyć i wstawić na noc do zamrażalnika. Następnie do słoika dodać owoce zalać je wódka dodać cukier, wanilię, goździki i imbir. Słój zakręcić potrząsnąć w celu dokładnego wymieszania składników. Postawić go w dobrze nasłonecznionym miejscu na 3 tygodnie. Po tym czasie odcedzić, przefiltrować, zlać do butelek. Gotowe, możemy się delektować smakiem wspaniałego trunku.

Re: Nalewka z aronii

: czwartek, 11 gru 2014, 11:25
autor: dorotaW
Witam serdecznie. Wyśmienita jest nalewka z aronii. Ja robię - taki przepis:
1 kg aronii, 1,5 litra wody, 1 kg cukru (będzie słodsza....można dać 0,5 kg), 100 liści wiśni, 1 dkg kwasku cytrynowego i 0,5 litra spirytusu.

Smacznego............a sama też skorzystam z Waszych przepisów....

Jesteś pewna przepisu? Przecież tu alkoholu tyle co kot napłakał - MANOWAR

Re: Nalewka z aronii

: wtorek, 24 lis 2015, 23:01
autor: vasteq
Ale macie mętlik z tymi przepisami. Raz wychodzi na 1kg owoców 1,5L 50-70% a raz mniej niż 1L i to słabszego niż 50%. Jak to zrobić właściwie? Czy owoce tłuc czy w całości?

Re: Nalewka z aronii

: środa, 25 lis 2015, 20:50
autor: Wald
vasteq pisze:Ale macie mętlik z tymi przepisami.

To żaden mętlik. Po prostu nie ma jedynie słusznego przepisu. Ilu producentów, tyle przepisów. No i jeszcze rzecz podstawowa, każdemu smakuje co innego, więc i przepis nie może być jeden, tak żeby te gusta zaspokoić. Podpowiedzi już masz, zrób, spróbuj, popraw w/g własnego gustu i sprawdź czy równie dobrze smakuje to ludziom, których będziesz chciał częstować.

Re: Nalewka z aronii

: środa, 25 lis 2015, 21:23
autor: ramzol
Ja zalewam 70% alkoholem małe owoce w całości. Duże kroje w 8 albo lepiej. Alkoholu leje 2-3cm ponad owoc w słoju. Po 2 miesiącach zlewam i zasypuje cukrem (jeżeli jest mi potrzebny do smaku). Jak się cukier rozpuści zalewam jeszcze raz 40-50% wódką i zostawiam na 2 miesiące. Potem mieszam i wyciskam soki z owoców lub zalewam jeszcze raz bimberkiem miszmasz owoców po nalewkowych. Zabezpieczenie przed wychlaniem nalewki nim dojdzie.
Zauważyłem że w większości mam 1(lepsze)- 1,5l nalewki z 1kg owoców. Nie dodaje innych różności typu goździk itp.
Aronii nie rozgniataj zalej w całości i pozwól jej postać minimum rok po zakończeniu ekstrakcji i nie przesadzaj z cukrem bo ta cierpkość to niepowtarzalność tego owocu.

Re: Nalewka z aronii

: czwartek, 26 lis 2015, 19:41
autor: vasteq
Ramzol - 3 razy zalewasz owoce? Ja podzieliłem na 3 porcję, każda zalałem 70% tyle ile wagowo wychodzi czyli 1kg zalałem 1L 70%. I jedno zrobię bez dodatków a pozostałe z dodatkami jak imbir, wanilia itp.

Re: Nalewka z aronii

: czwartek, 26 lis 2015, 20:45
autor: ramzol
Tak, potrafię jeszcze z 3 nalewu uzyskać posmak owoców macerowanych. Nie mówię o nalewce ale o smakowej "wódce" do konsumpcji na szybko ;) Z owoców wyciskam wszystko co się da a z 15 kg wiśni czy śliwek można sporo wycisnąć (poznaniak :evil: )
Od razu dodam, że nie zawsze tak robię, wszystko zależy od owoców. Zagwarantować mogę ze to co wywalam nie smakuje ani nie wygląda jak owoce macerowane wcześniej.

Zmieszaj owoce które Ci zostaną i zalej ponownie 50% ;) Spróbuj po miesiącu.

Re: Nalewka z aronii

: piątek, 27 lis 2015, 00:30
autor: vasteq
No tak, ale zalewasz alkoholem ponownie odciśnięte owoce do zera (suche wióry), czy zostawiasz nieco alkoholu i soku w nich i dopiero zalewasz?

Re: Nalewka z aronii

: piątek, 27 lis 2015, 18:34
autor: ramzol
Zalewam owoce, odciskam do zera jak już nie mam zamiaru zalewać ponownie. Wióry już za wiele nie oddadzą :)

Re: Nalewka z aronii

: poniedziałek, 14 gru 2015, 12:21
autor: Taj_pan
Zrobiłem sok z aronii, niestety nie zmroziłem jej, liści wiśni też nie dałem, sok wyszedł słodki, ale bardzo cierpki, aż język sztywnieje i drętwieją usta, czy da się to jeszcze uratować. T.z.n czy można jakoś usunąć tą cierpkość, czy już tylko pozostaje dodać drożdży i na rurki?

Sok zrobiłem w ten sposób, że zagotowałem aronię bez mrożenia i bez dodatku liści wiśni. Tylko owoce i cukier. Mam tego ok 25 litrów. Stoi sobie toto w piwnicy i zajmuje miejsce. Cierpkie jest okrutnie i nijak nie nadaje się do picia. Planowałem zrobić z tego nalewkę, ale w takiej sytuacji, to chyba tylko drożdże i na rurki.
Sąsiadka dała żonie przepis na sok z aronii, w którym napisane było żeby zagotować owoce z liśćmi wiśni i cukrem. Dodatkowo dała żonie butelkę soku. Był bardzo dobry. Postanowiliśmy spróbować. Ja nie miałem akurat liści wiśni, bo akurat jakaś choroba zniszczyła nam 3 drzewka. Więc ugotowałem same owoce z cukrem. Pomyślałem sobie wtedy, że przecież zamiast liści mogę w następnym roku drugi raz zagotować z sokiem z wiśni i na pewno będzie lepsze niż z liśćmi, niestety myliłem się. Teraz stoi sobie ten sok w piwnicy zajmuje dwie skrzynki butelek po Ptysiu i czeka na lepsze czasy. Próbowaliśmy z żoną coś z niego zrobić, ale jest tak cierpki, że aż drętwieje język. Teraz już wiem jak postępować z aronią, ale tamten sok nie daje mi spokoju, bo trochę szkoda i roboty i cukru, a ładnych parę kilo poszło. Po chyba dwóch latach przypomnieliśmy sobie o tym soku i sąsiadka poradziła żonie, żeby go dosłodzić to cierpkość zniknie. Wtedy wlałem sok do gara dodałem chyba z 8 kg cukru i powoli podgrzewałem, aż do rozpuszczenia cukru. pogrzałem jeszcze trochę do temp 70-80 st i przelałem do butelek. Gdy postał kilka miesięcy zrobiliśmy degustację i cóż wyszedł z tego cierpki bardzo słodki syrop.
Przy okazji przeglądania forum natknąłem się na przepisy na nalewki z aronii i sobie przypomniałem o tym nieszczęsnym syropie i pozwoliłem sobie zadać pytanie na forum.

Re: Nalewka z aronii

: poniedziałek, 14 gru 2015, 20:36
autor: ramzol
Nalewka z aronii jest cierpka, taki urok surowca. Jeżeli nie przemroziłeś owocu to chyba :dupa: blada.
Bo to właśnie mrożenie łagodzi cierpkość owoców. Sok możesz wykorzystać na wiele sposobów ;) jest bardzo zdrowy.

Re: Nalewka z aronii

: poniedziałek, 14 gru 2015, 20:52
autor: wawaldek11
A może spróbować przemrozić sok?

Re: Nalewka z aronii

: poniedziałek, 14 gru 2015, 21:48
autor: Taj_pan
@ ramzol wiem, że jest bardzo zdrowy, ale taki cierpki, że wypić się niestety nie da, nawet po rozcieńczeniu.
Dlatego myślę, że może wlać do gąsiora i dodać drożdży, kwasku cytrynowego, dolać wody, żeby było ok 22 Blg i zobaczyć co z tego wyjdzie. Jak dalej nie będzie efektu do na rurki i koniec balu panno lalu, przynajmniej cukier odzyskam a i aromat zostanie. Mam nadzieję, że ta gorycz zostanie w dundrze.

Re: Nalewka z aronii

: poniedziałek, 14 gru 2015, 23:09
autor: Taj_pan
Wawaldek11 nie wiem właśnie, czy mrożenie soku coś da. Było nie było owoce zostały poddane obróbce termicznej i jak słusznie zauważył Ramzol może być już po ptokach. Gorycz została utrwalona.
Będę jeszcze coś kombinował. Andrea podpowiedział, żeby dodać soku z cytryny i zostawić do macerowania na miesiąc. Też chyba właśnie tak zrobię, bo słyszałem dawno temu, ze właśnie kwas cytrynowy redukuje gorycz. Nie wiem tylko ile mniej więcej dać tego soku z cytryny.

Re: Nalewka z aronii

: sobota, 14 paź 2017, 19:31
autor: psotamt
Niektórzy narzekają, że za dużo przepisów na nalewkę z aronii, dorzucę więc swój :mrgreen:
- 2 kg owoców aronii - mają leżeć min. tydzień w zamrażarce,
- 40 liści z wiśni,
- 0,5 kg cukru,
- 0,8 litra spirytusu,
- 0,5 litra wódki,
- 1,0 litr wody,
- pół laski wanilii lub 1/2 opakowania cukru waniliowego, 5 ziaren kardamonu.
Do słoja wrzucić owoce, zalać cukrem rozpuszczonym w wodzie, rozbić blenderem i odstawić na 2-3 dni. Potem odcedzić sok i wlać do niego spirytus, dodać wanilię, kardamon i połowę liści. Owoce zalać wódką, wrzucić połowę liści i odstawić to wszystko na 2 tygodnie, codziennie można zamieszać w słojach. Po tym czasie przefiltrować, zlać płyny i wymieszać. Zabutelkować, odstawić na... a to już zależy od domowników ;)
Przepis mój własny, opracowany na bazie innych przepisów i doświadczeń własnych z ostatnich 4 lat.
W tym roku wyszła fantastyczna, czego i Wam życzę :)

Re: Nalewka z aronii

: środa, 18 paź 2017, 07:16
autor: Defteros
Idealny przepis - próbowałem wielu aroniówek, lecz ta jest najlepsza:
- 2kg aronii
- 1 laska wanilii
- 5 ziaren goździka
- 1kg cukru
- 2L alkoholu 60-65%

Potrzebne naczynie szklane szczelnie zamykane, najwygodniejszy słój 5L.

1. Owoce przemrozić w zamrażarce /kilka dni/.
2. Owoce rozmrozić, wsypać do szklanego słoja
3. Dodać ziarna goździka, laskę wanilii przekroić wzdłuż a potem posiekać jak najdrobniej i wsypać do słoja.
4. Zasypać cukrem i potrząsnąć, zatkać słój i odstawić w ciepłe miejsce na 7 dni - trzeba codziennie słojem potrząsać, aby w 7-ym dniu był tylko sok i owoce, bez ziaren cukru.
5. Na 8-y dzień zalać alkoholem /nie silniejszym niż 65-70%/ i odstawić na 30dni w ciemnym miejscu. Słojem trzeba przynajmniej raz na dwa dni potrząsać.
6. Po upływie miesiąca, nalewkę trzeba zlać do butelek> Filtrować wstępnie przez drobne sitko a potem przez gazę lub pieluchę z tetry.
7. Tak przygotowana nalewka ma pełnię smaku i aromatu po tygodniu odstania w butelkach.

Smacznego

Re: Nalewka z aronii

: czwartek, 25 paź 2018, 14:38
autor: Robert09
ramzol pisze:Ja zalewam 70% alkoholem małe owoce w całości. Duże kroje w 8 albo lepiej.


A jaka to odmiana aronii?

Re: Nalewka z aronii

: poniedziałek, 29 paź 2018, 08:10
autor: ramzol
Aronia podrzeszowska, jedna wchodzi na 60-70kg. Nie wiem jeszcze jak smakuje bo jakoś sie nie daje namówić na kąpiel w spirytusie.
Tak na poważnie to post z którego cytujesz jak i kilka innych w tym temacie dotyczy owoców ogólnie. Aronie zalewałem w całości, nie kroiłem.

Re: Nalewka z aronii

: czwartek, 1 lis 2018, 23:37
autor: Robert09
Na początku pomyślałem - łeeeeee..... aronię kroi na ósemki ? I stąd pytanie o odmianę . hehehehehee.... Ok, ok.... później dopiero domyśliłem się... :) Ufffff..... :)

Re: Nalewka z aronii

: sobota, 3 lis 2018, 00:00
autor: miśmos
Witam. Zdecydowanie przy braku liści owoce należy wymrozic niweluje trawiaste posmaki.