Strona 1 z 1

Osad na dnie butelki/gąsiorka.

: czwartek, 1 mar 2018, 10:17
autor: Todek
Chodzi mi o taką rzecz. Jaka może być przyczyna powstania białego osadu na dnie naczynia w którym jest przechowywany destylat po rozcieńczeniu? Przechowywany alkohol ma moc około 52%. Stał w butelce około 2-3 m-ce i na dnie wytrącił się taki osad/nalot.

Re: Osad na dnie butelki/gąsiorka.

: czwartek, 1 mar 2018, 11:56
autor: masterpaw2
Czym rozcieńczałeś? Najprawdopodobniej wtrąciły się jakieś minerały/kamień z wody którą dodałeś do koncentratu.

Re: Osad na dnie butelki/gąsiorka.

: niedziela, 11 mar 2018, 20:39
autor: Todek
masterpaw2 pisze:Czym rozcieńczałeś? Najprawdopodobniej wtrąciły się jakieś minerały/kamień z wody którą dodałeś do koncentratu.


Rozcieńczałem wodą. Tyle, że teraz nie pamiętam czy to była woda mineralna nie gazowana, czy też woda z kranu przefiltrowana w takim dzbanku z filtrem.

Re: Osad na dnie butelki/gąsiorka.

: poniedziałek, 12 mar 2018, 02:07
autor: masterpaw2
Spróbuj przefiltrować filtrem do kawy. Z reguły taki filtr czyni cuda :ok:

Re: Osad na dnie butelki/gąsiorka.

: poniedziałek, 12 mar 2018, 11:00
autor: kropelka uk
Ja miałem tez taki problem. Używałem nawet wody gotowanej i zawsze sie wytrącał osad. Zmieniłem na wodę mineralna i teraz nie ma problemu.

Re: Osad na dnie butelki/gąsiorka.

: poniedziałek, 12 mar 2018, 12:27
autor: johnex
Na 99% osad z wody. Raz rozcieńczyłem wodą mineralną z Biedry i miałem białe dno w gąsiorku. Po fakcie obejrzałem etykietę i okazało się, że ogólna mineralizacja wynosiła ponad 700 mg na litr. Teraz rozcieńczam z wodami źródlanymi (zazwyczaj Żywiec Zdrój - 220 mg/l). Można też rozcieńczać z wodą destylowaną, której przy naszym hobby nie brakuje.

Re: Osad na dnie butelki/gąsiorka.

: poniedziałek, 12 mar 2018, 18:03
autor: lasso
Woda destylowana czasem daje dziwny posmak. Wszystko zależy od tego kto gdzie mieszka i jaką ma wodę :D Najlepiej zrobić samemu próby. U mnie najlepiej sprawdza się woda przegotowana i przefiltrowana przez dzban z filtrem "Brita" bo żadna z wód mineralnych i źródlanych (w tym Żywiec Zdrój) nie zdała egzaminu, gdyż powstawało "mleko " lub destylat nie był w 100 % klarowny.