Strona 1 z 1

Prezent dla Dziadka - Mikro pot-still

: czwartek, 27 sie 2020, 13:57
autor: KidOmega
Dzień dobry,

znalazłem w internecie gotowy pot-still https://destylatorymiedziane.pl/pl/destylatory-proste/53-mikro-pot-still--5907222624029.html
- w pełnym zestawie z kegiem 30l, sprężynkami cena to 630 zł.

Pytanie czy za tą cenę warto kupować na prezent dla dziadka, który najlepsze bimbrownicze lata ma już za sobą?
Czy konstrukcja i obsługa będą na tyle proste że starsza osoba ogarnie co i jak?
Czy taki pot-still można dalej ulepszać albo czy w podanym przeze mnie zestawie brakuje czegoś co warto byłoby dokupić?

Sam poczytałem trochę na forum także znam teorie ale daleko mi do bycia chociażby amatorem :D

Re: Prezent dla Dziadka - Mikro pot-still

: piątek, 28 sie 2020, 09:12
autor: defacto
Serwus.
Myślę, że dziadka otoczyć opieką należy a nie zastanawiać się nad czymś co do choroby wpędzić go może. Dziadek swoje już wypił. Wędkarstwo, gołębie lub akwarystykę zaproponuj mu. Pozdrawiam

Re: Prezent dla Dziadka - Mikro pot-still

: piątek, 28 sie 2020, 11:29
autor: Kòpôcz
Myślę, że warto wziąć pod uwagę słowa @defacto.
Spojrzę jednak na to z perspektywy mojego ojca, ale i dziadka - obaj z dużym wigorem w wiek podeszły weszli. Jeden dziadek starość spędza w kolejkach w przychodni, inny niczym Adolf Kudliński szarżuje na YT.
Jeśli zdrowie Twojemu dziadkowi pozwala na picie alkoholu, to ja bym jednak zaproponował takiego pot stilla na szybkowarze. Do kega, nawet 30l może czasem potrzebować sprawnego, młodego kręgosłupa. Z 17l szybkowaru ukapie mu tyle, że na kilka tygodni picia z zachowaniem formalnych norm tzw. picia bezpiecznego starczy, a poradzi sobie z tym sprzętem i wagowo, i przestrzeni mniej zaanektuje. Jeśli dziadek ma przeszlość bimbrowniczą, to się nie przejmuj - poradzi sobie z tym sobie. Zasada działania destylacji prostej jest niezmienna od stuleci, tylko sprzęt trochę przyjemniejszy, niż kombinowany w PRL-u.
P.S. Jeśli to jakiś okrągły jubileusz, to pomyślcie może o cztymś bardziej stylowym - alembiku np. od Jana Okowity. Postaraj się jakoś dyskretnie wypytać dziadka co, jak i na czym pędził (bo może to były np. dwie miski z kubkiem w środku) - zawsze to jakiś punkt odniesienia.
No i... W wyborze prezentu uwzględnij uwagę @defacto.