Strona 1 z 1

Jak przechowujecie sprzęt/maszynę pomiędzy rektyfikacjami?

: czwartek, 23 lip 2020, 18:31
autor: Darnix
Witam. Pytanie tak jak w temacie - Jak przechowujecie wasze sprzęty? Ja po skończonym procesie opróżniam keg mojego aAbratka z dundru, spuszczam wszystko z bufora i dodatkowo przelewam wszystko wodą z kranu - odkręcam głowicę i wlewam ją do pionowej rury na wypełnienie, żeby wypłukać pozostałości pogonu. No i teraz co dalej? Suszycie jakoś sprzęt? Z rury woda jeszcze jakiś czas kapie więc rozkręcić na części i schować do szafy to taki średni pomysł. Podobnie z kręgiem? Zamykacie go szczelnie pomimo wilgoci w środku czy jakoś osuszacie?

Re: Jak przechowujecie sprzęt/maszynę pomiędzy rektyfikacjami?

: piątek, 24 lip 2020, 07:54
autor: defacto
Serwus
Rozkręcanie, płukanie i pionowo na czysty ręcznik. Zawartość keg po ochłonięciu do ok60st do kanału. Następnie dwukrotne płukanie keg. Sprzęt sam się suszy.

Re: Jak przechowujecie sprzęt/maszynę pomiędzy rektyfikacjami?

: piątek, 24 lip 2020, 18:38
autor: Lord Pagon
Spuszczenie resztek z jeziorka i rozkręcenie, keg tylko płucze . Chyba lepiej jak resztki etanolu wyschną na wypełnieniu niż kranówka. Ale to tak u mnie :mrgreen:

Re: Jak przechowujecie sprzęt/maszynę pomiędzy rektyfikacjami?

: piątek, 24 lip 2020, 19:01
autor: Kasko
Płukam kega, głowice. Kolumny nie płukam. W jednej z głowic mam spiralę z miedzi którą zawsze susze. Reszta sama schnie. Co któreś gotowanie myję wszystko choć nie zauważyłem jakiś nieczystości do tej pory jedynie zapach.

Re: Jak przechowujecie sprzęt/maszynę pomiędzy rektyfikacjami?

: piątek, 24 lip 2020, 19:09
autor: jarzab
Mam kolumienkę mini stilla i po skończonej rektyfikacji wyjmuję skraplacz i wsadzam go na noc do garnka z wodą, resztę kolumny przelewam 5l ciepłej wody (koło 50 stopni), odkręcam, stawiam na szmatce i się do rana suszy sama. Z kega wszystko wylewam do kibla, opłukuję szlauchem środek, znowu wylewam i gotowe :)

Re: Jak przechowujecie sprzęt/maszynę pomiędzy rektyfikacjami?

: piątek, 24 lip 2020, 22:17
autor: .Gacek
No to ja Was zaskoczę... Po procesie myję tylko skraplacz. Niezależnie od tego czy z miedzi czy z KO. Sprzęt czyszczę dopiero przed procesem, szczególnie miedziane konstrukcje przelewam roztworem kwasku cytrynowego. Higienę sprzętu robię przeważnie dzień przed planowaną pracą.
Wolę schować sprzęt "nasączony" bylejakim etanolem niż najczystszą wodą. A sposób ten powstał w wyniku mojego lenistwa. Po zakończonym procesie byłem zmęczony "jak koń po westernie"... Przy następnej destylacji byłem zaskoczony jak "czysta" była maszyna...

Re: Jak przechowujecie sprzęt/maszynę pomiędzy rektyfikacjami?

: sobota, 25 lip 2020, 12:58
autor: rozrywek
Warto mieć służbową flaszkę spirytu aby na koniec przelać sprzęt po całym procesie. Ja mam gorzej bo na stałe przykręcone do ściany. A szkło inaczej się brudzi i nie wymaga aż takiej uwagi. Gorzej z chłodnicą bo woda jest tak tragiczna że zbiera się w weżownicy wszystko.
Tutaj zgadzam się w pełni z Gackiem jeśli chodzi o mycie przed, trzeba, chociaż przepłukać
Pisałem o tym kiedyś już.
Troszkę z innej beczki ale mnie nauczył stary herbatnik jeden:
Nigdy nie myj butelek po wódce. Tam zawsze trochę alko zostaje i konserwuje.
Umyj przepłucz dopiero wtedy jak będziesz wlewał nowe. A że proces destylacyjny trochę trwa to jest na to mnóstwo czasu.

Re: Jak przechowujecie sprzęt/maszynę pomiędzy rektyfikacjami?

: sobota, 25 lip 2020, 17:51
autor: użytkownik usunięty
Jakoś totalnie mnie zmylił tytuł tematu. Myślałem, że będzie tu o futerałach, skrzynkach i innych wymyślnych i tajemnych schowkach na sprzęt destylacyjny...

Re: Jak przechowujecie sprzęt/maszynę pomiędzy rektyfikacjami?

: sobota, 25 lip 2020, 20:19
autor: .Gacek
[quote="rozrywek]
Troszkę z innej beczki ale mnie nauczył stary herbatnik jeden:
Nigdy nie myj butelek po wódce. Tam zawsze trochę alko zostaje i konserwuje.
Umyj przepłucz dopiero wtedy jak będziesz wlewał nowe. A że proces destylacyjny trochę trwa to jest na to mnóstwo czasu.[/quote]

I tu jest zawarte bardzo mądre zdanie naszego rozrywka :mrgreen:
Butelki które otrzymuję od zaprzyjaźnionej "sali weselnej" zawsze utrzymuję w takim stanie jak dostanę. Tzn zakręcone oryginalnym kapslem z alkoholem który był w środku. Takie rozwiązanie gwarantuje mi czystą butelkę oraz dużo wsadu do kolejnego gotowania.
Być może Was to zdziwi ale goście weselni potrafią poprosić kelnera o zmianę butelki bo temperatura im nie odpowiada, a w środku jest jeszcze połowa flaszki :hahaha: no stety/ niestety...

Re: Jak przechowujecie sprzęt/maszynę pomiędzy rektyfikacjami?

: sobota, 25 lip 2020, 21:11
autor: rozrywek
Dokładnie tak panie Gacku.
Brane z zaprzyjaźnionego domu weselnego oryginalne flaszki i to jeszcze w kartonach. Z nakrętkami i czyściutkie bo na weselu nikt z gwinta nie pije przecież.
Kolega mój jeden z paru tych kartonów pozlewał nawet. Sam byłem zdziwiony ile tego wyszło.
Nie piłem tego co prawda ale myślę że to było dobre.
Warto wejść w kooperację z domem weselnym.
Kartonami brałem puste butelki.
I łatwo przechować bo wystarczy je spiętrować w słupek.
Czy z knajpką zaprzyjaźnioną i zbierać butelki.
I to różne ciekawe po innych alkoholach.

Czego jak czego ale pustych flaszek zawsze brak. Szczególnie jak się większość rozdaje.