Strona 1 z 5

Mój CYKLOP

: sobota, 14 paź 2017, 10:03
autor: Kawo
Witam.
Projekt powstał na podstawie wiedzy zaczerpniętej z internetu, wykonany samodzielnie.
Zbiornik 50 L , bufor 2,4 L , rura 60,3 mm, OLM na 120 cm od bufora, 30 cm do głowicy, głowica Młot Thora, chłodnica 3 m rurka DN 12, grzałki 1 x 2000 W, 1 x ( 2000 W + 2000 W) podłaczone przez regulatory mocy, wszędzie zaworki precyzyjne iglicowe, wypełnienie w całości łącznie z buforem sprężynki KO od Plipka, sterownik MSR + 6 termometrów, wszystko zaizolowane dokładnie,łacznie z portami termometrów.
Jak umiałem tak zrobiłem, czas pokaże czy będzie dobrze działało.
Na zdjęciach zbiornik nie do końca ocieplony, gdyż czekam na piankę, przy grzaniu po prostu przykrywam dwoma kołdrami i jest OK.

Re: Mój CYKLOP

: sobota, 14 paź 2017, 10:46
autor: Kawo
Odpowiadając na pytania kolegów z tego tematu post167317.html#p167317
Tak termometry zaizolowane łącznie z kawałkiem przewodu, a wypełnienie to spreżynki Plipka.
Ta kalibracja...tabelkę znam, ustawię wg niej temp.na 10 P, a jakie temp.ustawić pod OLM i w głowicy ? Ja nie mam jeszcze doświadczenia jakie powinny być tam różnice, bo pewnie jakieś są. Widzę, że temp. się zmieniają łącznie z 10 P w zależności o temp. wody w chłodnicy i oczywistą zmiana temp. refluksu, staram się mieć ponad 60 st C, ale w sieci są skoki i stale należy regulować, a to jest stresujące. Dziś montuję reduktor ciśnienia wody, powinno być lepiej, pomógł by samo regulujący się zaworek, raz ustawiona temp. była by stała, ale na razie takiego nie znalazłem.
Bufor zawsze zamknięty, on jest grzany całym dnem i w zasadzie już przy stabilizacji zaczyna lekko wrzeć i taki stan jest przez cały czas, dopiero na koniec intensywność wrzenia rośnie. Stabilizacja 60 min lub więcej, zależna od tempa podwyższania się temp. na głowicy.

Re: Mój CYKLOP

: sobota, 14 paź 2017, 11:34
autor: masterpaw2
Kawo pisze:
Ta kalibracja...tabelkę znam, ustawię wg niej temp.na 10 P, a jakie temp.ustawić pod OLM i w głowicy ? Ja nie mam jeszcze doświadczenia jakie powinny być tam różnice, bo pewnie jakieś są.

Opisał Ci to już kol. lesgo,
Przy ustabilizowanej kolumnie (bez jakiegokolwiek odbioru) kalibrujesz poszczególne sondy termometru w jednym miejscu np. bufor, 10p.
Tak aby mieć identyczne wskazania na poszczególnych sondach ale w jednym miejscu.
Później gdy już umieścisz je, każdą w swoim gniazdku, będziesz oczywiście miał różnice wskazań, ale będzie ona wynikała z normalnego rozkładu temperatur w pracującej kolumnie.
A Ty będziesz miał pewność, że to co pokazuje termometr jest miarodajne.

Re: Mój CYKLOP

: sobota, 14 paź 2017, 13:38
autor: lesgo58
Mała uwaga. najpewniejsze i najbardziej stabilne miejsce do kalibracji to ten port pod OLM. Albo gdzieś w środku kolumny.

Re: Mój CYKLOP

: sobota, 14 paź 2017, 20:39
autor: Krzysztof988
Gdzie dostałeś takie wyświetlacze parametrów grzałek czy mają oddzielny sterownik czy są kompletne?

Re: Mój CYKLOP

: sobota, 14 paź 2017, 21:01
autor: Kawo
Skrzynka sterowania to prosty składak, jak widzisz, kilku elementów, na razie mi wystarczy.
Miernik np tu : https://www.aliexpress.com/wholesale?ca ... ay+voltage

Re: Mój CYKLOP

: poniedziałek, 16 paź 2017, 18:46
autor: Kawo
Zastanawiając się dlaczego jeziorko wolno jest opróżniane pomyślałem czy nie jest czymś zapchany wylot z jeziorka. Podejrzenie padło na sprężynki, mam je do wysokości podstawy głowicy. Po zdjęciu głowicy wysypałem łyżkę sprężynek !, podskoczyły w czasie zalania 10 cm !!! i wpadły do jeziorka przytykając wypływ.
Czy włożenie podparcia w głowicy nad rurką refluksu może zakłócić proces, czy nie będzie to miało żadnego znaczenia ?

Re: Mój CYKLOP

: poniedziałek, 16 paź 2017, 22:58
autor: masterpaw2
W/g mnie żadnego, podparcie jest na tyle przewiewne, że pary lecące do góry nawet go nie zauważą :arrow:

Re: Mój CYKLOP

: wtorek, 17 paź 2017, 21:05
autor: slasz129
daj jakis schemat jak zrobiles skraplacz mlot. chce u siebie tez taki zrobic.
fajny baniak.

Mod.
Następny post napisany bez poszanowania zasad pisowni, pójdzie do kosza.

Re: Mój CYKLOP

: wtorek, 17 paź 2017, 21:28
autor: Kawo
Nie mam schematu, tzn mam rysunek jaki sobie "nabazgrałem" ale nie nadaje się do pokazania, jeziorko 0-210 ml. Wkleję zdjęcia, myślę, że powiedzą więcej...

Re: Mój CYKLOP

: wtorek, 17 paź 2017, 21:34
autor: Szlumf
Jak realizujesz zmianę pojemności jeziorka?

Re: Mój CYKLOP

: wtorek, 17 paź 2017, 23:04
autor: Kawo
Po lewej, jeziorko połączone przez zaworek z wylotem na wypełnienie. Regulując przepływ reguluje wielkość jeziorka, poziom cieczy widoczny w rurce po prawej. To zdjęcie jeszcze przed ociepleniem jeziorka i złącza.

Re: Mój CYKLOP

: środa, 18 paź 2017, 05:05
autor: DoktorPio
Hmm ... ? Gdzieś na takiej podobnej zasadzie rozwiązanie z regulacją wielkości jeziorka widziałem hehe.... ;)

Re: Mój CYKLOP

: środa, 18 paź 2017, 08:44
autor: Szlumf
Też skądś to znam :D post146967.html#p146967.
Przy okazji zapytam użytkowników tego typu głowicy. Sprawdzaliście może jak zmienia się wielkość odbioru w miarę zmniejszania się jeziorka? Oczywiście bez ingerencji w postaci regulacji zaworkiem. Czy Waszym zdaniem przy odpowiednim ustawieniu zaworków i ewentualnym dodatkowym zasyfonowaniu da się w tym rozwiązaniu uzyskać samoczynną regulację odbioru (w ograniczonym zakresie) w zależności od wysokości słupa cieczy w jeziorku?

Re: Mój CYKLOP

: środa, 18 paź 2017, 19:38
autor: DoktorPio
W dobrym kierunku idą twoje przemyślenia :) Istotnie, zasada samoregulacji ilości odbieranego serca jest w pewnym stopniu "automatyczna" a co najważniejsze daje nam informacje że ilość alkoholu we wsadzie zaczyna coraz bardziej spadać i należy wówczas dokonać korekty RR
Chodzi o to że jeśli na początku odbioru serca ustawimy odbiór na poziomie np 25ml/min przy ustawieniu jeziorka np 100ml to po odbiorze znacznej części alkoholu ze wsadu poziom jeziorka zaczyna nam spadać i wówczas następuje spadek ciśnienia w słupie cieczy w jeziorku i zmniejsza nam się odbiór alkoholu do poziomu około 20-21ml , to wszystko dzieje się bez dodatkowej korekty zaworkami. Jeśli widzę ten moment spadku wielkości jeziorka wówczas wiem że należy dokonać korektę. Zwiększam wówczas powrót na wypełnienie co powoduje dalszy spadek jeziorka do zera i jakiś czas później już pod koniec procesu zaczyna działać automatyka E-ARC :ok:

Re: Mój CYKLOP

: środa, 18 paź 2017, 20:26
autor: Kawo
DoktorPio, hehe.. gdybym znalazł Twój temat nie musiał bym wymyślać koła od nowa, zaiste dziwne są przypadki...
Wytłumacz mi, bo ja dopiero uczący się jestem... Mój przypadek jest taki : zaworek RR precyzyjny "3" czyli ma otwory przelotowe 3 mm, myślałem, że starczy, ale nie. Przy zalewaniu poziom w jeziorku powoli rośnie ( RR otwarty max) by w końcu się przelać i za chwilę mam zalanie. Po wyłączeniu grzania, spłynięciu, ponowne grzanie już mocą roboczą, stabilizacja, poziom ok.200 ml (RR otwarty max). Po odbiorze przedgonów i stabilizacji odbiór z OLM, (RR tak samo) poziom trochę spada i tak trwa aż pod koniec maleje.
I tu pytanie/ mój problem. Budując takie jeziorko myślałem o większej lub mniejszej separacji przedgonów, a w związku z za mała przepustowością zaworu najmniejsze jeziorko jakie mam to 95 ml, czy może tak zostać, czy jednak w początkowej fazie procesu powinno być mniejsze jezioro by bardziej skoncentrować przedgony ? Czyli dla jasności- stabilizacja, RR otwarty, jeziorko 200ml, odbiór, RR otwarty, jeziorko ok.180 ml, pod koniec RR otwarty, jeziorko 95 ml. RR nic nie reguluję bo jeziorko jest cały czas, zmieniać ten zaworek czy nie ?

Re: Mój CYKLOP

: czwartek, 19 paź 2017, 20:43
autor: DoktorPio
Ja również ma zaworki które maja średnicę przelotu 3,2mm i nie mam problemu z opróżnianiem jeziorka podczas każdego z etapów rektyfikacji.
Jest pewna różnica miedzy naszymi sprzętami a mianowicie ja nie używam OLM ani OVM a to ze względu na to że nie jestem przekonany do metody i sposobu i zasad odbioru przedgonu gonu i pogonów. Po prostu metoda odbioru przedgonu gonu i pogonów z LM jest prostsza i uważam że nie gorsza niż metody oparte na OLM czy OVM. Dlatego też trudno mi się odnieść do twojej konstrukcji. Ja podczas zalewania mam zawór RR otwarty na max i faktycznie jeziorko rośnie do około 100-150ml następnie po wyłączeniu zalewania jeziorko się opróżnia od 0ml. Przechodzę do procesu zagęszczania i RR tez mam otwarty na max jeziorko 0ml następnie odbieram przedgony kropelkowo przy zerowym jeziorku. Po odbiorze przedgonu napełniam jeziorko na np 100ml ustawiam zaworki i odbieram serce. Tak jak pisałem w poście wyżej pod koniec procesu jeziorko maleje i po korekcie RR całkowicie znika do 0ml.
Moim skromnym zdaniem powinieneś mieć możliwość pracowania na zerowym jeziorku podczas zagęszczania i odbioru przedgonów.
Kiedyś próbowałem zagęszczać przedgony w jeziorku i zgromadzone tam po pewnym czasie odbierać ale uznałem tą metodę za gorszą niż zagęszczanie na w pełni otwartym RR i małej mocy grzania a następnie odbiorze kropelkowym przedgonów. Doszedłem do wprawy po kilku destylacjach :D i przy tej metodzie przedgony wyłapuję w około 100 max 150ml i przechodzę do odbioru serca. Podstawiam następnie gąsior 6 litrowy zapominam o procesie na kilka godzin następnie przy ostatnim litrze robię korektę RR odstawiam napełnione 6 litrów :) i przechodzę do odbioru 0,5-0,7l gonu traconego pogonem. Oczywiście ilość przedgonu gonu i pogonu zależna jest od nastawu który bywa rożny i wartości poszczególnych frakcji są mniejsze bądź większe :ok:
Mam nadzieje że pomogłem ;)

Re: Mój CYKLOP

: czwartek, 19 paź 2017, 21:48
autor: Kawo
Dzięki, każde podpowiedzi b.cenne...Właśnie z tą wielkością jeziorka kłopot. Jedni kropelkowo, inni małe, inni duże, i szybkie zrzuty, co lepsze... Logicznym wydaje się utrzymywać małe jeziorko i odbierać kropelkowo, wtedy będą zagęszczone. U mnie właśnie, przy tym zaworku, najmniejsze jeziorko z otwartym RR utrzymuje się na 95 ml. Spróbuję schodzić z mocą grzania, powinno się zmniejszyć.
Ja od razu wspawałem OLM i bufor, i uważam, że to są super pomysły. Czytając forum wychwytuję coraz więcej przydatnych informacji jak z nimi pracować, i faktycznie jakość i ilość się poprawia w momencie ich wprowadzania.

Re: Mój CYKLOP

: czwartek, 19 paź 2017, 22:08
autor: Szlumf
Kawo.
Spróbuj wysypać sprężynki z wziernika i przedłuż rurkę spływu (wężyk silikonowy) z zaworka RR tak by sięgała prawie do dołu wziernika. Jak Ci się uda to zrób też jakiś prowizoryczny syfonik na gałęzi RR.
DoktorPio.
Mógłbyś napisać ile czasu zajmują Ci pierwsze etapy rektyfikacji - zalewanie, zagęszczanie i odbiór przedgonów?

Re: Mój CYKLOP

: czwartek, 19 paź 2017, 23:06
autor: Kawo
Szlumf, Możesz jaśniej, co mi da mini syfonik i strata 7 cm wypełnienia ? Przedłużenie rurki wypływu, rozumiem, przyspieszenie wypływu spowodowane większym słupem cieczy.