Budowa i eksploatacja chłodnic.
Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
.Gacek
150
Posty: 156
Rejestracja: niedziela, 15 kwie 2018, 20:16
Krótko o sobie: Działkowiec, pasjonat motoryzacji, silniki V6 i V8 pożerające ogromne ilości etyliny to muzyka dla moich uszu... A co do muzyki to pełna różnorodność od Pink Floyd, Led Zeppelin, Deep Purple po manieczki Westbama, Tomcrafta i dobry house. Uwielbiam zasypać licząc co ile sekund pyka woda w rurce fermentacyjnej...
Ulubiony Alkohol: Mój własny a'la stoli salted caramel
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Landsberg
Załączniki
Uniezależnienie od bieżącej wody

Postautor: .Gacek » czwartek, 25 paź 2018, 07:04

Witaj Waldek.
Przepraszam za mały offtop, ale poczyniłem już pewne prace aby uniezależnić się od bieżącej wody ☺
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony czwartek, 25 paź 2018, 10:11 przez wawaldek11, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam Gacek.

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

arTii
300
Posty: 302
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: arTii » czwartek, 25 paź 2018, 07:46

Skąd Wy bierzecie te chłodnice od klimy? Na allegro nie ma :(

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
.Gacek
150
Posty: 156
Rejestracja: niedziela, 15 kwie 2018, 20:16
Krótko o sobie: Działkowiec, pasjonat motoryzacji, silniki V6 i V8 pożerające ogromne ilości etyliny to muzyka dla moich uszu... A co do muzyki to pełna różnorodność od Pink Floyd, Led Zeppelin, Deep Purple po manieczki Westbama, Tomcrafta i dobry house. Uwielbiam zasypać licząc co ile sekund pyka woda w rurce fermentacyjnej...
Ulubiony Alkohol: Mój własny a'la stoli salted caramel
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Landsberg
Załączniki
Re: Śliwkowy konkurs degustacyjny 2018

Postautor: .Gacek » czwartek, 25 paź 2018, 13:34

@arTii a może by tak założyć inny temat np skąd pozyskać graty? Szkoda tego zaśmiecać...
Ja mam klimę z demontażu od szwagra.
Pozdrawiam Gacek.

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
.Gacek
150
Posty: 156
Rejestracja: niedziela, 15 kwie 2018, 20:16
Krótko o sobie: Działkowiec, pasjonat motoryzacji, silniki V6 i V8 pożerające ogromne ilości etyliny to muzyka dla moich uszu... A co do muzyki to pełna różnorodność od Pink Floyd, Led Zeppelin, Deep Purple po manieczki Westbama, Tomcrafta i dobry house. Uwielbiam zasypać licząc co ile sekund pyka woda w rurce fermentacyjnej...
Ulubiony Alkohol: Mój własny a'la stoli salted caramel
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Landsberg
Załączniki
Re: Uniezależnienie od bieżącej wody

Postautor: .Gacek » czwartek, 25 paź 2018, 14:38

Dziękuję Zygmunt.
Obiecuję, że w wolnej chwili zrobię fotorelację i dokładnie opiszę to rozwiązanie techniczne.
Pozdrawiam Gacek.


Roman_Piotrowicz
50
Posty: 51
Rejestracja: wtorek, 29 gru 2015, 23:04
Załączniki
Re: Uniezależnienie od bieżącej wody

Postautor: Roman_Piotrowicz » wtorek, 20 lis 2018, 09:06

@.Gacek udało Ci się ukończyć projekt? Jeśli tak to podziel się wnioskami i doświadczeniem.
No i obiecana fotorelacja też by się przydała! ;)

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
.Gacek
150
Posty: 156
Rejestracja: niedziela, 15 kwie 2018, 20:16
Krótko o sobie: Działkowiec, pasjonat motoryzacji, silniki V6 i V8 pożerające ogromne ilości etyliny to muzyka dla moich uszu... A co do muzyki to pełna różnorodność od Pink Floyd, Led Zeppelin, Deep Purple po manieczki Westbama, Tomcrafta i dobry house. Uwielbiam zasypać licząc co ile sekund pyka woda w rurce fermentacyjnej...
Ulubiony Alkohol: Mój własny a'la stoli salted caramel
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Landsberg
Załączniki
Re: Uniezależnienie od bieżącej wody

Postautor: .Gacek » wtorek, 20 lis 2018, 23:40

Witaj Romku.
Fotorelacja na pewno będzie, cały czas coś zmieniam bo mi nie pasuje. Już pierwsze próby były ale jak zwykle jakieś problemy... zaczęło się od pompki od pralki, koledzy mówili, że da radę a tu lipa. Pompka pompowała gdy skraplacz i chłodnica były na tej samej wysokości co pompka, gdy wrzuciłem radiator klimy w kanał w garażu by zyskać troszkę miejsca ani rusz, nic nie popchnęła.
Pomyślałem aby zrobić w konfiguracji PUSH-PULL czyli jedna pompka pcha ciecz do drugiej i ta pcha jeszcze mocniej, niestety to rozwiązanie też nie przyniosło sukcesu. Wydaje mi się, że może to być spowodowane bardzo wąską rurką miedzianą w radiatorze o przekroju około 8 mm oraz długością owej spirali. Łącznie w tej jednostce zewnętrznej którą posiadam jest 24 metry rurki rozdzielonej na dwa osobne obiegi. Jest co pchać... ☺
Ostatecznie zainwestowałem w najtańszą pompę od CO z Castoramy z wyborem trzech różnych mocy. Chyba jest to najlepszy wybór bo pompa może pracować w wysokich temperaturach oraz może być dławiona na wyjściu prawie prawie do zera. Najważniejsze aby nie dławić jej na dolocie cieczy. A wysokość pompowania w pionie to cztery metry, nie było problemu aby jednostka była w kanale. W sumie co do pompy to chyba tyle... alw sprawdzałem też pompkę skroplin z klimy 12kW i też była bardzo słaba, pompowała ale bardzo bardzo wolno.
Pozdrawiam Gacek.

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
.Gacek
150
Posty: 156
Rejestracja: niedziela, 15 kwie 2018, 20:16
Krótko o sobie: Działkowiec, pasjonat motoryzacji, silniki V6 i V8 pożerające ogromne ilości etyliny to muzyka dla moich uszu... A co do muzyki to pełna różnorodność od Pink Floyd, Led Zeppelin, Deep Purple po manieczki Westbama, Tomcrafta i dobry house. Uwielbiam zasypać licząc co ile sekund pyka woda w rurce fermentacyjnej...
Ulubiony Alkohol: Mój własny a'la stoli salted caramel
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Landsberg
Załączniki
Re: Uniezależnienie od bieżącej wody

Postautor: .Gacek » wtorek, 20 lis 2018, 23:58

Po usunięciu samego agregatu (prawie 20 kg) cała ta blaszana puszka zrobiła się zadziwiająco lekka, łatwa do przenoszenia nawet samemu. Na pokładzie jest ogromny wentylator i początkowo chciałem go usunąć aby jeszcze bardziej odelżyć całą konstrukcję ale tak pomyślałem jak będę prowadził proces 10 godzin to może się przydać. Po podłączeniu okazało się, że na rozruchu pobiera tylko 105 W a po rozpędzeniu tylko 92 Waty. W garażu absolutna cisza, słychać tylko szum powietrza jak ze zwykłego wiatraka domowego. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony.
Co do montażu tych wszystkich blach z powrotem to zalecam założenie tak samo jak było, wyciągnąć tylko agregat. Dlaczego? Na początku wywaliłem wszystko co nie potrzebne i poskręcałem, wiatr hulał ze wszystkich stron. Okazało się, że te blachy w środku to takie tunele aby wyciągnąć całe ciepło z radiatora.

Ciąg dalszy nastąpi. Jak wrzucę zdjęcia to wyedytuję to wszystko aby miało ręce i nogi.
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

jurek1978
650
Posty: 672
Rejestracja: wtorek, 17 sty 2012, 16:25
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Whisky, Bimber :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Mazury
Załączniki
Re: Uniezależnienie od bieżącej wody

Postautor: jurek1978 » środa, 21 lis 2018, 10:36

Czy tu bardziej chodzi o oszczędności finansowe czyli oszczędności wody czy o brak dostępu do wody ?

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
.Gacek
150
Posty: 156
Rejestracja: niedziela, 15 kwie 2018, 20:16
Krótko o sobie: Działkowiec, pasjonat motoryzacji, silniki V6 i V8 pożerające ogromne ilości etyliny to muzyka dla moich uszu... A co do muzyki to pełna różnorodność od Pink Floyd, Led Zeppelin, Deep Purple po manieczki Westbama, Tomcrafta i dobry house. Uwielbiam zasypać licząc co ile sekund pyka woda w rurce fermentacyjnej...
Ulubiony Alkohol: Mój własny a'la stoli salted caramel
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Landsberg
Załączniki
Re: Uniezależnienie od bieżącej wody

Postautor: .Gacek » środa, 21 lis 2018, 10:44

Oszczędności finansowej nie ma. Jeżeli się zliczy pompę śrubunki rurki i czas to za tą kwotę mógłbym destylować 10 lat.
W mieszkaniu mam zakaz ☺
Została albo działka albo garaż.
Na działce mam słabe przyłącze prądowe ale mam za darmo wodę z tym, że na zimę wodę zakręcają.
Natomiast w garażu mam "dobry prąd" ale brak wody, i właśnie dlatego jest ten cały ambaras.
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

jurek1978
650
Posty: 672
Rejestracja: wtorek, 17 sty 2012, 16:25
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Whisky, Bimber :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Mazury
Załączniki
Re: Uniezależnienie od bieżącej wody

Postautor: jurek1978 » środa, 21 lis 2018, 10:47

Aaaaa no to już wszystko wiem. Kiedyś o tym myślałem także ale mi przeszło i normalnie działam :)


Roman_Piotrowicz
50
Posty: 51
Rejestracja: wtorek, 29 gru 2015, 23:04
Załączniki
Re: Uniezależnienie od bieżącej wody

Postautor: Roman_Piotrowicz » czwartek, 22 lis 2018, 20:07

Koszt będzie się zwracał po 50 destylacjach/rektyfikacjach :) ale jeśli jest możliwość zaoszczędzenia wody dla samej idei to czemu nie?
Przypuśćmy, że do jednej rektyfikacji pójdzie 400l wody... koszt jakieś 3/4zł (wliczając kanalizę) ale x 50 to już 20 kubików i jakieś 160 pln.
Przy metodzie 2,5 wystarczy wody na 20 pełnych procesów.

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
.Gacek
150
Posty: 156
Rejestracja: niedziela, 15 kwie 2018, 20:16
Krótko o sobie: Działkowiec, pasjonat motoryzacji, silniki V6 i V8 pożerające ogromne ilości etyliny to muzyka dla moich uszu... A co do muzyki to pełna różnorodność od Pink Floyd, Led Zeppelin, Deep Purple po manieczki Westbama, Tomcrafta i dobry house. Uwielbiam zasypać licząc co ile sekund pyka woda w rurce fermentacyjnej...
Ulubiony Alkohol: Mój własny a'la stoli salted caramel
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Landsberg
Załączniki
Re: Uniezależnienie od bieżącej wody

Postautor: .Gacek » czwartek, 22 lis 2018, 22:04

To jest pasja i hobby. Szczerze mówiąc to nigdy nie przeliczałem tego na pieniądze. Zresztą moje wydatki wcale nie są duże w porównaniu do innych użytkowników, gdzie dla nich jest to już styl życia lub spełnianie się zawodowo. Jeżeli mam parę groszy luźnych i koniecznie chciałbym je wydać to albo na dzieci albo właśnie na coś co mnie cieszy. To tak trochę jak u kobiety. "A mój stary dał mi parę groszy to sobie pójdę kupić jakiś ciuch ☺ "
Co do gospodarowania się wodą i jej oszczędności to masz rację, nawet dla samej idei :ok:
Pozdrawiam Gacek.


Feti
30
Posty: 49
Rejestracja: czwartek, 31 sie 2017, 10:56
Krótko o sobie: Kontynuator-moderator dziadkowej tradycji :)
Ulubiony Alkohol: Feliksówka!
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Zachodnia Wielkopolska
Kontakt:
Załączniki
Re: Uniezależnienie od bieżącej wody

Postautor: Feti » czwartek, 22 lis 2018, 22:09

A ja po prostu nienawidzę marnotrawstwa :) I pół wanny wody wystarcza mi na nawet 4 procesy i kąpiel :D
Kto pyta, nie błądzi! 8-)

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
.Gacek
150
Posty: 156
Rejestracja: niedziela, 15 kwie 2018, 20:16
Krótko o sobie: Działkowiec, pasjonat motoryzacji, silniki V6 i V8 pożerające ogromne ilości etyliny to muzyka dla moich uszu... A co do muzyki to pełna różnorodność od Pink Floyd, Led Zeppelin, Deep Purple po manieczki Westbama, Tomcrafta i dobry house. Uwielbiam zasypać licząc co ile sekund pyka woda w rurce fermentacyjnej...
Ulubiony Alkohol: Mój własny a'la stoli salted caramel
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Landsberg
Załączniki
Re: Uniezależnienie od bieżącej wody

Postautor: .Gacek » czwartek, 22 lis 2018, 22:21

@Feti czy Ty też masz zamknięty obieg? Rozumiem, że wanna robi jako bufor...
Pozdrawiam Gacek.


Feti
30
Posty: 49
Rejestracja: czwartek, 31 sie 2017, 10:56
Krótko o sobie: Kontynuator-moderator dziadkowej tradycji :)
Ulubiony Alkohol: Feliksówka!
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Zachodnia Wielkopolska
Kontakt:
Załączniki
Re: Uniezależnienie od bieżącej wody

Postautor: Feti » piątek, 23 lis 2018, 06:14

Pół wanny wody a w niej pompa i to wszystko :) Miałem aabratka 42mm na kegu 30L i woda po całym procesie miała ok. 50*. Wystarczyło dolać trochę zimnej wody i kąpiel gotowa :D
Kto pyta, nie błądzi! 8-)


Wróć do „Chłodzenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości