Zbiór podstawowych wiadomości dla początkujących destylerów.

Autor tematu
sliwa70
5
Posty: 6
Rejestracja: sobota, 22 sie 2020, 16:47
Załączniki
Tylko sliwowica - na skróty

Postautor: sliwa70 » sobota, 22 sie 2020, 17:19

Witam,
Ostatnio 15 lat temu robiłem z dziadkiem śliwkę, już nie pamiętam dokładnie ale zacier był w kilku beczkach plastikowych 100l, potem był parnik, paliliśmy drzewem, uszczelnialiśmy ciastem, była spirala miedziana ok 10 mm, chłodzona wodą, pierwsze 100 ml było wylewane itd...
Nie mam już tego sprzętu, proszę o link z aktualnym info nt. śliwki, mam stary sad węgierki, w tym roku mam ok. 3 tony śliw na drzewach i aż żal patrzeć jak się marnują dzięki pozdro.
"Beczka raz, Beczka dwa tak się robi wódeczka
Z butli gaz, z wodą kran to je to..."


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Online
Awatar użytkownika

Góral bagienny
1050
Posty: 1070
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Tylko sliwowica - na skróty

Postautor: Góral bagienny » sobota, 22 sie 2020, 20:26

Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

.Gacek
1750
Posty: 1774
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Tylko sliwowica - na skróty

Postautor: .Gacek » sobota, 22 sie 2020, 21:30

Tak na szybko podpowiem Ci, że na początek ładuj te śliwki w mauzery i do tego drożdże bayanusy... Mając takie ilości nawet nie myśl aby dosypywać cukier :mrgreen:
Co do sprzętu na początek to odpowiedni byłby zwykły miedziany potstill, ale przy takiej ilości materiału to chyba najmniejsza rura dla Ciebie to fi 76mm :scratch: albo 4 cale czyli 108mm...
Zbiornik najlepiej z płaszczem, ale jeżeli to początki to zainwestuj w keg 100 litrów i taboret gazowy. Gotuj powoli aby uniknąć przypalenia a urobek będzie prima sort :ok:
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4683
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Tylko sliwowica - na skróty

Postautor: lesgo58 » niedziela, 23 sie 2020, 05:27

sliwa70 pisze:Nie mam już tego sprzętu, proszę o link z aktualnym info nt. śliwki, mam stary sad węgierki, w tym roku mam ok. 3 tony śliw na drzewach i aż żal patrzeć jak się marnują dzięki pozdro.

Jesli to dla Ciebie taki jednorazowy wyskok to trudno doradzić, bo chcąc nie chcąc musisz poczynić pewną inwestycję. Jedyne wyjście to znaleźć w pobliżu kogoś z odpowiednim sprzętem. Ty fermentujesz - on przerabia na śliwowicę.
Jeśli jednak myślisz o tych śliwkach i ich przerobie bardziej perspektywicznie to zainwestuj w alembik. A później być może i w kolumnę półkową. Albo na odwrót.


rozrywek
2000
Posty: 2113
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Tylko sliwowica - na skróty

Postautor: rozrywek » niedziela, 23 sie 2020, 15:29

sliwa70 pisze:., mam stary sad węgierki, w tym roku mam ok. 3 tony śliw na drzewach i aż żal patrzeć jak się marnują dzięki pozdro.

3 tony.

Owoce jeszcze na drzewach a ty już myślisz o rurkach..
Beczki winno prasa. I niech stoi i dojrzewa. Sukcesywnie będziesz to destylował.
Zero cukru sama śliwka.
I wyjdzie bosko. Inwestuj w beczki zbieraj owoce. Wiertaka , na sito odciągnąc pestki i miazga do fermentacjii.
Niech dojrzewa.

Inwestuj w sprzęt wielkogabarytowy do fermentacjii.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Autor tematu
sliwa70
5
Posty: 6
Rejestracja: sobota, 22 sie 2020, 16:47
Załączniki
Re: Tylko sliwowica - na skróty

Postautor: sliwa70 » środa, 9 wrz 2020, 20:43

.Gacek pisze:ładuj te śliwki w mauzery i do tego drożdże bayanusy...

Racja ale nie mam potem co zrobić z taką ilością produktu, nie wolno sprzedawać. Mam pomysł aby nie dodawać drożdży i tym samym podnieść jakość, czy mam rację? Dawniej nie dodawaliśmy drożdży tylko trzymaliśmy zacier do listopada/grudnia, podgrzewaliśmy próbkę i jak się palił to był gotowy. Pamiętam że nasza była lepsza od tej słynnej Łąckiej.
lesgo58 pisze:Jesli to dla Ciebie taki jednorazowy wyskok to trudno doradzić, bo chcąc nie chcąc musisz poczynić pewną inwestycję. Jedyne wyjście to znaleźć w pobliżu kogoś z odpowiednim sprzętem. Ty fermentujesz - on przerabia na śliwowicę.

Racja, tak chyba zrobię, mam kilku znajomych w tej branży ale nie gadaliśmy o sprzęcie, zarzucę kilka beczek, zobaczę co oni mają, porównam praktykę z teorią z forum :)
rozrywek pisze:3 tony

Nie dam rady tego przerobić, max 4x 100L
rozrywek pisze:odciągnąc pestki i miazga do fermentacjii.
Niech dojrzewa.

Ale po co odciągać pestki, dziadek żył ponad 80 lat, mówił że w śliwowicy jest jakiś tajemniczy składnik dający zdrowie, może to ten kwas pruski? :)
"Beczka raz, Beczka dwa tak się robi wódeczka
Z butli gaz, z wodą kran to je to..."

Awatar użytkownika

Skir
200
Posty: 244
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: Tylko sliwowica - na skróty

Postautor: Skir » czwartek, 10 wrz 2020, 08:16

sliwa70 pisze:
mam stary sad węgierki, w tym roku mam ok. 3 tony śliw na drzewach i aż żal patrzeć jak się marnują dzięki pozdro.
a u mnie w okolicy nawet wiadra nie mogę uzbierać!!! Pomór jakiś! Może jesteś gdzie z okolicy WLKP?
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

Doody
2000
Posty: 2227
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Tylko sliwowica - na skróty

Postautor: Doody » czwartek, 10 wrz 2020, 08:41

Nie ma sensu przy takich ilościach pozbywać się pestek, szkoda czasu. Fermentacja z pestkami nie wnosi do destylatu substancji bardziej szkodliwych od samego etanolu :D
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6142
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Tylko sliwowica - na skróty

Postautor: radius » czwartek, 10 wrz 2020, 09:56

Dzisiaj się dowiedziałem, że bratowa ma działkę w okolicy Wadowic i węgierki uginają się pod ciężarem owoców :)
Tylko qrła, nie ma kiedy po nie zajechać... :(
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Autor tematu
sliwa70
5
Posty: 6
Rejestracja: sobota, 22 sie 2020, 16:47
Załączniki
Re: Tylko sliwowica - na skróty

Postautor: sliwa70 » sobota, 12 wrz 2020, 21:16

U mnie tez w Małopolsce drzewa się łamią od ciężaru śliw, dzisiaj w 2 godziny nazbierałem do beczek ponad 200 kg, nie wiem co z tym robić, nawet nie mam na tyle butelek, lać do słoików to profanacja...
"Beczka raz, Beczka dwa tak się robi wódeczka
Z butli gaz, z wodą kran to je to..."


kwik44
950
Posty: 998
Rejestracja: niedziela, 29 wrz 2013, 10:17
Załączniki
Re: Tylko sliwowica - na skróty

Postautor: kwik44 » niedziela, 13 wrz 2020, 06:19

Pakuj w szczelne worki foliowe. Śliwki nie powinny się obrazić...


Wróć do „Pierwsze Kroki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości