Najdawniej znane, o wspaniałej tradycji, doskonałe napoje winne:)

Autor tematu
piotrek9.86
5
Posty: 9
Rejestracja: piątek, 2 lis 2018, 22:35
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wina oraz mam nadzieję miody pitne
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Podkarpacie
Załączniki
Trójniak - maliniak

Postautor: piotrek9.86 » niedziela, 18 lis 2018, 23:11

Witam wszystkich!!!

Wiem, że na forum już dużo było mówione na temat miodów ale jestem początkujący i proszę o pomoc.
Postanowiłem pójść trochę na głęboką wodę i zrobić miód.

A więc użyłem:
- 0,7 litra miodu (litr waży ok 1,4 kg.)
- 0,5 litra soku malinowego (domowej roboty tzn. 1.3kg cukru na 1L soku wyciśniętego)
- 2 litry wody

Drożdże Johannisberg M35 cała paczka. Matka zrobiona 2 dni wcześniej.
Wszystko zamieszane, miód napowietrzony (blender z końcówką do ubijania piany około 5min.)
Dzisiaj wlałem matkę i po około 3 godz. wystartowało powoli i mozolnie ale teraz pisząc do was pyka w rurce systematycznie co około 15sekund. Trzymam to teraz w domu w temp. około 22-23st. Niepokoi mnie wygląd tego coś się jakby oddzieliło co to jest?
Podświetliłem latarką aby było widać o co mi chodzi czy to normalne?
I moje następne pytanie co dalej? jak długo to może pracować i gdzie mam to trzymać?

Pozdrawiam i dziękuję za pomoc
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

nike21
50
Posty: 84
Rejestracja: poniedziałek, 25 sty 2016, 21:05
Ulubiony Alkohol: Swoje piwko
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Trójniak - maliniak

Postautor: nike21 » poniedziałek, 19 lis 2018, 07:26

Miód najlepiej trzymać w okolicach 18-20 stopni choć moje też stoją w piwnicy w 22-24 stopniach. Tym co się dzieje w słoiku nie przejmuj się na pewno przez 2 miesiące bo pewnie tyle potrwa fermentacja burzliwa. Jak zacznie to zmętnienie opadać na dno, a z rurki nie będzie bulkać możesz przelać do innego pojemnika znad osadu i zostawić na kolejne 2 miesiące. Z podanych proporcji wynika że dałeś 1kg miodu na 2,5kg płynów więc to taki prawie trzyipółtorak. Pofermentuje pewnie z pół roku. Zmierzyłeś BLG początkowe?
czas to pieniądz, pieniądz to piwo więc pijmy piwo bo szkoda czasu... -->https://www.piwo.org/forums/topic/17149-browar-domowy-ambrosia


Autor tematu
piotrek9.86
5
Posty: 9
Rejestracja: piątek, 2 lis 2018, 22:35
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wina oraz mam nadzieję miody pitne
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Podkarpacie
Załączniki
Re: Trójniak - maliniak

Postautor: piotrek9.86 » poniedziałek, 19 lis 2018, 08:44

Witam.
Chciałem powiedzieć że jak wstalem to zauważyłem że wszystko ładnie się wyrównało (jakby ktoś to ładnie zamieszal)
BLG zmierzylem początkowe 33 34.
Gorzej później będzie zmierzyć bo cukromierz mam duży do większego balona o tutaj zrobilem na próbe w 5l. Sok był słodzony wiec policzyłem go do miodu.

Awatar użytkownika

nike21
50
Posty: 84
Rejestracja: poniedziałek, 25 sty 2016, 21:05
Ulubiony Alkohol: Swoje piwko
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Trójniak - maliniak

Postautor: nike21 » poniedziałek, 19 lis 2018, 09:49

Blg wskazuje na trójniak. Zapomnij i nim za 2-3 miesiące. Burzliwa fermentacja spowoduje że pracujące drożdże będą mieszać całość i będziesz widział duże zmętnienie. o 2-3 miesiącach będzie się klarować. Jak skończy pracować zlej znad osadu. Później znowu będzie się klarować. Ja swoje trójniaki zlewałem już ze 3 razy. Stoją od lutego i mam zamiar je w grudniu zabutelkować.
czas to pieniądz, pieniądz to piwo więc pijmy piwo bo szkoda czasu... -->https://www.piwo.org/forums/topic/17149-browar-domowy-ambrosia


Autor tematu
piotrek9.86
5
Posty: 9
Rejestracja: piątek, 2 lis 2018, 22:35
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wina oraz mam nadzieję miody pitne
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Podkarpacie
Załączniki
Re: Trójniak - maliniak

Postautor: piotrek9.86 » poniedziałek, 19 lis 2018, 10:20

Mam tylko nadzieję, że się nie zatrzyma np. Na 15 BLG bo nie mam czym zmierzyć. Ale może do tego czasu znajdę jakiś mały cukromierz ze skalą od 20 do 0. Jest u nas w sklepie na forum, ale od 20 do 45. Zobaczymy czas pokaże co z tego wyjdzie. Jak zleję to zrobię zdjęcia i poproszę o konsultacje.
Dziękuję Ci nike21 za cenna pomoc i wskazówki i za to, że tak szybko mi pomogłeś.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 19 lis 2018, 10:40 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


wawaldek11
2000
Posty: 2045
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Trójniak - maliniak

Postautor: wawaldek11 » poniedziałek, 19 lis 2018, 11:52

Taki mały cukromierz powinieneś znależć w wielu miejscach - nawet w ogrodniczym są działy winiarskie nie mówiąc o większych marketach. Ja wrzucałem cukromierz do gąsiorka na cały okres fermentacji, żeby niepotrzebnie nie paprać nastawu.
Pozdrawiam,
Waldek


Autor tematu
piotrek9.86
5
Posty: 9
Rejestracja: piątek, 2 lis 2018, 22:35
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wina oraz mam nadzieję miody pitne
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Podkarpacie
Załączniki
Re: Trójniak - maliniak

Postautor: piotrek9.86 » sobota, 8 gru 2018, 21:00

Witam.
Po trzech tygodniach mój miód wygląda tak. Martwi mnie ilość tego osadu na dnie damy? Powinienem już to zlać? Jeszcze miód pracuje choć już wolniej 2-3 razy na minutę. Mam coś z tym robić?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

inblue
300
Posty: 348
Rejestracja: środa, 2 kwie 2014, 07:19
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Lokalizacja: Warszawa/Praga Płd.
Załączniki
Re: Trójniak - maliniak

Postautor: inblue » czwartek, 13 gru 2018, 12:48

@piotrek9.86 - O tym czy miód jeszcze pracuje mówi pomiar gęstości brzeczki.
Dokonaj pomiaru BLG w odstępie tygodniowym i podaj te wartości.
Prawdziwi twardziele piją naftę.

https://www.youtube.com/watch?v=2QHP2KDXRpg&t=340s


Autor tematu
piotrek9.86
5
Posty: 9
Rejestracja: piątek, 2 lis 2018, 22:35
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wina oraz mam nadzieję miody pitne
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Podkarpacie
Załączniki
Re: Trójniak - maliniak

Postautor: piotrek9.86 » piątek, 21 gru 2018, 22:08

Witam.
Dzisiaj dopiero zdobyłem mały cukromierz. Wrzuciłem go do środka i pokazał 11 BLG. Nie wiem czy to dużo czy mało ale napisze za tydzień czy w ogóle spadło. A pisząc to słyszę za plecami jak powoli i mozolnie jeszcze pyka więc może jeszcze pracuje.


Autor tematu
piotrek9.86
5
Posty: 9
Rejestracja: piątek, 2 lis 2018, 22:35
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wina oraz mam nadzieję miody pitne
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Podkarpacie
Załączniki
Re: Trójniak - maliniak

Postautor: piotrek9.86 » piątek, 28 gru 2018, 17:14

Witam.
Jak już pisałem wcześniej mija tydzień jak został wrzucony cukromierz do damy. Dzisiaj podaje wynik chodź nie jestem pewien na 100% 10.5BLG. Czyli spadło o 0.5BLG za tydzień. Co mam dalej z tym robić? Mam to już zlać? Czy poczekać jeszcze aż nic nie spadnie? Trochę martwi mnie ilość osadu☹️☹️

Awatar użytkownika

inblue
300
Posty: 348
Rejestracja: środa, 2 kwie 2014, 07:19
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Lokalizacja: Warszawa/Praga Płd.
Załączniki
Re: Trójniak - maliniak

Postautor: inblue » sobota, 29 gru 2018, 12:11

Możesz już ściągać znad osadu. Kolejny obciąg zrobisz jak miód się wyklaruje.
Prawdziwi twardziele piją naftę.

https://www.youtube.com/watch?v=2QHP2KDXRpg&t=340s


Autor tematu
piotrek9.86
5
Posty: 9
Rejestracja: piątek, 2 lis 2018, 22:35
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wina oraz mam nadzieję miody pitne
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Podkarpacie
Załączniki
Re: Trójniak - maliniak

Postautor: piotrek9.86 » poniedziałek, 31 gru 2018, 22:16

Witam.
Dzisiaj z żoną zlałem miód. Powiem tak udało się bez większych problemów. Ale moje pytanie brzmi dlaczego jest gorzkie? Takie mało słodkie, procenty czuć i to dobrze nawet ciekawi mnie ile tam może być % :D :D
Czy mogę to jakoś dosłodzić jak będę zlewał następnym razem? Czy już się nie da z tym nic zrobić?
Ostatnio zmieniony wtorek, 1 sty 2019, 02:34 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

nike21
50
Posty: 84
Rejestracja: poniedziałek, 25 sty 2016, 21:05
Ulubiony Alkohol: Swoje piwko
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Trójniak - maliniak

Postautor: nike21 » wtorek, 1 sty 2019, 12:00

Jak z 33 Blg zjechało do 10 to drożdże przerobiły ok 23 BLG czyli możesz mieć ok 11,5% alkoholu. Jaki użyłeś miód do nastawu? Z moich miodów najmniej gorzki wyszedł rzepakowy, dalej akacjowy, lipowy, wielokwiatowy i w zasadzie gryczany i spadziowy tak samo gorzkie. Jak zblenduje wszystkie w równych porcjach to wychodzi idealny w smaku miodek :) Z kolei trójniak nie jest słodkim miodem. W smaku raczej jak półsłodkie wino. Skoro nastaw robiłeś w połowie listopada to miód jeszcze dofermentuje więc będzie mniej słodyczy a więcej procentów. Dosładzać możesz raczej dopiero po skończonej pracy i po wcześniejszym zsiarkowaniu. Inaczej drożdze znowu zaczną prace. Dosładzaj miodem nie cukrem. Najpierw jednak polecam poczytaj o miodach, trójniak będzie gotowy po ok roku. Ja swoje butelkowałem przed wigilią, a nastawiałem je w lutym. Pierwszy odciąg znad osadu po ok miesiącu, kolejny po dwóch od poprzedniego i kolejny po trzech od poprzedniego. Potem stały aż do butelkowania i się ładnie wyklarowały.

http://wino.org.pl/forum/Forum-Miody-pitne
http://www.klubwiniarzy.pl/index.php/miodosytnictwo/technologia/23-podstawy-fermentacji-miodow
Ostatnio zmieniony wtorek, 1 sty 2019, 12:02 przez nike21, łącznie zmieniany 1 raz.
czas to pieniądz, pieniądz to piwo więc pijmy piwo bo szkoda czasu... -->https://www.piwo.org/forums/topic/17149-browar-domowy-ambrosia


Autor tematu
piotrek9.86
5
Posty: 9
Rejestracja: piątek, 2 lis 2018, 22:35
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wina oraz mam nadzieję miody pitne
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Podkarpacie
Załączniki
Re: Trójniak - maliniak

Postautor: piotrek9.86 » wtorek, 1 sty 2019, 23:42

Do nastawu użyłem miodu wielokwiatowego.
Zobaczymy jak zleje za dwa miesiace. Ale z drugiej strony jak kupimy w sklepie miód trójniak to jest on słodszy?
Wiem wiem że musi postać rok, ale to nic będzie miłe zakończenie lata w tym roku:)

Awatar użytkownika

nike21
50
Posty: 84
Rejestracja: poniedziałek, 25 sty 2016, 21:05
Ulubiony Alkohol: Swoje piwko
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Trójniak - maliniak

Postautor: nike21 » środa, 2 sty 2019, 07:30

Kup i spróbuj. Nie wiem jak smakuje Twój miód, mój jest ciut słodszy od sklepowego trójniaka ale też ciut słabszy więc po prostu nie dofermentował tak nisko jak przemysłowe... Mój wielokwiatowy ku mojemu zdziwieniu okazał się w smaku gorzkawy a spodziewałem się, że właśnie wielokwiatowy będzie najlepszy. Syciłeś czy nie? Ja swoich nie syciłem więc może tu jeszcze jest przyczyna goryczki.
Ostatnio zmieniony środa, 2 sty 2019, 07:30 przez nike21, łącznie zmieniany 1 raz.
czas to pieniądz, pieniądz to piwo więc pijmy piwo bo szkoda czasu... -->https://www.piwo.org/forums/topic/17149-browar-domowy-ambrosia


Autor tematu
piotrek9.86
5
Posty: 9
Rejestracja: piątek, 2 lis 2018, 22:35
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Wina oraz mam nadzieję miody pitne
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Podkarpacie
Załączniki
Re: Trójniak - maliniak

Postautor: piotrek9.86 » środa, 2 sty 2019, 11:14

Nie syciłem bo nie chciałem stracić najlepszych rzeczy co jest w miodzie. Możliwe że jest tutaj problem ze jednak trzeba sycić? Jak na razie trzeba czekać cierpliwie a nóż zmieni smak i będzie słodkie? Może się ktoś wypowie kto ma większe doświadczenie w miodach? A jak nie to następnym razem trzeba będzie sycić.

Awatar użytkownika

manowar
650
Posty: 679
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 16:36
Krótko o sobie: I ain't no nice guy after all
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Kontakt:
Załączniki
Re: Trójniak - maliniak

Postautor: manowar » środa, 2 sty 2019, 14:01

Podzielę się swoimi obserwacjami...
Po pierwsze uważam, że nieco dałeś ciała na pierwszym etapie. Jeśli się robi miód z dodatkiem soku - to sok nie powinien być słodzony. Po drugie ile tego nastawu jest - 3 litry... no to po zlaniach do butelkowania może 2l się uchowa... Po trzecie znacznie łatwiej się pracuje jest najpierw burzliwą fermentację przeprowadza się w wiaderku - można tak zaplanować nastaw, żeby po zlaniu do szkła było pod korek.
Trójniaki książkowo schodzą do 7-8blg - wtedy są najsmaczniejsze więc dobrze by było, żeby jeszcze trochę przerobił.
Pytasz dlaczego gorzki... no wiesz twój miód ma 2 miesiące - nadal pracuje, nadal ma w sobie dużo drożdży, nie dojrzał... Gotowy trójniak powinien leżakować 1,5 - 4 lata - i w tym czasie jego smak się ułoży i wygładzi. Swoista goryczka może być też efektem technologii produkcji soku malinowego - maliny mają małe pestki i one mogły dać posmak gorzkawy.
Pierwszego nie przepijam, drugiego zresztą też, trzeciego i czwartego, i piątego też nie!
Na kolorowe drinki wiem, że jest teraz moda, dla mnie drink najlepszy to spirytus plus woda!

https://www.facebook.com/PiwniceRedutowe/ - moje przygody alkoholowe


Wróć do „Miody Pitne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość