Zwarte Urządzenia Rektyfikujące i nie tylko...

Autor tematu
marcin16
50
Posty: 90
Rejestracja: piątek, 18 paź 2013, 06:36
Załączniki
Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: marcin16 » wtorek, 12 lis 2013, 21:51

Witam.
Zakończyłem budowę mojego sprzętu. Dziękuję bardzo za wszystkie rady Calyx ;) .
Poniżej zdjęcia:
20131112_201822 (2).jpg

20131112_201400.jpg

20131112_201753.jpg

Proszę o opinie?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony wtorek, 12 lis 2013, 23:19 przez marcin16, łącznie zmieniany 1 raz.


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

tymar
10
Posty: 10
Rejestracja: niedziela, 20 paź 2013, 16:37
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: tymar » wtorek, 12 lis 2013, 22:28

Cześć. Też jestem na etapie budowania swojej maszynki, będzie podobna.
Tak patrzę i nie widzę oVM. Czy nie warto było wspawać choć samą mufę i na razie ją zaślepić, a chłodnicę i zawór z czasem?
"Natura po to nam dała dwoje oczu, dwoje uszu a tylko jeden język, abyśmy więcej patrzyli i słuchali niż mówili"

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: Trener » wtorek, 12 lis 2013, 23:06

Napisz coś o nim. Jaka wysokość, średnica rur, wypełnienie, pojemność kega?
Na tych zdjeciach (szczególnie ostatnim) zbyt wiele nie widać. Poza otwartą kwestią OVM, gdzie umieściłeś porty termometrów? Absolutne minimum to termometr 40cm nad kegiem. Przydałby się też w samym kegu.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4890
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: lesgo58 » środa, 13 lis 2013, 09:41

:klaszcze:
Można tylko pogratulować. Ażeby wydać jakąś bardziej szczegółową opinię potrzebujemy więcej danych.


Autor tematu
marcin16
50
Posty: 90
Rejestracja: piątek, 18 paź 2013, 06:36
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: marcin16 » środa, 13 lis 2013, 10:23

Witam.
Zdjęcia trochę słabej jakości bo z telefonu a nie miałem aparatu. Narazie bez OVM to mój pierwszy sprzęt to i tak super.
Keg 30 l.
Rura fi 70mm.
Głowica pod kątem 103, skraplacz z rury dn 12-3m.
Odbiór od kolumny 1,5cm a jeziorko na wysokości 7mm.
Termometr- w kegu tarczowy bo miałem z CO. Na 60cm od kega i w głowicy oczywiście elektroniczne.
Dzielona na odcinki 25cm na katalizator miedziany kolejny odcinek to 125cm na zmywaki.
Wszystko na złączach spożywczych dn 65.
Ostatnio zmieniony środa, 13 lis 2013, 11:45 przez marcin16, łącznie zmieniany 1 raz.


Myman
50
Posty: 57
Rejestracja: poniedziałek, 20 wrz 2010, 10:45
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: Myman » środa, 13 lis 2013, 11:19

Brawo marcin16, z tego aparatu uzyskasz już super spirytusik a i owocóweczkę zrobisz jeśli będziesz chciał. Poza tym sprzęt jest rozwojowy.


PETER29
850
Posty: 896
Rejestracja: piątek, 18 lut 2011, 16:28
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Czysta i browar
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: ŚLĄSKIE
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: PETER29 » czwartek, 14 lis 2013, 19:27

Bardzo ładnie, jeszcze precyzyjny zaworek odbioru i będą lecieć %% :klaszcze:
_______________________________________________________________________________
Pozdrawiam KRZYSZTOF


Autor tematu
marcin16
50
Posty: 90
Rejestracja: piątek, 18 paź 2013, 06:36
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: marcin16 » czwartek, 14 lis 2013, 19:41

Zaworek jest tylko mam problem z termometrami tablicowymi zakupionymi na Allegro jestem tak zły, że szkoda mówić. Przez to nie mogę zagrać będę teraz reklamował ten szajs.
Ostatnio zmieniony czwartek, 14 lis 2013, 19:53 przez gr000by, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: konieczne poprawki

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: Trener » czwartek, 14 lis 2013, 20:32

Miałem na początku termometry tablicowe i osobiście nie byłem z nich zadowolony. Teraz mam taki jak w tym temacie termometr-pamela-t8178.html o rozdzielczości 0,01 i to już całkiem inna zabawa :ok: Zastanów się nad czymś w tym stylu, choć też wydatek jest nieco większy.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.


Autor tematu
marcin16
50
Posty: 90
Rejestracja: piątek, 18 paź 2013, 06:36
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: marcin16 » czwartek, 14 lis 2013, 21:19

Za drogi temat jak dla mnie Trener ale dzięki za zainteresowanie. A może coś tańszego a godnego polecenia?

Awatar użytkownika

Trener
900
Posty: 914
Rejestracja: środa, 24 lip 2013, 20:19
Krótko o sobie: Taki sobie ze mnie psotnik ;)
Ulubiony Alkohol: Benedyktynka
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: Trener » czwartek, 14 lis 2013, 22:25

Wydaje mi się, że zainwestowałeś trochę kasy w tę kolumnę, bo wygląda naprawdę konkretnie i być może wystarczą Ci tablicówki za kilkanaście złotych. Mnie wkurzała ich rozdzielczość 0,1 i niewiedza kiedy nastąpi kolejny skok oraz w którą stronę. Teraz za niecałe 200zł (termometr + trzy sondy) mam święty spokój. Dzięki rozdzielczości 0,01 widzę w którym kierunku następują nawet drobne zmiany temperatury, a ustawiany na daną temperaturę alarm każdego czujnika z osobna, informuje mnie, że nastąpił jakiś nieprzewidziany skok gdy np. wyszedłem z kuchni do pokoju.
Nie szukałem za bardzo innych rozwiązań bo zainteresowało mnie od początku to. Do niczego nie namawiam, nikogo nie reklamuję i nie mam w tym żadnego biznesu. Może znajdziesz coś tańszego, albo ktoś inny zaproponuję fajną alternatywę. Jednak moim zdaniem bez względu na producenta, taka wygoda jest warta dodatkowych, niecałych 200zł wraz z przesyłką.
Po drogach jeździ masa świrów i psychopatów. Pędzą na złamanie karku, nie zważając na nic... Aż czasami trudno mi ich wyprzedzić.


Autor tematu
marcin16
50
Posty: 90
Rejestracja: piątek, 18 paź 2013, 06:36
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: marcin16 » piątek, 15 lis 2013, 11:51

Panowie mam pytanie czy bez termometrów w kolumnie i w głowicy a tylko w kegu tarczowy mogę psocić? I jak najlepiej to zrobić?

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4890
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: lesgo58 » piątek, 15 lis 2013, 14:42

Tak.
Zagrzej nastaw pełna mocą. kontroluj czy kolumna powyżej połowy zaczyna być mocno ciepła. Odkręć wodę w skraplaczu. gdy głowica będzie gorąca to wyłącz jedną grzałkę. Po czym stabilizuj minimum 40 minut. Po czym zacznij odbierac przedgon - tak kropelkowo 2-3/sek. Odbierz z 0,5 litra. Poczym przejdź do serca. Zaworek ustaw tak aby leciało ok. 25ml/min. i odbieraj do 96*c w kegu. Po czym przejdź do odbioru pogonu. odbieraj do na zmniejszonym zaworku do 6-8ml/ min.Nie wiem czym dokładnie grzejesz, ale zrób tak żeby nie grzać mocniej jak 2000W. Zresztą opisz co masz za wypełnienie i grzałki to opisze Ci dokładniej jak operować sprzętem.
P.S. To tak zgrubnie - i ciemno widzę czy dasz radę, ale próbuj. Nie spodziewaj się cudów. :D
Pilnuj żeby nie zalewało. Poczujesz po tym, że kolumna zacznie drżeć i lekki hałas w głowicy wtedy musisz zmniejszyć grzanie.
Na twoim miejscu poczekałbym az dotrą nowe termometry.


Autor tematu
marcin16
50
Posty: 90
Rejestracja: piątek, 18 paź 2013, 06:36
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: marcin16 » piątek, 15 lis 2013, 14:56

lesgo58
Grzeje na gazie (taboret) o to chodzi :-(. Jaki termometr polecisz z allegro?

Zapomniałem dopisać 20cm miedzi - sprężyny z przewodu i rurką fi6mm. 125cm zmywaki z Lidla.

[MOD - Posty połączone.]

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4890
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: lesgo58 » piątek, 15 lis 2013, 16:27

No to sobie odpuść. Nie masz doświadczenia i tylko zrobisz sobie krzywdę. czekaj na termometry.
Polecam grzałke 2x2000w z tej firmy. Wystarczy zadzwonić i gość bardzo przystępny doradzi i zrobi grzałkę taką jaką chcesz.
http://www.jtmikro.pl/


Autor tematu
marcin16
50
Posty: 90
Rejestracja: piątek, 18 paź 2013, 06:36
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: marcin16 » poniedziałek, 18 lis 2013, 16:12

Rozumiem, że wszystko ok nie muszę nic poprawiać i mogę grać :)?

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4890
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: lesgo58 » poniedziałek, 18 lis 2013, 16:42

Termomety!!! Bez termometrów nie zaczynaj. Pisałem - zrobisz sobie krzywdę.


Autor tematu
marcin16
50
Posty: 90
Rejestracja: piątek, 18 paź 2013, 06:36
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: marcin16 » poniedziałek, 18 lis 2013, 16:55

Termometry będą jutro i jutro będę grał, bez termometrów nie zaczynam.


Autor tematu
marcin16
50
Posty: 90
Rejestracja: piątek, 18 paź 2013, 06:36
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: marcin16 » niedziela, 29 gru 2013, 22:51

Panowie mam pytanie, o ile zmniejszyć grzanie na taborecie po ustabilizowaniu kolumny? Czy zmniejszając tak naprawdę o ok. 1/5 to duży błąd, jakie są tego konsekwencje? Proszę o porady jak na gazie opanować tą sprawę zmniejszenia grzania?

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4890
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Mój sprzęcik w końcu skończony.

Postautor: lesgo58 » poniedziałek, 30 gru 2013, 05:39

marcin16 pisze:Czy zmniejszając tak naprawdę o ok. 1/5 to duży błąd, jakie są tego konsekwencje?

Jak na mocy którą gotujesz nastaw nie zalewa Ci kolumny to możesz całą destylację czyli stabilizację i odbiór alkoholu robić na tej samej mocy.
Jeśli jednak po zagotowaniu będzie zalewać to trzeba po trochu zmniejszać moc do momentu aż przestanie zalewać. Wtedy to będzie Twoja moc robocza.
Nigdzie nie jest powiedziane o ile masz zmniejszyć, gdyż każdy palni ma inną moc. Ty sam masz sobie to wypróbować i doświadczyć.


Wróć do „Galeria destylatorów Reflux”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości