Zbiór podstawowych wiadomości dla początkujących destylerów.
Awatar użytkownika

Autor tematu
Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: Duch Wina » wtorek, 15 paź 2013, 22:40

Witam wszystkich po raz pierwszy,
Jestem winiarzem. Od 8 lat robię zacne wytrawne wina. Krzewy z wiekiem rodzą coraz obficiej, wina jest coraz więcej więc pomyślałem o urozmaiceniu produkcji. Oczywiście chodzi o „ducha wina”. Planuję wykorzystywać go do produkcji win słodkich typu Porto. Dodatkowo mam jeden zupełnie nieudany rocznik, którego żal wylać, a przyjemności z degustacji brak. W tym roku dodatkowo duża ilość wytłoków z Solarisa (bez problemu zbiera 25% ekstraktu) skusiła mnie do zrobienia wodnika z przeznaczeniem na grappę.
I tu zaczyna się mój problem. Nie mam jeszcze aparatury do sporządzania „ducha”. Wgląd w ofertę dostępną na Allegro zamącił mi w głowie (jeszcze przed spożyciem:)
Co mam wybrać? Zależy mi oczywiście na zachowaniu w destylacie aromatów typowych dla winiaków. Zdążyłem już ustalić, że należy stosować w tym celu stosunkowo krótką kolumnę (np. 50cm). Czy to prawda? Czy destylacja słabszych gatunkowo nastawów nie da ułomnego ducha (przechodzenie nieprzyjemnych aromatów do destylatu)? Może lepiej zakupić sprzęt z dłuższą kolumną? Czy wybierając sprzęt z krótką kolumną potrzebne będą zimne palce, odstojniki (na forum widzę, że to się krytykuje najmocniej)? Opinie producentów sprzętu są radykalnie odmienne? Co z miedzią (sprężynkami)? Czy mają one wpływ na zachowanie aromatów owocowych?
No i jeszcze jak bym chciał zrobić spirytus neutralny z mniej szlachetnych zacierów to mam szansę uzyskać go na tym samym sprzęcie?
Proszę uprzejmie o radę bo wodnik mam już w pełni klarowny. Aż się prosi aby go szybko uszlachetnić.
Z allegro podoba mi się ten sprzęcik. Co sądzicie o tym producencie? Pewnie jest aktywnym użytkownikiem tego forum:)
http://allegro.pl/show_item.php?item=3605769338
Pozdrawiam,
Duch Wina


Rabat 3%
AD Aktywne Drożdże Turbo 48-pakiet 20 sztuk
Cena: 170.00 zł   Dostawa za 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4888
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: lesgo58 » środa, 16 paź 2013, 06:22

Bazę surowcową masz - czego Ci zazdroszczę. Co do sprzętu to wybór jest duży i możesz go albo ukierunkować tylko i wyłącznie na jeden typ destylatu ( np. alembik, bądź kolumnę półkową albo jakąś prostą kolumnę typu CM) ewentualnie zrobić tzw. sprzęt uniwersalny. Czyli kolumnę rektyfikacyjną, którą odpowiednio konfigurując możesz używać tak do destylacji prostych jak i rektyfikacji. Przy tylu owocach które posiadasz polecałbym Ci ten ostatni sprzęt. Bo oprócz produkcji winiaków czy tez innego rodzaju destylatów, będziesz mógł wykorzystać do produkcji spirytusu z gorszej jakości surowca. Spirytus z owoców jest o niebo lepszy od tego otrzymanego z samego cukru.
Jest jeden minus - gotowców od ręki będzie znaleźć trudno. Na allegro 90% sprzedawców ( śmiem twierdzić, że chyba nawet więcej) to przypadkowi spawacze nie mający pojęcia o prawidłowym działaniu sprzętu jak i prawidłowych sposobach destylacji. Tak, że musisz uzbroić się w cierpliwość i ze spokojem skonfigurować sprzęt i poszukać producenta. Na forum jest kilku kolegów, którzy się tym parają. Wystarczy, że wyrazisz chęć - i dasz ogłoszenie w odpowiednim dziale.
A nastawom nic się nie stanie. Ty jako doświadczony winiarz na pewno wiesz jak je przechować.
P.S. Ten sprzęt z linku odpuść sobie.
Ostatnio zmieniony środa, 16 paź 2013, 07:17 przez lesgo58, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika

szfagir
350
Posty: 379
Rejestracja: poniedziałek, 26 lis 2012, 11:16
Ulubiony Alkohol: S.W.Ó.J.
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gród Kraka
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: szfagir » środa, 16 paź 2013, 06:38

Zastanów się też ile dutków chcesz wydać na sprzęt.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: Duch Wina » środa, 16 paź 2013, 12:57

Powiedzmy, że 600-700 dutków byłbym w stanie wydać bez większego problemu. Potrzebuję dosłownie kilka litrów rocznie, dlatego nie planuję inwestować w bardzo zaawansowany sprzęt. Mimo wszystko wolę wytrawne wino. Żona, jak to z kobietami bywa, prosi o deserowe. Oczywiście aparaturę nabędę tylko dla niej;)
Co do bazy surowcowej to faktycznie nie narzekam. Czasem, zwłaszcza przy tłoczeniu białego niemacerowanego miąższu, żal wywalać wytłoki. Co innego czerwone po maceracji – to już w zasadzie same pestki i wyługowana skórka. Bez żalu wywalam na kompost.
Lesgo58 trafiłeś w sedno. Opcja uniwersalna byłaby idealna. Czysty spirytus z gorszych nastawów też się na pewno nie zmarnuje.
Przechowywać potrafię, ale chyba połknąłem bakcyla i korci mnie okrutnie żeby zacząć jak najszybciej:) Co do szukania producenta i porady… to właśnie główne powody dla których zawitałem na Wasze forum:) Zatem radźcie, proszę.
Pozdrawiam,

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4888
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: lesgo58 » środa, 16 paź 2013, 13:31

Nie musisz od razu uderzać w sprzęt zaawansowany. Na początek możesz zacząć od najprostszej wersji - takiej do destylacji prostych, ale z możliwością rozbudowy. Wystarczy więc zbiornik (keg itp). z 50cm rury z KO o średnicy np. 60mm i prosta chłodnica Liebiga. Do tego regulator napięcia, z jeden termometr i wypełnienie ( najlepiej z miedzi). Przy częściowo włożonej własnej robociźnie powinieneś sie zmieścić w sumie o której wspomniałeś.
Tak jak wspomniałem wcześniej - spróbuj dać ogłoszenie w dziale ogłoszeń.
Gdybym umiał spawać to zrobiłbym Ci tylko za wytłoki i owoce... :D

Awatar użytkownika

Autor tematu
Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: Duch Wina » czwartek, 24 paź 2013, 22:01

Poczytałem forum i postanowiłem budować kolumnę we własnym zakresie. Sklepy internetowe dostarczają wszystkie podzespoły. Wystarczy dobry projekt i specjalista od spawania O szczegóły będę dopytywał jak zrobię projekt.
Mam jedno generalne pytanie. Czy faktycznie Aabratek to jedynie modyfikacja Bokakob mająca na celu obniżenie kolumny o jakieś 30cm? Czy jest jeszcze jakieś inne magiczne znaczenie, np. lepsze schładzanie, większa wydajność? W sumie chyba prosta kolumna jest stabilniejsza, a wypionowanie jest przecież takie ważne. Do tego jeszcze te problemy z przelewaniem itd.
Dodanie prostej chłodnica Liebiga też jest możliwe w obu przypadkach. Uzyskiwanie smakówek też jest oczywiście podobnie możliwe na obu wersjach. To tylko kwestia niedopuszczania do nadmiernego refleksu.
Od razu zapytam o długość kolumny pod głowicą? Ile radzicie? Zaraz dostanę pewnie odpowiedź – im więcej tym lepiej. Czy 1m wystarczy? Czy warto dać więcej, np. 1,5m? Nie chcę budować armaty na komary.
Pozdrawiam,
DW

Awatar użytkownika

ta_moko
500
Posty: 535
Rejestracja: piątek, 7 gru 2012, 21:23
Lokalizacja: Południe kraju
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: ta_moko » czwartek, 24 paź 2013, 23:16

Tak, Aabratek to to samo, co Bokakob i funkcjonalnie nie ma żadnej różnicy. Zyskujesz tylko na wysokości. Inna konstrukcja, a efekty i zasada działania ta sama. Ta prosta chłodnica, o której piszesz to w kolumnie system odbioru par zwany VM . W wersji obniżonej (tę polecają teraz wszyscy) OVM. Tu odbierasz właściwy produkt (serce). W głowicy jest inny system odbioru zaworkiem precyzyjnym LM. Na obydwu kolumnach uzyskasz zarówno czysty spirytus (rektyfikacja) jak i dobre smakówki i zbożówki (destylacja w trybie potstillowym).
Długość kolumny ma znaczenie w związku z wypełnieniem. Jeżeli sprężynki pryzmatyczne, to 120cm wystarczy. Jeżeli zmywaki to raczej około 150cm (ja mam 120cm + 30cm na katalizator). Między kegiem, a wypełnieniem z KO wstaw katalizator z miedzi (najlepiej sprężynki miedziane) w celu oczyszczenia ze związków siarki; 20 do 30cm.
Pytaj, a wszystkiego od Kolegów się dowiesz - w najdrobniejszych szczegółach. :D
Alkoholu tak naprawdę boją się tylko ludzie, którzy mają coś złego do ukrycia... Ludziom pięknym od wewnątrz alkohol nie szkodzi... - Piotr Skrzynecki

Awatar użytkownika

Autor tematu
Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: Duch Wina » sobota, 26 paź 2013, 22:03

Dzięki za dotychczasową pomoc i wsparcie.
Przygotowałem sobie projekt na bazie rzeczy dostępnych w stalówce i destylandi. Proszę o krytyczne uwagi:)

Obrazek



Nazbierało mi się kilka pytań.

1 - Wiercenie w KEGu – czy jest to sprawa kłopotliwa?
2 - Spawanie TIG – jaka cena? Może jednak lepiej rozważyć lutowanie?
3 - Wziernik większej średnicy (63,5) powinien idealnie pasować do kolumny i głowicy (60,3). Kolumna i głowica wejdą we wziernik na głębokość około 40-50mm. Czy jest potrzeba spawania z rurą lub dospawywania złączy gwintowanych lub innych? Na youtoobe amerykańscy psotnicy prawie nigdy nie łączą z uszczelnieniem poszczególnych odcinków kolumny, wszystko jest na wcisk (tu jest mój ulubiny filmik http://www.youtube.com/watch?v=wsaZG4hKr40).
4 – Czy płytki w głowicy można wklejać silikonem? To by znacznie uprościło montaż. Do spawania prawdopodobnie trzeba by wkładać płytki przez naciętą szczelinę.
5 – Jaka jest temperatura wypływającej psoty z systemu LM? Często widzę w projektach na wypływie jeszcze jedną chłodniczkę? Czytałem, że wystarczy kawałek rurki pracującej jako chłodnica powietrzna. Jeśli dam za precyzyjnym zaworkiem z 1m cienkiej rurki miedzianej -najlepsza wymiana ciepła) to chyba całkowicie załatwi sprawę schładzania urobku i ewentualnych strat odparowującej dobroci?
6 – jaka powinna być średnica odejścia (zawór, nypel) do VM – 1” czy ¾”? Czytałem płomienne polemiki i jestem trochę zagubiony. Wydaje mi się, że średnica powinna być podobna do rurki wewnętrznej w prostej chłodnicy. Czyli w moim przypadku ¾”.
7 – na jakiej wysokości wspawać odejście do kolumny VM? Standardowo myślałem żeby wspawać to po przeciwnej stronie odbioru LM. Obniżona teraz jest na topie, tak więc chętnie zasięgnę opinii.
Pozdrawiam,

Awatar użytkownika

ta_moko
500
Posty: 535
Rejestracja: piątek, 7 gru 2012, 21:23
Lokalizacja: Południe kraju
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: ta_moko » niedziela, 27 paź 2013, 17:36

Ad 1. Nie jest to problem. Łatwo wierci się wiertłami kobaltowymi HSS. Łatwo także obrabia się zwykłym pilnikiem do metalu.
Ad 2. Nie umiem powiedzieć jaka cena za spawanie ciężkie pieniądze inni zrobią za przysłowiowa flaszkę. Czy lepiej lutować? Stal nierdzewną wiem, że można, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Natomiast miedź (którą preferuję) to bardzo prosta sprawa. Wykonasz samodzielnie.
Ad 3. Jeżeli uda Ci się spasować średnice, by nie było luzów to wystarczy na wcisk. Zawsze możesz owinąć taśmą teflonową i dodatkowo lekko przesmarować smarem silikonowym - takim jak do połączeń szklanych. Ja tak z powodzeniem robię w mojej kolumnie miedzianej.
Ad. 4 Nie bardzo sobie to wyobrażam - zachowanie kątów, gwarancja, że nie opadną itp. Niestety nacięcia w rurze są niezbędne.
Ad 5. Z LM psota leci bardzo ciepła i to jest jak najbardziej normalne. Dodatkowe chłodniczki to zbędny bajer. Tak naprawdę wiele Ci nie odparuje. Zwłaszcza, że LM będziesz używał do odbioru przedgonu. Serce natomiast do odbioru będziesz miał na VM (wszak go planujesz).
Ad 6. Przy Twojej planowanej średnicy1/2 w zupełności wystarczy, zwłaszcza gdy obniżysz VM. Sam nie mam obniżonego i dopiero o tym czytam. Tu co nieco na ten temat: srednica-obnizonego-odbioru-vm-t9654.html
Ad 7. Około 20cm pod wziernikiem.
Dodatkowo patrząc na Twój projekt wstawiłbym katalizator z miedzi - pisałem Ci już o tym, port termometru 15cm nad katalizatorem i w 3/4 wysokości kolumny. Ten w głowicy ma sens tylko jeżeli masz termometr z dokładnością 0,01stC. No i pomyśl o regulatorze i ociepleniu keg i kolumny.
:piwo:
Alkoholu tak naprawdę boją się tylko ludzie, którzy mają coś złego do ukrycia... Ludziom pięknym od wewnątrz alkohol nie szkodzi... - Piotr Skrzynecki

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5344
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: Zygmunt » niedziela, 27 paź 2013, 19:41

Nie jest to problem. Łatwo wierci się wiertłami kobaltowymi HSS. Łatwo także obrabia się zwykłym pilnikiem do metalu.


Tylko nie "zwykłym" pilnikiem- narzędzia do nierdzewki używa się tylko do niej, pilnik, tarcza, czy wiertło użyte kiedyś przy stali czarnej, a potem do nierdzewki gwarantuje nam korozję kega. Wiercenie jest możliwe, ale wymaga niskiej prędkości obrotowej i użycia smaru. Inaczej stępisz wiertło bardzo szybko.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

ta_moko
500
Posty: 535
Rejestracja: piątek, 7 gru 2012, 21:23
Lokalizacja: Południe kraju
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: ta_moko » niedziela, 27 paź 2013, 19:50

Zygmunt pisze: pilnik, tarcza, czy wiertło użyte kiedyś przy stali czarnej, a potem do nierdzewki gwarantuje nam korozję kega
O tym nie wiedziałem. Ale z całą pewnością zapamiętam. Dlaczego tak się dzieje?
Co do niskich obrotów, to stal zwykłą też się lepiej wierci na niskich obrotach. Smar jak najbardziej tak; koniecznie.
Alkoholu tak naprawdę boją się tylko ludzie, którzy mają coś złego do ukrycia... Ludziom pięknym od wewnątrz alkohol nie szkodzi... - Piotr Skrzynecki

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5344
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: Zygmunt » niedziela, 27 paź 2013, 20:01

W skrócie: drobinki metalu zostają w miejscu obróbki i staja się ogniskiem korozji.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

Autor tematu
Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: Duch Wina » niedziela, 27 paź 2013, 20:50

Wielkie dzięki za opinię :)
1. Czyli narzędzie do obróbki musi być nowe, niekoniecznie dedykowane do klasówki. Ważne żeby nie obrabiać innego materiału. Pozostając w temacie KEGa. Czy dolny spust jest niezbędny? Jest jakiś kłopot z usuwaniem cieczy przez oryginalne, górne wyjście?
2. Za flaszkę? Dobra myśl, tylko czy spawacze gustują w wytrawnych winach:)? Tego mam sporo i w dobrym gatunku. Na razie nic z mocniejszym procentem nie mam. Muszę znaleźć jakiegoś spawacza konesera. Co do miedzi, to czytając forum nabieram mieszanych odczuć. Boję się, że właduje się w jakąś kiepską Cu, zastosuje kiepskie luty i po prostu będzie to słabsza konstrukcja. Poza tym kwestie wytrawiania nalotu. Same kłopoty. Na pewno zastosuję sprężynki miedziane i druciaki z Lidla – ale to temat na później. Wypełnienie można konfigurować po zrobieniu kolumny. Planuję unieruchomić warstwę miedzianych sprężynek zmywakami od góry i dołu. O to zapytam za jakiś czas.
3. Tak uczynię. Dzięki za potwierdzenie. Jakie stosowałeś ograniczniki? Coś wlutowałeś w środku?
4. Zatem cięcie nieuniknione. Zwykły brzeszczot daje radę w klasówce? Zastanawia mnie jak wsunę dolną płytkę z rurką. Od środka lekko wyginając?
5. Planuję VM - to prawda. Myślałem o stosowaniu LM jako pot still do smakówek. Czy otwierając VM na maxa dostanę ten sam efekt?
6. Zaprojektowałem ¾ bo wyczytałem, że książkowo stosunek średnicy kolumny do odbioru powinien być 4:1. ½ wychodzi trochę za mało. Poza tym wiele postów dotyczyło braku „cugu”.
7. Odejście VM około 20cm od środka wziernika? To masz na myśli? Można to jakoś teoretycznie wyliczyć, czy tylko empirycznie?

Z rzeczy dodatkowych. Co do Cu to już wyjaśniłem – planuję tak żeby w razie czego bez problemu usunąć katalizator.
Radzisz aż tyle termometrów? Chyba ten w ¾ kolumny jest istotniejszy? Można sobie odpuścić ten dolny? Długość kolumny traktować od nakrętki KEGa do dolnej płytki w głowicy? Czyli u mnie jakieś 135cm od fittingu. Termometr powinienem wstawić na wysokości 1m mierząc od fittingu?
Regulator i ocieplenie jest planowane. To raczej banały tak więc tym głowy nie zawracam.

Awatar użytkownika

ta_moko
500
Posty: 535
Rejestracja: piątek, 7 gru 2012, 21:23
Lokalizacja: Południe kraju
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: ta_moko » niedziela, 27 paź 2013, 22:23

1. Nie jest niezbędny, ale ułatwia pozbycie się płynu z kega. Szczególnie, jak prowadzisz dwa procesy jeden po drugim. Podnoszenie kega z bardzo gorąca zawartością i przechylanie go nad jakimś zlewem zawsze rodzi ryzyko poparzenia. Podniesienie i ustawienie tak, by ze spustu ciecz odpłynęła sama, bez przechylania zbiornika, zawsze jest bezpieczniejsze. Można zastosować także pompkę na wiertarkę albo pokombinować z pompką od pralki automatycznej. Poczytaj tutaj: w-jaki-sposob-oprozniacie-keg-po-wygotowaniu-nastawu-t6462.html?hilit=opr%C3%B3%C5%BCnianie
2. Nie polemizuję. Miedziane kolumny mają swoich zwolenników i przeciwników. Ja mam miedzianą. I tyle.
3. W przypadku kolumn miedzianych jest to proste - po prostu fabrycznie elementy są albo mufowo albo nyplowo spasowane do rury zasadniczej i dopiero po wsunięciu są lutowane. Stalowe, z tego co wiem, mają identyczne średnice, bo łączenie odbywa się przez spawanie. W miedzi nie trzeba ograniczników robić samemu; maja je fabrycznie.
4. Nie wiem, ale myślę, że tak. Są na forum konstruktorzy, może oni podpowiedzą czy brzeszczot da radę. Ze stalą miałem do czynienia tylko przy kegu i nie ciąłem nic brzeszczotem. Rurkę przelewową musisz wspawać do dolnej półki już w rurze.
5. Nigdy nie próbowałem. Do alkoholi smakowych używam innego, prostego destylatora, nie kolumny. Tu link do tej konstrukcji, którą powieliłem na swoje potrzeby za przychylnością jej autora, Kolegi radiusa: miedziany-destylator-do-zbozowek-t7313.html?hilit=do%20zbo%C5%BC%C3%B3wek
6. Poniekąd sam o to pytałem na forum. Pod moim postem odpowiedź: post85023.html#p85017
7. post78355.html#p78355 - znowu przeniosą Cie do odpowiedniego wątku.

Na tych dwóch termometrach będziesz prowadził proces. Ten dolny jest najistotniejszy! Zadanie domowe: poczytaj dlaczego (podpowiedź: kolumna a rektyfikacja) ;)
Pozdrawiam. :D
Alkoholu tak naprawdę boją się tylko ludzie, którzy mają coś złego do ukrycia... Ludziom pięknym od wewnątrz alkohol nie szkodzi... - Piotr Skrzynecki


Szlumf
1900
Posty: 1927
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: Szlumf » niedziela, 27 paź 2013, 23:16

Chcesz robić smakówki więc moim zdaniem termometr w głowicy Ci się przyda. Wystarczy z dokładnością 0,1C i odświeżaniem co 1sek. Przykładowe prowadzenie procesu opisał Lesgo58 tu topic9301.html . W dyskusji jest tam też o obniżonym VM do smakówek.
Może zamiast półek w głowicy zastosuj grzybek wykorzystując np. redukcję stożkową (http://sklep.hart-metale.pl/redukcje-st ... 290,1.html) lub jakieś inne elementy z nierdzewki lub miedzi. Ta redukcja może też przyda Ci się do połączeń kielichowych. Warto odwiedzić jakiś market i pobuszować na stoisku z nierdzewnymi akcesoriami kuchennymi. Ja swój grzybek zrobiłem z podstawki do jajek z Reala (2 szt za 5zł). Do rury 55mm wcisnąłem go wykorzystując silikonowe foremki do mufinek jako uszczelnienie. Nic złego się z nim nie dzieje a mam dobry podgląd bo rura szklana.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: Duch Wina » czwartek, 31 paź 2013, 12:33

Chciałem dopytać o długość chłodnicy Liebiga. Ustaliliśmy już, że średnica wewnętrzna odejścia powinna mieć 1/2''. W takim razie wewnętrzną rurkę chłodnicy też planuję w tym rozmiarze 1/2''. Pytanie o jej długość. Czy 50 cm okryte płaszczem 1 1/2'' wystarczy? Odejścia do wody po 10mm średnicy.
Pozdrawiam,

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4888
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: lesgo58 » czwartek, 31 paź 2013, 13:59

Duchu poniżej masz link do rysunku chłodnicy do Twojego sprzętu.
download/file.php?id=11253&mode=view


Myman
50
Posty: 57
Rejestracja: poniedziałek, 20 wrz 2010, 10:45
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: Myman » czwartek, 31 paź 2013, 22:39

Ja bym ci radził zamiast oryginalnego fittingu do KEGa wstawić złącze SMS. Co prawda parę zeta kosztuje ale montaż i demontaż sprzętu to jest bajka. Proponowałbym też żebyś się wyposażył w dwa dodatkowe porty na czujniki termometru. Koszt wykonania prawie żaden a jak będziesz chciał robić spirytus to będzie jak znalazł. Umiejscowienie ich w zależności od wypełnienia to przy sprężynkach przynajmniej 20 cm nad katalizatorem i ze 20 cm od szczytu wypełnienia - możesz ew dołożyć po parę cm. Przy zmywakach te długości powinny być większe.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Duch Wina
250
Posty: 268
Rejestracja: wtorek, 15 paź 2013, 21:21
Ulubiony Alkohol: na razie wino bo w produkcję innych dopiero wchodzę
Status Alkoholowy: Winiarz
Lokalizacja: oklice W-wy
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: Duch Wina » sobota, 2 lis 2013, 00:24

Po wysłuchaniu uwag i dalszym dokształcaniu się na forum lekko zmodyfikowałem projekt.
Obrazek
1. Dałem złącza SMS na łączeniu KEGa i kolumny oraz wziernika i głowicy.
2. Wypełniłem kolumnę 3 litrami sprężynek KO (114cm), do tego sprężynki miedziane 0,5l (18cm). Warstwy są poprzedzielane zmywakami z Lidla służącymi za podparcio-wypełnienie. Ilość sprężynek powinna dać koło 60HETP (liczę 6 HETP na 12 cm wypełnienia zarówno dla sprężynek Cu jak i KO – zgodnie z danymi producenta). Wypełnienie kolumny do połowy wziernika.
3. 2 termometry, jedne na jakiejś 11 półce teoretycznej (licząc od podstawy wypełnienia), drugi 3/4 kolumny. Zrezygnowałem z tego w głowicy i w KEGu.
4. Wziernik wspawałem zamiast łączenia na wcisk.
5. Z VM zszedłem 20cm poniżej wypełnienia. Zmniejszyłem zgodnie z sugestiami średnicę odejścia do 0,5’’.
6. Katalizatora Cu nie dawałem na spodzie kolumny pomny uwag producenta, który zaleca umieszczać je na górze (względy zachowania świeżości przez dłuższy czas), ale tak, żeby nie miały styczności z odbieranym płynem. Umieszczenie zmywaka na wysokości odejścia ma na celu zabezpieczenie przed wysypywaniem się sprężynek.
7. Ocieplenie i regulator napięcia oczywiście przewiduję.
8. Wlot i wylot wody z chłodnicy VM po przeciwnych stronach.
No i prośba o ocenę . Do tego zapytanie jak zrobić podparcie pod wypełnienie. Jakiś krzyżak z drutu KO wspawać w rurę? Fajnie jak by można to było wyjmować, wtedy konserwacja sprężynek byłaby łatwiejsza.
Znacie jakiegoś dobrego i taniego spawacza w okolicach W-wy?

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4888
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Destylaty owocowe - jaki sprzęt?

Postautor: lesgo58 » sobota, 2 lis 2013, 07:56

Duch Wina pisze:6. Katalizatora Cu nie dawałem na spodzie kolumny pomny uwag producenta, który zaleca umieszczać je na górze (względy zachowania świeżości przez dłuższy czas), ale tak, żeby nie miały styczności z odbieranym płynem. Umieszczenie zmywaka na wysokości odejścia ma na celu zabezpieczenie przed wysypywaniem się sprężynek.

Nie wiem kto będzie Ci robił, ale producent a praktykujący destylację to dwie różne osoby.
Jeśli chodzi o miedź, to nie jest taka prosta i jednoznaczna sprawa. Na pewno lepsze jej działanie jest na dole kolumny. Prawdą jest, że umieszczenie jej u góry trochę ją oszczędza, ale nie za bardzo. Czyszczenie jej po kilku razach to obowiązek. Ja po wielu próbach i eksperymentach robię tak - do owocówek płuczę po każdym przebiegu a po cukrówkach maksymalnie po 3-4 przebiegu - ale ciągle mam wyrzuty sumienia, że może za rzadko.
Jeśli to jeszcze projekt to podziel kolumnę na dwie części. Jedna np. 18cm( tak jak zaplanowałeś będzie Ci służyła jako katalizator i jednocześnie jako kolumienka do owocówek i innych wódek zapachowo-smakowych.
Ten podział będzie miał jeszcze jedną zaletę. Miedź będziesz używał tylko do pierwszego przebiegu ( przy cukrówkach) a do drugiego i trzeciego gotowania po prostu możesz ją odjąć. Swoje najważniejsze zadanie spełnia tylko w pierwszym odpędzie. W ten sposób miedź naprawdę zaoszczędzisz.
Powiem więcej jak dorobisz jeszcze jeden kawałek rury o 18cm i wypełnisz sprężynkami KO to będziesz mógł używać zamiennie z katalizatorem. W ten sposób wysokość kolumny pozostanie taka sama a ilość półek do drugiej i trzeciej rektyfikacji się zwiększy podnosząc jej efektywność.
No chyba, że masz inny pomysł na sprzęt do owocówek to wtedy moje pisanie do kosza.... :D
Podparcia radziłbym Ci zastosować te które przyśle Ci wytwórca sprężynek. Zmywaki nie bardzo się nadają z racji ich nietypowej "gęstości" która przy rektyfikacji raczej będzie zakłócać prawidłową pracę kolumny. Nie piszę o podparciu na dole kolumny, ale między poszczególnymi wypełnieniami. Podział wypełnienia na KO-miedź-KO jest też niezbyt fortunna. Możesz mieć następny problem przy stabilizacji.
Rezygnacja z pomiaru temp. w kegu jest dużym błędem.
Znacie jakiegoś dobrego i taniego spawacza w okolicach W-wy?

Ja znam dwa rodzaje spawaczy - jeden rodzaj to tani spawacze, drudzy to dobrzy.


Wróć do „Pierwsze Kroki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości