Porywanie cieczy z kotła, dziwny smak i zapach destylatu oraz wszelkie inne problemy związane z destylacją...
Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
Góral bagienny
1700
Posty: 1717
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Problem z koji na kolumnie półkowej

Postautor: Góral bagienny » wtorek, 21 wrz 2021, 19:48

Miał ktoś podobny przypadek że nie można surówki z Koji przegotować :scratch:
Kolumna półkowa prycha co jakiś czas temp. w kotle rośnie :scratch:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
850
Posty: 873
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: MASaKrA_Domingo » wtorek, 21 wrz 2021, 20:05

Półkowa Ci się zapchała, że tak powiem? Zjedz z mocą do zera na parę sekund, flegma powinna zlecieć sama. To się dzieje przy błędnym podziale frakcji.
Zapchała czyli cała półka wrze, ale ponad normalny stan

Czy to było przyczyną?

Edit; nie robiłem ryżu na koji.
Ostatnio zmieniony wtorek, 21 wrz 2021, 20:05 przez MASaKrA_Domingo, łącznie zmieniany 1 raz.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
Góral bagienny
1700
Posty: 1717
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Góral bagienny » wtorek, 21 wrz 2021, 20:11

Półkowa się nie zapchała robiłem próby, wyrzuciłem wszystko z katalizatora i :dupa:
W końcu puściłem cukrówkę i idzie normalnie :scratch:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

psotamt
900
Posty: 949
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: psotamt » wtorek, 21 wrz 2021, 20:16

Jeśli to mąka ryżowa, w kotle wysoko, to cuda mogą się dziać. Nastaw z mąki ryżowej na Koji mocno pieni się podczas gotowania. Ja zawsze dolewam antypianę, nie mieszam tego gdy jest powyżej 80 *C i nie przesadzam z mocą grzania. Ale może to inna mąka... :scratch:
Zabieranie bogatym i dawanie biednym pozbawia jednych i drugich motywacji do pracy.

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
Góral bagienny
1700
Posty: 1717
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Góral bagienny » wtorek, 21 wrz 2021, 20:23

Kukurydza to była :( i jest dalej bo zlałem to do wiadra i tak łatwo nie myślę się poddać ;)
Antypiany wlałem trochu ale nie mieszałem :scratch:
Kociołek za gorący był wlałem przez otwór na kolumnę :scratch:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

radius
6500
Posty: 6555
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: radius » wtorek, 21 wrz 2021, 20:49

Tylko, że @Góral, puszczał surówkę a nie nastaw ;) Nie mam "półkowca", ale dla mnie to dziwne :scratch: W surówce z mąki jest taki sam etanol jak w surówce z cukru. Hmm... :bezradny:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
Góral bagienny
1700
Posty: 1717
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Góral bagienny » wtorek, 21 wrz 2021, 21:00

Odpęd robiłem na alembiku i myślałem że jakiś olej z kuku poszedł, ale po zlaniu do wiadra i ostygnięciu czyste :scratch:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
850
Posty: 873
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: MASaKrA_Domingo » wtorek, 21 wrz 2021, 21:26

radius pisze:Tylko, że @Góral, puszczał surówkę a nie nastaw ;) Nie mam "półkowca", ale dla mnie to dziwne :scratch: W surówce z mąki jest taki sam etanol jak w surówce z cukru. Hmm... :bezradny:

Nie wiem czy to o to chodzi, ale przy stabilizacji przy dużej mocy może dojść do rozwarstwienia się półek, co widać jako jedną półkę, która wrze pod sam szczyt i nie może z niej flegma spłynąć w dół. Nie zastanawiałem się nad procesem fizycznym w tym aspekcie, ale wiem, że pomaga wyłączenie zasilania (całkiem) na parę sekund. Potem już wszystko jest ok.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
Góral bagienny
1700
Posty: 1717
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Góral bagienny » wtorek, 21 wrz 2021, 21:33

U mnie od początku nie ma przepływu par z kega na kolumnę :scratch:
Tzn. jest ale pod cisnieniem, opary z kega wyskakują, z zaworka odbioru leci ciurkiem, barbotaż na półkach wyskakuje do góry i :dupa:
Chwilę cisza spokój i powtórka, jak miałem zaworek przykręcony to destylat głowicą poleciał.
I temperatura na kegu rośnie :scratch:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


rastro
1700
Posty: 1730
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: rastro » wtorek, 21 wrz 2021, 21:47

MASaKrA_Domingo pisze:Nie wiem czy to o to chodzi, ale przy stabilizacji przy dużej mocy może dojść do rozwarstwienia się półek, co widać jako jedną półkę, która wrze pod sam szczyt i nie może z niej flegma spłynąć w dół.

Rozwarstwianie półek ;) Na moje oko to wygląda na przedmuch przez downcomer... para wydmuchuje flegmę i zalewa półkę pod sam sufit. Na to zwykle pomaga chwilowe zmniejszenie mocy, albo wręcz wyłączenie grzania, co powoduje spływ zawartości pułki i napełnienie downcomera.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
850
Posty: 873
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: MASaKrA_Domingo » wtorek, 21 wrz 2021, 21:49

To zacznijmy od początku. Rośnie temperatura w kegu gwałtownie? Znaczy to, że wzrosło ciśnienie i już ta sama mieszanina odparuje przy wyższej temperaturze. A to jest niebezpieczne. Równanie clapeyrona (i jego rozwinięcie) się kłania, gdyby ktoś chciał mnie sprawdzać. Robi się najpewniej to samo co w szybkowarach.
Sprawdź to, co ja robię po procesie. Jeśli zostaje płyn na półkach, to prostu dmucham od góry i ciśnienie wpycha płyn do kega. Czy da się tak u Ciebie,? Nie jest to żaden istotny proces, po prostu tak łatwo usunąć pozostały płyn z kolumny. Jeśli kolumna będzie zapchana, to zamiast lekkiego wysiłku będziesz pompować balon.

Edit: nie wiem co to jest downcomer. Wiem jednakże, jak przeciwdziałać temu zjawisku, które opisałem.
Ostatnio zmieniony wtorek, 21 wrz 2021, 21:51 przez MASaKrA_Domingo, łącznie zmieniany 1 raz.
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
Góral bagienny
1700
Posty: 1717
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Góral bagienny » wtorek, 21 wrz 2021, 22:08

Koledzy wygląda to mniej więcej tak : zaczyna parować półki pokrywają się rosą i za chwilę puf aż w głowicy słychać.
Cisza półki wysychają i od nowa jakiś tam barbotaż się pojawi na jednej półce i znowu puf, barbotaż podskakuje z zaworka się leje ciurkiem.
Ale co najgorsze temp. w kegu rośnie :scratch:
Dojechałem do 92st i wyłączyłem bo się obawiałem :bardzo_zly:
Edit Po takim puf temperatura w kegu minimalnie spada o 0.06- 0.012 stopnia
Ostatnio zmieniony wtorek, 21 wrz 2021, 22:12 przez Góral bagienny, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

nemeto
350
Posty: 354
Rejestracja: piątek, 20 gru 2013, 05:23
Krótko o sobie: Nie chcesz znajdziesz powód - chcesz znajdziesz sposób.
Ulubiony Alkohol: Swój.
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: nemeto » wtorek, 21 wrz 2021, 23:50

Hmm... Ja takie (bądź podobne ) pufy (czasami po takim puf słyszałem ewidentne zasysanie powietrza z powrotem do szybkowaru) miałem na szybkowarze jak za dużo nalałem. Rurka szklanego deflegmatora włożona w miejsce jednego zaworka bezpieczeństwa zamiast spokojnie "być" w przestrzeni pomiędzy lustrem płynu a pokrywą prawdopodobnie podczas wrzenia cieczy obmywana była przez nią. Prawdopodobnie w momencie "obmycia" wejścia do deflegmatora i odpowiedniej ilości oparów w szybkowarze następowało wyrzucenie płynu przez lekkie ciśnienie powstałe na nim.
Kurde dla mnie to wygląda na chwilowe przytykanie wejścia do kolumny - w momencie powstania odpowiedniego ciśnienia zgromadzone pary zostają wepchnięte w kolumnę.
Rozumiem, że grzałki sprawdziłeś pod kątem sprawności (czy jakaś nie włącza Ci się samoistnie na maksymalną moc przed tym "puf").

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
Góral bagienny
1700
Posty: 1717
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Góral bagienny » środa, 22 wrz 2021, 00:03

To jest ewidentne przytykanie oparów, tylko co je powoduje :scratch:
Tak jak pisałem 28l w kegu 50l miejsca jest dość.
Grzanie nie ma tutaj nic wspólnego, dzieje się tak samo podczas grzania 2kw jak i podczas 1kw.
Różnica tylko taka że temperatura w kegu wolniej rośnie.
Teraz puszczony inny nastaw i wszystko hula :scratch:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

nemeto
350
Posty: 354
Rejestracja: piątek, 20 gru 2013, 05:23
Krótko o sobie: Nie chcesz znajdziesz powód - chcesz znajdziesz sposób.
Ulubiony Alkohol: Swój.
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: nemeto » środa, 22 wrz 2021, 00:23

Kurde jeszcze pomyślałem o górze czy tam coś się nie przytyka (zaworek odbioru, odpowietrzenie itp.), no ale skoro inny nastaw hula to ja nie mam pomysłu :scratch:

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
Góral bagienny
1700
Posty: 1717
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Góral bagienny » środa, 22 wrz 2021, 00:28

Wszystko jest ok przelewałem kolumnę wodą, dmuchałem w zaworek i jest ok.
Jak za mało miałem odkręcony zaworek odbioru to destylat wyleciał przez głowicę jak zrobiło puf.
Nic ja się tak łatwo nie poddaje :D na razie czeka w wiadrze fermentacyjnym ale mu nie odpuszcze :D
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4999
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: lesgo58 » środa, 22 wrz 2021, 06:13

Mam uwagę do moderatorów o wydzielenie postów do nowego tematu. Mam na myśli te o dziwnym zachowaniu kolumny półkowej.
I myślę, że temat wart kontynuacji, bo widzę, że identyczny problem pojawia się w zbyt wielu kolumnach. Ja mam też cos do pokazania i powiedzenia na ten temat.
Jak by mi ktoś jeszcze podpowiedział jak przygotować filmik do wrzucenia na forum to byłbym wdzięczny.


Szlumf
1950
Posty: 1986
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Szlumf » środa, 22 wrz 2021, 06:28

Jaką masz kolumnę - sita czy kołpaki? Wskazane zdjęcie. Mi to wygląda - jak pisał Rastro - na przedmuch przez syfony spływu. Napełnij je przed procesem czystą, zimną wodą i zmniejsz moc wsadu. Może pomoże. No i nie ma prawa nic lecieć z odpowietrzenia głowicy niezależnie od stanu zaworka. Zwiększ przepływ wody przez skraplacz.

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
Góral bagienny
1700
Posty: 1717
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Góral bagienny » środa, 22 wrz 2021, 09:09

https://www.fotosik.pl/zdjecie/3c3ce7abe57d84e8 @Szlumf Woda na głowicę była puszczona głowica była zimna ;)
Wydmuch par z kotła wyrzucił destylat poza głowice.
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


rastro
1700
Posty: 1730
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: rastro » środa, 22 wrz 2021, 09:23

Ale gdzieś ten destylat musiał się zgromadzić... no bo jak puste pułki i bach... jakoś trudno w to uwierzyć. Może coś z ostatniej mogło być poderwane, ale to raczej niewielka ilość. Szczerze mówiąc zdarza się że pojawia się przedmuch na syfonie i półka się zalewa z powodu braku powrotu, ale to raczej przy nadmiernej mocy grzania i niezależnie od tego co tam jest wlane no i widać co się dzieje. Zresztą u Ciebie te syfony są dość długie więc problem przedmuchu raczej powinien być mniejszy.

U Ciebie to wygląda jak by coś się zapychało, może na tym odcinku (z wypełnieniem jak mniemam) się zapycha i ciśnienie w układzie rośnie?
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett


Wróć do „Problemy destylacyjne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość