Fermentacja, otrzymywanie moszczu, filtracja, butelkowanie, przechowywanie, choroby i wady wina, pasteryzacja, szczepienie drożdżami, itp...
Awatar użytkownika

Autor tematu
tadeusz.syc
2
Posty: 4
Rejestracja: poniedziałek, 28 paź 2019, 05:23
Załączniki
Eksplodowala butla z winem

Postautor: tadeusz.syc » poniedziałek, 28 paź 2019, 09:21

Jak w temacie, wiem że przyczyn może być wiele lecz może ktoś będzie wiedział jaki popełniłem błąd, ale po kolei, moje pierwsze podejście do wina, butla 15l nastaw ok 10kg owoców (9kg winogron 1kg jabłek), 3l wody 1,5 kg cukru rozpuszczonego w tej wodzie, drożdże+ pożywka. Całości było trochę więcej jak 3/4 balonu. Całość przygotowana wczoraj rano, pod wieczór jeszcze wszystko było ok, wino nie pracowało jeszcze, rano oczywiście zaspałem do pracy ale zdążyłem podejść do piwnicy zobaczyć jak to wygląda, miejsca do korka było ok 2cm i brak wody w rurce fermentacyjnej, trochę mnie to zaniepokoiło lecz nie miałem czasu nad tym główkować, dolałem wody do rurki i fermentować mocno, była to ok 5 rano A o godz 8 żona do mnie napisała o zaistniałym fakcie :( co mogło być nie tak?
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 28 paź 2019, 10:42 przez Qba, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: błędy


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

chprzemo
550
Posty: 597
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Eksplodowala butla

Postautor: chprzemo » poniedziałek, 28 paź 2019, 10:47

Skórka winogrona zatkała Ci rurkę fermentacyjną. Zrobiłem kiedyś podobnie, nastawiłem jedno z pierwszych win z winogrona (oczywiście w myśl zasady im więcej tym lepiej), ruszyła fermentacja, zrobiła się piana i pięknie pracowało, tak pięknie, ze musiałem balon wynieść do korytarza bo domownicy nie mogli spać. Po jakimś czasie ucichło, zero bulgotania, żadnych dźwięków fermentacji, poszedłem sprawdzić o co chodzi- woda w rurce była, piana ładna wiec postanowiłem otworzyć winko, jak wyjmowałam korek to tak poerdykneło, ze cały byłem w skórkach i ochlapany sokiem + wszystkie ściany dookoła i jeszcze sufit oberwały. Było to z małego ciemnego przejrzalego winogrona, wszystko do malowania i to kilkukrotnego bo słabo farba zakrywała plamy:)
Ile ja miałem gadania w domu... Argument ‚dobrze, ze otworzyłem balon bo by go rozsadzili’ nie pomógł w mojej i tak trudnej już sytuacji:)

Bardzo się cieszyłem, ze wyniosłem wszystko do korytarza i w pokoju nie stało...
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 28 paź 2019, 10:49 przez chprzemo, łącznie zmieniany 1 raz.
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)

Awatar użytkownika

Autor tematu
tadeusz.syc
2
Posty: 4
Rejestracja: poniedziałek, 28 paź 2019, 05:23
Załączniki
Re: Eksplodowala butla z winem

Postautor: tadeusz.syc » poniedziałek, 28 paź 2019, 12:34

Zatkała bo nastaw podszedł tak wysoko? Jest to normalne że zwiększył swoją objętość o 1/4?


PETER29
800
Posty: 818
Rejestracja: piątek, 18 lut 2011, 16:28
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Czysta i browar
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: ŚLĄSKIE
Załączniki
Re: Eksplodowala butla z winem

Postautor: PETER29 » poniedziałek, 28 paź 2019, 13:24

Jest to możliwe. Kiedyś robiłem z jabłek. Nie uwierzył byś ile przez noc urosło w balonie. Tylko że ja miałem w kotłowni więc straty małe. :D
_______________________________________________________________________________
Pozdrawiam KRZYSZTOF

Awatar użytkownika

Autor tematu
tadeusz.syc
2
Posty: 4
Rejestracja: poniedziałek, 28 paź 2019, 05:23
Załączniki
Re: Eksplodowala butla z winem

Postautor: tadeusz.syc » poniedziałek, 28 paź 2019, 14:06

Czyli teoretycznie mojej winy w tym za bardzo nie bylo, błędem było tylko to, ze było zbyt dużo nastawu lub za mała butla?!


chprzemo
550
Posty: 597
Rejestracja: poniedziałek, 9 wrz 2013, 19:05
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Eksplodowala butla z winem

Postautor: chprzemo » poniedziałek, 28 paź 2019, 14:08

Nastaw nie poszedł, piana się pojawiła która porwała ze sobą kilka skórek owocu i zatkała rurkę:)
"Jeśli życie daje Ci cytrynę poproś o sól i tequilę" (cyt. z filmu Who Am I- polecam)

Awatar użytkownika

czamnian
100
Posty: 120
Rejestracja: wtorek, 11 kwie 2017, 12:11
Krótko o sobie: Młody winiarz i smakosz nalewkowy
Ulubiony Alkohol: Miód pitny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Eksplodowala butla z winem

Postautor: czamnian » poniedziałek, 28 paź 2019, 16:55

Jeśli rozdrobnisz owoce i położysz je w misce, to na dnie znajdzie się sok który owoce puszczą. Teraz wyobraź sobie że w balonie owoce, woda i sok, ulegają odseparowaniu tworząc czapę suchej masy nad cieczą praktycznie w niej nie zanurzonej. W tej czapie zaś są pęcherzyki CO więc nastaw rośnie w balonie jak chleb "na drożdżach" :)

Online
Awatar użytkownika

Góral bagienny
700
Posty: 700
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Eksplodowala butla z winem

Postautor: Góral bagienny » poniedziałek, 28 paź 2019, 17:44

Do następnego wina kup wiaderko fermentacyjne i w nim nastaw wino.
Po tygodniu lub półtora przefiltruj przez worek i dopiero do dymiona nie będzie niespodzianek :)
Pozdrawiam Góral :)
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

Autor tematu
tadeusz.syc
2
Posty: 4
Rejestracja: poniedziałek, 28 paź 2019, 05:23
Załączniki
Re: Eksplodowala butla z winem

Postautor: tadeusz.syc » poniedziałek, 28 paź 2019, 19:00

Może zbyt szybko napisałem post lecz taka informacja została mi przekazana. Po przyjściu z pracy okazało się że wywaliło tylko korek i część nastawu, ale większość jest uratowana. Reszta nastawu pracuje dosyć mocno (widać to i piana się podnosi), doradźcie co zrobić, podłączyć znów rurkę fermentacyjna czy odczekać i na jakiś czas zatkać tylko watą lub gaza?

Pisz staranniej - MANOWAR
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 28 paź 2019, 19:21 przez manowar, łącznie zmieniany 1 raz.


Robert09
50
Posty: 70
Rejestracja: piątek, 21 wrz 2018, 10:39
Załączniki
Re: Eksplodowala butla z winem

Postautor: Robert09 » poniedziałek, 28 paź 2019, 23:12

Ja kupiłbym jednak wiadro fermentacyjne. Trzymam w nim nastaw ok. 2 m-ce i później przelewam młode winko do balonu . Do burzliwej fermentacji /zwłaszcza z owocami/ wiadro jest super.

Online
Awatar użytkownika

Góral bagienny
700
Posty: 700
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Eksplodowala butla z winem

Postautor: Góral bagienny » poniedziałek, 28 paź 2019, 23:41

Przykryj dymion gazą na czas burzliwej fermentacji pózniej do rurki fermentacyjnej możesz wlać olej jadalny to Ci nie wydmucha ;)
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

czamnian
100
Posty: 120
Rejestracja: wtorek, 11 kwie 2017, 12:11
Krótko o sobie: Młody winiarz i smakosz nalewkowy
Ulubiony Alkohol: Miód pitny
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Załączniki
Re: Eksplodowala butla z winem

Postautor: czamnian » piątek, 1 lis 2019, 12:45

Spokojnie, kapnęliśmy się o co biega :)
Jeśli nie wywaliło ci pół balona, tylko trochę wykipiało to faktycznie zaopatrz się we wiadro bo dalej będzie wypychać zawartość do pewnego czasu.


lasso
50
Posty: 81
Rejestracja: czwartek, 6 lip 2017, 23:57
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Eksplodowala butla z winem

Postautor: lasso » piątek, 1 lis 2019, 20:47

Najlepszym rozwiązaniem na pozbycie się kawałków owoców z moszczu, które mogą zatkać wszelakie otwory odprowadzające jest prasa do owoców :D


Wróć do „Wytwarzanie Wina”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość