Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

patrzal
100
Posty: 114
Rejestracja: środa, 25 gru 2019, 21:38
Krótko o sobie: Γνῶθι σεαυτόν
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: patrzal » piątek, 18 wrz 2020, 14:52

Aaa to miłego weekendowania w takim razie :D oo, z taką ilością to spokojnie wystarczy ;)

A propos, mała aktualizacja co do mojego testu - po dodaniu dodatkowej porcji drożdży na zachodzie bez zmian, tj. dalej ledwo dycha.

Na jakimś ruskim blogu w komentarzach znalazłem info, że niby na skrobię im działało - ale bez żadnych szczegółów; wietrzę łeż, bujdę, bądź ekstrapolację, "bo powinno działać". Próbowałem dopytać o to, ale mój wpis chyba utknął w moderacji, bo się nie ukazał. Ot, ruska cenzura.
Miedziany mini-still na samowarze 7tl* *tl - litry tureckie


dostawa 5zł
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Skir
200
Posty: 238
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Skir » wtorek, 22 wrz 2020, 21:40

Porównanie pracy koji na śrucie żytniej oraz w drugiej beczcie śruty jęczmiennej.
dzień 1,
7 godzinach po zapodania drożdżaków.
W przypadku żyta piany jest dużo więcej i jest jakby mniej gęsta.
Beczka 80l, ok 11 kg śruty, 100 g koji i 35ll wody. drożdże dodane w temp. ok 32 stopnie. temperatura otoczenia 21 stopni.
Zapach pięknie zbożowy.
Ostatnio zmieniony środa, 23 wrz 2020, 06:20 przez Skir, łącznie zmieniany 2 razy.
I love the smell of bimber in the morning.

Awatar użytkownika

psotamt
750
Posty: 771
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żałuję tylko, że tak późno zacząłem smakować własne wyroby...
Ulubiony Alkohol: Teraz już własny
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: psotamt » środa, 23 wrz 2020, 05:46

Skir pisze:...ok 11 kg śruty [...] 12 l wody...
:o :?: :o Chyba wlałeś trochę więcej wody?
„Stary mąż młodej kobiety podobny jest do introligatora — oprawia książkę, którą inny czyta.”
– Bolesław Prus
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Online
Awatar użytkownika

defacto
900
Posty: 911
Rejestracja: sobota, 20 sie 2016, 05:45
Krótko o sobie: "Wszyscyśmy z płócien Rembrandta: To tylko kwestia światła"
Lokalizacja: ⚒️ Górny Śląsk
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: defacto » środa, 23 wrz 2020, 05:55

Serwus.
Luzu w pyte. Czy dodawałeś antyszał tzn espumisan etc?
Dobrze, że masz dojście do "nie chemicznego" zboża. Normalnie oglądam go z nieukrywaną zazdrością :D
Ps. Czy to beczka 80L? ;)
:ok:
Nie produkuję, nie sprzedaję - tworzę. Jestem artystą :czytaj:

Awatar użytkownika

Skir
200
Posty: 238
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Skir » środa, 23 wrz 2020, 06:19

Sorry; 35 litrów. Skutki pisania na tel. Beczka 80l. Jest zapas. Ale żyto podeszło tak do ok 65l
Ostatnio zmieniony środa, 23 wrz 2020, 06:21 przez Skir, łącznie zmieniany 1 raz.
I love the smell of bimber in the morning.


Xarven
10
Posty: 13
Rejestracja: piątek, 23 mar 2018, 16:03
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Xarven » czwartek, 24 wrz 2020, 12:32

Witam czy poda mi ktoś link do drożdży mellow&mellow bo nie mogę znaleźć
Pozdrawiam

Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
6000
Posty: 6138
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: radius » czwartek, 24 wrz 2020, 16:56

SPIRITUS FLAT UBI VULT


Xarven
10
Posty: 13
Rejestracja: piątek, 23 mar 2018, 16:03
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Xarven » piątek, 25 wrz 2020, 10:51

Czy nie bedzie przeszkadzalo koji jak zmieszam 3 rozne maki ?

Online
Awatar użytkownika

Góral bagienny
1050
Posty: 1051
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Góral bagienny » piątek, 25 wrz 2020, 16:01

No mak to nie wiem czy przerobią :scratch: :D Ja mieszałem kuku z pszenicą i dały radę :ok:
Ostatnio zmieniony piątek, 25 wrz 2020, 16:01 przez Góral bagienny, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

freek
100
Posty: 130
Rejestracja: niedziela, 3 wrz 2017, 15:10
Krótko o sobie: By żyć, trza pić :-)
Ulubiony Alkohol: Własny, domowy, nie za słaby.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Południe
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: freek » piątek, 25 wrz 2020, 19:52

Ja mieszałem kuku, żyto i jęczmień i tez przerobiły całość także nic sie nie bój tylko stawiaj zupę.


acurlydrug
250
Posty: 271
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: acurlydrug » wtorek, 29 wrz 2020, 19:26

Kurczę, czy Wam też serce świeże z mąki pszennej smakuje pogonowato (może nie aż tak bezczelnie ale jednak) ? Czy to się ułoży, tak 'smakują' świeże zbożówki, czy mam jakiś problem ze sprzętem?
Tempo - 250ml/20 min. Pot-still z wypełnieniem ze sprężynek pryzmatycznych, gotowanie jednokrotne. Serce ścinam z przodu i tyłu sporo więc to jest ok.
Przy owocówkach wyraźnie czuć serce i pogon, tu zaś odzielalam delikatny pogon od mocnego. Próbowałam dziś mąkę pszenną z sierpnia zaprawioną dębem lekko palonym i kuźwa słabo mi leży. Kolejnym razem spróbuję dwukrotnego gotowania ale nie ukrywam, że lekko się zniechęciłam.
Ostatnio zmieniony środa, 30 wrz 2020, 06:09 przez acurlydrug, łącznie zmieniany 1 raz.

Online
Awatar użytkownika

Góral bagienny
1050
Posty: 1051
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Góral bagienny » wtorek, 29 wrz 2020, 19:35

Po dwukrotnym gotowaniu na pot-stillu nie czuję żadnych pogonów.
Pot-still bez wypełnienia, jeden zmywak na dole deflegmatora.
Jak dla mnie za szybko odbierasz w takim tempie to ja surówkę ostatnio odbierałem ;)
Zacier-nastaw :scratch: był z kuku z dodatkiem pszenicy (Mąka)
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


wlonski
20
Posty: 23
Rejestracja: piątek, 29 gru 2017, 16:49
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: wlonski » wtorek, 29 wrz 2020, 22:29

Góralu, jakie powinno być tempo odbioru według Ciebie?
Np dla abratka średnicy 63.5, w trybie PS
Mocą sterujemy tempem odbioru,
ostatnio robiłem mąkę żytnią na koji z mocą 2 kW na dwa razy i nawet destylat rozrobiony z wodą demineralizowaną mętnieje.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Online
Awatar użytkownika

Góral bagienny
1050
Posty: 1051
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Góral bagienny » środa, 30 wrz 2020, 04:50

Ja odbieram 1.2l /h rura 54mm. Przy pot-stillu nie mam zaworka więc sterowanie mocą grzania.
Nigdy nie miałem problemu z zmętnieniem ;)
Chociaż ostatnie trunki rozrobiłem do 50% :scratch: Zjadę z % do 40 i dam znać ;)
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


acurlydrug
250
Posty: 271
Rejestracja: niedziela, 27 sie 2017, 13:51
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: acurlydrug » środa, 30 wrz 2020, 06:12

Przepraszam za zamieszanie - źle wpisałam tempo odbioru. Miało być 250ml/20 min.
Btw mętnienie u mnie też występuje przy 42%, ostatnio testowo rozrabiałam poszczególne części odbioru osobno i każdy tak miał, ale po dwóch miesiącach z dębem i filtracji jest, może nie idealny, ale znacznie czystszy.
Ostatnio zmieniony środa, 30 wrz 2020, 06:14 przez acurlydrug, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

patrzal
100
Posty: 114
Rejestracja: środa, 25 gru 2019, 21:38
Krótko o sobie: Γνῶθι σεαυτόν
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: patrzal » środa, 30 wrz 2020, 10:10

Aktualizacja, aktualizacja!

1) Eksperyment koji+skrobia/koji+ziemniaki.
Generalnie jest kicha. Na skrobi chyba wszystko padło, w rurce nie widać śladów nadciśnienia ani żadnej aktywności. O tyle, że nie widać, żeby wdały się jakieś pleśnie. Na ziemniaku coś z rzadka bulgnie, ale tak rzadko, że ciężko określić co ile dokładnie - co 10, co 30 minut? Pleśni też nie widać.
Skrobia z lewej, gotowany ziemniak z prawej.jpg


2) Mąka jęczmienna.
Generalnie przedpiścy wskazywali, że po fermentacji mąki gęstego osadu mają bardzo niewiele. Tymczasem tutaj, w ramach ciekawostki: z 6kg mąki wychodzi, że osadu zostało koło 5l, no nie jest to pomijalnie mało. Ciekawe, czy to wynik tego, że ta mąka to była ze zwykłej, zmielonej kaszy.
Mąka.jpg

Jeszcze coś bulgocze od czasu do czasu, temperatura spadła i fermentacja zaczęła się wlec. Trochę ciężko mi porównywać, ale mam wrażenie, że przy uwzględnieniu różnicy temperatur, to kasza i mąka z niej uzyskana fermentują w zbliżonym tempie.

3) Ryż nie(do)gotowany.
Chciałem zrobić testowy nastaw na surowym, nierozdrobnionym ryżu, ale z rozpędu zacząłem go gotować :oops: i jak się zorientowałem ryż miał już 60 stopni. Poczekałem, aż przestygnie, przeniosłem do butli razem z wodą, w której się nie dogotował, dodałem chłodnej (łącznie 1kg ryżu i 3,5l wody) i zadałem 9g koji. Po ok. 3h zaczęło bulgotać, i po tygodniu fermentuje sobie radośnie. Zupełnie nie jak ziemniak ;)
Ryż.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Miedziany mini-still na samowarze 7tl* *tl - litry tureckie


degu
2
Posty: 2
Rejestracja: sobota, 6 kwie 2019, 22:20
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: degu » poniedziałek, 5 paź 2020, 23:24

Ziemniaka koji nie trawi niestety...

Awatar użytkownika

Kòpôcz
200
Posty: 213
Rejestracja: środa, 15 kwie 2020, 18:53
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Kòpôcz » wtorek, 6 paź 2020, 08:50

Koji (drożdż aspergillus) trawią ziemniaka bardzo dobrze. To o czym my tu prawimy to wcale nie znane z Japonii koji, a tajskie rhizopus. Kupiłem, jeszcze nie spróbowałem, trochę w międzyczasie o nich poczytałem. Co do zasady rhizopusy potrafią być dla człowieka dość niebezpieczne. Choć nie boję się ich w destylacie, to jednak trochę cykam otworzyć paczkę, bo każde drożdże potrafią zacząć żyć własnym życiem wokół nas. Dla przykładu czarne koji przestano stosować z uwagi na pozostawiane po sobie wszędzie widocznych czarnych śladów, także na odzieży. Chyba bym nie chciał dać rhizopusom możliwości życia w mojej kuchni...

Awatar użytkownika

MASaKrA_Domingo
100
Posty: 149
Rejestracja: wtorek, 31 mar 2020, 20:29
Krótko o sobie: Uczmy się nie wyważać otwartych drzwi.
Ulubiony Alkohol: Czysta
Status Alkoholowy: Producent Nalewek
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: MASaKrA_Domingo » wtorek, 6 paź 2020, 14:42

To otwórz na zewnątrz i rozmieszaj ze skrobią ziemniaczaną. Może ruszą?
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach!

Awatar użytkownika

Skir
200
Posty: 238
Rejestracja: poniedziałek, 15 lip 2019, 07:38
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Skir » sobota, 10 paź 2020, 22:54

Nastawiłem śrutę żytnią i jęczmienną 22 września. Jęczmienna jeszcze od spodu po poruszeniu puszcza bąki :mrgreen: , ale żyto opadło na dno. Odcedziłem żyto i odcisnąłem na sitku, bo nie mam kotła z płaszczem. Mierzę BLG: +5! Pytanie: czy mierzenie BLG w przypadku koji ma sens?
Nie wiem, czy dobrze myślę: Te drożdżaki wyciskają z ziarna skrobię stopniowo przez cały proces fermentacji, więc nie istnieje pomiar BLG startowego - zawsze będzie niskie. Na koniec pomiar BLG też nie jest miarodajny ze względu na gęstość cieczy. Tak?
No i jak określić koniec fermentacji koji? W beczce z rurką (oczywiście szczelność względna) nie bąbli.
I love the smell of bimber in the morning.


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość