Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Awatar użytkownika

ludwinkb
50
Posty: 53
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 14:21
Krótko o sobie: Jestem :)
Ulubiony Alkohol: Jack Daniel's, własny.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowieckie
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: ludwinkb » piątek, 19 lip 2019, 19:18

Chyba te drożdżaki znajdą wielu nabywców. :klaszcze: Dzięki za inspirację sam zamawiam. Z gotowaniem jest trochę roboty, a uzysk nie zawsze zadowala.


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

arTii
650
Posty: 657
Rejestracja: czwartek, 19 lip 2018, 18:55
Krótko o sobie: ponad 40 lat na karku zobowiązuje do spożywania trunków o podobnym stężeniu ;)
Ulubiony Alkohol: od niedawna - mój własny :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: podkarpackie
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: arTii » sobota, 20 lip 2019, 07:12

Moje już doszły :) tylko teraz muszą poczekać ze 2 tygodnie na sprzyjające okoliczności ;)

Awatar użytkownika

mtx
1150
Posty: 1179
Rejestracja: poniedziałek, 2 sty 2012, 02:50
Krótko o sobie: Po prostu robie co lubie i lubie to co robie
Ulubiony Alkohol: Whiskey
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Władysławowo woj.pomorskie
Kontakt:
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: mtx » niedziela, 4 sie 2019, 01:17

Witam.
No to i ja dziś nastawiłem mąkę na KOJI, woda zagrzana do 40*C, espumisan, mąka pszenna typ 500, wkrętarka, mieszadło i jazda, w wiadrze po rozmieszaniu mąki zostało z 10cm luzu do pokrywy, dodałem drożdże, zamieszałem, pokrywa zakręcona, do tego rurka i tak zostawiłem.
Po dwóch godzinach rozpiździel w wiadrze, rurką wylewa się nastaw, podłoga zalana klejącą się cieczą, szybka akcja i rozlanie zawartości na drugie wiadro, sytuacja opanowana przed chwilą.
Fermentacja ruszyła bardzo szybko i jest bardzo burzliwa, rurka dosłownie nie przestaje "pyrkać" - jestem w szoku :shock: a dodam, że zagapiłem się jakoś i drożdże dodałem w temp. nastawu 35*C , myślałem, że będzie ciężko ze startem, ale gdzie tam, start ekspresowy i dużo mocniejszy niż turbo w cukrówce.

Jutro zobaczę jak to idzie i coś skrobnę...
Pozdro :piwo:
Obrazek
https://www.youtube.com/watch?v=Kh9UC-GOwHA
https://www.youtube.com/watch?v=frCTpFM8oLw
https://www.youtube.com/watch?v=1siPgAVOAtU

Awatar użytkownika

mtx
1150
Posty: 1179
Rejestracja: poniedziałek, 2 sty 2012, 02:50
Krótko o sobie: Po prostu robie co lubie i lubie to co robie
Ulubiony Alkohol: Whiskey
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Władysławowo woj.pomorskie
Kontakt:
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: mtx » środa, 7 sie 2019, 12:33

No i po nie całych 4-ech dniach od nastawienia "zacier" pracuje już spokojnie, wyraźnie się rozrzedził, zapach przyjemny coś jak zaczyn drożdżowy do wypieków tylko czuć taką kwasowość. W smaku taki nijaki, jak woda z mąką tylko delikatnie cierpki, kwaskowy. Zamieszane, wiadro zamknięte i za kilka dni znowu zajrzę.
Obrazek
https://www.youtube.com/watch?v=Kh9UC-GOwHA
https://www.youtube.com/watch?v=frCTpFM8oLw
https://www.youtube.com/watch?v=1siPgAVOAtU

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: sargas » środa, 7 sie 2019, 14:53

Z zaciekawieniem będę śledził twoją relację.


niebieski-n2
50
Posty: 56
Rejestracja: czwartek, 11 paź 2018, 20:35
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: niebieski-n2 » środa, 7 sie 2019, 21:15

radius pisze:Nie odbierałem przedgonu. Oddestylowałem wszystko jak leci i dopiero przy rektyfikacji się nim zajmę :ok:
Zapach i smak destylatu (nie omieszkałem spróbować) przyjemnie zbożowy, swoisty dla surowca ;P


To będzie rektyfikacja? Myślałem, że ze zbóż (czy mąki) to wystarczy prosta destylacja, płatki dębowe, starzenie....

Czy jeśli podda się surówkę rektyfikacji wzorcowej (wg. metod kolegi Lesgo) to nie otrzyma się finalnie tego samego (czysty spiryt) - niezależne od tego z czego jest surówka (zboża, ziemniaki, owoce, cukier)? Wtedy tylko koszt determinowałby surowiec, nie walory smakowe.

Awatar użytkownika

Doody
1900
Posty: 1926
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Doody » środa, 7 sie 2019, 23:35

Rektyfikacja z większym refluksem, do stężenia na poziomie 92-93% może dać świetny smakowy spirytus, który po rozcieńczeniu do mocy 40% daje fajną wódeczkę. Ostatnio sam często robię spirytus z niesłodowanego jęczmienia.
Pozdrawiam
Darek


rastro
650
Posty: 696
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: rastro » czwartek, 8 sie 2019, 21:38

Doody pisze:Rektyfikacja z większym refluksem, do stężenia na poziomie 92-93% może dać świetny smakowy spirytus

Gwoli ścisłości, raczej chodziło o mniejszy refluks...
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett

Awatar użytkownika

Doody
1900
Posty: 1926
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Doody » piątek, 9 sie 2019, 08:13

@rastro :ok:
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

JasnyPierun
100
Posty: 121
Rejestracja: wtorek, 25 gru 2018, 17:40
Krótko o sobie: Jestem sobą. Lubie wypić ale z umiarem a to o czym piszę tu na forum to tylko fantazja.
Ulubiony Alkohol: Driny
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: Okolice Wrocławia
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: JasnyPierun » wtorek, 13 sie 2019, 21:48

Ciekawe jaka wydajność i jak smakowałoby to z ryżu? Próbował ktoś?

Awatar użytkownika

Doody
1900
Posty: 1926
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Doody » wtorek, 13 sie 2019, 22:36

Ktoś na białym forum opisywał taką próbę. Ryż trzeba rozgotować i rozetrzeć przed dodaniem enzymów. W smaku z tego co pamiętam nic specjalnego. Na zimno raczej ciężko będzie wyciągnąć z ryżu weglowodan ale jak ktoś chce spróbować to czemu nie.
Pozdrawiam
Darek


eldier
650
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: eldier » wtorek, 13 sie 2019, 23:02

Wcale nie trzeba, zostało to dość dobrze opisane w tutejszym temacie:
zacieranie-ryzu-ryzowka-t10787.html?
Raczej druga strona i posty kolegów jpiwek, TUTEK i maniek86
I jeszcze tutaj mały fragment: przepis-na-zacier-z-ryzu-t1181-20.html?#p111991
Oczywiście mowa tu o tradycyjnym podejściu do tematu.

Myślę że po ześrutowaniu ryżu to i z koji temat do ogarnięcia bez problemu.
Ostatnio zmieniony wtorek, 13 sie 2019, 23:02 przez eldier, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
5500
Posty: 5526
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: radius » piątek, 30 sie 2019, 20:11

Koledzy, jak tam wasze doświadczenia z drożdżami KOJI :)
U mnie pracuje kolejny nastaw na mące pszennej. Tym razem "zagęściłem" nieco nastaw i do 21 litrów wody wsypałem 7 kilogramów mąki (także 450). No i lałem wodę prosto z kranu o temp. ok. 30°C. Mąkę z wodą wymieszałem, drożdże dodałem i po 4 godzinach "zacier" rozpoczął pracę. I tak sobie pracuje od poniedziałku, równo i spokojnie :ok: Oj, będzie wódeczka pszeniczna, że hej :odlot:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

ludwinkb
50
Posty: 53
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 14:21
Krótko o sobie: Jestem :)
Ulubiony Alkohol: Jack Daniel's, własny.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowieckie
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: ludwinkb » piątek, 30 sie 2019, 21:16

Do mnie dotarła paczka i od razu nastawiłem. Miałem ześrutowany jęczmień 9kg i żyto 2kg do tego woda i KOIJ. Podjęły pracę, pienią się trochę (dałem anty pianę). Zapach jak na pierwszy dzień lepiej nie mówić. Teraz czekam co dalej.
Następny nastaw mieszanka kukurydzy jęczmienia i żyta.

Awatar użytkownika

mtx
1150
Posty: 1179
Rejestracja: poniedziałek, 2 sty 2012, 02:50
Krótko o sobie: Po prostu robie co lubie i lubie to co robie
Ulubiony Alkohol: Whiskey
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Władysławowo woj.pomorskie
Kontakt:
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: mtx » piątek, 30 sie 2019, 21:31

U mnie jeszcze pracuje, ale postanowiłem fermentować w niższej temperaturze, praktycznie jest to już końcówka bo ledwie bulka w rurce, myślę, że jeszcze z 3-4dni popracuje, czyli w sumie będzie miesiąc od nastawienia. Smak nastawu mocno kwaśny, cierpki, zapach ciągle swoisty dla zboża, może trochę bardziej czuć kwaśnością.
Jak dobrze pójdzie to w przyszły weekend to przegotuję...
Obrazek
https://www.youtube.com/watch?v=Kh9UC-GOwHA
https://www.youtube.com/watch?v=frCTpFM8oLw
https://www.youtube.com/watch?v=1siPgAVOAtU

Awatar użytkownika

prolog1975
200
Posty: 212
Rejestracja: środa, 3 sie 2016, 07:38
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: prolog1975 » piątek, 30 sie 2019, 23:48

U mnie pracują w beczce już 18 dni końca nie widać.


Alvaro
2
Posty: 4
Rejestracja: wtorek, 14 cze 2011, 18:07
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: Alvaro » niedziela, 1 wrz 2019, 15:28

Jestem ciekawe rezultatu. Zamawiam grzybki i będę próbował. Poinformuję o efektach.


grabek246
50
Posty: 69
Rejestracja: poniedziałek, 8 paź 2018, 18:16
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: grabek246 » poniedziałek, 2 wrz 2019, 10:49

Nie ma ktoś sprzedać z 50g na jeden nastaw?

Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
5500
Posty: 5526
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: radius » poniedziałek, 2 wrz 2019, 11:07

Odezwij się na PW, bo właśnie dostałem świeżą dostawę :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT


grabek246
50
Posty: 69
Rejestracja: poniedziałek, 8 paź 2018, 18:16
Załączniki
Re: KOJI - czyli zacieranie na zimno

Postautor: grabek246 » poniedziałek, 2 wrz 2019, 13:49

:ok:
Poszło


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość