Zbiór podstawowych wiadomości dla początkujących destylerów.

Szlumf
1500
Posty: 1517
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Szlumf » sobota, 1 cze 2019, 21:25

Góral a co z beczkami powleczonymi teflonem? Ja tylko takich używam.

 Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Góral bagienny
150
Posty: 190
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Góral bagienny » sobota, 1 cze 2019, 22:30

Nie wiem. Ale dla mnie to chemia i jej nie używam
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

Góral bagienny
150
Posty: 190
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Góral bagienny » sobota, 1 cze 2019, 22:47

Podam Ci przykład Dwa nastawy robione tak samo jeden w beczce drugi w dymionie. Przedgonow mniej o 300mi.
i smak śliwowicy o wiele lepszy :scratch:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


wawaldek11
2000
Posty: 2066
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: wawaldek11 » niedziela, 2 cze 2019, 00:48

Trzebaby tę teorię o plastikach potwierdzić w szerszych eksperymentach, bo jak jesteś uprzedzony do plastiku, to wyniki są też tym nasiąknięte ;) W szkle nastawiłem raz tylko.
Ja tego nie zauważyłem, bo surówkę o mocy ok. 30% odbieram bez podziału. W drugim gotowaniu ilość przedgonów sam ustalam - trochę puszczam świadomie, bo nie można śliwowicy wykastrować ze wszystkiego. Próbowałem wczoraj łącką z parnika bez jakiejkolwiek separacji i powiem, że po kilku latach w szkle mniej czuć przedgony.
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4227
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: lesgo58 » niedziela, 2 cze 2019, 06:05

Góral bagienny pisze:Sto lat temu a może i więcej :D wyczytałem że enzymy z drożdży mogą wejść w reakcje z plastikiem.
Zacząłem kombinować. Z drożdżami, z temperaturą i okazało się że jednak plastik {Beczka} a wnioski zostawiam Tobie :)

Mógłbyś rozszerzyć ten temat. Bo muszę powiedzieć, że jesteś pierwszym który podnosi ten problem w taki sposób.
Znam wielu zacnych winiarzy, których trudno byłoby posądzić o bylejakość i bylekoś, którzy robią wino w pojemnikach plastikowych. Problem jedyny jaki występuje to jakość baniaków i ich możliwość użycia do naszych celów. Gdy robi się w odpowiednich to nie ma problemu.
Nie wiem. Ale dla mnie to chemia i jej nie używam

Pokaż mi co nie jest chemią. Generalizowanie nie jest najlepszym sposobem na rzeczową dyskusje.
A w jakich baniakach Ty robiłeś że spotkałeś się z tymi niespodziankami?
Więcej - w jaki sposób robisz nastaw?

Awatar użytkownika

Góral bagienny
150
Posty: 190
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Góral bagienny » niedziela, 2 cze 2019, 09:51

Koledzy nie pamiętam gdzie to wyczytałem był to jakiś blog. W zeszłym roku miałem tyle śliwek że beczka 60l okazała się za mała.
Władowałem 45kg do dymiona. Beczka i dymion zostały napełnione w 2dni, stały w tym samym miejscu te same drożdże {zamojskie}
Do beczki i do dymiona dodałem po 3 kg cukru i 2l wody.
Efekt tak jak napisałem więcej przedgonów i gorszy smak z beczki.
Destylowałem na pot- still.
PS. Pomyłka drożdże były do nastawów owocowych nie zamojskie
Ostatnio zmieniony niedziela, 2 cze 2019, 12:57 przez Góral bagienny, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


rastro
650
Posty: 656
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: rastro » niedziela, 2 cze 2019, 16:54

Tyle że to niczego nie dowodzi... bo to nie przemysł, a jednak drobne różnice mogą mieć wpływ na efekt końcowy. Przecież potrafią się zdarzyć sytuacje że jeden nastaw będzie ok z drugi zaraz obok coś złapie.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett

Awatar użytkownika

Góral bagienny
150
Posty: 190
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Góral bagienny » niedziela, 2 cze 2019, 18:33

Nastawy nic nie złapały ładnie przefermentowały do końca. Ja nikogo nie zmuszam do rezygnacji z beczek {sam w nich nastawiałem} ale coś w tym jest.
Szukam cały czas gdzie to wyczytałem ale to było z 4 lata temu
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


Autor tematu
Drupi
500
Posty: 528
Rejestracja: poniedziałek, 19 sty 2015, 20:36
Krótko o sobie: Na ile moge to pomagam ludziom.
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Drupi » niedziela, 2 cze 2019, 20:15

Myślę że macie na myśli te beczki z atestem, bo są beczki co nie powinny być do celów spożywczych. Atest jest numerem na deklu. Jeśli jest atest to mi trudno uwierzyć że ma to jakiś wpływ, jeśli w nastawie jest oprócz etanolu, że 100 innych substancji, które trzeba oddzielić. Z plastiku mamy też strzykawki gdzie nie może nic się wydzielić.


rastro
650
Posty: 656
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: rastro » niedziela, 2 cze 2019, 21:04

Góral bagienny pisze:Nastawy nic nie złapały ładnie przefermentowały do końca.

Ja nie twierdzę że coś złapały, przykład z infekcją jest dość skrajny. Raczej chodziło o to że nawet coś takiego się zdarza. Zresztą infekcja nie musi objawić się jakoś spektakularnie, może być tak że coś się rozwinie delikatnie, a potem drożdżaki zdominują i na końcu różnica będzie w nastawie będzie praktycznie żadna, a po procesie w jakiejś frakcji coś się skoncentruje bardziej. Takie życie. Ale też wpływ może mieć sam baniak, ale nie materiał z jakiego jest wykonany, bo wymiana ciepła w beczce i dymionie będzie inna a fermentacja generuje ciepło i sam proces fermentacji może jednak przebiegać znacząco inaczej.

Ale jest jeszcze drugie dno, bo człowiek takie jest że jak coś sobie zafiksuje, to kaplica. Ty sobie zafiksowałeś ten plastik i teraz sam rozumiesz... nikt ju Cię nie przekona.
Ostatnio zmieniony niedziela, 2 cze 2019, 21:06 przez rastro, łącznie zmieniany 1 raz.
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett

Awatar użytkownika

Góral bagienny
150
Posty: 190
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Góral bagienny » niedziela, 2 cze 2019, 21:15

Dobre :D Widzisz nie jestem zwolennikiem plastiku ale i też wiem że musi on być w naszym życiu. Napisałem to co zauważyłem u siebie bo po to jest to forum żeby się dzielić takimi spostrzeżeniami.
A czy kogoś to przekona do rezygnacji z beczek?
Fiksacji nie mam na plastik :D Pozdrawiam
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


rastro
650
Posty: 656
Rejestracja: wtorek, 15 sty 2013, 15:29
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: rastro » niedziela, 2 cze 2019, 21:30

No nie wiem :D przeglądałem Twoje posty i jednak można odnieść wrażenie że jesteś zagorzałym przeciwnikiem tworzyw sztucznych ;)
″Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.„
- Terry Pratchett

Awatar użytkownika

Góral bagienny
150
Posty: 190
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Góral bagienny » niedziela, 2 cze 2019, 21:44

Kupuje wodę w plastiku choć mógłbym w szkle na grilla kupuje plastikowe talerzyki chociaż dom pod nosem i talerze w nim.
Więc chyba nie sfiksowałem na plastik :D
Ale nastawy już robię w szkle więc może trochę :scratch:
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D

Awatar użytkownika

Góral bagienny
150
Posty: 190
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Góral bagienny » poniedziałek, 3 cze 2019, 18:21

Udało mi się znależ gdzie to wyczytałem :D
Blog Jacka Kobusa. Z pamiętnika bimbrownika rok 2014 Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 3 cze 2019, 18:22 przez Góral bagienny, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


bociann2
50
Posty: 51
Rejestracja: wtorek, 26 kwie 2011, 11:59
Krótko o sobie: Jestem okropnym człowiekiem, tako rzecze bociannica.
Ulubiony Alkohol: Piwa
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Jedyna taka w Polsce...
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: bociann2 » środa, 12 cze 2019, 21:35

Świetny wątek. Moc zautoryzowanych informacji, no i odpowiedź na podstawowe( dla niektórych Forumowiczow) pytania:
Miedź, czy nie mieć

Wysłane.... I dobrze, że doszlo.

Awatar użytkownika

freek
50
Posty: 76
Rejestracja: niedziela, 3 wrz 2017, 15:10
Krótko o sobie: By żyć, trza pić :-)
Ulubiony Alkohol: Własny, domowy, nie za słaby.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Południe
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: freek » czwartek, 13 cze 2019, 11:55

Kolego Góral, przedgonów więcej bo i nastaw większy, a smak? Może za mało przodu odrzuciłeś?
To takie tylko moje pięć groszy do tematu.


dzozef
150
Posty: 153
Rejestracja: poniedziałek, 19 gru 2016, 21:43
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: woj.mazowieckie
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: dzozef » czwartek, 13 cze 2019, 13:43


Awatar użytkownika

Góral bagienny
150
Posty: 190
Rejestracja: środa, 6 mar 2019, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Owocówki
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Destylacja bez miedzi.

Postautor: Góral bagienny » czwartek, 13 cze 2019, 16:20

Kolego freek wszystkiego było tyle samo. 3wiadra 15kg.sliwek 3 kg cukru nastawy stały w tym samym pomieszczeniu koło siebie.
Zresztą nie ja to pierwszy odkryłem.
Przeczytałem to parę lat temu a i tak robiłem nastawy w beczce.
Przypomniałem sobie i skojarzyłem jak przewertowałem swoje zapiski. Pozdrawiam :)
Ostatnio zmieniony czwartek, 13 cze 2019, 16:23 przez Góral bagienny, łącznie zmieniany 2 razy.
Wszystko co " wyprodukuje " nazywam BIMBERKIEM :D


Wróć do „Pierwsze Kroki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości