Produkcja koniaku, brandy, śliwowicy, kalwadosu i innych nektarów które można uzyskać z owoców.
Awatar użytkownika

Feti
150
Posty: 169
Rejestracja: czwartek, 31 sie 2017, 10:56
Krótko o sobie: Kontynuator-moderator dziadkowej tradycji :)
Ulubiony Alkohol: Feliksówka!
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Zachodnia Wielkopolska
Kontakt:
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: Feti » wtorek, 3 wrz 2019, 13:06

Hej,

jakiś czas temu pisałem o tym, że zapełniłem beczkę 55kg śliwek "gubinek"
Obrazek
zdjęcie niestety nie moje, zapomniałem zrobić :angry:

Śliwki leżały do przedwczoraj w beczce z 2kg cukru (zapach identyczny jak landrynki, te, w których zawsze jest kilka białych), wczoraj przeprowadziłem proces i powiem Wam, że do tej pory jestem zaskoczony pozytywnie ;)
Po odcedzeniu ok 30-kilku litrów (niestety nie dałem rady wydobyć wszystkiego, ponieważ nie zdążyłem jeszcze zbudować mojej prasy :cry2: ), wlałem wszystko do kotła, założyłem 3 półki i włączyłem grzanie.
Moc ustawiona na 4,5kW, by nie przypalić. Po zagrzaniu, stabilizacja na 1,3kW przez 15minut i kropelkowy odbiór ok .100ml przedgonów. Następnie ustawiłem minimalny refluks (tak tylko by nie osuszyć półek) i rozpocząłem odbiór dobroci. Jedynie pod koniec zwiększyłem moc na ok. 1,6kW. Wynik to 10 kolb po 300ml, lecz nie wiem jeszcze dokładnie jakiej mocy, myślę, że ok. 85% - 90%, przy czym ostatnia kolba odebrana do prawie 0% :P

W odniesieniu do węgierek, które do tej pory przerabiałem, ten destylat jest niezwykle "cukierkowy" i aromatyczny, same śliwki były również w smaku bardzo słodkie (otrzymałem przejrzałe). W tej chwili wszystko sobie stoi czeka na ocenę przydatności :lol:
Kto pyta, nie błądzi! 8-)
Ciągle się uczę, więc z góry przepraszam za moją głupotę :oops:


alembiki
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

matborek
10
Posty: 11
Rejestracja: czwartek, 18 sie 2011, 20:11
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: matborek » czwartek, 12 wrz 2019, 21:08

Drodzy forumowicze. Jedna babka z mojego nastawu ma BLG na poziomie 0 i jak widzę owocowa zawartość zaczyna opadać/klarować.
Teraz moje pytanie: Chciałbym gotować to jako pulpę aby wydobyć więcej aromatów smaków itp. Jak to oddcedzić w takim razie od drożdży? co wogóle mam teraz robić. czy czekać aż opadnie, wyklaruje się spadnie BLG do -5 i potem jakoś to oddzielić? Bo do pulpy to najlepiej by było to zmiksować i wlewać do kotła ale od tych drożdży chyba pasuje to oddzielić. A dlaczego pulpa? Pracuję na gazie zatem prowizoryczny płaszcz wodny (garnek) w to kocioł i gotujemy.
Proszę was o poprowadzenie mnie w dobrym i właściwym kierunku. Jest to moja pierwsza przygoda ze śliwkami zatem pomoc mile widziana. Pozdrawiam

Online
Awatar użytkownika

lesgo58
4000
Posty: 4347
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: lesgo58 » piątek, 13 wrz 2019, 05:32

Sprawa prosta.
Wystarczy przelać zawartość fermentatora za pomocą innego naczynia w taki sposób aby nie mącić osadu z dna w postaci padłych drożdży i pestek. Ot cała filozofia.
Nie wiem jaki masz sprzęt, ale odpęd zrób w taki sposób aby odebrać maksymalna ilość alkoholu. Najlepiej na pustym sprzęcie - bez żadnego wypełnienia. Przysłowiowo do zera. Razem z całym przedgonem. Nie martw się o tzw "ślepotkę". Tę odrzucisz przy drugim gotowaniu.
Po czym surówkę tę destyluj jeszcze raz, ale już z podziałem na frakcje.
Jak to zrobić - trudno mi doradzić, bo nie mam wiedzy na temat jakim sprzętem dysponujesz.


matborek
10
Posty: 11
Rejestracja: czwartek, 18 sie 2011, 20:11
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: matborek » piątek, 13 wrz 2019, 20:53

pestek tam nie posiadam wydrylowałem całe 100 kg :D zmielone ładnie na papkę rowizorycznym mieszadłem 2 ostrza od rotacyjnej przyspawane do pręta na lewych obrotach ciągnie i mieli aż miło.
Sprzęt aabratek
- zbiornik kwasówka 40l
-kolumna fi 70 wewnątrz otwór, wypełnienie miedź ok 25cm, dalej 3l sprężynek pryzmatycznych plipka (ok 110 cm wypełnienia), dalej z 10cm pustki od złączki do chłodnicy
-2 termometry z alarmem - 1 nad wypełnieniem miedzianym czyli ok 25 cm drugi góra głowicy
oczywiście chłodnica rura karbowana dn 16 długość 39cm (160l wody przy destylacji czyściocha 40l) i zaworek odbioru
-grzanie gazowe na taborecie chyba 6kw z tego co pamietam - planuję zrobić prowizoryczny płaszcz wodny - zbiornik w dużego gara i gotować
Czyściochy mam opanowane odbieram z takiego 40 l nastawu przy pierwszym gotowaniu 3l 96% 1l 90% jak mi skacze temperatura to juz sie nie skupiam i odbieram troche szybciej do następnej destylacji. W owocówkach jestem zielony. Wiem że najlepiej gotować pulpę więc z płaszczem pokombinuję i zrobię narazie prowizorkę.

Awatar użytkownika

Doody
1900
Posty: 1926
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: Doody » piątek, 13 wrz 2019, 21:47

Nastawiłem dzisiaj ortodoksa ze 140kg węgierki pochodzącej z dzikiego sadu, bez żadnych oprysków zero wody, zero cukru, jedynie dodałem pożywki DAF i drożdży bayanusów G995. Liczę na coś dobrego ;)
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: sargas » niedziela, 15 wrz 2019, 15:04

Kolego @doody jak dodałeś drożdży to raczej o ortodoksie mówić nie możemy.
Tak czy siak powodzenia bez cukru na pewno coś dobrego wyjdzie.


eldier
650
Posty: 669
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: eldier » niedziela, 15 wrz 2019, 15:56

A czymże jest ortodoks?
Nie jest to po prostu nastaw z samych owoców bez dodatku cukru?
Czemu nie używać dedykowanych drożdży skoro jest do nich tak wspaniały dostęp. Wybór odmian jest ogromny i każdy znajdzie coś odpowiedniego do swoich warunków. Nie żyjemy już w średniowieczu...


Szlumf
1550
Posty: 1580
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: Szlumf » niedziela, 15 wrz 2019, 16:35

Nie mogłem się powstrzymać :D . Koledzy jak ma być ortodoks to brakuje mi sterty obornika do zakopania beczki ze śliwkami.

Awatar użytkownika

Doody
1900
Posty: 1926
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: Doody » niedziela, 15 wrz 2019, 16:52

Szlumf :ok: :D
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

freek
50
Posty: 99
Rejestracja: niedziela, 3 wrz 2017, 15:10
Krótko o sobie: By żyć, trza pić :-)
Ulubiony Alkohol: Własny, domowy, nie za słaby.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Południe
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: freek » niedziela, 15 wrz 2019, 19:51

Panowie jakbyście potrzebowali tego obornika to służę pomocą i mogę załatwić ze dwie sterty nawet :lol: :lol: tylko odbieracie własnym transportem :smiech:

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: sargas » niedziela, 15 wrz 2019, 19:54

@eldier popytaj kolegów starszych stażem na forum to ci powiedzą. Wydaje mi się że zacier ze zboża bez dodatku cukru to raczej też nie jest ortodox. @szlumf myśle że obornik możemy sobie odpuścić :)


ziemba12345
400
Posty: 442
Rejestracja: czwartek, 5 wrz 2013, 04:52
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Zimne piwo
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: ziemba12345 » niedziela, 15 wrz 2019, 19:56

Doody pisze:Nastawiłem dzisiaj ortodoksa ze 140kg węgierki pochodzącej z dzikiego sadu, bez żadnych oprysków zero wody, zero cukru, jedynie dodałem pożywki DAF i drożdży bayanusów G995. Liczę na coś dobrego ;)

Hmm, bez cukru wydajność jest bardzo mała. Wyjdzie Ci z tego kilka litrów. Jak robić bez cukru to min. 500kg żeby wyszły jakieś normalne ilości.
A co do obornika. Mieszkam na wsi i muszę za niego płacić jak potrzebuje trochę do ogródka bo nikt nie ma
Ostatnio zmieniony niedziela, 15 wrz 2019, 19:58 przez ziemba12345, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

.Gacek
950
Posty: 961
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: .Gacek » niedziela, 15 wrz 2019, 21:01

Ja w tym roku też postawiłem na ten powiedzmy "ortodox". 80 kg śliwki węgierki i 5 litrów wody. Trochę obawiam się o wydajność, ale mam nadzieję, że smak i aromat mi to wynagrodzą. Postawię jeszcze 30 kg do szybkiego spożycia ale dodam 3-4 kg cukru i ze 25 litrów wody... to będzie taki bimberek o posmaku śliweczki jakby coś nie wyszło z ortodoxem...

@sargas co to według Ciebie jest ortodox?
Ostatnio zmieniony niedziela, 15 wrz 2019, 21:02 przez .Gacek, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam Gacek.

Awatar użytkownika

mtx
1150
Posty: 1181
Rejestracja: poniedziałek, 2 sty 2012, 02:50
Krótko o sobie: Po prostu robie co lubie i lubie to co robie
Ulubiony Alkohol: Whiskey
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Władysławowo woj.pomorskie
Kontakt:
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: mtx » niedziela, 15 wrz 2019, 21:20

.Gacek pisze:Postawię jeszcze 30 kg do szybkiego spożycia ale dodam 3-4 kg cukru i ze 25 litrów wody...

Cukier spoko, ale po co tyle wody? Rozcieńczysz sok i będziesz gotował "lurę" daj wody tyle, żeby rozpuścić cukier i ewentualnie zmniejszyć kwasowość nastawu. Ja bym dał max 5l wody.
Stawiałem ostatnio dwa wiadra śliwek po 20kg, dodawałem po 1.5kg cukru rozpuszczonego w litrze wody na wiadro, pożywki nie dawałem żadnej, a drożdże BayanusG995 po 5gram na wiadro. Fermentacja powoli się kończy, jutro odrzucę pulpę i zostawiam sam płyn na dokończenie fermemtacjii. Gotować planuję w przyszły weekend, zobaczymy co wyjdzie.
Obrazek
https://www.youtube.com/watch?v=Kh9UC-GOwHA
https://www.youtube.com/watch?v=frCTpFM8oLw
https://www.youtube.com/watch?v=1siPgAVOAtU

Awatar użytkownika

Feti
150
Posty: 169
Rejestracja: czwartek, 31 sie 2017, 10:56
Krótko o sobie: Kontynuator-moderator dziadkowej tradycji :)
Ulubiony Alkohol: Feliksówka!
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Zachodnia Wielkopolska
Kontakt:
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: Feti » niedziela, 15 wrz 2019, 21:49

Gacek, mtx ma rację, niepotrzebnie planujesz dodać tyle wody. Ja bym w ogóle nie jej nie dodawał, zawsze trochę "poduszę" owoce, by dały trochę soku i wszystko pięknie samo się rozpada :)
Kto pyta, nie błądzi! 8-)
Ciągle się uczę, więc z góry przepraszam za moją głupotę :oops:

Awatar użytkownika

Doody
1900
Posty: 1926
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: Doody » niedziela, 15 wrz 2019, 21:59

W tym roku już zrobiłem jedną partię śliwek. Do 175kg śliwek dosypałem 14 kg cukru. Otrzymałem około 17 litrów śliwowicy o mocy 51%. Teraz przyszedł czas na ortodoksa ponieważ nie zależy mi na ilości ale na fajnym trunku. Zwłaszcza, że zdobyłem śliwkę węgierkę "ekologiczną" pozbawioną oprysków.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

mtx
1150
Posty: 1181
Rejestracja: poniedziałek, 2 sty 2012, 02:50
Krótko o sobie: Po prostu robie co lubie i lubie to co robie
Ulubiony Alkohol: Whiskey
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: Władysławowo woj.pomorskie
Kontakt:
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: mtx » niedziela, 15 wrz 2019, 22:24

Feti pisze:zawsze trochę "poduszę" owoce, by dały trochę soku i wszystko pięknie samo się rozpada :)

Ja zawsze owoce już przebrane, oczyszczone zamrażam na kilka dni, lód rozwala owoce od środka i jak już się rozmrażają to są miękkie i się rozpadają, do tego mieszadło, chwila moment i zostaje papka, która świetnie oddaje sok. Można jeszcze dodać pektoenzym to zawsze trochę pewniej przy pozyskiwaniu soku, ale nie jest konieczny jak przy owocach świeżych.
Obrazek
https://www.youtube.com/watch?v=Kh9UC-GOwHA
https://www.youtube.com/watch?v=frCTpFM8oLw
https://www.youtube.com/watch?v=1siPgAVOAtU

Awatar użytkownika

sargas
600
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: sargas » niedziela, 15 wrz 2019, 22:56

@.gacek nastaw na dzikich drożdżach. Dodawanie cukru lub rozwadnianie zawsze obniża jakość. O ile mówimy o rozsądnych małych ilościach cukru 3-4kg na 100L nastwu to sypanie 10kg lub więcej na 100L nastawu to nieporozumienie. Pewnie ze mnie kusi dosypać cukier bo ze 100L uzyskam kilka litrów zaledwie ale jakość to rekompensuje. Zależy co kto woli.
Ostatnio zmieniony niedziela, 15 wrz 2019, 22:58 przez sargas, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Doody
1900
Posty: 1926
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: Doody » poniedziałek, 16 wrz 2019, 07:12

Nie rozumiem tylko dlaczego nastaw na dzikich drożdżach miałby być lepszy od tego na drożdżach szlachetnych. Drożdże szlachetne są selekcjonowane w taki sposób aby dawały najlepsze aromaty, miały niską zdolność do produkcji związków niepożądanych i do tego mają dużo większą tolerancję na alkohol.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 16 wrz 2019, 07:12 przez Doody, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

.Gacek
950
Posty: 961
Rejestracja: niedziela, 18 paź 2015, 13:00
Krótko o sobie: Marzyciel
Ulubiony Alkohol: Własny.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Załączniki
Re: Śliwowica 2009 - 2019

Postautor: .Gacek » poniedziałek, 16 wrz 2019, 21:24

Czy ktoś z bardziej doświadczonych tematem ortodoxa spotkał się z tym że po 3 dniach nastaw śmierdzi dosłownie jak aceton z nutą śliwki? Pierwszy raz czuję taki zapach z nastawu owocowego... Beczka była porządnie umyta i przetarta późnym przedgonem, na wierzchu bawełniana ściera przykryta lekko wieczkiem. Śliwki prosto z drzewa, nie myte, potraktowane mieszadłem.
Pozdrawiam Gacek.


Wróć do „Nastawy owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości