Dowolne tematy i off-topowe rozmowy. Piszcie tu to na co tylko macie ochotę, luźnie gadki i tak dalej, możecie się powyżywać. :)
Regulamin forum
W tym dziale można rozmawiać na luzie o wielu tematach.

Obowiązuje zakaz poruszania tematów POLITYCZNYCH. Tematy takie będą kasowane lub moderowane.

Autor tematu
W_TG
600
Posty: 624
Rejestracja: piątek, 27 gru 2013, 23:54
Załączniki
Smaki z lat minionych

Postautor: W_TG » piątek, 25 kwie 2014, 12:26

Dzisial na śniadani zrobiłem sobie jajko sadzone. Ale takie jak robiła mi moja babcia.
Ostatni raz robiłem je małym dzieciom około 15 lat temu.
A przepis jest banalny.
Kwaśna śmietana PRAWDZIWA OD KROWY, Dzisiejsze sklepowe sie zupełnie nie nadają.
Taką kwaśną smietane w rondlu zagotowujemy, solimy i troche pieprzu.
(prawdziwa kwaśna śmietana sie nie zetnie!)
Musi być jej tyle że jak wbilemy jajka to muszą być utopione.
I na delikatnym grzaniu doprowadzamy do ściecia, ale zółtko musi być półpłynne.
Do tego pachnący chlebek.
Pycha

I po tym śniadaniu naszły mnie wspomnienia smakowe.

- napój "Złota Rosa" krótko była w handlu ok 75 roku.
- kartofle z ogniska, ale z margaryną z tamtych lat.
- placki kartoflane z dnia poprzedniego. Moja babcia jak napiekła placków to zawsze sporo zostało
następnego dnia na brytwance budowała piramidki placek-łyżka kw.śmietany-placek- łyżka kw. śmietany i tak z 6 placków. potem takie piramidki szły na pół dnia do piekarnika w piecu opalanym drewnem. Wychodziły pyszne chrupiace na brzegach
-drązone jabła z sadu a wśrodku konfitura malinowa, truskawkowa lub różana. I też pieczone wiele g odzin w tymże piecu. Aż częsciowo wyschły i sie pomarszczyły
- chłodnik mojej mamy Kwaśna śmietana+ kwaśne mleko+koperek+rzodkiewka+ botwinka+ogórek+szczypiorek + sam nie wiem co jeszcze. Wszystko drobno posiekane.
A było tego tak z 5-7 litrów w wiaderku, brązowym, emaliowanym.
Łapało się kromke chleba u duży kubek chłodnika z zzimnej spizarki. I dawaj biegać po ogrodzie i skakać po drzewach.
- pachnące pomidory z krzka w ogrodzie +pajda chleba z masłem
- albo pęt suchej kiełbasy ukradkiem podprowadzonej ze spiżarni
- zupa jabłczanka na słodko z makaronem
- cuiereczki ,w brązowym okrągłym pudełku, w kształcie żiaren kawy z likierem w środku

Ine wspomnienia dopisze w wolnej chwili
Alkohol nikomu nie rozwiązał problemów.
Ale wielu pomógł o nich zapomnieć.


koncentraty wina
Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

lesgo58
4500
Posty: 4890
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Land Krzyżaków. Pogranicze Prus wschodnich.
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: lesgo58 » piątek, 25 kwie 2014, 12:30

Jak otworzysz bar z takimi smakołykami to sukces murowany. :D
Tego nie moga zrozumieć współcześni restauratorzy serwujący hot-dogi, kebaby czy inne pizze.

Awatar użytkownika

JanOkowita
2000
Posty: 2181
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: JanOkowita » piątek, 25 kwie 2014, 14:44

W latach 80-tych ubiegłego wieku (jak to strasznie brzmi...) wracając ze szkoły w ciepłe dni kupowałem schłodzoną serwatkę w pobliskim sklepie mlecznym. Takie buteleczki 0,25 l jak kiedyś po mleku ze srebrnym lub złotym kapslem z cienkiego aluminium. Ktoś pamięta takie rzeczy ?
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Zajrzyj do naszego Forumowego Sklepu. Masz specjalne warunki jako Forumowicz :poklon;
alkohole-domowe.pl

Awatar użytkownika

Lootzek
850
Posty: 886
Rejestracja: wtorek, 18 wrz 2012, 23:23
Krótko o sobie: Psotnik, dłubacz i leń patentowany.
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: Lootzek » piątek, 25 kwie 2014, 16:07

No jak nie jak tak Janie.. :D
Pamiętam mleko i śmietanę w takich butlach, co więcej, o czym mało kto teraz wie, funkcjonowała instytucja (nawet w blokach) mleczarza. Ot, wystawiało się puste butelki wieczorem przed drzwi a rano stały pełne :). A mój smak z minionych lat, to chyba lody z malutkiej lodziarni koło podstawówki.. Żadnej chemii, skrobii, żelatyn czy cholera wie co jeszcze - tylko naturalne i świeże składniki, najlepsze były śmietankowe, zapach i smak pamiętam do dziś :D.

Awatar użytkownika

jajek12
350
Posty: 351
Rejestracja: piątek, 7 lis 2008, 10:47
Krótko o sobie: Będę stillman'em :)
Ulubiony Alkohol: Bimbrozja
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gdzieś w Polsce
Kontakt:
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: jajek12 » piątek, 25 kwie 2014, 16:18

Cześć. Panowie! Czy wyobrażacie sobie dzisiejszą młodzież ja stoi w kolejce po serwatkę, chleb ze śmietaną i cukrem i takie tam? Właśnie sobie łyknąłem 0,5 l ...... świeżej serwatki.
Pozdrawiam. jajek12
Jedzenie, picie, sen, miłość cielesna - wszystko z umiarem. Hipokrates

Awatar użytkownika

JanOkowita
2000
Posty: 2181
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: JanOkowita » piątek, 25 kwie 2014, 16:26

Więc może warto przypomnieć:

Ballada o Mleczarzu

Blady świt, już zbudziły się ptaki,
stary mleczarz się tłucze u bram,
przeklinając swój los, los nijaki,
stawia mleko to tu, to tam !

Winda znowu nie działa niestety,
schody strome a pięter huk,
w starych kościach doskwiera artretyzm
i już prawie nie czuje się nóg !

Ref.: A społeczeństwo śpi
i mleko mu się śni,
co w półlitrówkach tkwi
cicho na progu.
Dzieci i starsza brać
wszyscy chcą mleko chlać,
przerażająca jest siła nałogu.

Wczoraj stary zaniemógł na schodach,
przysiadł w kącie, na czole miał pot,
czy to serce, czy też niepogoda ?
krew mu w skroniach uderza jak młot !

Ktoś go spotkał i mruknął: pijany !
Ktoś karetkę zawezwał, to pech !
Stary był rzeczywiście zawiany,
a to skandal, afera , grzech !

Ref.: A społeczeństwo śpi
...itd.

Wnet zebrała się dyscyplinarka
tryb doraźny, zwolnienie i cześć
krew pobrano a w niej laborantka
stwierdza mleka promili sześć!

Już nie będzie butelek roznosił
pijaczyna, malwersant, wrak,
może ktoś na zastępstwo się zgłosi,
kandydatów na razie brak !

Ref.
Jan Kaczmarek

Pobrane ze strony: http://www.kabaretelita.pl/kabaret_kaczmarek.php
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Zajrzyj do naszego Forumowego Sklepu. Masz specjalne warunki jako Forumowicz :poklon;
alkohole-domowe.pl

Awatar użytkownika

wojs40
250
Posty: 258
Rejestracja: niedziela, 27 paź 2013, 09:42
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: wojs40 » piątek, 25 kwie 2014, 19:22

JanOkowita pisze:W latach 80-tych ubiegłego wieku (jak to strasznie brzmi...) wracając ze szkoły w ciepłe dni kupowałem schłodzoną serwatkę w pobliskim sklepie mlecznym. Takie buteleczki 0,25 l jak kiedyś po mleku ze srebrnym lub złotym kapslem z cienkiego aluminium. Ktoś pamięta takie rzeczy ?


Niestety tak :cry:

Mi utkwiła w pamięci oranżada, oranżada w proszku.
Panowie czy to SKS ? /czyt. starość ku..... starość/
...każdy alkohol jest bardzo dobry oprócz denaturatu który jest dobry :-)


mirek109
300
Posty: 323
Rejestracja: sobota, 22 wrz 2012, 17:23
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: mirek109 » piątek, 25 kwie 2014, 19:46

Panowie - poruszacie smaki lat przeszłych a ja dzisiaj byłem w czeskim Cieszynie i poczułem zapach minionej epoki "barowej". Wierzcie mi że tego zapachu nie można zapomnieć.
Zapachy pomieszane - piwo, papierosy, zakąski, śledziki, dania obiadowe. Wszystko zmieszane, trudno to opisać :) Przechodząc obok restauracji zatrzymałem się, czując znajomy z przeszłości zapach. Uwierzcie że zatrzymałem się i wciągałem w nozdrza te zapachy i czułem się jakbym odmodniał co najmniej dwadzieścia lat. U nas się już tych zapachów nie czuje. Nie było czasu ale następnym razem na pewno wejdę do środka (jam kierowca murzyn więc piwo mnie minie) by zobaczyć czy czasem w środku nie czuć PRL-u

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2590
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: Wald » piątek, 25 kwie 2014, 23:57

Groszki w pudełku z otworem, oranżada w proszku i w butelkach, ale ta z warzywniaka z zamknięciem sprężynowym. Trzeba ją było zamieszać, bo cukier osiadał na dnie. Lody, nie bambino w czekoladzie czy bez, tylko śnieżka. Mleko pod drzwiami i kobieta raz w tygodniu z jajkami, twarogiem i śmietaną, taką w słoiczkach przewiązanych szmatką. Ten twarożek na słodko z cynamonem i śmietana z cukrem do pieczywa. Sałatka, ale nie jak dziś, z samych warzyw, taka ze śledziem i kiełbasą. Oj długo można wspominać, trąciłeś czułą strunę. Czasami wracam do tych smaków, choć o dobre składniki nie jest już tak łatwo.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!

Awatar użytkownika

Lootzek
850
Posty: 886
Rejestracja: wtorek, 18 wrz 2012, 23:23
Krótko o sobie: Psotnik, dłubacz i leń patentowany.
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: Lootzek » sobota, 26 kwie 2014, 01:35

wojs40 pisze: Panowie czy to SKS ? /czyt. starość ku..... starość/


Do licha, nie! :D Mamy nasze hobby, nie skapcaniejemy, nie damy się! :D

A jeszcze ze smaków, nadal przy tych lodach będę się kręcił, pamiętacie takie Hortexu, owocowe? W pudełkach z plastiku, toćka w toćkę jak pasta BHP? Może komuś z Was to smakowało, ale ja osobiście dostawałem torsji na ich widok :D.

Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6389
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: radius » sobota, 26 kwie 2014, 05:26

Dzisiaj przeczytałem sobie ten temacik i... smutno mi się zrobiło :(
Gdzie są te bułki nie faszerowane spulchniaczami, gdzie lemoniada na soku cytrynowym, gdzie dropsy owocowe w rolce, gdzie pomidor, który pachnie pomidorem i nie smakuje jak stary plastik, gdzie zsiadłe mleko, które kroiło się nożem i rzodkiewka po zjedzeniu której łzy napływały do oczu :?:
No gdzie to do ku.wy nędzy wszystko jest :!: :cry:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: pokrec » sobota, 26 kwie 2014, 11:09

Pomidor pachnący (i smakujący) pomidorem można samemu wyhodować. Nawet nie pod folią, normalnie w ziemi, w Polsce. To są takie małe pomidorki, może średnicy 2 - 3 cm, jest ich na krzaku sporo, więc na kilogramy trochę wychodzi, choć nie tyle, co dużych, bezsmakowych pomidorów GMO w markecie. Bodaj nazywają sie "koktajlowe" - odporne na wszelakie zarazy. A jakie PYSZNE! Słodziutkie, pomidorowe, pycha! Rzodkiewkę też da się wyhodować bez trudu (można nawet rzepę czarną - ta dopiero wyciska łzy a dla hardkorowców - chrzan) ale mleka zsiadłego, takiego prosto od krowy, niegotwanego, oczywiście, bo by sie nie zsiadło, tylko tego mleka żal... Młode ziemniaczki, szczypiorek, cebulka, koperek i miseczka z kawałem mleka trzęsącego sie jak galareta... To se ne vrati...
Choć sporo z tych rzeczy wspominamy przez sentyment do czasów, kiedy byliśmy szczęśliwsi i beztroscy. Bo tak naprawdę, to te dropsy w pudełeczkach z dziurką, czy oranżada (nawet tak luksusowa, jak "Złota Rosa") to pewnie syf dorównujący dzisiejszym "popychaczom" z Lidla klasy "Hoop-Cola". Poza tym ja np. wspominam "Złotą Rosę" jako bardzo smaczną oranżadę, ale byc może to przez kontrast - inne były niepijalne, a nie miałem porównania. Dziś nie mam "Złotej Rosy"... Wiele z tych wspominanych rzeczy, do których mamy sentyment, mogłoby nam dzis "wykręcić ryja" - podejrzewam, że po kilku oblizach palca umoczonego w oranżadzie w proszku, mielibyśmy serdeczne dość, choć 30 lat temu takich torebek można było na raz wyżreć z 5. Podobnie z lodami - można wspominać "bambino" na patyku z sentymentem, ale gdyby dziś takie "Bambino" spróbować, to mogłoby się skończyć rozczarowaniem. Podobnie jak z wyrobami czekoladopodobnymi. Miałem okazję nie bardzo dawno takiego spróbować - kupiony jako cos w rodzaju lokalnego, sentymentalnego przysmaku. przypomniał mi się smak stanu wojennego, wtedy takie cos osładzało mi, jako dziecku, smutną rzeczywistość, ale zawsze pragnąłem wtedy skosztować prawdziwej czekolady, takiej, jaką można było kupic za dolary w Peweksie (albo u badylarza za dniówkę przeciętnej pensji). Dziś "wyrób czekoladopodobny" smakuje tak, że wolę w ogóle go nie jesć a czekoladę "jak z Peweksu" - mam za 2 - 3 zł w Lidlu - w 20-tu smakach i odmianach. A za 20 zł, mogę miec taką, jaka za PRL-u w Peweksie kosztowała pół przeciętnej, polskiej miesięcznej pensji (po wymianie jej na dolary po czarnorynkowym, a jakże, kursie).
Tak więc, to jest róznie.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

jajek12
350
Posty: 351
Rejestracja: piątek, 7 lis 2008, 10:47
Krótko o sobie: Będę stillman'em :)
Ulubiony Alkohol: Bimbrozja
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: Gdzieś w Polsce
Kontakt:
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: jajek12 » sobota, 26 kwie 2014, 11:10

A pamiętacie - pamięaacie - wodę gazowaną z ................. saturatora? I szklankę uwiązaną na łańcuchu :hahaha: Woda gazowana nie bez powodu nazywana "gruźliczanką" :hmm:
Pozdrawiam. jajek12
Jedzenie, picie, sen, miłość cielesna - wszystko z umiarem. Hipokrates

Awatar użytkownika

JanOkowita
2000
Posty: 2181
Rejestracja: czwartek, 10 lut 2011, 13:56
Krótko o sobie: Parmezan i Ementaler, Duvel i Trappist - to moje nałogi.
Ulubiony Alkohol: Im ciekawszy i starszy tym lepszy.
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: PL
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: JanOkowita » sobota, 26 kwie 2014, 14:28

Piłem taką i żyję. 30 groszy czysta, 50 groszy z sokiem malinowym (do którego zlatywało się mnóstwo os - ale nikomu to nie przeszkadzało). Może dzięki wymianie zarazków pomiędzy ludźmi mieliśmy lepszą odporność ? Dzisiaj tak wielu młodych ludzi ma alergię, dysleksję, dyskalkulię, dysortografię i wiele innych przypadłości kiedyś nieznanych.

A z podróży w czasie to jeszcze przypomina mi się zapach, który ogarniał człowieka po wejściu do Pewexu lub Baltony: kawa + guma Donalds + dżinsy + cytrusy.
Drożdże Szlacheckie najlepszym przyjacielem człowieka.
Zajrzyj do naszego Forumowego Sklepu. Masz specjalne warunki jako Forumowicz :poklon;
alkohole-domowe.pl

Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1896
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: pokrec » sobota, 26 kwie 2014, 14:45

Janie, bo za "naszych czasów" dysleksja, dyskalkulia i dysortografia nie były przypadłościami, tylko nazywały się nieuctwem oraz lenistwem i za nieumiejętnośc napisania dyktanda powtarzało się klasę! Tak, tak, młodzi forumowicze, jeszcze 30 lat temu w szkole podstawowej można było powtarzać klasę (miałem takich kolegów...), Jak nie dało się rady napisać dyktanda z najwyżej trzema błędami ortograficznymi a 2 błędy w interpunkcji liczyły się jak jeden ortograficzny. Podobnie z matematyką - albo potrafiłeś rozwiązać zadanie i policzyć je do końca, albo miałeś pałę.
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


wawaldek11
2000
Posty: 2390
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: wawaldek11 » sobota, 26 kwie 2014, 16:40

JanOkowita pisze: A z podróży w czasie to jeszcze przypomina mi się zapach, który ogarniał człowieka po wejściu do Pewexu lub Baltony: kawa + guma Donalds + dżinsy + cytrusy.

Ja pamiętam zapachy dobrych perfum, którymi pryskały się ekspedientki - teraz już wiem co to jest tester i do czego powinien służyć :odlot:
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1474
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Gorzelnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Odp: Smaki z lat minionych

Postautor: klodek4 » sobota, 26 kwie 2014, 17:33

JanOkowita pisze:
A z podróży w czasie to jeszcze przypomina mi się zapach, który ogarniał człowieka po wejściu do Pewexu lub Baltony: kawa + guma Donalds + dżinsy + cytrusy.

Ach!!! Tak!!!
Ta mieszanka zapachów na wejściu do tych miejsc, pamiętam, to był zapach "luxusu", innego świata, pamiętam jak mając 17~18 lat pojechałem do Francji /rok bodajże 82~83/, to każdy market tak dla mnie pachniał, ale jak wielu z nas pamięta co było na półkach w naszych sklepach, to wiemy jak potrafi działać blichtr wizualny, którym teraz rzygamy, ale wtedy.....
Z tych wspomnień młodości czy dziecięctwa, to zapach chleba pieczonego na zakwasie w pobliskiej piekarni, smak cebulakow, tubki z mlekiem skondensowanym, normalnym i mieszanym z kakao, cukierki groszki z żółtego okrągłego pudełka, chałwa, bloki daktylowe, i dla mnie niezapomniany zapach odstawionych na warte przy koszarach żołnierzy ruskich, do których chodziliśmy i prosiliśmy o odznaki /Legnica początek lat 70 tych/. Ten zapach mnie prześladuje od lat.
A te chińskie /chyba/, kolorowe pachnące gumki, które chciało się pożreć...., komiksowe pachnące historyjki z donalda, gumy przerzute, zgryzane z rysikami kolorowych kredek, aby wypuścić balon o niespotykanym kolorze, zapach palonej cherbaty, dym z alberyjskich papierosów, bodajże Alberie, DS, pestki prażone na czarno kupowane za grosze na pobliskim targu...chyba się pójdę napić:grin:

Online

rozrywek
2500
Posty: 2589
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: rozrywek » niedziela, 27 kwie 2014, 07:23

Pokrec pomidory koktajlowe wysiałem, niedługo będę je sadził na zewnątrz. Chwilowo jest za zimno. Oczywiście bardziej dla wyglądu niż dla pomidorków. Podobno wyglądają bardzo ładnie. A na marginesie to nieźle niebezpieczny temat zaczęliście, nie mam zbytnio dostępu do neta bo byśmy powspominali. A pamiętacie lody Calipso?
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Awatar użytkownika

radius
6000
Posty: 6389
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: radius » niedziela, 27 kwie 2014, 07:29

rozrywek pisze:A pamiętacie lody Calipso?

I lodziarzy na plażach, wydzierających się w niebogłosy np. takie teksty:
"mężu, mężu nie bądź głupi, niech ci żona loda... kupi" :D
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Lootzek
850
Posty: 886
Rejestracja: wtorek, 18 wrz 2012, 23:23
Krótko o sobie: Psotnik, dłubacz i leń patentowany.
Status Alkoholowy: Destylator
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Smaki z lat minionych

Postautor: Lootzek » niedziela, 27 kwie 2014, 08:18

Drą się nadal, wręcz poszerzyli repertuar o kukurydzę, orzeszki i napoje wszelakie :D.
A jak jesteśmy przy przekąskach, tuż po nastaniu nowej epoki, pojawiły się chipsy Chio o smaku Smoky bacon. Rany.. Jak ja tęsknię za tym smakiem.. Zażerałem się nimi namiętnie ;). Dzisiejsze bekonowe nawet nie próbują się do nich zbliżać ;).


Wróć do „Po Godzinach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości